-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
Palce TZ-ta trzymają się, nie odpadły. Jakoś sobie radzi bo najgorsze minęło. Pieguska jak zawsze oryginalna. Dalej nie zamierza wracać do domu po porannym spacerze tylko czeka na śniadanie przy schodach i potem życzy sobie aby je podano jej w kojcu. Potem sobie drzemie jakieś trzy godziny i zaczyna się hauuuu-hauuuu żeby ją uwolnić. Wtedy dopiero z kojca rwie do domu, nie na siusiu tylko natychmiast do domu więc muszę zrobić rundę wokół domu żeby najpierw się jednak przebiegła. Dodatkowo wiecznie mnie pilnuje razem z Mufinem. Łazi za mną po całym domu,a jak zamknę drzwi do pokoju gdzie nie mają chwilowo wstępu to siedzi Pieguska uparcie pod drzwiami i czeka. [img]http://img38.imageshack.us/img38/2581/img4254hs.jpg[/img] Tu z Mufinem czają się na mnie, Pieguska stoi na drewnianym wejściu do piwnicy, które dokumentnie zasikała i drewno się dosłownie zapada. Trzeba będzie zrobić nowe wejście niestety, nawet nie ma sensu tego zakrywać dywanikiem żeby było ładnie bo wiadomo, że dywanik będzie do wyrzucenia. Ale coraz rzadziej zdarzają się niespodzianki bo dziewczyna się jednak uczy. [img]http://img585.imageshack.us/img585/82/img4240.jpg[/img] A tu agresywna Pieguska, kiedyś rzucała się na wszelkie zwierzaki zbliżające się do jej legowiska, a dziś jest bardzo tolerancyjna. [img]http://img801.imageshack.us/img801/98/img4232i.jpg[/img] Niestety Pieguska często rzuca się na inną sunię Kropkę - to ta co z nią najczęściej poleguje na kanapie w czasie burz na zdjęciach. Dosłownie potrafi napaść na Kropkę jak wychodzi na spacer i kąsa jak szalona, to samo jak Kropcia przychodzi do domu. Nie zawsze tak się dzieje, ale ostatnio jakoś za często. Nie rozumiem tego bo Kropka to miniaturka, która boi się wszystkiego. Podejrzewam jakieś zazdrosne uwarunkowania,nic innego mi nie przychodzi do głowy.
-
Zjawiskowa Jowita powraca z DT .!!!Pomocy szukamy jej nowego miejsca
mestudio replied to funia's topic in Już w nowym domu
Ja mam kilka pytań. Czy sunia niszczy w domu kiedy zostaje sama czy kombinuje ciągle? Gdzieś czytałam w wątku uwagę, że nie może być z dziećmi - z jakiego powodu? Ona podobno lubi uciekać, czyli spacery tylko na smyczce? Czytałam większość wątku rano, ale musiałam jechać do miasta do lekarza i dopiero wróciłam, ale jeszcze będę czytała. -
Kuba perfidnie oszukany i wyrzucony na ulicę.
mestudio replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe zdjęcia, a Kuba szczęśliwy i widać, że jest kochany w nowym domu. -
Psy z Krzykosów za chwilę mogą stracić dom
mestudio replied to Justyna Klimek's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam wątek.- 1717 replies
-
- krzykosy
- piękne psy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Zwyczajnie przystrzygł sobie chłopak kosiarką dwa paluchy, nożyki zatrzymały się na kościach, które przy okazji połamały się. TŻ zawsze jak widać dopisuje humor, a może to te dawki środków przeciwbólowych robią swoje:-). Fajnie nie jest, ale mam nadzieję, że to się dobrze zrośnie po tym szyciu i paluchy będą potem sprawne. Informatyk bez paluchów brzmi mało ciekawie.
-
Poszukuję tego psiaka - jeśli ktoś natrafi na ślad proszę o kontakt Dnia 24.07.11r. w okolicy ZEPTERA, w Kobyłce (ul.Radzymińska) zaginął duży pies-owczarek niemiecki, długowłosy, podpalany. Ma 9 lat, poważnie choruje i jest w trakcie intensywnego leczenia. Szybkie odnalezienie może uratować mu życie. Nazywa się [B]ROLF[/B] a na szyi miał kolczatkę. Ktokolwiek widział lub znalazł wyżej wymienionego czworonoga (sprawdzę każdy ślad) bardzo proszę o kontakt pod numery telefonu: 501-28-33-73 lub 601-61-65-48 lub 22-353-85-98 Na uczciwego znalazcę czeka nagroda!!! [img]http://img11.imageshack.us/img11/221/img2734uh.jpg[/img]
-
Niby fajnie, ale Mufin jest dość stary i mam tylko nadzieję, że jeszcze trochę pożyje skoro ma taką wielbicielkę. Krówka potrzebuje jakiegoś kumpla, nie koleżanki tylko chłopaka. W piątek odebrałam córkę ze szpitala, a dziś TŻ - obciął sobie dwa palce kosiarką, połamane ma też kości w tych palcach. Pozszywali mu to, ale znowu mamy problem. Uroki życia.
-
Za brzydki,za zwyczajny na dom i miłość ????? Znalazł domek !!!!!!!
mestudio replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Będę zaglądała do psiaka. -
Śliczna, mała kruszynka, zaznaczam sobie.
