Jump to content
Dogomania

Monieq

Members
  • Posts

    662
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monieq

  1. Tak, możesz dostać mandat, ale za niezaszczepienie, a nie za nienoszenie przy sobie książeczki zdrowia... Rabieska nie jest tu żadnym dowodem, dopiero wydawane przez weterynarza zaświadczenie + szczepienie psa powinno być wpisane w rejestrze. No i straż miejska raczej nie zaczepia każdego psa, czy ma szczepienie, dopiero przy pogryzieniu w praktyce to ma znaczenie. „Kto uchyla się od obowiązku ochronnego szczepienia psów przeciwko wściekliźnie, a w przypadku wprowadzenia obowiązku ochronnego szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie – od tego obowiązku – podlega karze grzywny” (art. 85 ust. 1a ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt)
  2. No to akurat niezła bajeczka...
  3. Dogha, mówisz masz :D Julius 1,4cm i Rogz L (2cm)
  4. Tak jak pisze Beatrx, po pierwsze zależy od przepisów prawa miejscowego (w jednym miejscu wymagają szeroko pojętej kontroli, w drugim smyczy i kagańca), a po drugie od funkcjonariusza, bo jeżeli trafi się taki nie-psi i będzie wymagał smyczy, bo według niego kontrola=smycz, to możesz co najwyżej mandatu nie przyjąć i iść z tym do sądu, a to trochę gra nie warta świeczki.
  5. Nagradzaj w chwilach, kiedy nie szczeka. Rób z nim fajne rzeczy przy włączonym telewizorze (jeżeli reaguje też na dźwięki z telewizora to najpierw przy cichszym, później głośnym dźwięku) - baw się z nim, podawaj karmę, ucz skupiania się na sobie, ćwicz sztuczki, cokolwiek, co pozwoli zbudować dobre skojarzenia z TV. Pies może się bać, może się ekscytować - tak czy inaczej wyrzucanie go z pokoju tylko pogłębia problem, ciągłe karcenie bez pokazania psu, czego się od niego oczekuje, jest bezcelowe i bezsensowne. Musisz mu pokazać, że TV nie jest ani straszny, ani dziwny i nie warto się interesować, jak można sobie np. przy telewizorze kość czy konga obgryźć.
  6. Ćwicz skupianie uwagi na sobie (patrzenie Ci w oczy na komendę), ćwicz chodzenie przy nodze, chodzenie na luźnej smyczy. To młoda bestia i wszystko dla niego jest ciekawe, więc też musisz się bardziej przyłożyć, żebyś to Ty był najciekawszy ;) Szczekanie na pewno "agresywne" czy "łomatko coś dziwnego", czy może tak bardzo by chciał podejść i jęczy "no pooozwól no choodź no kup mi to jajko niespodziankę"? ;) Buntować się będzie na pewno, będzie badać Cię, na ile mu pozwolisz i teraz liczy się twoja konsekwencja i trzymanie się wyznaczonych zasad.
