-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mestudio
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witam i melduję, że trochę uzupełniłam rozliczenie, dodałam spadek 100 zł po Pako, który pozostaje na stałe w Dt i główny sponsor bazarkowy jego wątku - Gusiaczek - wspomniał aby te pieniążki wylądowały w naszej skarbonce. Bardzo dziękujemy! Dodałam też ostatnie wydatki. U nas nudy, psy próbują unikać spacerów - szczególnie niektóre egzemplarze, Także robimy obowiązkowe 4 rundy w ciągu dnia i wsio. spacer Gacka - myk pod drzwi budynku gospodarczego............... -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Gusiaczku, serdeczne podziękowania od pieseczków i od nas!!!! Też mam kilka rzeczy na bazarek to jakiś drobny jeszcze zrobię. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
A taki jegomość kocur przychodzi do nas się najeść, już wiem, że kocur i powoli się oswaja więc za jakiś czas dziabnę go bezstresowo i zawiozę do kastracji, przychodzi też drugi biedny kocur, po jakimś brzydkim wypadku (urwane ucho i zniszczone oczko). Rany zagojone, ale biedak musiał bardzo cierpieć. Też już daje się dotknąć i też go wykastrujemy kiedyś. A takie mamy w domu akcje. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Kochani, trochę ogarnęłam rozliczenie, do wpisania będzie jeszcze suma za orzechy około 300 zł, ale to w przyszłym tygodniu, oczywiście TZ zagubił gdzieś paragony z 10-18 października, no ale to u nas norma. Jak się kiedyś znajdą to dopiszę wydatki. Bardzo dziękujemy Zuanna za wpłatę :-) Pozdrawiamy jesiennie. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Tak dużej klatki na ścianie sobie nie powieszę. To jest naprawdę duża klatka (wys. 80 cm, szer. 70 cm) bo to ja ją kupiłam latem, jak zobaczyłam w czym są trzymane te biedne ptaki. Zakupiono ptaki, a wpakowano je do starej, rozklekotanej klatki do przewozu gołębi, może 2 gołębie tam by wlazły. Zakryto je w tej klatce szmatą przy 30 stopniowym upale i tak miały radować mieszkańców. Papug nie planowałam więc nie wiem co dalej i jakie będzie ich miejsce docelowe. Dziś dostały solidny stół jako podstawę żeby nie stały na ziemi, co dalej to zobaczymy bo trzeba zrobić duże przemeblowanie aby wszystko było sensownie. Generalnie jest to kłopot przy kotach, ale nie jakiś szczególny, kłopot będzie przy wyjściu z domu, trzeba będzie dwa konkretne koty wywalać na zewnątrz bo te dwa są bardzo zainteresowane, albo wystawiać papugi na ogrzewaną werandę. Na chwilę obecną wiem, że nic nie wiem, jednak papużki w żaden sposób nie utrudniają nam życia. Dostały nowe żerdki z gałęzi i są nimi zachwycone, każdego dnia dostają jakieś nowości do spróbowania i sprawdzam co im pasuje. Gadają jak szalone większość dnia. Jeszcze nie wiem jak to będzie z wypuszczaniem, ale wszystko po kolei, niech się najpierw przyzwyczają do nowego otoczenia. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Koty się z nimi oswajają powoli, tylko pierwszego dnia szalały, teraz siedzą chwilami i się gapią co robią ptaszki. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Rozi, w tamtym domu w dzień je często zakrywano grubą ścierą aby były cicho........................całe szczęście, że tam się nie nauczyły gadać bo słownik leciałby nieziemski. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Rozi dzięki za rady. Powoli się ogarniemy z ptactwem i wprowadzimy zmiany na lepsze. W tej chwili to cały dzień się drą jak wariatki, a jak gaszę późnym wieczorem światło to natychmiast idą spać :-). Do tej pory w naszym domu było wiecznie cicho, no chyba że jakiś psiak zaszczekał (tv i radia nie tolerujemy i nie mamy więc jest bardzo spokojnie). -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Melduję, że na ręczniki na dnie klatki sama wpadłam i dziś ładnie wyłożyłam - na kupach się nie znam ani trochę, ale lepiej się będzie sprzątało. Jajo było w niedzielę i ustanowiłam niedzielę dniem jaja, ale będę krócej gotowała. Warzywa i zieleniny dostają codziennie różne, tak samo świeże nasionka i cuda na kiju. Co do budki to wykluczone. Żerdki zmienimy jak TZ będzie miał chwilę, teraz mają gałązki brzozy włożone i skubią jak szalone. Karmniki przewieszę i jeden dokupię bo sa nisko, wodę wymieniam. O baseniku już myślałam, dziś dostały czysty piasek bo wyczytałam, że mieć powinny. Najgorzej z lataniem u nas - koty. Nie wiem jak to zorganizować. Pokój z drzwiami mamy tylko jeden bo drzwi nie lubię, a to pokój gdzie kocury i psy najwięcej przebywają. No ale zobaczymy. Do tej pory te bidy miały tylko same nasiona dawane do jedzenia i nikt się nimi nie interesował, nawet wystawili je na werandę bo przeszkadzały. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Muszę pogadać z małą byłą właścicielką - czyli dziewczynką, której je kupiono, a potem zabrano. U mnie może je odwiedzać, a jak oddam to już nie. Tak czy inaczej proszę o wskazówki. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Gadaj co wiesz :-) -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
I nasze nowe towarzystwo. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Rozi, tak dobrze się pisze wiesz, ale trudno przestawić swój sposób myślenia. Jak widzisz one potrzebują gdzieś pobiegać tylko nie na terenie ogrodzonym. Według mnie powinny być rozdzielone i jedna powinna gdzieś wyjechać. Wybieg spełniał swoją rolę całe lato przecież, mają na wybiegu palety i na nich miękkie legowiska - lubią sobie poleżeć na zewnątrz, choć sygnałem, że zaczyna im odwalać powinno być dla mnie to, że we wrześniu rozgryzły jedno duże legowisko i wypatroszyły je. Jednak nie spodziewałam się, że zaczną rozrywać ogrodzenie i to tak uparcie. Dziś nastąpił jakiś zwrot akcji i Beti rano przed śniadaniem łaskawie wyszła z kojca i poszła się załatwić, Pola nie raczyła za to bo i po co, nawet zabranie jej na spacer nic nie dało. Wkurzające to jest bo deski i ich zabezpieczenie trochę kosztowało i deski zostały zakupione za pieniążki darczyńców, a lanie na nie spowoduje, że wiosną trzeba będzie je wymieniać. Bardzo dziękujemy za wpłatę Agnieszka102. Chwilę temu przyszedł sms z banku, a że nie na kwotę jaką ja sobie przelewałam wczoraj z innego konta to zerknęłam ze zdziwieniem i bardzo dziękujemy Pani Małgosi SZ. za wpłatę z przeznaczeniem na ogrodzenie. Musimy wzmocnić te 10 metrów ogrodzenia i zobaczymy czy wariatki się ogarną. Wieczorem dopiszę jakąś oddzielną rubrykę w pierwszym poście - typu wzmocnienie ogrodzenia. A teraz spacer numer dwa po leżakowaniu pośniadannym, a potem wyruszam do dentysty -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Moli, ja tych dwóch psów kompletnie nie rozumiem, mają bardzo duży wybieg bo ponad 60 metrów kw, mają oprócz wybiegu spacery minimum 4 dziennie po ogrodzie,spuścić ich nie można bo nie dadzą się złapać, a ogród to kilka tys m kw. Zimą całe noce i część dnia spędzają w domu na werandzie ogrzewanej. Kojce porządne kupiliśmy jakieś dwa lata temu bo nie mogliśmy na krok się ruszyć we dwójkę. Nie wiem dlaczego one czują taką potrzebę uciekania gdzieś tam. Żaden inny pies nawet łapy nie wystawi bez pozwolenia za ogrodzenie. Latem całe dnie od świtu do ciemnej nocy jesteśmy w ogrodzie, psy wylegują się wokół mnie grzecznie jak coś robię, a te dwie muszę brać na smyczach fleksi i wbijam w ziemię takie szpikulce i zahaczam je jak krowy bo jak spuszczę to porażka. