-
Posts
662 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monieq
-
1) Gratuluję wytrwałości w przestrzeganiu kwarantanny, ja bym zwariowała. Z moim wychodziłam na spacery na bezpieczniejsze trawniki po drugim szczepieniu, niektórzy w ogóle kwarantanny nie stosują. 2) Jeśli jeszcze w ogóle nie zakładałeś psu obroży/szelek to najwyższy czas, bo przyzwyczajenie psa do noszenia czegoś na sobie, a potem chodzenia na smyczy, może trochę potrwać. 3) Ja preferuję obroże, szelek używam do samochodu i na intensywniejsze spacery, gdzie pies wie, że może ciągnąć. Ale dobrze dobrane szele (byle nie step-in) też są ok. 4) Po co myć psa codziennie? Jeśli masz ochotę to szoruj, ale im rzadziej kąpany pies, tym zdrowsza skóra. 5) Szczeniakom nie trzeba tak dokładnie odmierzać karmy, każdy ma swoje tempo wzrostu, nabierania masy i inny metabolizm, jeżeli nie tyje w wariackim tempie i nie jest okrągły jak baryła to wszystko w normie. Ale ja nie jestem doświadczonym hodowcą, więc wiesz...
- 4 replies
-
- maltańczyk
- spacer
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Jak zawsze rozmowa z Tobą to jedna wielka przyjemność. Ja Cię nie obrażam, za to Ty jesteś niezłym hipokrytą. Z jednej strony obrzucasz mnie gównem, a z drugiej oburzasz się na pseudo argumenty. Zdecyduj się, albo wyrażasz się w sposób stosowny dla dorosłego człowieka i wymagasz szacunku, albo obrażasz wszystkich jak leci. Jeżeli dla Ciebie podanie czyjegoś wykształcenia to znak tego, że jestem głupia i w ten sposób kogoś obrażam, to naprawdę nie mamy o czym rozmawiać... Ostatnia rzecz - jeśli ten sam zespół, który teraz się oburza, że bezprawnie nakładane są mandaty, brał udział w tworzeniu nowelizacji tej ustawy, to znaczy tylko tyle, że dali ciała. Bo stworzyli zapis-widmo, który jest, ale nic się nie da z nim zrobić. Bo gdyby faktycznie była kolizja ustawa-prawo miejscowe, to normy niższe w hierarchii z urzędu straciłyby moc obowiązującą...
-
Po pierwsze - nie ma kolizji, bo wykonanie normy prawa miejscowego nie powoduje naruszenia normy ustawowej, ani nie uniemożliwia czy utrudnia jej wykonania. Po drugie - poseł Suski ukończył ogrodnictwo, więc czy jest dobrym autorytetem w dziedzinie prawa? Po trzecie - zapis w akcie prawa miejscowego co do trzymania psa na smyczy JEST jak najbardziej zgodny z prawem, bo - jeszcze raz - "Regulamin określa szczegółowe zasady [...] utrzymania czystości i porządku na terenie gminy dotyczące obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku". I tego w przytoczonym przez Ciebie artykule nikt nie podważa. Chcieć zmiany to nie to samo co krzyczenie "bezprawie!". A jeżeli są co do tego wątpliwości - czemu jeszcze nie wniesiono skargi na przekroczenie upoważnienia ustawowego? Byłoby super, gdyby prawo było bardziej pro-psie i gdyby funkcjonariusze wiedzieli, jaką wykładnię przepisu zastosować, a nie każdy sobie interpretuje inaczej. Niestety, prawo mamy w dużej części nieprecyzyjne, wszędzie są spory w doktrynie, a nasz ustawodawca nie jest do końca racjonalny. I tak jak Ty nie wierzysz we wszystko, co tu ktoś napisze (i może słusznie), ja też nie biorę na ślepo wszystkiego, co akurat powie jakiś pan poseł. Ale trzymam kciuki, żeby coś udało się zrobić w kierunku normalniejszego traktowania właścicieli psów. Jak pokazał ostatnio NSA w sprawie tabliczek z zakazem wyprowadzania psów - można.
-
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Monieq replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
Są lepsze, ale w tej cenie ciężko coś fajniejszego dostać. -
To ja do tych propozycji dorzucę jeszcze: - lukullus - ok. 160 zł za 15 kg, tylko spore, twarde, prostokątne chrupki - optimanova - ok. 150zł za 12 kg, tylko zawiera też mączkę w składzie - nutro choice - ok 160 zł za 12kg, długo karmiłam mojego wybredniaka wersją jagnięcą - enova - w wersji wora breeders bag 20 kg kosztuje 160 zł, a skład fajny - lucky's black label - 190zł za 13kg, sama jestem ciekawa co to i jak służy
-
Jaki pies dla osoby mieszkającej we Włoszech :)
Monieq replied to fredi123's topic in Wszystko o psach
Zależy, czy mówisz o linii Care czy Premium. Care jest lepsza, dużo osób na forum ją chwali (chociaż w składzie często są "produkty pochodzenia zwierzęcego" - ble). -
Badania zawsze warto zrobić, może się okazać, że pies jest chory, a Ty bez sensu sobie nerwy strzępisz.
