Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. no to się wygłupiłam... ale chyba nie jest to zbyt często spotykane umaszczenie, prawda? zwłaszcza w psudo...
  2. w drodze z samochodu do boksu pogryzł i zdjął sobie kaganiec. Wylądował w końcowych boksach za Mlekiem, po czym po niespełna 2 minutach uciekł... Biegał przerażony po wybiegu i próbował przeskoczyć przez płot. Jak próbowałyśmy go złapać chował się do pootwieranych boksów. W końcu udało się jeden zamknąć. Biedny przerażony pies. Sprawiał wrażenie dzikiego Magda - jedź do niego koniecznie, teraz jest chyba za szpitalem albo w bocznej aldazie, bo po owczarku się zwolniło
  3. dopiero, co udało si Myszcze i Chinkowi a tu już kolejne w potrzebie... Ale tym razem to chyba tylko ucieczka a nie porzucenie
  4. skąd taka pekinkowa rodzinka na ulicy? Jeżlei to są jej szczeniaki to zanczy, że matka nie była pokryta byle jakim psem - tylko również jakimś w typie pekińczyka - to było świadome krycie. Pseudokrycie. A maluchy pewnie się nie sprzedały, albo zostały zachowane na kolejne krycia. z drugiej strony one są raczej za duże na 5 miesięcy i ten kolor... Z płowego psa z jasnym podpalaniem raczej ciężko spodziewać się czarnego potomstwa bez jaśniejszych znaczeń... może one wszystkie z jakiejś pseudo są?
  5. kolejny pekińczyk... Na samym dogo jest ich sporo, a ile jeszcze nie odnalezionych? Aż się myśleć nie chce dziewczyny - dziękuję Wam bardzo, że zajęłyście się małą i nie pozwoliłyście jej zginąć w schronie. To skarb nie pies. Wiem, co piszę. Mój skarb ze schroniska leży teraz pod krzesłem i też chrapie - jak Żużu
  6. jestem jestem, ale tylko z doskoku. Na pekinkach w potrzebie jest nowa pekinka - taka sama bida jak Księżniczka... skąd one sie biorą w tych schronach?
  7. Dziękujemy za zrozumienie. Schronisko odmówiło jednej osobie. A do nas nikt nie dzwonił
  8. Jakąś godzinę temu dzwonił do mnie rozżalony pan... podobno pojechał po Chinka - miał go adoptować i okazało się, że psa w schronisku nie ma... Pan zainteresowany był naszym Pekim, ale trochę daleko i Peki raczej dzieci nie lubi, więc odesłałam go na Paluch i Kasiu do Ciebie. Pan miał pekinka i zna tą rasę Oczywiście w zapewnieniach pana może być tyle samo prawdy co niejasności, ale pojechał po Chinka 150 km w jedną stronę - to też chyba o czymś świadczy Tyle, że jak to Pan powiedział Chinek zniknął...
  9. na nasze ogłoszenia też sporo wejśc - tylko telefon milczy. Do schronu też nikt nie dzwoni
  10. pan z Lublina rozmawiał chyba tylko zpracownikiem schrniska, ale mniejsza o to. Nie wiem czy ograniczamy psom szanse czy nie. Nikt się o te psy nie bije. Nie odmawiamy domów pięc razy dziennie. Pan od Ciebie był jedyną zainteresowaną osobą. O pozostałe psy też nikt się nie pyta Za co tu przepraszac? Może jak Pan zainteresował się Kamelem - to jego serce otworzy się na innego psiaka Każdy ma jakieś zasady - nasze na razie się sprawdzają
  11. żadna z nas nie jest ze schroniska a Kamel jest jak na psa schroniskowego w tak komfortowej sytuacji, że na razie możemy wybrzydzac i dlatego szukamy domu w okolicy. Żywimy psa na własny koszt, na własny koszt diagnozujemy, nikt nie dał na tego psa ani złamanego grosza, ani pół puszki karmy - więc chyba mamy prawo do jakiegoś zdania w kwestii adopcji. Nie chcemy oddac Kamela za wszelką cenę, żeby nabijac sobie statystykę kolejnym wyadoptowanym psem. Natomiast jeżeli schronisko postanowi wyadoptowac psa na Księżyc - zrobi to. I jeżeli psu będzie tam dobrze to nikt go nie odbierze. Nie bądźmy śmieszni. Paluch nie chce wydawac psów ludziom spoza Warszawy - i jakoś nie spotkałam się z zarzutem fanaberii wobec takiego stanowiska schroniska Na dogo są steki psów w potrzebie, w całej Polsce jest ich wielkrotnie więcej - byc może nikt nie ma nic przeciwko ich migracji, więc niech adopcyjnie migrują Nie jesteśmy szejkami arabskimi żeby wspomagac finansowo wyadoptowane psy, pomoc to nie tylko pieniądze, to także merytoryka w różnych aspektach psiego życia. Nie spotkałaś się nigdy z problemami czy wręcz roszczeniami domów adopcyjnych? Schronisko może odmówic pomocy, ale Fundacja która pomaga w adopcji psa, która powstała w wiadomym celu - nie może tego zrobic
