Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. a wiesz na co ja jestem wściekła? zacytuję, to co napisałm na wątku wirtualnych 15 szczeniąt "to "moim" bouvierem zainteresowana była Anastazja. Dziękuję za zwrócenie uwagi na konieczność sprawdzania zgłaszających się po psa osób. Nie wiem kto to są Zalewscy, nie wiem kim jest Anastazja - tak samo jak nikt nie wie kim ja jestem. To są uroki dogo. Psy schroniskowe, którymi osobiscie się opiekuję i szukam im domów na własną rekę - ich adopcja zawsze przechodzi przez schronisko, są kastrowane i sterylizowane, własnie po to, żeby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji i 14 niechcianych szczeniąt. Ja tylko nie rozumiem jednego - o "moich" psach można dowiedzieć się wszystkiego i niewiele osób jest zainteresowanych. Nagle pojawia się hasło 15 szczeniąt - nie wiadomo skąd, nic nie wiadomo, sprzeczne relacje osoby zakładającej wątek - i zryw wielki, tylko kto będzie je utrzymywał potem, kto będzie je socjalizował? leczył? karmił? Zbieracie pieniądze na zwierzęta, o których nic nie wiecie, nie wiecie nawet czy są. A jeżeli są i grozi im niebezpieczeństwo czy nie lepiej umieścić je w schronisku? Ja sama w zeszłym tygodniu łapałam szczeniaki z działek na jednej z ulic, nie zakładam wątku, bo zanim znajdzie się dom dla nich zostaną rozjechane przez pędzące samochody, zagryzione przez inne psy, padną z głodu. Na działkach został jeszcze jeden z agresywna matką - mam zbierać na hotel? Szczenięta sama zawiozłam do schroniska, są i mają się dobrze. Ale nie wiem czy ten co został na działkach jeszcze żyje, czy matka żyje... one też nie mają wątku, bo nikt nie pojedzie i nie będzie ich łapał, ja też już nie będę. Sprawa zgłoszona do schroniska, wiedzą gdzie jest suka. Chyba, że ktoś jest zainteresowany pomocą w ciemno biednej suczce i jej szczeniaczkowi - podam dokładną lokalizacje (uprzedzam, suka jest niezrównoważona, ma mocny i silny chwyt - ale jest biedniusia... - pomóżcie... - nie stać mnie na takie dyrdymały, ale ja przynajmniej mam zdjęcia szczeniąt" i na to jestem wściekła, na to , że głupia jestem i kłamać nie potrafię. Moge napisać umierający bouvier... - dacie kaskę na karmę i lekarstwa, prawda? może jeszcze na hotelik, bo taki biedniusi? Zakładając wątek "Irasiad - na ratunek" - przez pierwszą godzina miałam więcej zapytań o nią niż przez tydzień tego wątku o Bobku. Na Irze zbiłabym fortunę. A nie zauwazyłyście, że ma sztuczne oczko na zdjęciu? Potrzebuje kasy na okulistę, najlepszego na świecie!!!! I co myślicie, że nie dostanę? - dostanę, bo to Irasiad przecież, co nie dasz na Pierwszego psa IV RP?. Tylko po co? - Ira ma się świetnie i dlatego już nikt na wątek nie zagląda, bo nikogo nie interesują psy, które na wątkach nie umierają w męczarniach. No, chyba, że miłośników rasy. Ja sama wyszukuję psy w typie łajek i karelskiego psa na niedźwiedzie - stąd wziął się Baton i może suńka z Palucha znajdzie dom, ale warunek - sterylizacja, jeżeli nie trafiają pod moją kontrolę. I nie zbieram na strylizację czy kastrację - robi to schronisko bądź ja. Albo biorę za psa odpowiedzialność albo nie. A umowy adopcyjne z punktem o sterylizacji/kastracji na koszt przyszłego właściciela? czy ktoś to potem sprawdza, skoro pies jest na drugim końcu Polski. I szczerze mówiąc - skoro jadę po psa ze schroniska przez całą Polskę i wymagają ode mnie stereylizacji/kastracji, pies w dodatku wymaga szeregu zabiegów od weta po socjal - to łatwiej jest mi go kupić na rynku - 90% ludzi to potwierdzi. Koszt niektórych psów ze schroniska jest równy kosztom za rasowego szczeniaka z dobrej hodowli. Może za dużo piszę, może źle myślę - ale to ja tak myślę i ja to pisze i nie po to, żeby kasować. I nie na nieudane szczęście Bobka jestem zła, tylko na własną nieumiejętność pisania dyrdymałów, bo to ona odbiera mu szansę...