-
Krówka opracowała sobie nowy plan drażnienia nas:-). Najpierw okazało się, że potrafi się wydostać z kojca jak nas nie ma - chyba przefrunęła. Od pewnego czasu zaś wychodzi rano na spacer po czym nie chce absolutnie wrócić do domu. Trzeba więc pannie nałożyć miseczkę jedzonka i zanieść do nowego kojca i potem tylko z anielską cierpliwością czekam aż wejdzie. Zmiana kojca też wymagała cierpliwości bo psina jest nieufna i na początku trzeba było długo czekać aby weszła do środka. Teraz zajmuje jej to jak ma dobry humor jakieś 2-3 minutki, a bywa i lepiej. Ciekawe jest to, że ona wchodzi do domu za dziadkiem Mufinem po spacerku, ale rano absolutnie nie chce wejść do domu po pierwszym spacerze. Nie wiem skąd sobie wynalazła ten pomysł. Mam nadzieję, że jak nadejdą zimne dni to znowu zreformuje swoje poglądy i zacznie funkcjonować normalnie. W kojcu Krówka spędza po porannym spacerku kilka godzin, często razem z Mufinem, potem jest przebieg po ogrodzie i powrót do domu, a późniejsze spacerki przebiegają już raczej normalnie i wraca do domu jak należy. Uspokoiła się z brudzeniem w domu co mnie bardzo cieszy, mam nadzieję, że to już nie wróci. Rano jak chce wyjść to piszczy i drepcze od drzwi do mnie aż się obudzę. Bywa, że wieczorem śpi tak mocno, że nawet nie słyszy jak wchodzę do pokoju żeby się położyć. To chyba dobrze bo kiedyś przecież zwiewała przy najmniejszym ruchu w jej okolicy. Ogólnie mam chwilowo wolne, ponieważ udało mi się dostać trochę urlopu - nareszcie. Szkoda, że to urlop z pewnego powodu i muszę go mieć.
-
Wieści z kąpieli będą najszybciej za tydzień. W tym tygodniu był fiprex i jakoś udało się mi królewnę nim zabezpieczyć, ale myślę, że kupię jej jednak obróżkę przeciwpchelną i będzie to mniej stresujące dla niej. Zaległe zdjęcia. [img]http://img819.imageshack.us/img819/1843/img4200q.jpg[/img] [img]http://img405.imageshack.us/img405/9089/img4189ii.jpg[/img] [img]http://img814.imageshack.us/img814/295/img4160p.jpg[/img] [img]http://img535.imageshack.us/img535/5125/img4158w.jpg[/img]
-
[quote name='Kapsel']... Cezarek wybudzony :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:japę drze na cały regulator :mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed: ...[/QUOTE] Jakby mi kto tak łapę powyginał i jeszcze przyszył do brzucha to też bym się darł. :-D TZmestudio
-
[quote name='Ellig']Jest nadzieja...............[/QUOTE] Czy już wiadomo co z tą nadzieją? TZmestudio
-
[quote name='danka4u1']Ja sobie też nie wyobrażam, ale niewyczerpane pokłady cierpliwości mestudio i jej TŻ-a napawąja mnie nadzieją, ze akcja odbędzie się z pozytywnym skutkiem. Czekamy na relację, życzymy powodzenia :loveu:[/QUOTE] Najwyżej jak zacznie nas gryżć, uznamy ją za agresywną i nowym zwyczajem na dogo.... (jakoś nie możemy sobie tego poukładać w głowach) Oczywiście bez ofiar się nie obejdzie, a że główną ofiarą będę ja - kwestia przyzwyczajenia. Będziemy mieli na kilka miesięcy spokój. TZmestudio TZmestudio
-
Szukam Dla BAREGO –staruszka normalnego DOMU. Pomóżcie
mestudio replied to Beata R's topic in Już w nowym domu
Czy są już jakieś zdjęcia? TZmestudio -
Znowu u nas pada z każdą godziną mocniej. Mieliśmy aż dwa dni bez deszczu. Lenimy się w domu z książką przy nosie, na spacer strach wyjść. Jak zawsze złośliwy nosek w górze. [img]http://img694.imageshack.us/img694/3033/img4121xp.jpg[/img] A tak Krówka potrafi się całkiem zapomnieć:-) Wczoraj pozwoliła mi nawet usiąść przy sobie na kanapie i długo ją miziałam po pleckach i pyszczku. Dalej widzę, że jest niepewna i czujna, ale to postęp niesamowity. Obstawiałam raczej, że jak podejdę do kanapy to zwieje w popłochu. [img]http://img844.imageshack.us/img844/7827/img4103uz.jpg[/img]
-
Waldi zgadzam się z Tobą. Ja też nie pogodzę się z tym, że psem zajęła się osoba, która nie miała żadnego doświadczenia z trudnymi psami, i że nie napisano, że pies musi znaleźć hotel z dobrym trenerem. Nie pogodzę się też z wypowiedzią - moderatora - AnnaA nie miała obowiązku informować o tym co dzieje się z psem - a kto ma w takim razie obowiązek informować jak nie DT? Po sprawie Arktyki próbowano ustalić jakieś zasady DT i wszyscy zgodzili się z tym, że DT muszą często pisać o psie, którego mają u siebie. Ale cóż, widać cofamy się tu do punktu wyjścia i jesteśmy od dawania, pomagania, ale nie wolno nam niczego wymagać. Kończę i powtarzam, że nie zgadzam się z tym co zrobiono Blance. Jestem przekonana, że kilka osób znających sprawę bliżej także, ale nie przyznają się do tego.
-
[quote name='Jo37']Nie wpisywałam się na tamtym wątku - to są konsekwencje jak powierza się trudnego psa amatorom.[/QUOTE] Tamten wątek zakończył się wnioskiem, że nic się nie stało. Nadal będzie AnnaA zajmowała się pomocą psom. A tamten uśpiony miał swoją szansę i z niej nie skorzystał. Dziwnie rozumiana jest owa szansa. Na dogomani ostatnio nowego znaczenia nabrały określenia szansa, pomoc, zaufanie. Bardzo gorzkie..... TZmestudio