-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Dzisiejszy wieczór Krówka również spędza na kanapie. Zwinęła się w kłębuszek i drzemie. Co do przyjaźni z suczkami to ona je lubi na swój sposób, ale zawsze wybiera dziadka Mufina. Dziś Mufin i Krówka zaspały. Zawsze drepczą o świcie prosząc o spacer, a dziś przestraszyłam się, że z Mufinem coś nie tak. Ale przed siódmą ocknął się i chwiejnym krokiem przymaszerował do mnie do kuchni. Tym samym parka była gotowa na poranny spacer.
-
Wszystko jestem w stanie przyjąć spokojnie i nawet próbować zrozumieć, ale to jest niesprawiedliwe. Wiele osób kupowało produkty na bazarkach, cegiełki i mnóstwo osób przekazywało rzeczy na bazarki, zbierano naprawdę duże sumy dla Blanki. A teraz ktoś mi mówi, że nie było pomocy? Była taka pomoc o jaką proszono na wątku i tak często jak często i łaskawie ktoś skrobnął tu coś o Blance. A teraz proszę o bana dożywotniego aby mnie nie kusił ten portal. Zainteresowani moim zwierzyńcem w BDT wiedzą gdzie mnie znaleźć.
-
Podpisuję się pod tym postem. Tak jak dla Waldi481 - radomskie towarzystwo wzajemnej adoracji+AnnaA przestają dla mnie istnieć. Mam nadzieję, że wątek przeczytało w milczeniu wielu dogomaniaków, mam też nadzieję, że jakiś odważny moderator zbanuje AnnaA. Jesteśmy tu aby pomagać tym najtrudniejszym w ułożeniu psom i tym, które nie mają szans na adopcję przez różne złe zachowania - ale kilka osób o tym zapomniało. Proponuję więc aby zajęły się szczeniaczkami bez skazy na osobowości. To tez pożyteczne zajęcie, nawet bardzo.
-
Dziękuję członkowi Zarządu Radomskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami za pierwszą merytoryczna informację o zdarzeniu. Pozwolę sobie na zacytowanie kilku zdań z tej wypowiedzi: "trudna decyzja, którą w porozumieniu ze schroniskiem oraz Radomskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami podjęła AnnaA," "Blanka od kiedy tylko ją znaliśmy, będąc sympatycznym i dającym się łatwo pokochać psem, wykazywała od czasu do czasu ataki niepohamowanej i nie sygnalizowanej zawczasu agresji. Agresji skierowanej na inne psy ale także na ludzi. (...) To o czym piszę stanowi wskazanie do eutanazji, która zapewne zostałaby w końcu dokonana w schronisku. " Gdzie to jest napisane na wątku? Zaufanie opiera się na uczciwości. Dla mnie temat jest zamknięty. A cały wątek nauczką. TZmestudio
-
Z okolicy jestem ja. Monday wie gdzie mnie znaleźć jeśli będzie chciała porozmawiać, pracuje bardzo blisko mnie i bywa u mnie w pracy po fanty lub jak kupię coś na bazarku. Ja niestety nie wiem gdzie ona pracuje i mieszka. Monday dajmy spokój, jest jedynie założycielem wątku, ale jestem przekonana, że wie co, jak, dlaczego. Oprócz tego Monday ma swoje trudne teraz sprawy osobiste i jest jej podwójnie ciężko. Nie usprawiedliwia to jednak tego, że zostaliśmy oszukani, a sunia straciła życie.
