Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Ona jest urocza inaczej:-). W tej chwili ma już rzadko nawroty panicznego strachu, nie gryzie nas w amoku, daje się dotykać, daje przypiąć sobie smyczkę, jak obgryza kosteczkę to blisko nas bo wie, że może liczyć na obronę przed większymi drapieżnikami, cieszy się kiedy wracam do domu, nie skacze już po ścianach aby za wszelką cenę wydostać się z domu oknem. Wady Króweńki - upiorne szczeki od 4 rano, nawracające strachy z przeszłości, ujadanie i wycie jak zostawię ją w domu i wyjdę do ogrodu - wie, że jestem w ogrodzie, a nie w pracy. Odróżnia to dziewczyna. Weekend - nareszcie, ja jestem dosłownie zamordowana pracą. To niesprawiedliwe.
  2. Havanko, jestem bardzo zaskoczona. Ale tak miło zaskoczona, sama nie wiem co mogłabym napisać oprócz - bardzo dziękuję. Ja z tych mało wylewnych jestem, ale zawsze bardzo wdzięcznych i pamiętających o dobrych ludziach:-). Dziś przekonałam się, że Bursztyn jednak nie może jeść kosteczek na deser. Wczoraj zjadł deser, a dziś jak wróciłam do domu to podłoga na werandzie była cała w stanie masakrycznym. Przeczyściło biedaka, a ja miałam super sprzątanie.Nie bardzo wiedziałam jak się do tej akcji zabrać. Bursztyn biedny taki czekał aż posprzątam, on zawsze grzecznie się przesuwa na boczek jak zamiatam jego kłaki wypadające chwilowo w ilościach okrutnych, albo jak zmywam podłogę to też wie, że ma się przesunąć. Bursztyn strasznie boi się wody. Wczoraj TZ podszedł z nim na smyczy do kranu w ogrodzie i odkręcił wodę żeby coś podlać, a Bursztyn tak się wystraszył, że wyskoczył z obroży i przybiegł do mnie na drugi koniec ogrodu.
  3. Pan nie chce psa agresywnego. Chce psa wyglądającego dobrze, ale spokojnego. Nie mogę go oceniać po kontakcie telefonicznym, mogę jedynie powiedzieć, że nie zrobił na mnie negatywnego wrażenia.
  4. Havanko, ja nie wiedziałam, że mam te pieniądze przejąć na to ogłoszenie. Jeżeli to konieczne to może być tamto konto Lisiowe. Jeszcze tylko musimy się zastanowić co z pieniążkami począć jak wcześniej znajdzie się dom. Dzwonił dziś kolejny pan, jest z Pruszkowa. Młody, ale zrobił niezłe wrażenie. Szuka psa o wyglądzie Bursztyna, ale mądrego i łagodnego. Wiele lat temu miał pekińczyka i teraz chciałby mieć swojego własnego psa - takiego prawdziwego:-). Pytał o jego zachowanie - nawet o to czy ciągnie na smyczy i nie widzi problemu z kastracją. Wstępnie wyraził zgodę na wizytę przedadopcyjną. Całkiem możliwe, że sam tu przyjedzie w weekend żeby się zapoznać z Bursztynem. Zobaczymy. Jak się pojawi to będę mogła lepiej ocenić sytuację, a już najlepiej się ją oceni w czasie wizyty.
  5. [quote name='mala_czarna']Dzisiaj zrobię wydarzenie na FB. Pana na starcie dyskwalifikuje tekst o tym jakoby niewykastrowany pies był weselszy. Bo że niby co? Pies ma świadomość posiadania jąder, i z tego powodu bryka z radości od rana do wieczora? Porażka jakas.[/QUOTE] Dokładnie to samo myślę:-)
  6. Zadzwonił jeden pan z okolic Krakowa. Pan mieszka z teściową, która nie bardzo chce psa (mają wspólny dom), jest też 5 letnie dziecko. Pan mówił o kojcu niby na lato i twierdził, że bardzo chce tego psa bo miał 2 lata temu podobnego. Ma nakłaniać teściową. Pan nie bardzo chce wykastrować psa bo psy niekastrowane są weselsze wg niego. Moje wstępne zdanie jest takie, że Bursztyn byłby niechciany tam przez większą część rodziny i pewnie spędzałby czas w kojcu. Chcę znaleźć mu dom, w którym wszyscy go polubią i będą go chcieli. Tak jest u nas. Cała nasza trójka bardzo lubi tego psa- co jest niesamowite bo córka nie przepada za moimi ściąganymi wiecznie podopiecznymi:-). Facebook to dobry pomysł. Ja zrobiłam kiedyś wydarzenie na próbę, ale nic się nie działo. Pewnie dlatego, że nie mam tysiąca znajomych:-).
