Aga - Czakra
Members-
Posts
1411 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga - Czakra
-
no to się wygłupiłam... ale chyba nie jest to zbyt często spotykane umaszczenie, prawda? zwłaszcza w psudo...
-
Barry- znalazł swoje miejsce na ziemii i swoich ludzi
Aga - Czakra replied to gajesia1985's topic in Już w nowym domu
w drodze z samochodu do boksu pogryzł i zdjął sobie kaganiec. Wylądował w końcowych boksach za Mlekiem, po czym po niespełna 2 minutach uciekł... Biegał przerażony po wybiegu i próbował przeskoczyć przez płot. Jak próbowałyśmy go złapać chował się do pootwieranych boksów. W końcu udało się jeden zamknąć. Biedny przerażony pies. Sprawiał wrażenie dzikiego Magda - jedź do niego koniecznie, teraz jest chyba za szpitalem albo w bocznej aldazie, bo po owczarku się zwolniło -
dopiero, co udało si Myszcze i Chinkowi a tu już kolejne w potrzebie... Ale tym razem to chyba tylko ucieczka a nie porzucenie
-
skąd taka pekinkowa rodzinka na ulicy? Jeżlei to są jej szczeniaki to zanczy, że matka nie była pokryta byle jakim psem - tylko również jakimś w typie pekińczyka - to było świadome krycie. Pseudokrycie. A maluchy pewnie się nie sprzedały, albo zostały zachowane na kolejne krycia. z drugiej strony one są raczej za duże na 5 miesięcy i ten kolor... Z płowego psa z jasnym podpalaniem raczej ciężko spodziewać się czarnego potomstwa bez jaśniejszych znaczeń... może one wszystkie z jakiejś pseudo są?
-
MA DOM Kraków pekinka już po operacji okulistycznej,
Aga - Czakra replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
kolejny pekińczyk... Na samym dogo jest ich sporo, a ile jeszcze nie odnalezionych? Aż się myśleć nie chce dziewczyny - dziękuję Wam bardzo, że zajęłyście się małą i nie pozwoliłyście jej zginąć w schronie. To skarb nie pies. Wiem, co piszę. Mój skarb ze schroniska leży teraz pod krzesłem i też chrapie - jak Żużu -
Jakąś godzinę temu dzwonił do mnie rozżalony pan... podobno pojechał po Chinka - miał go adoptować i okazało się, że psa w schronisku nie ma... Pan zainteresowany był naszym Pekim, ale trochę daleko i Peki raczej dzieci nie lubi, więc odesłałam go na Paluch i Kasiu do Ciebie. Pan miał pekinka i zna tą rasę Oczywiście w zapewnieniach pana może być tyle samo prawdy co niejasności, ale pojechał po Chinka 150 km w jedną stronę - to też chyba o czymś świadczy Tyle, że jak to Pan powiedział Chinek zniknął...
-
pan z Lublina rozmawiał chyba tylko zpracownikiem schrniska, ale mniejsza o to. Nie wiem czy ograniczamy psom szanse czy nie. Nikt się o te psy nie bije. Nie odmawiamy domów pięc razy dziennie. Pan od Ciebie był jedyną zainteresowaną osobą. O pozostałe psy też nikt się nie pyta Za co tu przepraszac? Może jak Pan zainteresował się Kamelem - to jego serce otworzy się na innego psiaka Każdy ma jakieś zasady - nasze na razie się sprawdzają
-
żadna z nas nie jest ze schroniska a Kamel jest jak na psa schroniskowego w tak komfortowej sytuacji, że na razie możemy wybrzydzac i dlatego szukamy domu w okolicy. Żywimy psa na własny koszt, na własny koszt diagnozujemy, nikt nie dał na tego psa ani złamanego grosza, ani pół puszki karmy - więc chyba mamy prawo do jakiegoś zdania w kwestii adopcji. Nie chcemy oddac Kamela za wszelką cenę, żeby nabijac sobie statystykę kolejnym wyadoptowanym psem. Natomiast jeżeli schronisko postanowi wyadoptowac psa na Księżyc - zrobi to. I jeżeli psu będzie tam dobrze to nikt go nie odbierze. Nie bądźmy śmieszni. Paluch nie chce wydawac psów ludziom spoza Warszawy - i jakoś nie spotkałam się z zarzutem fanaberii wobec takiego stanowiska schroniska Na dogo są steki psów w potrzebie, w całej Polsce jest ich wielkrotnie więcej - byc może nikt nie ma nic przeciwko ich migracji, więc niech adopcyjnie migrują Nie jesteśmy szejkami arabskimi żeby wspomagac finansowo wyadoptowane psy, pomoc to nie tylko pieniądze, to także merytoryka w różnych aspektach psiego życia. Nie spotkałaś się nigdy z problemami czy wręcz roszczeniami domów adopcyjnych? Schronisko może odmówic pomocy, ale Fundacja która pomaga w adopcji psa, która powstała w wiadomym celu - nie może tego zrobic
