Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. gdańskie schronisko [SIZE=3][COLOR=red][B]MIKA[/B][/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/85/4c7bad327245ed19.jpg[/IMG][/URL] Mika trafiła do schroniska jakieś dwa miesiące temu w stanie agonalnym. Pies był skopany prawie na śmierć. Podobno wyglądała jak co najmniej dwa rottwailery. Opuchlizna, krwiak na krwiaku, krew z nosa, pyska, uszu, obrażenia wewnętrzne... Niektóre krwiaki musiały zostać usunięte operacyjnie, została też wysterylizowana. Z uwagi na umaszczenie i szpicowaty wygląd zwróciła moją uwagę od razu. Niestety Mika siedziała albo w kącie albo schowana w budynku, ale z każdą wizytą podchodziłam do niej, coś tam gadałam... z czasem zaczęła stawiać uszy na mój głos. Potem odwiedzaliśmy jej kolegę z boksu - taki pocieszny staruszek... potem do Miki trafił Micio, więc Mika mogła na własne oczy przekonać się kim jesteśmy. Zaczęła do nas podchodzić, tak nieufnie najpierw, jakieś tam merdy nawet się zdarzały, a potem... sami zobaczcie [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images30.fotosik.pl/130/c8d7793132645a7a.jpg[/IMG][/URL] Nie wiemy ile Mika ma lat, ma lekko siwy pyszczek, jest cudowna w dotyku - jak aksamit, nie ciągnie na smyczy, nie kuli się ze starchu... może zwalczyła swoje demony
  2. ja nie skreślam - nie znam się na dalmatyńczykach. Jak mi w schronie poweidzą, że mnie nie zeżre - to zabiorę go w sobotę na spacer
  3. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/92/076cf0dffc53ab89.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/132/14544f7606bffade.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/91/2a556b4aec7da1f0.jpg[/IMG][/URL] Dziunia jest na forum dzięki "Irasiad - na ratunek" [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101390[/URL]
  4. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/129/fa3c0560d3bbf70c.jpg[/IMG][/URL] Dziunia jest przesympatyczną sunią, uwielbia dzieci. Jest bardzo energiczna, wierci się stale, skacze, zachęca do zabawy [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/128/1f3cde3282e6ce15.jpg[/IMG][/URL]
  5. gdańskie schronisko [SIZE=3][COLOR=red][B]DZIUNIA [/B][/COLOR][/SIZE] pierwszą młodość ma już dość dawno za sobą, niemniej jednak w jej przypadku doskonale sprawdza się powiedzenie, że kobieta jest jak wino - im starsze tym lepsze. I Dziunia taka jest. Dziunia miała być chyba sznaucerem, ogon obcięty fatalnie - nawet jednego kręgu nie ma.Prawdopodobnie jako ten sznaucer wydała na świat sporo szczeniąt - sutki wyciągnięte do samej ziemii prawie, zdeformowane. Potem może już za stara była, może nie rodziła już tak często i nie zarabiała na siebie... Do schroniska trafiła lata temu - szczenna, miot martwy. Dziunię wysterylizowano. Dziunia jest bardzo sympatyczna sunią, jest posłuszna, potrafi chodzić na smyczy, w miarę cierpliwie znosi zabiegi pielęgnacyjne. Nie wykazuje agresji ani zbytniego zainteresowania psami tudzież kotami. Lubi bawić się patykiem, piłeczką. Jest potwornym żarłokiem. Uwielbia skakanie na człowieka w trakcie zabawy i uwalanie sie na nogach, podskoki - jak szczenię Ma braki w siekaczach, skóra wymaga pielęgnacji - pod zaniedbanym filcem nie oddychała wcale, ale nie zmian skórnych. Sutki na pewno wymagają większego zainteresowania - zapytam lekarza co o nich sądzi. Dziunia ma reakcję na strzały - nie panika, ale najwyraźniej boi się. Dziunia po roboczym strzyżeniu [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/129/38eb8491f5f9fe39.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/132/790f6ced9344e5eb.jpg[/IMG][/URL] Dziunia z przyjacielem Bobkiem [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/129/3b8c6675963f00b5.jpg[/IMG][/URL]