  2. Ale jazda, tak się dziwnie złożyło, że obie z Olą zajmujemy się psami w typie jakiejś rasy - oczywiście nie tylko nimi, bo kundelki też mamy swoje ulubione, ale serce kiedyś skradły nam konkretne psy i podświadomie szukamy ich zamienników, którym staramy się pomóc za wszelką cenę. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy brać psa ze schroniska w celach reprodukcji - przecież nie wiem jakie ma geny, nie wiem jakie daje szczenięta, hodowla to misterna sztuka tworzenia życia, a nie łapu capu i po sprawie. Moja Czakrusia - swojego czasu najlepsza suka w Polsce, trzecia w Europie, do końca reklamowa suka hodowli Filos - miała tylko dwa mioty - jeden dla mnie, drugi dla hodowczyni. Co z tego, że rewalacyjna krew, psychika, eksterier - nikt nie kocha wielkich psów nawet z elitarnym pochodzeniem. W naszym schronisku sterylizuje się 80% suk i kastruje drugie tyle psów. Zabiegi obejmują tylko psy młode, które możnaby wykorzystywać do reprodukcji. U starych psów zabieg wykonuje się na życzenie przyszłego własciciela lub ze względów medycznych. Mamy jescze sznaucera średniego, foksteriera szorstkowłosego, parę rottwailerów, bokserów, masę owczarków, staffordów - co z nimi? Większośc jest wykasrtowana i wystrerylizowana - i może waśnie dlatego siedzą cały czas w schronie... I będą skoro za 200 zł. z kartonu na rynku można kupić "rasowego" psa po rodzicach ze schroniska. Żaden pies w typie rasy - nie wyjdzie ze schroniska zdolny do rozrodu. To kolejny punkt naszej wspólpracy ze schroniskiem - sprawa Bobka, dla mnie nowość, trafi do kierownictwa schroniska. Mam nadzieję, że nie trzeba tam nikogo uwrażliwiać na zabiegi, ale nie zaszkodzi....
  3. Ja w gościach jestem, ale wieczorkiem poszperam
  4. Wiesz, Esiu, Micio nie wie, że to święta - i z tego co wiem to są jego pierwsze święta w schronie. Życzę i jemu i sobie i nam wszystkim, żeby były ostanie
  5. czyżbym o czymś nie wiedziała? pewnie tak, bo głównie psami się zajmuję. Ale wezmę przykład i też poczytam
  6. Miciu, wstałeś już, prawda? Spałeśwtulony w aksamitne futerko Mikusi. Fajna z niej panna, prawda? I o czym wczoraj rozmawialiście? Mam nadzieję, że obyło się bez zbytniego obgadywania i narzekania...
  7. [quote name='anastazja111']Bardzo mi się piesku podobasz ale tż oznajmił że szukamy psa a nie konia, nie łam się jeszcze bo fotki widział i wiedze że się zastanawia, oby nie trwało to wieki.[/quote] Anastazjo - wy się musicie przede wszystkim nad wiekiem psa i jego charakterem zastanowić a nie nad jego wielkością. Bobek jest psem gotowym do adopcji w każdej chwili - nie ma problemów socjalnych, z którymi nowy dom będzie musiał się później borykać. Nie wiem tylko jak zachowuje się w mieszkaniu, aczkolwiek w biurze zachowywał się normalnie - zaraz położył się pod stołem. Poza tym jest to starszy pies i dużo śpi, więc prawie jakby go nie było, chyba że zaprasza się go do aktywności rodzinnej. Wielkość - moich dużych psów w domu nie widać, najbardziej upierdliwym psem jest spaniel tybetański wielkości pekińczyka - jego wszędzie pełno... Mamy jeszcze takiego Micia maleńkiego, może on? [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/130/d373977cd03c73f6.jpg[/IMG][/URL] Micio to ten czarny w krawacie, ten jaśniejszy to Miki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101455[/URL] mamy trochę psiaków - są na wątku "Irasiad - na ratunek" [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101390[/URL] ale przyznam, że Bobek i Micio są mi najbliższe...