  7. Witam wszystkich fanów panny Krówki. Havanko, jakimś cudem kwiaty nie przemarzły, a rajskie jabłonie mam trzy różne odmiany - to są takie, które zawiązują miniaturowe jabłuszka i te jabłuszka pięknie ozdabiają drzewka zimą. Ta ciemna na pierwszym planie to jedna z rajskich jabłoni [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/560/img2939t.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/5409/img2939t.th.jpg[/IMG][/URL] Danusiu, a czym tu się denerwować, jak chce sobie łazić to niech sobie spaceruje. Jak jesteśmy w ogrodzie to ona cały czas ma otwarty kojec i jak się wybiega to idzie poleżeć, a potem znowu do nas przychodzi. Rzeczywiście jest śmieszna jak tak się przekomarza ze mną.
  8. Roślinki poradziły sobie mimo gradu, śniegu i przymrozków. Pieguska bardzo wolniutko poddaje się życiu domowemu. A że nasze zwierzaki są zawsze przymilne to w końcu jak widać dała sobie spokój ze szczerzeniem się i odganianiem ich od siebie. Wczoraj pozwoliła mi podejść do siebie w ogrodzie i dała pomiziać się po nosie co jest dużym osiągnięciem. Jednak bywa koszmarna nad ranem. Jak śpi sobie w domu to potrafi dreptać po domu jak szalona już przed piatą rano, a jak ma pomysł, że śpi w kojcu to szczeka jak wariatka już po czwartej w nocy. Tu jest w swoim zaklętym punkcie. Często staje jak uparty osioł w tym miejscu i zastanawia się czy iść do domu czy do kojca. A niech sobie pańcia nie myśli, że dam się przekonać zbyt łatwo. [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/2319/img2908s.jpg[/IMG] Spacerek w słoneczku. [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/4772/img2905g.jpg[/IMG] Ulubiony deserek. [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/107/img2931b.jpg[/IMG] A tak kwitną u nas jabłonie, a jak cudownie pachną. [img]http://img193.imageshack.us/img193/5127/img2925pr.jpg[/img]
  9. U nas za dużo pracy i różnych takich niemiłych spraw, ale ze zwierzakami wszystko super. Może wróci mi jakaś chęć życia w weekend to wstawię więcej zdjęć. Jest kilka legowisk do wyboru, ale to ma wyjątkowe powodzenie ostatnio. [img]http://img850.imageshack.us/img850/6186/img2913o.jpg[/img]
  10. Dziewczyny miłe dziękuję za pomoc przy promowaniu Bursztyna:-).Bardzo bym chciała aby szybko znalazł dom, najpóźniej w czerwcu bo potem będę miała na głowie pewne niemiłe sprawy prywatne i nie chcę go zaniedbywać z tego powodu. Z allegro dalej cisza, załamać się można.
  11. Jakiś czas temu napisałam, że wszystko zginęło i guzów już od pewnego czasu nie ma i nic się nie dzieje na szczęście.
  12. Takich spraw nie powinno się zostawiać. Te pieniądze nie są jego własnością i ma obowiązek je oddać. To kolejny wątek ze złodziejstwem w tle i zaczynam tracić zaufanie do ludzi z dogo. Jeszcze z rok, dwa i ludzie przestaną w ogóle wpłacać pieniądze bo przestaną ufać.
  13. Piękny plakat, coś pomyślimy z rozwieszaniem, tylko że w mojej okolicy nie ma odpowiednich ludzi dla tego psa, może ktoś w pobliskim mieście go wypatrzy, zobaczymy. W końcu Kozienice to taki podwarszawski kurort wypoczynkowy.
  14. [quote name='Diora'][URL]http://img191.imageshack.us/img191/3394/img2847t.jpg[/URL] hahaha, kicia się tak zbunkrowała, że nie zauważyłam jej w pierwszej chwili ;) :)[/QUOTE] To jedyny kot, który z Bursztynem coś tam do siebie mają - z pozostałymi pięcioma jest ok, a nawet bardzo ok, a ten się Bursztyna boi i prowadzą wojnę podjazdową z dodatkiem wariackich ataków. Ostatnie kilka dni odrobinkę wyprostowały sytuację i kotek robi się odważniejszy bo do tej pory przy Bursztynie to zmykał za szafę lub na szafę. Ten poziom czajenia się przez kotka jest zaskakująco odważny. Nie zmienia to jednak tego, że Bursztyn na koty to chętnie by polował i jak one śpią to go denerwują. Wtedy uparcie je szturcha nochalem aby się ruszały, a najlepiej to uciekały.
