Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. no właśnie, cały Micio... Jak bierzemy go na spacerek, toskacze na nas i popiskuje, cieszy sie tak wspaniale. Lubi spacerowac, lubi się czesac, nie lubi tylko bezczynności, stale musi się coś dziać. Ostanio nie płakał, jak go zamykałam, bo dostał michę żarcia i tym sie zajął, więc odeszłam w spokoju
  2. i przyominam jeszcze o Maszy - Alaskan Malamut z gdańskiego schroniska, przerzucona tydzień temu przez ogrodzenie [SIZE=3][COLOR=red][B]MASZA - Alaskan Malamut[/B][/COLOR][/SIZE] Wiecie jak trafiła do schroniska, więc nie będziemy o tym pisać. Masza to psie dziecko, ma może niespełna rok, jeszcze młodzieńczy puch i zachowuje się jak na młodzieniaszka przystało. Ona w ogóe nie rozumie o co chodzi - trafiła do boksu razem ze swoją koleżanką niedoli, ma swojego adoratora, wszyscy ją uwielbiają, tabuny chętnych przyjeżdżają ją oglądać po tym jak schronisko dało cynk do Faktu. Raczej nie jest szczenna, już schudła, Ruda też. Masza jest rewelacyjna - pies gotowy do adopcji w każdym momencie. Jest czyściutka, nie ma kołtunów - kolejny pies o którego ktoś dbał a potem wyrzucił na śmietnik... Na spacerku ciągnie, ale widać że była krótko trzymana, bo na gwałtowne gesty kuli się. Szybko jednak odzyskuje dobre samopoczucie. Jest bardzo żywiołowa i jeszcze wesoła. Reaguje na każde ciepłe słowo całym ciałem, lubi się bawić, zabiera rękawiczki... Pewnie szybko znajdzie dom, byleby tylko wyrozumiały dla charakteru malamuta [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/80/074067843de112e1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/81/265a94ac7bca1a32.jpg[/IMG][/URL]
  3. Po opublikowaniu ogłoszenia dotyczącego syberian huski z gdańskiego schroniska MilkyWay'a - telefony sie urywają. Wiadomo jednak, że ilość nie zawsze idzie w parze z jakością i paru chętnych już przegoniliśmy [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/126/842b905ea6f4549e.jpg[/IMG][/URL] Dzwonią do mnie także ludzie z iinych rejonów Polski - jest facet zdecydowany na adopcję husky, ze Śląska - może jest jakiś potrzebujący psiak z tamtych okolic, żeby można było i dom i faceta sprawdzić. Ja nie będę mu MilkyWay'a proponować, bo on ma małe dziecko, a Milky nie lubi zbyt biskiego kontaktu, o który w przpadku pełzającego dziecka nie trudno. Pan prosi o jakieś namiary, może schronisko gdzieś w okolicy coś ma? Jest jeszcze jeden z Braniewa, ale on się pyta czy pies jest miły i grzeczny. No nietety, żaden huski nie jest grzeczny, ale może coś z tamtych okolic sie znajdzie To są osoby zdzwoniące z ogłoszenia, nie znam ich.