  8. Irasiad i spółka Orzechowcom [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/87/b7854ae0b6ad5b63.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=4][COLOR=red][I]"A kiedy ostatnia godzina przyjdzie na człowieka, to na progu [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [I][SIZE=4][FONT=Times New Roman][COLOR=red]tego drugiego wszechświata będą nań czekać[/COLOR][/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=4][FONT=Times New Roman][COLOR=red]wszystkie zwierzęta, dla których był dobry.[/COLOR][/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=4][FONT=Times New Roman][COLOR=red]Będą swym zwyczajem machać ogonkami[/COLOR][/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=4][FONT=Times New Roman][COLOR=red]i wpatrywać się w Boskie Oblicze.[/COLOR][/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=4][FONT=Times New Roman][COLOR=red]A w ich spojrzeniu będzie zawarta niema prośba[/COLOR][/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=4][FONT=Times New Roman][COLOR=red]"Panie Boże, my wiemy, że to grzesznik, ale[/COLOR][/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=4][FONT=Times New Roman][COLOR=red]nie bądź zbyt surowy.[/COLOR][/FONT][/SIZE][/I] [I][SIZE=4][FONT=Times New Roman][COLOR=red]on był dla nas dobry"."[/COLOR][/FONT][/SIZE][/I] ten tekst skopiowałam kiedyś, nie pamiętam od kogo. Ale właśnie tego wam i sobie serdecznie życzę [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101390[/URL]
  9. Miciu, skarbie kochany - ty wiesz czego tobie życzymy wszyscy [FONT=Times New Roman]"A kiedy ostatnia godzina przyjdzie na człowieka, to na progu tego drugiego wszechświata będą nań czekać wszystkie zwierzęta, dla których był dobry. Będą swym zwyczajem machać ogonkami i wpatrywać się w Boskie Oblicze. A w ich spojrzeniu będzie zawarta niema prośba "Panie Boże, my wiemy, że to grzesznik, ale nie bądź zbyt surowy. on był dla nas dobry"."[/FONT] ten tekst skopiowałam kiedyś, nie pamiętam od kogo. Ale właśnie tego wam i sobie serdecznie życzę
  10. Bobku, kochany - ty wiesz czego tobie życzymy wszyscy [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/87/b7854ae0b6ad5b63.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=4][COLOR=red][I]"A kiedy ostatnia godzina przyjdzie na człowieka, to na progu tego drugiego wszechświata będą nań czekać wszystkie zwierzęta, dla których był dobry. Będą swym zwyczajem machać ogonkami i wpatrywać się w Boskie Oblicze. A w ich spojrzeniu będzie zawarta niema prośba "Panie Boże, my wiemy, że to grzesznik, ale nie bądź zbyt surowy. on był dla nas dobry"."[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [I][FONT=Times New Roman][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/I] ten tekst skopiowałam kiedyś, nie pamiętam od kogo. Ale właśnie tego wam i sobie serdecznie życzę
  11. [COLOR=red][B]MIŹ [/B][/COLOR]- moj wyrzut sumienia [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9302/dscf4759ov2.jpg[/IMG] MIŹ proszę państwa oto Miź Miź jest bardzo smutny dziś chętnie państwu serce poda nie chcesz przyjąć? a to szkoda...
  12. oj, Vesna, dobrze że zaglądsz. Tęskniliśmy za tobą...
