Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Cyranko, tak o Figę chodzi. Musimy jeszcze chwilkę poczekać.
  2. Informuję wszystkich oficjalnie po ustaleniach z Agnieszką - ostatniaszansa, że w związku z tym, iż nie ufamy żadnej z Pań MiK, zuza i marzusia, więc pies pozostaje pod opieką Fundacji w moim domu. Nie rozumiem jakim cudem Panie nagle znalazły dom dla Figi, jest to dla nas bardzo podejrzane. Bardzo proszę aby ww Panie nie udzielały się więcej w tym wątku. O Fidze wiemy już to, co powinniśmy wiedzieć od samego początku, więcej zamętu nie potrzebujemy. Będziemy starali się jak najlepiej ułożyć Figę i rzetelnie informować o jej zachowaniu. Kiedy będzie gotowa do adopcji, zaczniemy ją ogłaszać. Jest to przemyślana i ostateczna decyzja moja, TŻ oraz Fundcji. Pani Agnieszka odezwie się w tej sprawie wieczorem gdyż jest w trasie. A teraz zmykamy do ogrodu bo szkoda dnia.
  3. Tusia śliczne imię. Cieszę z każdej uratowanej bezdomnej istoty:-).
  4. Będę zaglądała do suni. Czekam na wieści o niej.
  5. Aga, Pani nie dzwoniła, jeżeli uważasz, że powinnam to jutro do niej zadzwonię i porozmawiam o małej łobuziarce. Dziś Figa spała z nami po akcji dzikiego szczekania i drapania drzwi w nocy. Oczywiście miałam przerąbane bo koty też śpią z nami i był konflikt interesów. Musiałam kontrolować sytuację żeby TŻ mógł trochę pospać. Teraz Figa leży przy TŻ na kanapie i spokojnie wszystko obserwuje.
  6. Aga, wszystko fajnie, tylko że ta pani oskarża mnie o jakieś wymyślone bzdury, a na to sobie nie pozwolę. Niech sobie wpłaca nawet na fundację z Księżyca, byle dalej od mojej osoby. W całej sprawie nie wkurza mnie ani trochę Figa czy jej wady - bo nie ona temu jest winna, tylko to, że nas oszukano i to jak prostacko, a nasze podejrzenia od początku wyśmiewano. Kim jest Aga ta pani m? Może to nowy nick jednej z pań - zuza lub MiK?
  7. Agnieszko, proszę bez mojej wiedzy absolutnie nie pisać nic na temat pieniędzy bo ja żadnych pieniędzy nie przyjmuję i nie interesują mnie one. Niech ta mądra pani, zamilknie i przestanie wypisywać pod moim adresem jakieś chore insynuacje. Co to są w ogóle za ludzie, skąd nagle się pojawiają z tak ogromną wiedzą na temat psa? Gdzie byli jak pies był bity i głodzony? Proszę zająć się tematem Figi, uroczej suczki, która potrzebuje pomocy fachowca.
  8. Nie życzę sobie żadnych pieniędzy. Skąd w ogóle takie pomysły i kim jest ta pani marzusia? Niech Pani się wycofa z tego wątku i przestanie pisać takie bzdury. O co Wam wszystkim chodzi? Może zajmijcie się Figą, a nie jakimiś finansami, które mnie nie interesują bo zaraz jeszcze wyjdzie, że zmyślam sobie akcje Figi aby od kogoś wyłudzać pieniądze. Proszę zabrać Figę do jej domu - bo dom ma - lub zapewnić jej miejsce w dobrym hotelu ze szkoleniem bo tego potrzebuje. Mój dom tymczasowy przeznaczony jest dla zwierząt o innym profilu psychologicznym, a są tu domy, które specjalizują się w takich psach jak Figa. Tu nie podejmuje się ryzyka, bo my sami wybieramy psy - w tej sytuacji zrobiłam wyjątek bo mnie poproszono i napisano jak biedny i źle traktowany jest ten pies. Proszę sobie darować swoje finanse.
  9. Nie wiem czy zauważyłyście, ale Figa zwyczajnie się rozkręca, na werandzie nie ma co niszczyć, ale zaczyna niszczyć w domu przy nas w nocy co jest załamujące. Pani Zuzo i MiK, jak można komuś zrobić taką krzywdę? W dodatku komuś kto ciężko pracuje i dodatkowo zajmuje się pieskami. Czy Panie wiedzą, że zaczynam dzień o 5, a kończę po północy, a do pracy dojeżdżam busem 60 km, a po pracy często przez ciemne łąki wracam 5 km pieszo???? Nie wiecie i nie chcecie wiedzieć bo siedzicie w ciepłych domkach i śmiejecie się z nas.
  10. Niestety nie mam odpowiedniego kojca dla Figi. Zostałam przez te osoby oszukana i one poniosą konsekwencje wszelkie. Najbardziej mnie boli, że próbowały ze mnie zrobić oszusta i nieudacznika.