  7. Moim zdaniem powinieneś wziąć się porządnie za oduczanie gryzienia, bo bez tego w ogóle będzie Ci ciężko. Możliwe, że rzuciłeś go na zbyt głęboką wodę, jeżeli potrzebuje nadal nakierowania smakołykiem do wykonania komendy i jeśli gryzie Cię po rękach, co dla szczeniaka jest super zabawą, bo ręce zawsze są w okolicy i jeszcze się ruszają, to pewnie nie traktuje Twojej dłoni jako wskazówki, co ma zrobić, tylko obiekt do gryzienia. Po pierwsze - zawsze reagowanie na gryzienie (zleży, co działa - nie i zabawka, nie i przerwanie zabawy, nie i odwrócenie się plecami...), a z komendami ćwiczyłabym ze smakołykiem, ale jak najbardziej skupiając się na komendzie słownej, żeby kojarzył jedno z drugim i odpuścić sobie machanie psu dłonią przed pyskiem, skoro to nie działa. Pamiętaj, że wydając psu komendę powinieneś mieć pewny ton, ale nie podnosić głosu, powinieneś wydać komendę tylko 1 raz, nie powtarzać jej, bo pies uczy się ignorować twoje polecenia. I mowa ciała też jest istotna, im pewniejszy siebie jesteś i nie prosisz psa, tylko dajesz mu polecenie, tym lepiej.
  8. Tematów o tym, jak poradzić sobie z gryzieniem jest już na forum sporo. To normalne, że szczeniak gryzie, w ten sposób poznaje świat. Poczytaj, jak reagować, żeby go tego oduczyć (ale to może zająć duuużo czasu, także cierpliwości). Stopniowo musisz ograniczać smakołyki, nie naprowadzać już psa smakiem, ale samą ręką, potem już w ogóle bez naprowadzania samą komendą. Co znaczy że szczeka i gryzie na komendę? Zwracasz na siebie uwagę psa, mówisz "siad" a on zaczyna szczekać i gryźć Cię po nogawce czy jak?
  9. Ucz go w domu chodzenia na smyczy, nagradzaj w trakcie marszu, a nie jak się zatrzyma koło Ciebie. Później tak samo na dworze, gadaj do niego, nagradzaj jak idzie ładnie, a nie tylko wtedy jak już się zatrzyma i chcesz go zmusić do zrobienia kilku kroków. Jeżeli jest bardzo oporny to spróbuj wziąć go na długą linkę (ewentualnie puścić smycz) i po prostu odejść. Szczeniaki mają instynkt podążania, jak zobaczy, że odchodzisz, powinien do Ciebie przybiec.
  10. Karma marna. Olej nie zaszkodzi. Do gotowanego dorzuć jakiś ryż albo inny wypełniacz. Co do szczepienia zapytaj weta.
  11. Pięknie sobie posty nabijasz. Wiesz, że da się to napisać w 1 zamiast w 3? Jest też opcja edycji jak coś się przypomni... Skoro według Ciebie da się w 100% oduczyć gryzienia zwierząt psa, który w ramach treningu rozrywał jakiegoś liska czy innego kreta, to dlaczego odmawiasz traktowania tak samo psów szkolonych do obrony? Błąd logiczny. Greja po przejściach da się w 100% oduczyć gryzienia i będzie w 100% wiarygodnym psem rodzinnym. Psa obronnego jak się raz nauczy, że gryzienie człowieka jest ok to będzie zeżerał wszystko i wszystkich. Bzdura na kółkach. Pies zawsze pozostanie psem i nigdy nie można dać stuprocentowej gwarancji, że mu nie odwali i nie ugryzie. Ale wmawianie wszystkim, że szkolone gryzą częściej, skoro brak Ci jakichkolwiek statystyk, dowodów innych niż "bo pan x z panem y po pijaku mówili to i tamto"... No bądźmy poważni. Poza tym, narzekasz na brak argumentów, a to Ty rzuciłaś niczym nie poparte oskarżenie i oczekujesz, że reszta będzie się bronić. To TY powinnaś tu udowodnić swoją rację, mamy domniemanie niewinności w końcu, nie?
  12. Monieq