  13. [quote name='Aga - Czakra']1 + 3. Kiedy idziemy na spacer - nie zwraca uwagi na szczekające psy w boksach, nie wszyna bójek przez siatkę, nie wszczyna bójek w boksie, nie ma żadnych ranek po pogryzieniach nawet zadrapania. Jak młodziak z jego boksu zaczyna - to się odgryza, ale z tego co wiem i co widać do psa do pogryzień nie doszło. Kiedy jesteśmy na spacerze - ciągnie do spacerujących psów, macha ogonem, nie było sytuacji żeby jakiś go sporowokował, a sam nie prowokuje bójek. To jest Bouvier - nie zaczyna pierwszy. Poza kolegą z boksu inny pies go przy mnie nie prowokował. Na koty nie patrzy wcale, a zaczepki wolno biegającej kotki ignoruje. Nie m w schronie innych zwierząt oprócz nas. 2. Mój syn ma 13 lat i radzi sobie z psem świetnie. Czesze go, wydłubuje babole z oczu - Bobek nie mrugnie nawet okiem. Chodzą czasami na spacer tylko we dwójkę. Małe dzieci? Byli ostatnio państwo z tobołkiem w spacerówce - powąchał, ale nie zareagował jakoś szczególnie. Jak będą w schronie dzieciaki biegające - puszczę na nich Bobka, to zobaczymy. 4. Tam miski są cały czas pełne jedzenia, psy nie walczą o żarcie. Czasami musze michę na bok odstawić, żeby móc się ze wszystkimi przywitać nie wapadając w nią. Żaden nie reaguje. Smakołyki je nam z ust bardzo delikatnie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/127/54a6c7df32b85b5f.jpg[/IMG][/URL] 5. Sprawdzę na stepnym razem 6. Jak wychodzimy na spacer to on zachowuje się jakby nie sikał od poprzedniego spaceru, leje leje i leje, potem kupa. Oczywiście, że załatwia się w boksie. Żeby sprawdzić w domu, czy woła - musiałabym mieć dom 7. Moja siostra na podstawie zdjęć powiedziała, że jakiś sterany taki jest. A jak ma nie być skoro sam jest? Nie wiem ile ma lat. Mój ośmioletni Pajtosek wygląda przy nim jak młodzieniaszek, chociaż zęby ma w o wiele gorszym stanie. Guzów nie wyczuwam, nic go nie boli przy uciskaniu, skóra zdrowa, uszy czyste, głową nie trzepie, oczy bez entropium czy ektropium co się czasem u bouvierów zdarza. Pisałm, że ma niewielki ubytek w końcówce prawego uszka i tam jest teraz strupek, ale ranki na uszach ogólnie źle się goją. Ruchowo jest sprawny, więc ze stawami raczej nie problemów. Jest duży, ale proporcjonalnie zgudowany, więc i stawy są prawidłowo obciążane, jeszcze są mocne - sprawdzałam. W warunkach schroniskowych możemy przeprowdzić podstawowe badania prostaty, postaram sie o tym pamiętać, ale załatwia się normalnie i w odpowiednim kolorze i zapachu (fuj, ale to też sprawdzałam, bo marwię się o niego). Mogę zabrać go do swojego weta, porobić podstawowe badania krwi i moczu. Dupsko ma ładne, bez obrzęków, pindol też bez jakiś wycieków ropnych, suchy jest jak go bierzemy. Bobek sprawia wrażenie psa zdrowego, o którego jak wcześniej pisałam - ktoś dobrze dbał. jest tylko stry i wiadomo będzie miał dolegliwości związane z wiekiem, ale na dzień dzisiejszy nie wymaga specjalnej interwencji... uff...[/quote] to było jakis czas temu. dodatkowe informacje: - psiak uwielbia bawić sie patykami i kamieniami, uwielbia siłowanki - zabawki, patyki oddaje człowiekowi bez problemu, jak ma patyka i podchodzi inny pies to powarkuje, do kotów - stosunek obojętny; - nie ma reakcji na strzały - nie jest kastrowany, ale schronisko wykastruje psiaka na życzenie przyszłego właściciela - jesteśmy z Gdańska
  14. Miciu, śpij dzisiaj spokojnie, przytul się do Miki i Mikusia. Odwiedzę was wkrótce
  15. ja to bym chciała mieć więcej czasu, żeby nimi wszystkimi się zająć. Dziunia jak przychodziłam do Bobka to zawsze na mnie ujadała ze złością... a teraz oczka mruży i okaleczoną dupiną macha. Bobek - marsz do domu, bo następne czekają!
  16. No to w końcu dowiedziałam sie co u mojej Majeczki słychać. Mimo iz była u nas tylko kilka godzin - też mieliśmy nadzieję, że cos będzie nie tak... a to tarnsport nie wypali... a to, że niespodoba się... cóż - nie była nam pisana... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/126/e0d67486f5220ba8.jpg[/IMG][/URL] nawet Irasiad ją polubiła, co się nieczęsto zdarza...