-
Ja bym go widziała w czymś neonowym :D np. http://furkidz.eu/pl/p/Obroza-dla-psa-Citrus-Shake/371albo http://furkidz.eu/pl/p/Obroza-dla-psa-I-like-to-bzzz.../276
-
Przy kamieniu dużo zależy od składu śliny psa (o ile mi wiadomo), więc to bardzo indywidualna kwestia. Sucha karma zawsze będzie gorsza niż normalne mięso, ale tak jak piszesz - wygoda i oszczędność czasu, bo nie trzeba gotować ani bilansować dodatkami. Będę musiała do nich zaglądnąć na fb. Czemu sklep nie działa? :O Ja zamawiałam przez ten sklep z twojego linka i wszystko było ok.
-
Moja wetka ostatnio mnie wyśmiała jak jej powiedziałam, że myciem zębów walczę z kamieniem -_- Mówiła, że chyba 1 czy 2 dostępne na rynku pasty faktycznie działają (nie pamiętam jakie), resztę można w kosza wyrzucić i już lepiej dać kość do gryzienia ;)
-
Spike, akt prawa miejscowego wydaje się ZAWSZE na podstawie upoważnienia ustawowego... Patrz np. ustawa o samorządzie gminnym, art. 18 - wieeeelgaaachna delegacja ustawowa do wydawania aktów prawa miejscowego. A żeby nie być gołosłowną, piękna delegacja, na podstawie której wydaje się te "niezgodne z prawem" uchwały o pieseczkach: Art. 4 ust. 2 pkt 6 Ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach: "Regulamin określa szczegółowe zasady [...] utrzymania czystości i porządku na terenie gminy dotyczące obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku"
-
kate 89, odezwij się do Angi z forum, ona zamawiała dokładnie tę karmę jakiś miesiąc temu, powinna już móc co nieco powiedzieć ;) Mój starszy pies tej karmy w ogóle nie chciał ruszyć (dałam mu garść szczenięcej do powąchania). Skład ma fajny, ale też zawiera zboża. U małego zdrowotnie i kupkowo wszystko ok, ale trochę mnie tym preparatem przeciwpleśniowym zmartwiłaś... No i mnie zdziwiło, że karma przyszła w mocno, naprawdę mocno perforowanym worku. No i drażni mnie, że nie ma nigdzie podanego dawkowania. Lukullus ma takie granulki jak Markus, bardzo duże, twarde prostokąty, nie wiem czy starszemu psu takie coś podejdzie. Jeżeli pies ma tendencję do dużych ilości kamienia nazębnego to zostałabym przy suchych, bo tak nie będzie miał czym ścierać. Puszki na pewno wyszłyby Ci dużo drożej niż sucha, jeżeli chcesz zrezygnować z chrupek to polecałabym gotować, będzie taniej a spokojnie możesz takie ugotowane raz mięso poporcjować, pomrozić i masz obiadków na cały tydzień.
-
Spike, ale akt prawa miejscowego nakazujący prowadzenie psa na smyczy nie jest w kolizji z ustawą, która nakazuje kontrolę i umożliwienie identyfikacji. Bo prawo miejscowe doprecyzowuje ten sposób kontroli, stanowi do ustawowej normy lex specialis i to jest jak najbardziej zgodne z prawem.
-
Powodzenia i dużo cierpliwości ;)
-
9 miesięcy i załatwia sprawy fizjologiczne się w domu..
Monieq replied to terrierowa's topic in Nauka czystosci
9-miesięczny psiak powinien już być w stanie trochę pęcherz opanować... Jak często wychodzicie na dwór? Wychodzisz co ileś godzin, czy tylko wtedy, kiedy pies sygnalizuje? Jeśli zawsze czekasz, aż stanie przy drzwiach to sama się prosisz o wpadki, bo pies ma już prawdopodobnie wtedy przepełniony pęcherz na maksa i zsikanie się pod tymi drzwiami to kwestia sekund. Wychodź regularnie co np. 2 godziny i sowicie nagradzaj czymś super (mięso/parówka/pasztet...) każde załatwienie się na dworze. Nie dopuszczaj do wpadek w domu, obserwuj szczeniaka (będąc w domu na pewno jesteś w stanie to zrobić). Jak załatwia się jak ją wypuszczasz, to lepiej psa wynoś na rękach. Pytanie - może psiak w nocy robi ze stresu spowodowanego oddzieleniem od Was? Czemu musi spać w ogóle na innym piętrze niż jego rodzina? Przejrzałam twój poprzedni wątek, na pewno problemem było niedogadanie się z rodzicami wcześniej co do metod wychowawczych i szczeniak dostawał sprzeczne sygnały - raz go za sikanie chwalisz, raz na niego krzyczą, nie wiedział, czego od niego oczekujesz. I tak ciesz się, że pies się nie boi przy Was załatwiać, bo takie są często efekty krzyczenia przy załatwianiu się. Jeszcze jedno - robiłaś jakieś badania? Wykluczyłaś problem z pęcherzem? -
Ja też jestem na etapie nauki czystości i noszę mięcho :P Mam saszetkę, a w saszetce karmę starszego brata (bo uwielbiana), jakieś psie ciastka, a do tego woreczek z gotowanymi szyjkami z indyka albo żołądkami. Im apetyczniejsza nagroda, tym lepiej i szybciej Wam pójdzie - gotowane mięso, parówki, pasztet (są takie specjalne psie w tubce, żeby rąk nie brudzić) i tak dalej. Skoro pies umiał załatwiać się na matę w toalecie, to łap go i na ogród, jak tylko będzie wchodził do toalety (bo był nauczony, że tam jest ok sikać i tego się trzyma).