    karma Brit

    Mogliście też trafić na jakąś felerną partię karmy. Albo zleżałą, zawilgotnioną. Skąd zamawiacie? O niektórych sklepach internetowych krążą niepokojące historie.
  13. A ja nie rozumiem, jak można się ekscytować psem szczutym żywą przynętą i uczonym zgryzania bogu ducha winnych zwierząt. Nie musisz rozumieć wszystkich ludzi, ale trochę szacunku by nie zaszkodziło :/ Póki co obraziłaś ludzi ćwiczących "sztuczki" czyli od agi przez frisbee i obi aż po obronę. Dawaj, wymyśl jeszcze, jak krzywdzi się psy przez spacery, to dostanie się wszystkim po równo.
  14. Ma zęby to gryzie. Grej to pies, nie superpies ani nadpies.
  15. Podsumowałaś sama. #hipokryzja
  16. Sjette, każdą wypowiedź naginasz do swoich potrzeb, ta dyskusja jest całkowicie jałowa. Pies nauczony warować nie musi "zachowywać się lepiej" w ogólności, ale wyuczenie komendy zakłada jej 100% wykonalność w każdych warunkach, więc pies, który swoje przepracował w różnych rozproszeniach daje się ogarnąć i położyć na glebę komendą w każdej sytuacji, co powoduje, że zachowuje się lepiej, niż psy nieszkolone, które zrobią, co będą uważały za słuszne. Sztuczką cyrkową możesz sobie nazywać co chcesz, nawet jedzenie z miski, bo przecież to też nie jest naturalne. Mi to tito. Ale rzeczy typu siad, waruj, do mnie czy zostaw powinien znać każdy pies i ludziom to mocno ułatwia życie, a wcale w cyrku nie pracują. Piszesz o psach nieźle skrzywionych, skoro musisz uczyć je, że się nie atakuje małych psów i że da się żyć w mieszkaniu. Psy sportowe szkolone w kierunku obrony raczej mają - a przynajmniej powinny - równiej po sufitem. Uczenie psa po przejściach ataku to moim zdaniem bzdura, więc porównywanie greja, którego trzeba uczyć ŻYCIA do psa, który od małego ma więź z przewodnikiem i jest szkolony pod okiem instruktora to pomyłka. I inna sprawa - piszesz, że uczenie sztuczek to błąd. Czemu? Każda forma spędzania czasu z psem, poświęcania mu uwagi i robienia z nim czegokolwiek jest cenna i wzmacnia tę więź z człowiekiem. Nieważne, czy to będzie szarpanie sznurka, tropienie czy uczenie stawania na rzęsach.
  17. Wow. No serio, niezły cyrk. Broń borze, żeby psa warować uczyć, burżujstwo!
  18. A może problem jest w obrożach? Może są z jakiegoś dziwnego materiału, który mocno trzyma zapach?
  19. SZPiLKA23, rozumiem, że ten młody pies biegał luzem w kolczatce na szyi? To też nieporozumienie...
  20. SZPiLKA23, dobrze wiedzieć na przyszłość ;)
  21. Te manmaty kosztują ok. 75, także niedużo, ale ponad budżet. A coś takiego? http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_25041.jpg, Zolux X-TRM. Cenowo pasuje, wygląda całkiem fajnie, nawet jakby pies miałby w tym ciągnąć.
  22. Ja używam do rekreacyjnych rolek i rowerów od wielu lat takie manmaty: http://www.pelna-miska.pl/userdata/gfx/2b95bcc420251b056fb3f566db597a62.jpg, wygodne, fajnie leżą, pies w nich chętnie biega, tylko jak się zaprze to dosyć łatwo z nich wyjść ;) A może bardziej zabudowane typu zerodc czy ruffweary?
  23. Skąd jesteś? Nie masz nigdzie w okolicy kliniki 24/7? Albo weta, który oferuje też awaryjne wizyty domowe? Próbuj się dodzwonić, tak jak pisze bou, to może być coś poważnego i liczy się każda chwila.
  24. Monieq

    Royal Hepatic

    Też się od royala rękami i nogami odżegnywałam, ale jak się okazało, że struwity u psa są już tak wielkie, że nie ma czasu na tabletki czy inne pasty, to royal pomógł w kilka dni. Po 2 tygodniach wyniki były idealne. Skład obrzydliwy, napompowane krokiety, nieprzyjemnie śmierdzące i całe w obsypce, ale pies wcina i karma dobrze spełnia swoją rolę. Teraz jest tylko używana jako "przetykacz", jeśli wyniki są kiepskie, bo nie wyobrażam sobie karmić psa cały czas urinary... A skutecznej linii weterynaryjnej z lepszym składem jeszcze niestety nikt nie wymyślił, więc bogu dzięki, że jest chociaż to!
  25. Może być np. proszek do prania, płyn do mycia podłóg, może biegał w innym miejscu i trafił na jakieś dziwne rośliny? A może go ostra trwa podrażniła? Jak się człowiek przetarza w słomie to też boli jak diabli ;)
×
×
  • Create New...