-
Czy mówimy cały czas o tym samym zdarzeniu? O uśpieniu psa?? Bo się trochę pogubiłem. "tak ot sobie" Jeśli ktokolwiek miałby być zbanowany, to uważam, że powinna to być osoba która uśpiła psa. Jeśli czekamy na odpowiedzialność innych osób, to się nie doczekamy. Odwaga nie jest cechą tchórzy. Pojechać można, tylko co to da. Co da informacja że ktoś pojechał i zatrzasnęła przed nosem drzwi? Co to zmieni. Czy to będzie znak do podjęcia jakichkolwiek innych działań? Czy wtedy moderator zbanuje? Należy tak rozwiązać sprawę, aby więcej takie zdarzenie się nie pojawiło. Jak na razie nic na to nie wskazuje. TZmestudio
-
Pieguska naprawdę leży cały czas na kanapie. To jest nowość i niesamowity akt odwagi ze strony tego psiaka. Ostatnio tak dobrze się rozumiemy, że jak podsuwam jej rękę pod nos to zaraz wyciąga jęzorek żeby mnie polizać. Dziś sama podeszła do mojej ręki i obwąchała dzielnie. [img]http://img842.imageshack.us/img842/7233/img4073b.jpg[/img] [img]http://img89.imageshack.us/img89/8240/img4075ix.jpg[/img] [img]http://img199.imageshack.us/img199/484/img4072m.jpg[/img]
-
[quote name='Anashar']A co masz zamiar zdziałać pisząc na forum? Tutaj od nikogo nie uzyskamy odpowiedzi, jeżeli osoby opiekujące się Blanką z wątku wywiało. Jedynie mogilibyśmy coś zdziałać rozmawiając z nimi na miejscu, ja niestety mam tam za daleko. A ja piszę o tym, żeby zachować spokój nie oczerniając każdego kto się nawinie żeby zaspokoić własną złość bo nie o to chodzi. Taki sposób na pewno nie spowoduje tego, że ktoś odpowiedzialny za sunię nagle pojawi się i nam wyspowiada. Niestety fora mają to do siebie, że łatwo tutaj kogoś zbluzgać nie znając sytuacji, bo to tylko forum. Jednak ja bym się tutaj zastanowił na początek czy AnnaA sama podjęła tą decyzję, czy nie była ona jednak konsultowana z jakimś dogomaniakiem z dłuższym stażem lub kimś prawnie odpowiedzialnym za psa. Czy to jest wypowiedź Moderatora forum Dogomania, czy użytkownika forum Dogomania? Bo to bardzo duża różnica. TZmestudio
-
[quote name='lizard']Nie znam dokładnie okoliczności ostatniego ataku kiedy to podjęto decyzję o jej uśpieniu - tak uśpieniu, nie zadźganiu! Wiesz, czy przypuszczasz? Jeśli zaś wiesz, czy możesz wskazać która zaprzyjaźniona pani weterynarz to zrobiła? Zagrajmy w otwarte karty.... [quote name='lizard']Piszę, bo nagle zrobiła się nagonka na wszystkich dogomaniaków, którzy tymczasowali lub tymczasują psy u Anny. Powiem tyle - w ciągu ostatniego roku Anna kilkakrotnie bardzo mi pomogła... często nie biorąc grosza, razem walczyłyśmy o staruszka z 3 łapkami, ze schronu doprowadzając go do stanu normalności, widziałam jej troskę choć też można było uśpić, bo stary i chory. Czyli co - kładziemy na szali zasługi i uśpienie. Czy tak? I jak wychodzi? Na plus? [quote name='lizard']Taka decyzja nie zapada pochopnie... czego oczekiwaliście? Że po ataku Anna zamknie blankę w kojcu, usiądzie przed komputerem i zapyta Was czy powinna? Tak właśnie w swojej naiwności pomyślałem. Głupi jestem, no nie? [quote name='lizard']Prokurator? OK - ale czy gdyby ta sąsiadka wezwała policję lub SM myślicie, że nie wydano by decyzji o uśpieniu psa? Czyli profilaktycznie uśpijmy go. Nie ma psa - nie ma problemów. Następnym razem jak będe miał problem, że nie będę wiedział co zrobić, to zapytam sie lizard - skoro ona wie co zrobiłaby SM i policja. Gratuluje samopoczucia. Ja nie zamierzam kasować wątku z subskrybcji i nie uważam tematu za zakończony. Nawet jak nie dostanę odpowiedzi. TZmestudio
-
Anashar, ja też wiedziałam o problemach behavioralnych - ale były to problemy z lękiem separacyjnym i o tym się tu mówiło, i dlatego pomagaliśmy w opłatach szkoleń. Jestem daleka od rzucania oskarżeń i snucia dziwnych historii, chcę tylko wiedzieć dlaczego, chcę wiedzieć co takiego złego wyrabiała Blanka, że podjęto taką decyzję. Chcę wiedzieć jak bardzo trudnym psem była każdego dnia, jak bardzo zagrażała innym. Chcę to wiedzieć, bo wątek jest pełen optymizmu i pochwał jeśli chodzi o zachowania Blanki. Jestem całkiem spokojna (jeszcze pracuję:diabloti:), ale jest mi smutno i czuję ogromny zawód przez ten wątek.