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Moli, Ty piszesz o psach przechodzących przez ogrodzenie, a mi się po nocach śni, że te dwie wariatki bez problemu przechodzą po ogrodzeniu pionowo na drugą stronę. Ja już mam schizy w tym temacie. Martwię się o nie bo to bardzo dziwne psy i razem źle funkcjonują, jedna nakręca drugą. Takie są sytuacje np. idę o 20 aby je wypuścić żeby pobiegały i wiadomo, że już muszę stać z nimi na wybiegu i pilnować, ja otwieram kojec, a one jak wściekłe lecą prosto w ogrodzenie aż się łbami od niego odbijają, a potem biegają w koło i w ogóle nie pozwalają się złapać tylko co rusz próbują rzucać się w różnych miejscach na zewnętrzne ogrodzenie. No ręce opadają. Kolejne sytuacje to np. otwieram kojec czy kojce bo czasami śpią w osobnych, chce aby wyszły pobiegać, a one nic, zero reakcji, w ogóle nie są zainteresowane niezależnie od pory dnia. Jak je wyciągnę i zamknę kojec to stoją i tyle, nie chcą skorzystać z możliwości samodzielnego wybiegania się. Spacer na smyczy - Pola zazwyczaj się wysika, a sporadycznie załatwi, a Beti raz na 10 spacerów i woli lać w kojcu na deski bo tak jej pasuje, to samo jest w domu, sika na legowiska czy podłogę i tyle. Bardzo odetchnęłam jak zrobiliśmy nowy wybieg, no ale jak widać one potrzebują klatek z metalu. Za cienka jestem na te dwa psy. Najbardziej mnie przeraża, że z nimi zostałam na zawsze, nie wierzę, że ktokolwiek je przygarnie. Jutro uzupełnię rozliczenie bo jeszcze z bazarku orzechowego jest trochę funduszy, dopiszę też wydatki ostatnie. A żeby było ciekawiej to w sobotę musiałam zabrać do nas dwie papugi faliste. Tak z dnia na dzień mi zakomunikowano, że albo wezmę albo pójdą do kogoś na zmarnowanie. Nawet nie pytajcie co i jak i skąd bo szkoda gadać. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Ok, przyjęłam do wiadomości, że mam sobie sama kupić, dziękuję za przypomnienie. Właśnie z takich powodów się wycofałam z czynnej działalności. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Moli, problem w tym, że ja zabrałam 3 wycofane psy z wadami od samego początku, nikt ich nie chciał - szczególnie Beti i Gacka. Te dwie są przedziwne i w ogóle niereformowalne w żaden sposób jak widzę. Trafiły się takie, jakby nie ja to tkwiłyby w Radysach teraz. Tak samo Rozalia - była już wywieziona i ją mi przywieźli, ona ma swój wątek i swoje fundusze na szczęście bo przy jej chorobie cieniutko by było, kolejna aparatka, wystraszona bieda - leży przy mnie, wyciągam rękę do pogłaskania, a ona albo z zębami albo unik bo myśli, że chcę uderzyć. No sama chciałam bo głupia jestem i tak się użeram trzeci rok, ileż zniszczeń w domu to nawet nie pisuję, ile sprzątania, ile wywalonych legowisk. Takich ogrodzeń nie widziałam, trzeba się zorientować w cenie i TZ musi obejrzeć czy to do nas się nadaje aby zamontować. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Inka, ale ja mam wybieg z trzech stron ogrodzony takimi panelami jakie opisujesz, niestety patrząc na nie, to nie wierzę, że one tego nie rozwalą, a kosztowało sporo bo ponad 700 zł. Siatka ogrodzeniowa też metalowa i powlekana na zewnątrz (no może drut w środku delikatniejszy), a zniszczyły w diabły. Wcześniej nawet nie pisałam o ich wyczynach, ale mam już dość zniszczeń i wydatków. Jedna z nich powinna zniknąć bo razem to koszmar. Niestety nie mam ochoty na kolejne duże wydatki czyli nowe ogrodzenie zewnętrzne specjalnie dla Poli i Beti. W ogóle jest to wykluczone. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Mimo wszystko pozdrawiamy z deszczowego ogrodu - no bo co innego nam pozostaje w tym marnym życiu. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Ja też nie wiem co zrobić, ogrodzenie tak dużego terenu to bardzo duży koszt i nie można sobie pozwolić na piękne i super mocne ogrodzenie z każdej strony, dlatego 3 boki są zagrodzone siatką. Nie może tak być, że ciągle ponosimy ogromne straty, budujemy kolejne wybiegi itd. Nowy wybieg powstał, gdyż poprzedni z trzech stron miał siatkę bo był w narożniku ogrodu (2 boki były zewnętrzne od strony pól) Wczoraj o 15 wyszłam z Polą i Beti na spacer, po 17 idę do nich na kolejny spacer, a ogrodzenie zewnętrzne rozszarpane, a psów nie ma. Panele nic nie dają bo zerwały je z ogrodzenia i dalej rozszarpały wszystko. Jestem załamana. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Poddaję się - może ktoś zna jakieś miejsce gdzie ogrodzeniem jest betonowy mur z zasiekami i drutem kolczastym? -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Jeszcze super Gacek. Gacek porządnie ugryzł TZ-a w rękę w niedzielę, zrobił mu dosłownie dziurę w dłoni. To kolejny raz, kolejny przy próbie przypięcia smyczy, tudzież wzięcia delikatnie na ręce aby odnieść pannę na wybieg, mnie też prawie dziabnęła jakiś miesiąc temu w takiej właśnie sytuacji. Problem z Gackiem jest taki, że ona nie może zostawać w domu jak oboje wychodzimy gdyż niszczy. Wczoraj ją zostawiłam na jakieś 2 godziny bo szczerze to już się jej boję i jak wróciłam to miałam kolejny raz pogryzione dokumenty - wywleka je z mojego biurka i rozgryza w drobny mak, podniszczyła też 4 dokumenty, które kosztowały mnie w USC prawie 100 zł, na szczęście były w koszulce to nie udało jej się zrobić dziur tylko okropnie pogniotła zębami. Zawsze bierze tylko moje rzeczy z mojego biurka, albo lezie do jadalni na kanapę i tam kopie dziury. Nie wiem za co mnie pokarało takimi egzemplarzami nieadopcyjnymi, masakra! Uprzedzę pytania o zamykanie drzwi - nie, nie mogę zamknąć drzwi w pokoju na czas wyjścia. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Witamy serdecznie. Niestety mamy kłopoty z Polą i Beti. Coraz bardziej niszczą ogrodzenie zewnętrzne, co wcale nie jest zabawne bo to są koszty. Tak szczerze to ogrodzenie zostało całkiem zniszczone- kompletnie zniszczyły siatkę, szarpiąc ją zębami i obawiam się, że 10 metrów bieżących ogrodzenia pójdzie w diabły zaraz - takiej długości odcinek zewnętrzny mają u siebie na wybiegu. Zabezpieczyłam ogrodzenie panelami, ale one przez szpary w panelach rozrywają ogrodzenie nadal. Siatka jest nowa bo ma dopiero 2 lata, a wygląda jakby miała 30 tak została zniszczona, jest ogromna dziura i nie wiem jak to zabezpieczyć bo się nie da. Jeden panel zabezpieczający to koszt 100 zł, a potrzeba ze 4 aby to ogarnąć, druga sprawa to znowu ile to pracy i kombinowania, załamać się można. Nie wiem co zrobić z tymi psami, jak tak dalej pójdzie to oddam jedną do hotelu bo nie zamierzam odpowiadać za nie jak uciekną i coś się im stanie albo kłócić się z ludźmi ze wsi, że moje psy latają po polach (bo moim nie wolno, ale psom prostaków wolno zawsze), a wtedy będę ta najgorsza. Próbują też wydostać się na teren ogrodu bo z trzech stron nie ma podmurówki przecież tylko kupiłam betonowe krawężniki i są wyłożone wzdłuż ogrodzenia. Także informuję, że jestem już bezradna jeśli chodzi o te dwa psy. -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
mestudio replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Rozi miła, malinki mamy w ogrodzie i trochę słoiczków w szafce też dla mojej małej 'Serduszki' na zimę, nie będziemy podbierali innym dzieciom :-). Dziękujemy bardzo za miłą propozycję :-) - bardzo, bardzo. Trochę orzechów rozważyłam, jeszcze dozbieram jak przestanie padać i w przyszłym tygodniu zapakuję TZ-owi razem z pigwowcem, niech wozi w samochodzie i się umawia na dostawę. W tym tygodniu mam luz bo w piątek rano wyjeżdżam na 3 dni na Zamek Piastów Śląskich na ogólnopolskie spotkanie genealogów. Trochę się pouczę i pointegruję z nawiedzonymi tak jak ja. Nie wiem tylko co zastanę po powrocie...............3 dni chłop będzie sam z psami i kotami, czy dobrze się nimi zajmie? Czy dobrze nakarmi, nie za mało? Czy dobrze będzie na spacery wychodził? Musi też pamiętać o dochodzących biedakach bezdomnych, dwóch kocurkach, które się u nas stołują. No nie wiem czy da radę sam.