  4. [quote name='Pysia']Potrzebne mi sprawdzone wiadomości na temat: 1. Zachowanie w stosunku dl innych psów 2. Zachowanie w stosunku do małych dzieci 2. Zachowanie w stosunku do wiekszych dzieci 3. Zachowanie w stosunku do innych zwierząt 4. Test "miskowy" ( wiesz o co chodzi ;) ) 5. Zachowanie w aucie 6. Utrzymywanie czystości 7. Jego stan zdrowia ( mniej więcej ) Oczywiscie chodzi i Bobka[/quote] 1 + 3. Kiedy idziemy na spacer - nie zwraca uwagi na szczekające psy w boksach, nie wszyna bójek przez siatkę, nie wszczyna bójek w boksie, nie ma żadnych ranek po pogryzieniach nawet zadrapania. Jak młodziak z jego boksu zaczyna - to się odgryza, ale z tego co wiem i co widać do psa do pogryzień nie doszło. Kiedy jesteśmy na spacerze - ciągnie do spacerujących psów, macha ogonem, nie było sytuacji żeby jakiś go sporowokował, a sam nie prowokuje bójek. To jest Bouvier - nie zaczyna pierwszy. Poza kolegą z boksu inny pies go przy mnie nie prowokował. Na koty nie patrzy wcale, a zaczepki wolno biegającej kotki ignoruje. Nie m w schronie innych zwierząt oprócz nas. 2. Mój syn ma 13 lat i radzi sobie z psem świetnie. Czesze go, wydłubuje babole z oczu - Bobek nie mrugnie nawet okiem. Chodzą czasami na spacer tylko we dwójkę. Małe dzieci? Byli ostatnio państwo z tobołkiem w spacerówce - powąchał, ale nie zareagował jakoś szczególnie. Jak będą w schronie dzieciaki biegające - puszczę na nich Bobka, to zobaczymy. 4. Tam miski są cały czas pełne jedzenia, psy nie walczą o żarcie. Czasami musze michę na bok odstawić, żeby móc się ze wszystkimi przywitać nie wapadając w nią. Żaden nie reaguje. Smakołyki je nam z ust bardzo delikatnie [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/127/54a6c7df32b85b5f.jpg[/IMG][/URL] 5. Sprawdzę na stepnym razem 6. Jak wychodzimy na spacer to on zachowuje się jakby nie sikał od poprzedniego spaceru, leje leje i leje, potem kupa. Oczywiście, że załatwia się w boksie. Żeby sprawdzić w domu, czy woła - musiałabym mieć dom 7. Moja siostra na podstawie zdjęć powiedziała, że jakiś sterany taki jest. A jak ma nie być skoro sam jest? Nie wiem ile ma lat. Mój ośmioletni Pajtosek wygląda przy nim jak młodzieniaszek, chociaż zęby ma w o wiele gorszym stanie. Guzów nie wyczuwam, nic go nie boli przy uciskaniu, skóra zdrowa, uszy czyste, głową nie trzepie, oczy bez entropium czy ektropium co się czasem u bouvierów zdarza. Pisałm, że ma niewielki ubytek w końcówce prawego uszka i tam jest teraz strupek, ale ranki na uszach ogólnie źle się goją. Ruchowo jest sprawny, więc ze stawami raczej nie problemów. Jest duży, ale proporcjonalnie zgudowany, więc i stawy są prawidłowo obciążane, jeszcze są mocne - sprawdzałam. W warunkach schroniskowych możemy przeprowdzić podstawowe badania prostaty, postaram sie o tym pamiętać, ale załatwia się normalnie i w odpowiednim kolorze i zapachu (fuj, ale to też sprawdzałam, bo marwię się o niego). Mogę zabrać go do swojego weta, porobić podstawowe badania krwi i moczu. Dupsko ma ładne, bez obrzęków, pindol też bez jakiś wycieków ropnych, suchy jest jak go bierzemy. Bobek sprawia wrażenie psa zdrowego, o którego jak wcześniej pisałam - ktoś dobrze dbał. jest tylko stry i wiadomo będzie miał dolegliwości związane z wiekiem, ale na dzień dzisiejszy nie wymaga specjalnej interwencji... uff...
  5. może gadać i po chińsku byleby zadzwonił... odkąd pomygłyście z ogłoszeniami na te trzy psiaki - nie rozstaje sie z telefonem, ale tylko po haszczaka dzwonią...
  6. Nie myślimy, tylko działamy. Co mam przesłać i komu?
  7. wszelka pomoc jest bardzo potrzebna, tylko do Afryki go nie dawaj bo za daleko... acha, wcisnęlłam go do galerii Bouvika, chyba się nie obrazi?