-
Tu TZmestudio 1. Nikt nie powiedział że psa uśpiono. Proszę czytajcie dokładnie (albo wskażcie mi miejsce gdzie to jest napisane). Z wpisu Anny mogę równie dobrze wywnioskować że został zadzgany widłami albo łopatą w łeb. Poza lakonicznym stwierdzeniem że pies odszedł nic nie jest wiadome. 2. Pomoc na Dogomani oparta jest na ZAUFANIU. Ja ufam, że ktoś zajmuje się właściwie psem, któremu pomagam. W przypadku takiego zdarzenia następuje UTRATA ZAUFANIA ze wszystkimi tego słowa konsekwencjami. 3. Nikt nie mówi że nie należy usypiać psów. Należy to robić zgodnie z prawem, zasadami i humanitarnie. Szczególnie ostrożnie powinny to robić DT. Ten wątek jest tak burzliwy, bo nikt nie dochował przyzwoitości aby był rzetelny. Zwyczajnie wszyscy zostali oszukani. A na końcu oszukany został pies. ZAUFANIE. TZmestudio
-
Anashar, znam historię Twojego pieska (zetknęłam się z nią kiedyś) i znam historię swojego, któremu ciągle przedłużałam życie. Znam też dobrze cały wątek bo często tu zaglądałam milcząc. Nie widziałam w tym wątku żadnych bardzo niepokojących wpisów na temat ciągłych problemów z zachowaniem suczki. A jesteśmy tu po to aby pomagać jeśli te problemy są. Jesteśmy tu po to aby szukać RAZEM rozwiązań w trudnych sytuacjach. Ja chcę wiedzieć jakie to straszne problemy stwarzała Blanka (pomijając lęk separacyjny). Te problemy musiały być bardzo uciążliwe i niebezpieczne dla życia innych zwierząt i ludzi. Chcę wiedzieć co takiego złego robiła Blanka - wyłączając 1 atak na psiaka i 1 atak na człowieka?
-
Co do obietnic mestudio to nie ja obiecałam tylko mój TZ napisał sam za siebie, że pojedzie i spróbuje się dowiedzieć:cool3:. Nie kontroluję jego wypowiedzi bo to dorosły człowiek :diabloti: Mieszkamy bardzo blisko, może uda mi się odgrzebać jakieś namiary bo kiedyś miałam, ale nigdy tam nie byłam gdyż nie rozumiałyśmy się z Anną w sprawach adopcyjnych. Dlatego unikałam jakiegokolwiek kontaktu żeby się nie złościć. Chwilowo mam pustkę w głowie i nie pamiętam nazwy miejscowości. Jednak moje nastawienie nie ma w tej sprawie nic do rzeczy. Nie pyskowałam w watku nawet po akcji oddania suni do schronu. Spróbuję odnaleźć jakieś namiary. Druga sprawa - jak dla mnie to pojechać owszem można, ale wejść na posesję to już nie. Ale poczekajmy na jakiś znak ze strony osób, które wiedzą najwięcej.
-
Mam tu jedną uwagę - koszty ponieśli inni. Wiele osób zbierało fundusze, przekazywało produkty na bazarki i kupowało na bazarkach dla Blanki. Gdybym była wredna to zażądałabym zwrotu wszelkich pieniędzy jakie przekazałam i jakie uzyskano ze sprzedaży przekazanych przeze mnie przedmiotów. Wredna nie jestem, ale chcę wiedzieć dlaczego tak, a nie inaczej. Dlaczego nie zażądano wyraźnie pomocy innego rodzaju niz finansowa?
-
Blanka nikogo nie zagryzła. Blanka była dominującą suczką tak jak moja, ale moja to agresorka z adhd i ma na sumieniu wiele poważnych pogryzień. Dopiero rodezjan Bursztyn jej pokazał właściwe miejsce w stadzie. Nie chcę chwilowo dyskutować bo to bezsens jakiś. Jestem w pracy niestety. Proszę tylko o wytłumaczenie dlaczego w wątku nie postawiono sprawy uczciwie skoro były takie problemy z Blanką?
-
Ludwa, absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Anashar, nie zamierzam za wszelką ceną udowadniać, że da się zapanować nad każdą agresją psa (osobiście miałam wiele lat temu własnego psa, którego uśpiono ze względu na chorobę psychiczną postępującą - efekt końcowy choroby gryzienie właścicieli do krwi, nie pozwalanie się dotknąć itd) bo są przypadki różne. Ja tylko chcę wiedzieć dlaczego wątek był taki różowy i optymistyczny, a Anna i Monday nie napisały, że pies ma podejrzenie choroby psychicznej (przez kogo stwierdzone?). Dlaczego jasno nie napisano - POTRZEBNY HOTEL ZE SZKOLENIOWCEM? Z wątku wynika jedynie, że Blanka była nieposłuszna i krnąbrna - psie ADHD z opcją lęku separacyjnego, oprócz tego pogryzła psa Anny. Efekt - natychmiastowy schron, ale tu można było jeszcze coś zadziałać. Obecnie już się nie zadziała - prawda? Tej decyzji sie nie odwróci. Jestem zła bo miałam ostatnio na tymczasie rodezjana i naprawdę wiem jak ogromnej uwagi, skupienia i obserwacji potrzebują te psy aby uczciwie je wyadoptować dalej. (mój rodezjan bez ostrzeżenia pogryzł naszego wiecznego tymczasowicza bo pamiętał, że tamten na niego z zazdrości mruczy - czy powinnam go była natychmiast odesłać do schronu?) Suka sąsiadów - wielka onka, napadła na moją 5 letnią córkę kiedy ta wychodziła od nich z podwórka, suka dobrze znała dziecko. Czy powinnam zażądać uspienia psa? Uczciwośc na wątku to podstawa. I należało jasno pisac, że Anna sobie nie radzi. Wkurza mnie, że Monday i Anna logują się i czytaja wątek milcząc. To bardzo nieładnie.