  12. nie rozumiem po co te nerwy - po pierwsze nie my zakładałyśmy psu wątek. Zauważcie, że nasze psy na dogo pojawiły się dopiero po Kamelu. Po drugie - nie jesteśmy w stanie brac odpowiedzialności za to, co mówi ktoś w schronie. I to jednak schronisko decyduje o adopcji Kamela - nie my. Dlaczego dom ma byc w okolicy Trójmiasta? Bo łatwiej będzie nam pomóc wtedy. Żaden z "naszych" psów nie mieszka dalej niż w Żukowie. Staramy się otaczac "nasze" psy opieką poadpcyjną, a ciężko robic to na odległośc. Tu mamy jako takie możliwości - nie na południu, zachodzie czy wschodzie Polski. Skoro Kamel mieszkał przez siedem lat w mieszkaniu - to takiego domu mu szukamy. Wiem, że jest tylko na tymczasie u nas - ale niech dom stały da więcej niż DT. Nie prosimy też o datki na Kamela - więc nie wiem dlaczego posądza się nas o propagandę. Szukamy psu domu - i założyciele wątku wspomagają nas w tym, ale nie za wszelką cenę. Wcześniej czy później Kamel znajdzie dom tutaj. Do schroniska nie wróci. Żaden z "naszych" psów po pobycie w DT nie wrócił do schronu. Moja siostra ma pod opieką pięcioletniego owczarka niemieckiego: "Karo, 5 letni owczarek niemiecki, w tej chwili w DT, szuka domu. kastrowany, wolny od dysplazji, z problemem neurologicznym, prawdopodobnie po urazie w wieku młodzieńczym, spokojny.... szuka domu" - Warszawa, bez specjalnych wymogów a jakoś nikt się o niego nie bije... - może on pojedzie do Lublina
  13. tym razem pewnie dla Dzikiego. Potrzeb jest dużo - ale największym problemem jest czas...
  14. czasem stanowisk schroniska bywa bardzo dziwne. W chwili obecnej Kamel mieszka w dzień na dworzu, ale mniej jest w kojcu niż poza nim - trzyma się przy nodze, uczestniczy w życiu "gospodarstwa". Wieczorem i na noc jest w domu, śpi na kanapie. Stanowisko schroniska jest takie - Kamel ma byc w domu.Ma nie spędzac całego życia na podwórku. Oczywiście to, co ludzie powiedzą jest i tak nie do sprawdzenia. Wizyty przedadopcyjne i poadpcyjne też nie zawsze są wiarygodne
  15. cegiełka będzie przeznaczona na preparaty glukozaminowe dla Kamela
  16. upss, ale się porobiło - nie wiem dlaczego tak powiedzieli... dskonale wiedzą, że Kamel mieszka teraz w budzie i tylko na noc jest w domu. a to nasz nowy wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/irasiad-zagubionym-watek-zbiorczy-129180/[/URL]
  17. Dziki. Dziki wcale nie jest dziki, może tylko tak wygląda... Do schroniska trafił 24 grudnia 2008 roku. Nic nikmu nie powiedział w Wigilijną Wieczerzę. Marzł w schroniskowym boksie podczas gdy dotychczasowi właściciele zajadali karpia i rozpakowywali świąteczne prezenty. No, Dziki dostał rezydencję w schronie... niech się szczeniak cieszy - mógł dstac kamień u szyi i do Wisły... Dziki ma przekrzywioną przegrodę nosową uniemżliwiającą prawidłowe oddychanie i kolsalny przodozgryz. Wstępna konsultacja weterynaryjna dałą nadzieję na operację usprawniającą oddychanie. Tylko wiadomo - kasa... Schronisko nie przeprowadza takich zabiegów [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/48/f6c07b2d87917694.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/48/26861319ce862986.jpg[/IMG][/URL] 6 lutego Dziki nazywany Drakulą, Niuniusiem, Wampirkiem został adoptowany. Szczególy na naszej stronie i stronie schroniska
  18. Pamela - wystaczy spojrzec na zdjęcia i wiadomo skąd imię... Pamela trafiła do schroniska na początku wakacji 2008 roku. Kolejny pies w typie american staffordshire teriera nagminnie używany do reprodukcji. Pamela nie będzie więcej rodzic. Jest już wysterylizowana. Czeka ją jeszcze usunięcie obu listw mlecznych narażonych na zrakowacenie. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/313/a9f89b328f374aaamed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/313/5414471d7661376f.jpg[/IMG][/URL]