  17. [quote name='iwop']Nie chce się czepiac ale może ktoś mi wyjaśni co to znaczy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=64848"]Aga - Czakra[/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/ranks/2dogomaniak.gif[/IMG] Zarejestrowany: Nov 2007 Postów: 256 [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.gif[/IMG] widziałam reportarz i Mizia widziałam... Co tam się dzieje? Oby tylko to pomogło, a nie zaszkodziło... Temat bud i kojców - odpowiedź za miesąc, przepraszam, ale takie są procedury a w Przemyślu nie ma w tej chwili nikogo kto by się tym zajął PRZEPRASZAM [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/statusicon/user_offline.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/report.php?p=9124444"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/report.gif[/IMG][/URL] Czy milczenie , ukrywanie, że psy sa tam eksterminowane może komuś zaszkodzić?:angryy: Chyba że myslisz o kierownictwie bo o psach i kotach napewno nie !!!!![/quote] przepraszam, że dopiero teraz, ale właśnie przeglądam wątek. Orzechowce są mi bliskie - bo stąd się wzięłam. Nie chodzi o milczenie i ukrywanie, ale zajrzyj na wątek Brajla, co Albiemu pisała o nagłasnianiu wtedy, a przecież nie było to tak dawno. Budy i kojce - staram sie pozyskać ze Straży Granicznej, jak będe znała procedury umożliwiające wykorzystanie starych bud i kojców (nie są zniszczone, tylko niezgodne z wymogami) - będę mogła coś zrobić, ale potrwa to przynajmniej miesiąc i nie jest zalezne tylko ode mnie. Ja jestem z Gdańska więc moge dysponowoać tylko budami z mojego oddziału (woj.pomorskie i częśc zach.pomorskiego), ale w Przemyślu też jest oddział i oni też mają zbyteczne budy i kojce. Niestety nie złapałam osoby, która mogłaby sie tym zająć, ale po świętach będę próbować. Ja mogę i do Komendanta Głównego napisać w imieniu wszystkich, ale najpierw to musi przejść przez mój oddział. Pewnie te budy nie trafią do Orzechowców tej zimy - i za to przepraszam. Ale będą, jeżeli procedury na to pozwolą, do pozyskania w całej Polsce, także z Policji, wojska i innych służb, które posiadaja psy "wykorzystywane do celów specjalnych". Przepraszałam za swoją głupotę, że nie pomyślałam o tym wcześniej... I za Mizia przepraszałam, nawet kontenerek już dla niego miałam, ale miał być suczką - nie żebym jakieś uprzedzenia do facetów miała, to moi czworonożni faceci mają uprzedzenia... chyba wystarczy nie składam życzeń, bo nie pasują do tego wątku
  18. myślę, że cały dzień przespał, bo Kasia go nie znalazła. Zimno dzisiaj było i z budy nosa nie wychylił
  19. Micio potrzebuje ciągłej uwagi - jest bardzo wymagający. Nie cieszą go spacery we trójkę. Teraz też syn musiał zaliczyć z nim osobny spacerek, żeby poczuł się najważniejszy. To takie oczko w głowie - i tak można mu pomóc. W sobotę nie zauważyłam żeby miał większą biegunkę, teraz ma pupkę oczyszczoną, włosy obcięte - więc dokładniej będzie widać. Wetka wie, że to ulubieniec mojego syna i robi to, co w schronisku zrobić można. Nie będą mu robić specjalistycznych badań, i nie chodzi o koszta - chodzi o to, że psu najbardziej doskwiera schron. Te zaburzenia to wynik stresu i depresji. W szpitalu, gdzie ciągle sie ktoś kręcił - było lepiej. Fakt, pies ma zmiany błon śluzowych, ale każdy ma przy takiej biegunce. Teraz więcej siedzi w budynku, dużo śpi, jest mu na pewno cieplej niż na wybiegu, może troszkę się wzmocni - ale to nie ulży jego duszy. On dusze ma chorą, a objawy kliniczne to nic innego jak choroba psychosomatyczna. Dom tymczasowy? A kto go zechce? Przeciez szczerze trzeba sobie powiedzieć, że ten tymczas może trwać latami. Mnie nie stać na utrzymywanie kolejnego psa, schron weterynaryjnie pewnie pomoże, ale co dalej? Będę wciąż żebrać o pieniądze? Odwiedzam go raz w tygodniu czasem częściej, jeżeli trzeba będzie mu coś kupić - schron wie, że może na mnie liczyć. Podobno trzeba psa ogłaszać i wierzyć, że będzie lepiej, ale czwartkowa wizyta mnie załamała, ta kupa na grzbiecie, cały boks w budynku zasrany... w sobotę budynek był czysty i kupa na spacerze normalna. Vesna daje i uaktualnia ogłoszenia, mamy allegro, Ola zagląda, ale żadna z nas nie może brać kolejnego psiaka do domu... Więc Micio musi cierpliwie czekać
  20. a mi brak już słów kiedyś też będą starzy, zniedołężniali, schorowani i samotni...
  21. Kaloszek śliczny Micio śiczny Kaloszek na kanapie Micio na betonie... ot, subtelna różnica
  22. a u nas zimno, mróz ściął kałuże i oszronione jest wszystko. Słońca nie ma. Jest szaro. Bobek pewnie z budy nie wyszedł...
  23. Bobek nie lubi opłatka z miodem, więc podzieliliśmy sie snickersem i z Dziunią też
  24. świąteczny Kaloszek dla wszystkich przyjacół Micia
  25. świąteczny Kaloszek dla wszystkich przyjacół Bobka [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/130/e24d91922962f6b8.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...