-
Nie, Pieguska była trochę zdenerwowana burzą i się wiecznie kokosiła. Ale faktem jest to, że zawsze w jej okolicy zachowujemy się spokojnie, grzecznie aby jej nie płoszyć. Uważam, że niesamowitym osiągnięciem jest to, że usiadła przy mnie obok fotela.Niby Mufin ją do tego zmusił, ale był czas, że w życiu nie przekroczyłaby progu innego pomieszczenia, a podejście do niej groziło tym, że w popłochu uciekała.
-
Mieliśmy na DT Bursztyna (może ktoś jeszcze pamięta). I z uwagą przeglądaliśmy inne wątki z rodezjanami. Aż tu dzisiaj jeden z nich nas totalnie zaskoczył. Polecam do własnych rozmyślań. Jakoś nie możemy się pozbierać. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/192538-Sunia-w-typie-rodezjana-odesz%C5%82a-za-TM-(-B%C4%99dziemy-Ci%C4%99-zawsze-pami%C4%99ta%C4%87!/page29"]http://www.dogomania.pl/threads/192538-Sunia-w-typie-rodezjana-odesz%C5%82a-za-TM-(-B%C4%99dziemy-Ci%C4%99-zawsze-pami%C4%99ta%C4%87!/page29[/URL] TZmestudio
-
U nas znowu deszcz i burze. Czytamy więc książki i lenimy się w przerwach sprzątania poremontowego. Część domu przemalowana i posprzątana i myślę, że do końca sierpnia to ogarniemy. Króweńka w czasie burzy przyszła dziś do mnie z jadalni gdzie ma swoje ulubione bety do leżakowania. Rzadko jest taka towarzyska,ale postępy jednak robi. Mamy trzy strachajła burzowe - Kropkę, Mufina i Krówkę. Reszta psów może iść nawet na wojnę bo żadne strzelanie im niestraszne:-). Czy wejść na kanapę do Kropki? [img]http://img855.imageshack.us/img855/8931/img4050vz.jpg[/img] Mufin schował się za fotelem, jak do niego wejść? [img]http://img32.imageshack.us/img32/1838/img4051g.jpg[/img] Usiądę przy tej pańci,może Mufin wypełznie spod fotela. [img]http://img844.imageshack.us/img844/4355/img4055b.jpg[/img] Wylazł! [img]http://img189.imageshack.us/img189/643/img4056y.jpg[/img] Poleżakuję trochę. [img]http://img812.imageshack.us/img812/5354/img4053uj.jpg[/img]
-
Jestem TZ mestudio. Piszę w swoim imieniu i ponoszę całkowitą odpowiedzialność za moje słowa. Chciałbym aby osoba która podjęła decyzję o uśpieniu (lub innych okolicznościach odejścia) wyjaśniła tą sytuację. Daję kilka dni na wyjaśnienia. Potem, przy braku informacji, zamierzam pojawić się w miejscu gdzie ostatnio przebywała Blanka i wyjaśnić to na miejscu. Moje zbulwersowanie na fakt podjęcia decyzji o uśpieniu kiedy nie jest się jej właścicielem a jedynie DT jest nie do opisania. Wszystkie inne okoliczności jak pogryzienie, agresja, nieudolność DT, brak rzetelnych informacji co do zachowania są drugoplanowe. Jeśli ktoś chce sprawdzić naszą wiarygodność jako DT z psami z różnymi problemami zapraszam do prześledzenia dogomani. Nigdy nie zastanawialiśmy się nad uśpieniem psa mino niejednokrotnego pogryzienia. To my mamy być tymi inteligentnymi którzy pomagają psom. Jeśli sobie z nimi nie radzimy - nie zajmujmy się tym. Czekam kilka dni.... TZmestudio