-
Musisz podjąć jakieś radykalne kroki, pozmieniać sporo w swoim działaniu, bo widocznie sposób, który teraz stosujesz, nie działa i pies Cię po prostu nie rozumie. Moja sugestia - psa na smycz, smycz przywiązać do siebie i nie spuszczać szczyla z oczu. Tak jak pisze Berek - ważne, żeby nie dopuszczać do wpadek. Jesteś w idealnej sytuacji, bo masz ogród i nawet na bosaka możesz na siku wylecieć. Więc jak tylko będzie Ci się wydawało, że pies chce siku - na ogród. Jeżeli nawet zacznie sikać w domu to nie wzdychać, tylko łapać go póki leje (podniesione szczeniaki najczęściej przestają sikać) i na dwór niech tam dokończy. Odpuściłabym sobie też kręcenie się przez godzinę po podwórku "bo może się jednak załatwi". Wynieść na rękach, postawić na trawie, chwilę na zastanowienie i niuchanie, jak nie robi to do domu i tak w kółko. To może być zabawa w kotka i myszkę, bo pies woli siknąć na kafle, a Ty go za każdym razem na trawę, nawet jeślibyście się tak mieli przez godzinę bawić :> No i warto pousuwać zapach moczu skąd się tylko da - czy to jakimś preparatem czy octem. Jeszcze jedno - czym i jak go nagradzasz? Skoro ciężko łapie naukę czystości, to powinnaś każde załatwienie na dworze traktować tak, jakby twój pies dostał oscara i dawać mu smaczka, za którego odgryzłby Ci rękę ;) Nie rozumiem, śpi z Wami w sypialni, a toaleta dotrzymuje mu towarzystwa? o_O
-
Tu jest coś podobnego: http://e-prawnik.pl/porady-prawne/prawo-cywilne-1/odszkodowanie-za-potracenie-zwierzecia.html Prawo jest tu po stronie właścicielki, bo pies był na smyczy, czyli należyta ostrożność została zachowana. Pani poniosła szkodę majątkową (bo pies jest traktowany jako rzecz)+ niemajątkową, bo zdarzenie na pewno wywołało uszczerbek psychiczny.
-
Witamy się :) Piękne psiska, czekam na więcej zdjęć szczyla! <3
-
Bou, to, że nie zadzwoniła, odnosi się chyba do tego fragmentu: Przykre, że w policji taka znieczulica...
-
Od swojej strony smyczy nie widziałam efektów, ale aż sprawdzę wieczorem z ciekawości z latarką :)
-
Efa Olie na pewno nie zaszkodzą, a u nas pomogły. Co do zmiany karmy to wybrałabym na twoim miejscu coś bezzbożowego. Bosch fish&potato z rybą i ziemniakami ma niewiele wspólnego ;) Szukaj czegoś głównie na rybie, żeby karma miała więcej kwasów omega. A jeżeli nie, to możesz dodawać do karmy olej z łososia, też fajnie działa na sierść.
-
w deszczu rosnę - julius! Miękka, leciutka i porządna, a do tego odblaskowa :) I długości dużo do wyboru.
-
Moim zdaniem najgorsze podejście właściciela szczeniaka to "a wyrośnie z tego". Bo albo wyrośnie, albo nie, albo będzie jeszcze gorzej. Dlatego każde niepożądane zachowanie trzeba konsekwentnie tępić. Wydaje mi się, że po prostu nie nauczyłeś go chodzić na smyczy. Przez ten miesiąc, kiedy pies siedział w domu powinien jak najczęściej chodzić z przypiętą smyczą, nawet żeby się na początku tylko za nim ciągnęła, potem zacząć ją trzymać. Spróbuj teraz to zrobić. Zapnij mu w domu smycz i niech z nią chodzi. Później weź ją w rękę i podążaj za szczeniakiem. Potem np. weź zabawkę i nią zachęcaj, uciekaj przed nim, albo przywołuj, jeśli zna komendę. Takie przekupywanie co 2 kroki może działać na krótko, większy sens ma nagradzanie niespodziewane za to, że grzecznie idzie. Mój starszy west też jest takim materialistą, jak się nauczył, że za "chodź tu" dostaje papu to siadał, czekał aż odejdę i nie ruszał tyłka, aż nie dostał komendy... No i nauka, że "idziemy" znaczy idziemy też się przydaje - za każdym razem jak ruszasz mówisz "idziemy", później łatwiej psa odciągnąć od czegoś interesującego.
-
Jowita, czemu nie widzi obrazu? o_O