-
nie rozumiem po co te nerwy - po pierwsze nie my zakładałyśmy psu wątek. Zauważcie, że nasze psy na dogo pojawiły się dopiero po Kamelu. Po drugie - nie jesteśmy w stanie brac odpowiedzialności za to, co mówi ktoś w schronie. I to jednak schronisko decyduje o adopcji Kamela - nie my. Dlaczego dom ma byc w okolicy Trójmiasta? Bo łatwiej będzie nam pomóc wtedy. Żaden z "naszych" psów nie mieszka dalej niż w Żukowie. Staramy się otaczac "nasze" psy opieką poadpcyjną, a ciężko robic to na odległośc. Tu mamy jako takie możliwości - nie na południu, zachodzie czy wschodzie Polski. Skoro Kamel mieszkał przez siedem lat w mieszkaniu - to takiego domu mu szukamy. Wiem, że jest tylko na tymczasie u nas - ale niech dom stały da więcej niż DT. Nie prosimy też o datki na Kamela - więc nie wiem dlaczego posądza się nas o propagandę. Szukamy psu domu - i założyciele wątku wspomagają nas w tym, ale nie za wszelką cenę. Wcześniej czy później Kamel znajdzie dom tutaj. Do schroniska nie wróci. Żaden z "naszych" psów po pobycie w DT nie wrócił do schronu. Moja siostra ma pod opieką pięcioletniego owczarka niemieckiego: "Karo, 5 letni owczarek niemiecki, w tej chwili w DT, szuka domu. kastrowany, wolny od dysplazji, z problemem neurologicznym, prawdopodobnie po urazie w wieku młodzieńczym, spokojny.... szuka domu" - Warszawa, bez specjalnych wymogów a jakoś nikt się o niego nie bije... - może on pojedzie do Lublina
-
IRASIAD-ZAGUBIONYM - wątek zbiorczy
Aga - Czakra replied to Aga - Czakra's topic in Już w nowym domu
tym razem pewnie dla Dzikiego. Potrzeb jest dużo - ale największym problemem jest czas... -
czasem stanowisk schroniska bywa bardzo dziwne. W chwili obecnej Kamel mieszka w dzień na dworzu, ale mniej jest w kojcu niż poza nim - trzyma się przy nodze, uczestniczy w życiu "gospodarstwa". Wieczorem i na noc jest w domu, śpi na kanapie. Stanowisko schroniska jest takie - Kamel ma byc w domu.Ma nie spędzac całego życia na podwórku. Oczywiście to, co ludzie powiedzą jest i tak nie do sprawdzenia. Wizyty przedadopcyjne i poadpcyjne też nie zawsze są wiarygodne
-
IRASIAD-ZAGUBIONYM - wątek zbiorczy
Aga - Czakra replied to Aga - Czakra's topic in Już w nowym domu
cegiełka będzie przeznaczona na preparaty glukozaminowe dla Kamela -
IRASIAD-ZAGUBIONYM - wątek zbiorczy
Aga - Czakra replied to Aga - Czakra's topic in Już w nowym domu
Dziki. Dziki wcale nie jest dziki, może tylko tak wygląda... Do schroniska trafił 24 grudnia 2008 roku. Nic nikmu nie powiedział w Wigilijną Wieczerzę. Marzł w schroniskowym boksie podczas gdy dotychczasowi właściciele zajadali karpia i rozpakowywali świąteczne prezenty. No, Dziki dostał rezydencję w schronie... niech się szczeniak cieszy - mógł dstac kamień u szyi i do Wisły... Dziki ma przekrzywioną przegrodę nosową uniemżliwiającą prawidłowe oddychanie i kolsalny przodozgryz. Wstępna konsultacja weterynaryjna dałą nadzieję na operację usprawniającą oddychanie. Tylko wiadomo - kasa... Schronisko nie przeprowadza takich zabiegów [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/48/f6c07b2d87917694.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/48/26861319ce862986.jpg[/IMG][/URL] 6 lutego Dziki nazywany Drakulą, Niuniusiem, Wampirkiem został adoptowany. Szczególy na naszej stronie i stronie schroniska -
IRASIAD-ZAGUBIONYM - wątek zbiorczy
Aga - Czakra replied to Aga - Czakra's topic in Już w nowym domu