  8. I świąteczne życzenia, żeby dom go w końcu znalazł [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/124/f6552d03284cbc83.jpg[/IMG][/URL] przepraszam, że się wpychamy, ale Bobek wart jest tego
  9. I powtórzę sia, jak na wątku Bobka - najsmutniejsze jest to, że my sie nawzajem adorujemy, a pies w szpitalu siedzi. Nawet nikt o niego nie pyta, nie dzwoni. Pani, która wczoraj przyjechała po MilkyWay'a a w końcu wylądowała z dwoma maluchami, nawet na Micia nie looknęła, a przecież pikny jest...
  10. wiecie co jest najsmutniejsze w tym wszystkim - że my tu się we własnym sosie adorujemy, a pies siedzi w schronie A charakter ma naprawdę super, żadenj wgresji w stosunku do psów spotykanych na spacerkach, tylko kikutek merdoli, dla współlokatorów też jest miły, zawsze po spacerze wita się z nimi, tylko jednego młodzieniaszka ustawia, ale sam nie zaczyna
  11. Micio z obstawą na dobranoc
  12. Ratownik z niego będzie, więc jak ma nie uwielbiać?
  13. złośliwy i zazdrosny Kalosz
  14. Jasne, i jeszcze z Bobkiem u boku... w małym ciałku złośliwy duszek Przemek mówi, że micio nie jest złośliwy, to nasz Kalosz podobno jest złośliwy... czego te dzieci w desperacji nie wymyślą... Kalosz to jego ulubiony pies, śpią razem, tarzają się po podłodze, ale Kalosz nie lubi obcych psów, bo zazdrosny jest, więc i Micia nie polubi, więc jest złośliwy... taka logika
  15. Jeszcze nie, czekamy aż pies się wzmocni. Wtedy zapadnie ostateczna decyzja. W chwili obecnej kręgosłup jest nienaruszony, stawy w porządku, ale pozostala tyna łapa skręca się nienaturalnie do środka w celu utrzymania równowagi. Przez kilka lat siedział w małym kojcu, więc nie zdążył zdeformować kręgosłupa. Teraz uczy się chodzić, wzmacnia mięśnie. Przy dużej aktywności istnieje ryzyko zmian stawowo - kostnych, w końcu psu wisi bezużyteczne ciężkie udo. Ale o wszystkim zadecyduje lekarz
  16. Brązowa - ty nie marz, tylko z idź z psem na spacer:evil_lol:
  17. Micio dzisiaj całe spektrum swoich możliwości pokazał. Mam nadzieję, że niczym mnie już nie zaskoczy. Nabrał ciałka to i zadziorności też nabrał, albo taki ważny się zrobił że na spacery wychodzi a inne nie. Do Bobka z respektem i nawet ogonkiem próbował merdnąć. Ale do pozostałych - z warkiem i zębiskami. Oj nieładnie Miciu, nieładnie...
  18. a potem pozowanko do zdjęć:
  19. Potem czesanko było i oskrobywanie psiaka z błotnych maseczek
  20. Micio okazał się dzisiaj mistrzem maskowania. Cały utytłany w błocie, bo wybieg szpitany nie jest betonowy. A może on kąpieli błotnych zazywał? Na spacerku był z naszym schroniskowym bouvierem Bobkiem. Nawet taka nić sypatii sie między nimi wytworzyła...
  21. Ty się ciesz, że ja czasu nie mam na pisanie... i syn mnie z kompa goni, bo schronisku musi na gta odreagować
  22. Modliszko, ponieważ jest to twój wątek, twój pies przesyłam ci pv - też adoptowałam psa bez nogi, i tez z takim falatnym kikutem...
  23. Na prośbę ARKI - SALLY trafia pod opiekę "IRASIAD - na ratunek" [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/72/d0fd1b83b04e74c3.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101390[/URL]
  24. a potem to już tyko serca swojego wypatrywał... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/79/220dbb525229436d.jpg[/IMG][/URL]
  25. Bobek był na spacerku z Miciem, próbował sie nawet z nim bawić, zaczepiał go, ale jakoś ni bardzo im zabawa wspólna wychodziła. Bardziej go Miciowy odorek inspirował... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/125/69914df840b667c0.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...