  11. Gdybym nie była w pracy, ryczałabym ze złości. Jeżeli Panie MiK i Zuza nie przyjadą po Figę do soboty do godziny 20, zgłaszam sprawę na policję o podrzucenie psa. Oprócz tego odwiozę Figę pod drzwi jej domu osobiście. Cały wątek przekażę odpowiednim służbom mundurowym. Od początku sugerowałam delikatnie to co okazało sie prawdą, a zostałam jeszcze w prostacki sposób posadzona o to, że zachowania Figi sa moja winą. Dziś Figa nie spędzi nocy w domu tylko w domku obok. Nie stać mnie na nowe rzeczy do domu i niczym sobie nie zasłużyłam na takie potraktowanie.
  12. Aga, ja nie wymagam żebyś całymi dniami szukała, ja tylko piszę w wątku jaka jest Figa i informuję, że mój dom jest dla niej nieodpowiedni i trzeba czegoś poszukać. W domu bez kotów może okazać się super psem, nie licząc pewnych wad - ale wady to mamy wszyscy. Popełniliśmy duży błąd wrzucając psiaka z ADHD:-) do domu z kocurami, które go drażnią.
  13. Jeszcze dodam, że jutro zadzwonię do tej Pani z Katowic aby porozmawiać o Fidze. No chyba że dziś przed 20 wrócę w końcu.
  14. Agnieszko, niech inni pomyślą, tzn osoby, które znają bardzo dobrze Figę i wszystko o niej wiedzą najlepiej, bo my przecież nic nie wiemy i wszystko robimy źle no i zapewne zmyślamy.
  15. Dziewczyny, szukajcie Fidze DT takiego, aby w pełni można ją było zdiagnozować pod kątem psot i pomysłów twórczych w domu:-). U nas Figa nie może być w domu sama z kotami bo je w końcu skrzywdzi, one się nie bronią tylko podczas ataku biernie przylegają do podłogi i czekają. Jeśli my jesteśmy w domu to wystarczy kilka razy krzyknąć i Figa odchodzi. Nie zaryzykuję zostawienia jej sam na sam z kotami gdyż próbowałam wychodząc do ogrodu i słyszałam przez zamknięte okna co się w domu działo. Zostawianie jej na werandzie to żadna obserwacja i nic nie będziemy wiedzieli. Do schroniska jej nie dam zabrać, ale musicie znaleźć kogoś z innymi warunkami. Moje jej nie pasują.
  16. Bardzo proszę abyście poszukali Fidze nowego tymczasu u osoby, gdzie nie ma przynajmniej kotów i gdzie ktoś nie pracuje. Nie stać mnie na Figę, nie mam funduszy na nabywanie nowych kołder i drzwi oraz na cyklinowanie podłogi. Figa potrzebuje innego tymczasu, nasz jest dla niej nieodpowiedni. Jeżeli Figa wie, że nikogo nie ma w domu to na werandzie zachowuje się ok. Pogryzła jedynie plastikową miskę zapewne z nudów. Nie mogę jej zostawić w domu ze względu na koty kiedy wychodzimy i nawet nie będziemy mieli pojęcia jak ona funkcjonuje kiedy w tym domu by została. Kiedy zostaje w domu z kotami jak wychodzimy do ogrodu, to Figa dostaje szału bo ma wolną rękę i goni wszystkie zwierzaki, szczekając przy tym jak opętana. Proszę, szukajcie jej tymczasu bez kotów aby ktoś mógł ja poobserwować w normalnych warunkach.
  17. Dziś w nocy Figa wygryzła dziurę w pościeli i pogryzła kołdrę wyciągając z niej ocieplenie - u córki. Niestety nie chce już spać w pokoju oddzielnym z córką, siada pod drzwiami i piszczy, potem drapie notorycznie w drzwi, a potem szczeka - tak jak słyszałyście na filmiku. Otworzenie drzwi powoduje, że nikt nie śpi bo Figa reaguje na każdy szelest kota. Nie wypuszczenie jej powoduje, że zniszczone będą zaraz drzwi oraz to, że nikt nie śpi. Moja córka jest na mnie zła. TŻ jest na mnie zły. Jeśli ktos wstaje o 5 rano to trudno się mu dziwić, prawda?
  18. To jak będziesz chciała to daj znać, podam namiary do kontaktu.
  19. Kozienicki weterynarz zrobił mi ostatnio sterylkę aborcyjną suki powyżej 30 kg za 260 zł. Wspominał coś o tym, że chętnie by podjął współpracę z fundacją i poświęcił jeden dzień tygodniowo na sterylizację suczek pod patronatem fundacji. Sterylki ze zniżkami oczywiście. Małą suczkę - 10 kg wysterylizował za 180 zł. Wydaje mi się, że ceny nie są złe, może tu ktoś skorzysta z Warszawy, uzbiera kilak suń, umówi się i hurtem jednego dnia? Nie wiem czy to wykonalne.
  20. Angel, a gdzie jest to Steczewo czy jakoś tak? Uważam, że Olenie ktoś musi pomóc, koniecznie ktoś o silniejszej osobowości powinien jej pomóc żeby nam się dziewczynka nie zraziła:-).