Pamela - wystaczy spojrzec na zdjęcia i wiadomo skąd imię... Pamela trafiła do schroniska na początku wakacji 2008 roku. Kolejny pies w typie american staffordshire teriera nagminnie używany do reprodukcji. Pamela nie będzie więcej rodzic. Jest już wysterylizowana. Czeka ją jeszcze usunięcie obu listw mlecznych narażonych na zrakowacenie. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/313/a9f89b328f374aaamed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/313/5414471d7661376f.jpg[/IMG][/URL] -
Wątek IRASIAD-ZAGUBIONYM jest kontynuacją naszego starego wątku poświęconego psom z gdańskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt "Promyk" - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/irasiad-na-ratunek-samotnosc-w-schronie-101390/[/URL] [quote name='Aga - Czakra'][COLOR=red][B]Pamiętacie psa o imieniu IRASIAD?[/B][/COLOR] Psa, o którym prezydent Kaczyński powiedział, że "IRASIAD jest zdenerwowany"? [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/72/d0fd1b83b04e74c3.jpg[/IMG][/URL][/quote] Dlaczego nowy wątek? Bo działamy już jako fundacja - Fundacja Irasiad - Zagubionym. Sporo psów ze starego wątku znalazło nowe domy, niektóre odeszły za TM... ale są nowe, potrzebujące wsparcia we wszelkich działaniach adopcyjnych. Postaramy się przedstawiac tylko te najbardziej potrzebujące. Więcej psiaków - na naszej stronie: [URL="http://www.irasiad-zagubionym.pl"]www.irasiad-zagubionym.pl[/URL] Psem, który zapoczątkował naszą ponowną bytnośc na forum jest Kamel, któremu wątek założyli miłośnicy owczarków niemieckich, za co serdecznie dziękujemy wątek Kamela [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kamel-zdrowy-onek-w-sile-wieku-pomoz-mu-sie-podniesc-po-smierci-wlasciciela_gdansk-128367/[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/313/f59ce9861078431a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/314/2e48fe8aa1e77235med.jpg[/IMG][/URL]
-
No to Jańcio Pająk jest taki sam jak "moja" Mańka. Tylko Mańka zęby ma wszystkie... Już nie szukam jej domu, wiem, że nikt jej nie odbierze. Poznała wszystkie kąty - prawie na nic nie wpada, no czasem do miski z wodą wejdzie jak nieopatrznie przesunę. Tak samo jak Jańcio - śpi całymi dniami, na spacer - trzeba ją budzic. Jakby jej nie było... też na początku myślałam, że komuś się zgubiła... tylko dlaczego pod lecznicą weterynaryjną, która ma umowę z naszym schroniskiem? Trzymamy kciuki za Jańcia - może jemu się poszczęści i znajdzie ten ostatni dom
-
Pikuś Shih-Tsu-ofiara ludzkiego okrucieństwa-MA DOM
Aga - Czakra replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Oso - ta pani ma taką wredną sucz, że nie toleruje żadnego obcego psa... Ale pracujemy... Pani dała ogłoszenie Pikusia na jakimś takim serwisie gratyzchaty czy jakoś tak (Pikuś - stary grat... straszne). Podobno trzy osoby się odezwały - ale wszyscy odsyłani są do Kociego Świata - w końcu to jego dom, tymczasowy, ale zawsze dom -
Myszo - bo, powtórzę to po raz setny, pies nie umiera na wątku. Żyje, jest zdrowy, ma co jeśc, nic mu nie grozi. Osobiście kibicuję wątkom pekińczyków w potrzebie - tam podobnie, psiaki są w Kocim Świecie - więc nic im się dzieje - stąd wątki takich psiaków są raczej nudne i nie wzbudzają emocji. Tylko stali bywalcy... Taka nasza polska przywara - lubimy, gdy groza podnosi nam ciśnienie... Nic w tym złego - a Kamel jak każdy inny pies potrzebuje domu, tak samo jak psy z KŚ, tak samo jak psy z naszych polskich umieralni. Chylę czoła przed każdym, kto pomaga psom z tych najgorszych miejsc, teraz Olkusz jest na tapecie... więc nie wymagajmy tabunów na nudnym wątku psa, którego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Kto miał Kamela znaleźĆ - znalazł. Dziękujemy także założycielom wątku i pierwszym gościom - nie wiedziałyśmy, że taki wątek w ogóle powstał. Kamel poczeka - na gości, na dom przede wszystkim. Jak to mawiał ktoś mądry - każdy pies ma swój dom i znajdzie go wcześniej czy później. I tego się trzymajmy