  6. gdańskie schronisko nie jest to typowy sznaucer, ale z pewnością sznaucerowaty [SIZE=3][COLOR=red][B]DZIUNIA [/B][/COLOR][/SIZE] pierwszą młodość ma już dość dawno za sobą, niemniej jednak w jej przypadku doskonale sprawdza się powiedzenie, że kobieta jest jak wino - im starsze tym lepsze. I Dziunia taka jest. Dziunia miała być chyba sznaucerem, ogon obcięty fatalnie - nawet jednego kręgu nie ma.Prawdopodobnie jako ten sznaucer wydała na świat sporo szczeniąt - sutki wyciągnięte do samej ziemii prawie, zdeformowane. Potem może już za stara była, może nie rodziła już tak często i nie zarabiała na siebie... Do schroniska trafiła lata temu - szczenna, miot martwy. Dziunię wysterylizowano. Dziunia jest bardzo sympatyczna sunią, jest posłuszna, potrafi chodzić na smyczy, w miarę cierpliwie znosi zabiegi pielęgnacyjne. Nie wykazuje agresji ani zbytniego zainteresowania psami tudzież kotami. Lubi bawić się patykiem, piłeczką. Jest potwornym żarłokiem. Uwielbia skakanie na człowieka w trakcie zabawy i uwalanie sie na nogach, podskoki - jak szczenię Ma braki w siekaczach, skóra wymaga pielęgnacji - pod zaniedbanym filcem nie oddychała wcale, ale nie zmian skórnych. Sutki na pewno wymagają większego zainteresowania - zapytam lekarza co o nich sądzi. Dziunia ma reakcję na strzały - nie panika, ale najwyraźniej boi się. Dziunia po roboczym strzyżeniu [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/129/38eb8491f5f9fe39.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/132/790f6ced9344e5eb.jpg[/IMG][/URL] Dziunia z przyjacielem Bobkiem [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/129/3b8c6675963f00b5.jpg[/IMG][/URL]
  7. [quote name='Ania+Milva i Ulver'][FONT=Arial Narrow] ●[/FONT][FONT=Arial Narrow]Trójmiasto–irma,oliwka,Roti(małe,nieagresywne) ,[/FONT] [FONT=Arial Narrow]To z mapy pomocy dogo -oferty na danie dt....moze jeszcze akutalne ???[/FONT] [FONT=Arial Narrow]Mam powysyłac pw???[/FONT] ja już wysyłam, mam pieniądze i ofertę pmocy
  8. może być psychiczne. Takie wygryzania i wylizywania kończyn występują czasem przy chorobie kojcowej, psy które mają ogony - wygryzają je sobie, nie wspominając już o ganianiu za ogonem. Mój Kalosz, który jest nadpobudliwym psem - przy dużych obciążeniach, ale także z nudów -obgryza sobie stopy, jak był mały to wygryzł sobie ogon - a w domu jest, na kanapie...
  9. właśnie. Mam ustalone wstępne leczenie psiaka - takie do czasu wykonania badań. ale co z tego? ja mam w tej chwili w domu bardzo starego psa o obniżonej odporności i z dolegliwościami wieku starczego łącznie ze wzmożoną złośliwością, starą Irę, która prawie po każdej naszej wizycie w schronie ma biegunkę, chociaż sama nie jeździ i pierdzielniętego Kalosza. I jeszcze teściów i ich dwa koty. Nie mam wybiegu dla psów, nie mam możliwości odizolowania zwierząt. Zamykanie doatkowego psa w łazience powoduje ujadanie Kalosza i Gojki pod drzwiami łazienki, pies w łazience zestresowany też ujada, Ira zestresowana, koty posrane ze strachu - młyn totalny.
  10. on w schronisku jest już jakis czas. Zapytam o niego, może zajmę się spacerami, chociaż nie wzbudza sympatii - wygląda na silnego psa, bardziej niż nami zainteresowany był psami z sąsiednich boksów. Zapytam obsługę, jak się pies sprawuje. Może to schronisko zrobiło z niego takiego psa, zobaczymy...
  11. jak Bobka strzygłam, zaraz po tym jak trafił do schronu - to miał takie maleńkie strupki... To wygląda jak odleżyny trochę, tak skóra jest stwardniała albo od nacisku albo zmiany skórne spowodowane jakąś zarazą... ale nie byłam wczoraj w stanie jeszcze raz rozmawiać z panią weterynarz
  12. Dalmatyńczyk - samiec, schronisko w Gdańsku [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/91/ee535a8b86c60def.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/91/bf1bc2b8e06ad7a6.jpg[/IMG][/URL]
  13. Sunia z Palucha, która miała być przyjaciółką Batona została odebrana ze schroniska przez właścicieli. I całe szczęście - po co psu konkurencję robić.