  19. Wątek IRASIAD-ZAGUBIONYM jest kontynuacją naszego starego wątku poświęconego psom z gdańskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt "Promyk" - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/irasiad-na-ratunek-samotnosc-w-schronie-101390/[/URL] [quote name='Aga - Czakra'][COLOR=red][B]Pamiętacie psa o imieniu IRASIAD?[/B][/COLOR] Psa, o którym prezydent Kaczyński powiedział, że "IRASIAD jest zdenerwowany"? [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/72/d0fd1b83b04e74c3.jpg[/IMG][/URL][/quote] Dlaczego nowy wątek? Bo działamy już jako fundacja - Fundacja Irasiad - Zagubionym. Sporo psów ze starego wątku znalazło nowe domy, niektóre odeszły za TM... ale są nowe, potrzebujące wsparcia we wszelkich działaniach adopcyjnych. Postaramy się przedstawiac tylko te najbardziej potrzebujące. Więcej psiaków - na naszej stronie: [URL="http://www.irasiad-zagubionym.pl"]www.irasiad-zagubionym.pl[/URL] Psem, który zapoczątkował naszą ponowną bytnośc na forum jest Kamel, któremu wątek założyli miłośnicy owczarków niemieckich, za co serdecznie dziękujemy wątek Kamela [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kamel-zdrowy-onek-w-sile-wieku-pomoz-mu-sie-podniesc-po-smierci-wlasciciela_gdansk-128367/[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/313/f59ce9861078431a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/314/2e48fe8aa1e77235med.jpg[/IMG][/URL]
  20. no, Zbójini - zakłądając wątek Kamelowi zmotywowałeś nas, i pozostali goście, do dnowienia naszego starego wątku i umieszczania psiaków potrzebujących pilnej pomcy. Dzięki. A w sprawie Kamela - cisza...
  21. a ja się zastanawiałam kto to jesr Red Dingo... cóż, Kamel łączy ludzi...
  22. No to Jańcio Pająk jest taki sam jak "moja" Mańka. Tylko Mańka zęby ma wszystkie... Już nie szukam jej domu, wiem, że nikt jej nie odbierze. Poznała wszystkie kąty - prawie na nic nie wpada, no czasem do miski z wodą wejdzie jak nieopatrznie przesunę. Tak samo jak Jańcio - śpi całymi dniami, na spacer - trzeba ją budzic. Jakby jej nie było... też na początku myślałam, że komuś się zgubiła... tylko dlaczego pod lecznicą weterynaryjną, która ma umowę z naszym schroniskiem? Trzymamy kciuki za Jańcia - może jemu się poszczęści i znajdzie ten ostatni dom
  23. Oso - ta pani ma taką wredną sucz, że nie toleruje żadnego obcego psa... Ale pracujemy... Pani dała ogłoszenie Pikusia na jakimś takim serwisie gratyzchaty czy jakoś tak (Pikuś - stary grat... straszne). Podobno trzy osoby się odezwały - ale wszyscy odsyłani są do Kociego Świata - w końcu to jego dom, tymczasowy, ale zawsze dom
  24. Myszo - bo, powtórzę to po raz setny, pies nie umiera na wątku. Żyje, jest zdrowy, ma co jeśc, nic mu nie grozi. Osobiście kibicuję wątkom pekińczyków w potrzebie - tam podobnie, psiaki są w Kocim Świecie - więc nic im się dzieje - stąd wątki takich psiaków są raczej nudne i nie wzbudzają emocji. Tylko stali bywalcy... Taka nasza polska przywara - lubimy, gdy groza podnosi nam ciśnienie... Nic w tym złego - a Kamel jak każdy inny pies potrzebuje domu, tak samo jak psy z KŚ, tak samo jak psy z naszych polskich umieralni. Chylę czoła przed każdym, kto pomaga psom z tych najgorszych miejsc, teraz Olkusz jest na tapecie... więc nie wymagajmy tabunów na nudnym wątku psa, którego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Kto miał Kamela znaleźĆ - znalazł. Dziękujemy także założycielom wątku i pierwszym gościom - nie wiedziałyśmy, że taki wątek w ogóle powstał. Kamel poczeka - na gości, na dom przede wszystkim. Jak to mawiał ktoś mądry - każdy pies ma swój dom i znajdzie go wcześniej czy później. I tego się trzymajmy
  25. czarnucha jest nawet na NK u mojej jednej znajomej...
×
×
  • Create New...