  21. olena, a masz sumienie zostawic ją w niepewnym miejscu i dowiedzieć się za pół roku, że zaginęła. Jeszcze raz napiszę, nalezy iść do Pani i powiedzieć, że stracilismy zaufanie do tego domu i zabieramy psa bo znalazł inny dom. Tu nie ma co gdybac tylko trzeba cos zrobić, a potem wykonac kolejny krok, poprosic spokojnie o powiedzenie co się stało z Mają - zwyczajnie i po dobroci informując, że chcemy znac prawdę aby psu pomóc jesli żyje.
  22. MiK nie drażnij mnie. Zabraliście Figę z domu, w którym była bita, głodzona i nie dostawała pić, a na widok właściciela i dotyku człowieka sikała ze strachu, oprócz tego nie wolno jej było się ruszać z wyznaczonego miejsca. Powodem zabrania miało też być notoryczne sikanie w domu i niszczenie. Każda z tych rzeczy jest kłamstwem bo Figa nic takiego nie robi i nie boi się ludzi. A może powód zabrania jej był właśnie inny - czyli to, że niszczyła pazurami podłogi bo ma duże i silne pazury, oraz to, że jest małodelikatna i rozbrykana bo potrzebuje ruchu oraz wychodzenia na siusiu w nocy? Może to przeszkadzało państwu szanownemu? Powiem jeszcze raz - gdyby na początku napisano wprost z jakiego powodu Ci ludzie chcą się pozbyć psa to Fidze zaoszczędzono by domu pełnego kotów i stresu spowodowanego tymi zwierzakami. Jeżeli jeszcze raz zasugerujesz jakieś brednie to osobiście pojadę z Figą do domu, z którego została zabrana - adres widnieje w książeczce - i zapytam o co chodzi, w tej całej sprawie.
  23. Pani Mik, o czym pani w ogóle mówi? O co Pani chodzi z tym złym psem - nagle złym? Lepiej już jak Pani milczy i nie obraża mnie swoimi wypowiedziami o odstraszaniu kandydatów na dom dla Figi. gdybym była wygodna i miała gdzieś Figę to zażądałabym tego samego dnia aby ją zabrano. Nie pasuje mi bowiem i mojemu TŻ wstawanie o 2-3 w nocy i spacerowanie z Figą bo oboje dużo pracujemy daleko od domu. Nie siedze w domu i nie czekam na telefony w sprawie Figi i innych psów tylko wyraźnie piszę ludziom ogłaszającym w jakich godzinach dzwonić. Jeszcze raz powiem, jak komus zalezy to się dodzwoni. jeden telefon- jedna próba - od tej Pani to trochę mało, prawda?
  24. Ale ja nie oddam Figi do żadnych Boguszyc Agnieszko, my ją bardzo lubimy, jest fantastyczna mimo swoich niewielkich wad. Zwyczajnie nas wszystkich wprowadzono w błąd i Wy za to nie odpowiadacie. Figa jest fajnym pieskiem, takim super umięśnionym, mocnym i naprawdę się powoli układa. Założę się, że wątek jest czytany przez obie panie tylko milczą. Figa mogła trafić przy rzetelnych informacjach lepiej - dom bez kotów i dywany:-). Informacji zabrakło i trzeba zacisnąć zęby. Szanowna Pani MIK - odbieram telefony tylko po godzinie 20 co zawsze zaznaczam, a nie w pracy, nie w busie i nie na zebraniu w centrali gdzie byłam w tym tygodniu od rana do wieczora. Nie rozmawiam wśród obcych ludzi o moich tymczasach i sprawach prywatnych. jak komus zalezy to się dostosowuje do tego o czym informuję. Proszę sobie darować więc durne uwagi na temat nieodbierania telefonów jeśli nie zna pani rozkładu dnia innej osoby.
  25. Nie, nikt nie dzwonił. Figa trochę się wycisza, niestety bardzo niszczy nam drewnianą podłogę czego nie przeboleję bo nie stać mnie na remonty tego typu. Nigdy nie miałam psa tak narywistego, który by tak łapami niszczył podłogę. Każdy jej skok to kolejne smugi na drewnianej podłodze, a skoków jest czasami kilka na minutę jak ma zły dzień. Do tego panie, które nagle zamilkły po dyskusji na temat Figi, nie raczyły wspomnieć, że Figa to nie filigranowy pieseczek, tylko pies o mocnych pazurach i dużych łapach. Przez 4 lata całe stado psów jakie się u nas przewinęło nie zniszczyło tak tej podłogi jak Figa robi to teraz w ciągu dwóch tygodni nawet nie całych. Panie pozbyły sie problemu i zamilkły, jestem zachwycona. Może to one powinny przetrzymac Fige do czasu az znajdzie dom skoro pies jest idealny? Dlaczego tego nie zrobiły? Pani zuzo i MiK? Co Panie nato?
×
×
  • Create New...