  15. Taki jestem piękny i miły chłopaczek. [img]http://img708.imageshack.us/img708/6955/img2852x.jpg[/img] [img]http://img851.imageshack.us/img851/2190/img2856x.jpg[/img] I ten intrygujący koteczek, czasami udaje im się pobyć dłużej w jednym pomieszczeniu:-) ale pod ścisłym nadzorem. [img]http://img191.imageshack.us/img191/3394/img2847t.jpg[/img]
  16. No niestety nie mam żadnych dzieci znajomych. Jesteśmy tu elementem napływowym z bardzo daleka i od niedawna. Nie mamy rodziny ani znajomych, a już z dziećmi to w ogóle. Obstawiam, że Bursztyn dzieci traktuje tak jak wszystkich czyli nie będą go interesowały. Jednak moje zdanie jest takie, że to dorośli odpowiadają w 100% za dzieci i psy jeśli je mają, i to dorosłych wina, że psy dzieci im gryzą czy atakują bo to dorośli muszą myśleć za te dzieci. Nigdy nie zostawiłabym żadnego ze swoich psów z dzieckiem bo psia odporność ma swoje granice. Problemem jest siła Bursztyna bo każde dziecko jest w stanie przewrócić idąc sobie i każde dziecko będzie płakało jak smagnie je ogonem. Ogon Bursztyna zwęża się i jest jak bicz. Ja przed nim umykam jak Bursztyn się cieszy czy otrząsa się bo okropnie to boli niestety.
  17. [quote name='ogonek2']a co on tak tropił? myślałam że ten przysmak który ciamkała ta mała psinka :) u nas zasypało śniegiem a jak u Was?[/QUOTE] Kropcia ciamkała kość, a Bursztyn jak widać zupełnie nie był nią zainteresowany. On tak tropi obcego kota, który do nas przychodzi do ogrodu. U nas bardzo zimno i niemiło, ale spędziliśmy ostatnie trzy dni w ogrodzie na sadzeniu roślin i koszeniu naszych hektarów:-). Bursztyn może jeść deserki czyli świeże kości, zaryzykowałam i nic mu nie było, żadnych sensacji żołądkowych. Oprócz tego nie reaguje agresją na obcych, którzy przychodzą do nas. Jest przyjazny dla każdego, kto się pojawi. Havanko, coś wymyślimy z tym ogłoszeniem, może ja wykombinuję jakiś bazarek.
  18. [quote name='danka4u1']Co te psy mają z tymi " pracami" polowymi typu kopanie dołów?[/QUOTE] Danusiu: krety i nornice. I wiele nowych ciekawych zapachów. TZmestudio
  19. Bo panna Fąfel to wyjątkowo radosny i wiecznie zadowolony pies. Jest niesamowicie miła, uwielbia ludzi i zwierzęta. Kocha koty. Dziś wystawiliśmy jej kolejne allegro [url]http://allegro.pl/suka-suczka-lagodna-wesola-przyjazna-szuka-domu-i1594065965.html[/url] [img]http://img685.imageshack.us/img685/2910/img2832f.jpg[/img]
  20. Ludzie chcą mieć śliczne i młode pieski niestety, więc Mufin szans na adopcję nie ma. Musiałby się wydarzyć cud aby ten pies znalazł dom. A tymczasem całe dni spędzamy w ogrodzie na przesadzaniu roślin i porządkowaniu. [img]http://img541.imageshack.us/img541/4396/img2830c.jpg[/img]
  21. Fąflica pomocnica pomaga w ogrodzie. [img]http://img16.imageshack.us/img16/8769/img2807r.jpg[/img]
  22. Tak trzeba bo po co ją płoszyć. I tak jest już dobrze bo w domu nie ucieka jak się do niej podchodzi, ale ogród to inna bajka dla Pieguski. Dobrze, że ogród jest bardzo duży to każdy psiak ma w nim dużo miejsca tylko dla siebie. A Pieguska lubi obserwować, powłóczy się trochę, powęszy po grządkach, wyjdzie na łąkę czasami, a potem szuka miękkiego miejsca do obserwacji mnie szczególnie. Lubi mieć mnie na oku dziewczyna.
  23. To raczej Krówka obserwuje nas z różnych miejsc. Potrafi stać w okolicy domu z pół godziny i gapić się jak coś robimy w ogrodzie, a potem sobie przemknie to tu, to tam aż znajdzie jakieś miejsce do obserwacji. Dziś padło na zdjętą z drzewa plandekę. Nie lubi jak się do niej podchodzi w ogrodzie żeby zrobić zdjęcie więc ja udaję, że idę w inną stronę, a przy okazji robię jej zdjęcie. [img]http://img832.imageshack.us/img832/954/img2811ol.jpg[/img]
  24. Przemykająca cichaczem Krówka. [img]http://img823.imageshack.us/img823/3364/img2809zw.jpg[/img] Krówka umościła się dziś na plandece w ogródku i bardzo strzegła swojego miejsca. Każdy zbliżający się intruz był obwarkiwany, a przy okazji miała na oku wszystkich. [img]http://img59.imageshack.us/img59/7500/img2815ff.jpg[/img]
×
×
  • Create New...