  14. Byliśmy na spacerze, mizialismy się, ale tak ciężko nam było strasznie... Bobek chyba zrozumiał, bo nawet przy wprowadzaniu do boksu nie zapierał się. One wszystkie wiedziały, bo bez warczenia powitanie Bobka po spacerku było... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/91/2a556b4aec7da1f0.jpg[/IMG][/URL]
  15. A Micio?, cóż Micio umiera chyba... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/131/e83eac12e4092051.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101455[/URL]
  16. Nieźle jak nieźle... Dzisiaj wszystko fatalnie: prawa łapka [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/132/05b6b973193f032b.jpg[/IMG][/URL] lewa łapka [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/132/c121b34f8fa30675.jpg[/IMG][/URL]
  17. Sandra jest wspaniałym psem - taka mała zaraza, która nikomu nie odpuści. Trochę podobna do mojego Kaloszka, wszędzie jej pełno, wszędzie wlezie, wszędzie dupsko usadzi. Bardzo kontaktowa, socjalna, pies gotowy do adopcji. Tylko brzydka jak nieszczęście, ale w tej jej brzydocie też można się zakochać. Piękny to jest ten z ogonem, przepraszam, ale zapomniałam jak ma na imię.
  18. jak jest czysty - to wygląda, że jest grubiutki, ale tak na prawdę - to sama skóra i kości, po prostu klatka piersiowa jest taka trochę rozdęta. Kręgosłup wyczuwalny, lędźwie też, że nie wspomnę o żebrach
  19. Jeżeli chodzi o diagnostykę schroniskową, to: "yyy, no jak był w szpitalu, to było dobrze..." - psu z tyłka złogi kałowe wystawały, dostawał enteramid i chyba węgiel, bo kupa była czarna. Suchajcie - moja Czakrusia tak odchodziła, ale kupa była czarna od skrzepów krwi "yyy, no pewnie to są zmiany starcze w jelitach... może ma uchyłek jelita albo polipy w odbycie..." - Czakrusia też miała - może, odeszła zanim zdążyliśmy to sprawdzić. A zaczęło się właśnie od nadwrażliwości jeti, potem zapalenie okrężnicy, leki sterydy, masa badań - odeszła "yyy, może podamy my sterydy..." - Czakrusi pomogły na biegunkę, ale wysiadła trzustka i wątroba Jeżeli chodzi o wykonanie badań, opiekę weterynaryjną i zakup leków - nie ma żadnego problemu, ale pies nie może być wtedy psem schroniskowym. Tak samo z karmą. W schronisku nie ma o tym mowy. Jest lekarz - my możemy tylko jęczeć, bo kto poda psu codziennie leki? Kto przypilnuje, żeby zjadł swoją porcję karmy? Kto sprawdzi czy ta kupa to jego czy Mikiego, czy Mikusi czy dwóch nowych, którzy z nim siedzą? To jest taka walka z wiatrakami "yyy, trzeba mu domu szukać..." - a co, nie szukamy? Jak ludzie przychodzą do schronu - to on schowany siedzi, a jak wyjdzie - to i tak odwracają się ze wstrętem. Dzisiaj nie wyszedł do nas, stałam wołałam, dopiero jak wlazłam na kolanach do psiego budynku - to nieprzytomny podniósł sie z posłania. Nie cieszył się. Na spacerze był sam z Przemkiem. Dzieciak lazł za nim i patrzył jak ta kupa z krwią z tyłka mu cieknie, bo on nie robi kupy - to leci z niego samo. Czy ja mam prawo dziecko na takie widoki narażać? Micio ma otwarty odbyt, może zwieracze są już porażone? może okrężnica zaatakowana? Ogólnie jest stan zapalny. Tydzień temu obcięłam mu włosy na tyłku, dzięki temu kupa spływa i nie skleja mu tyłka jak to było wcześniej.
  20. Bobek dzisiaj całkiem nieźle - później do niego wrócę, bo teraz Micio nas najbardziej potrzebuje
  21. myśmy wcale tych psów do pozowania nie ustawiały, same tak... Olu, jestem pełna podziwu dla harmonii w jakiej te psy żyją. Mój Micio nie zdąży jej zaznać...
  22. nie jestem w stanie niczego napisać tak Micio wygląda pod opieką lekarza weterynarii, przy ciągłym moim jęczeniu o niego a tak mieszka, boks rano był sprzątany, godzina 12 - wygląda tak
  23. Atosek ma gdzieś wczystkie wasze pogróżki, zaraz zobaczycie... Patrzy nas z góry Wziął sobie do serca tylko brak poduszek, więc się na Stefie uwalił...
  24. Cisza, bo tu u nas zablokowało wszystko i od 16 nie działało. A potem trzy czarownice debatowały co z tymi wszystkimi psami zrobić, potem północ wybiła.... ale zaraz jedziemy do maluszka, to mu wszystko opowiemy
  25. Cześć Bobek twoi wszyscy przyjaciele. Buziaczki i uciekam, bo w pracy jestem i krzywo patrzą
×
×
  • Create New...