Jump to content
Dogomania

Aga - Czakra

Members
  • Posts

    1411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga - Czakra

  1. Z plaskatymi mam przyjemność dopiero od roku. Omek płakał tylko raz - jak złamał żuchwę. Ale nie wiem czy to był płacz plaskatych czy po prostu skowyt bólu... Też nie miał komfortu życia wtedy... ale daliśmy radę, choć zaufany lekarz proponował nam wiadomo co. Siedem miesięcy trwała walka. W niedzielę dowiedziałam się, że Omek kompletnie nie widzi na lewe oko, a w prawym ma jeszcze 20 - 30 % zdolności widzenia. Postępująca degeneracja siatkówki. Nie ma i nie będzie miał komfortu życia. Ale znowu damy radę
  2. rotacja plaskatych - dobre, bo znajdują domy, dobre - bo nowe trafiają do Kasi, a złe - że w ogóle trafiają
  3. pochowałam już troszkę swoich psów, każdego opłakiwałam inaczej. Ze śmiercią Czakry nie mogłam pogodzić się bardzo długo, choć chorowała i było to do przewidzenia. Ale kiedys jeden mój znajomy powiedział mi - "pożegnaj się z nimi, podziękuj za przyjaźń i zaproś do swojego życia w przyszłości, życz im wyższych wcieleń. Nie opłakuj, że ich nie ma. Ciesz się, że z tobą były" pogodzenie - spokój - i powrót
  4. On wróci. Takie psy zawsze wracają. Pod różnymi postaciami - ale wiemy, że to one. Tak jak moja Czakra. Jest ciągle przy mnie, ale najpierw musiałam pogodzić się z jej odejściem.
  5. całym swoim i wszystkimi psimi sercami jesteśmy ze Szczerbatką
  6. plaskaty dziękuje Ci bardzo. Jeszcze jedna duszyczka, której los Promyka nie jest obojętny życzę Ci, żebyś kiedyś miała przyjemność obcowania z pekinem. To niezapomniane przeżycie
  7. no to u mnie to samo... Jak nie ma mnie, to śpią w jednym łóżku - jak się pojawię - w Omka wstępuje lew dziki... Tyle, że on do owczarka i bouviera staruje... widać, że to ja jestem przyczyną konfliktów... i z dnia na dzień jest coraz gorzej, zwłaszcza że teraz owczarek i bouvier w życiu Omka pojawiają się weekendy... biedak od poniedziałku do piątku myśli, że jest królem, a tu wpada Kalosz albo Pitolek... Tylko tych dwóch nie toleruje. Pozostałe - bez problemu, nawet samca tybeta lubi, mimo że z nami nie mieszka
  8. jeszcze włosy na łapkach do zgolenia i będzie jak lew...
  9. Dziewczyny - po operacyjno - wypadkowych przygodach Omka - mój syn powiedział, że pekińczyki są jak karaluchy - zawsze wyjdą na swoje. Całe. Skoro będąc pod opieką kardilogiczną - okazało się , że z serduszkiem nie jet lepiej- to znaczy, że tak miało być - bez tej operacji. Nic nie dzieje się bez powodu, zwłaszcza że Szczerbatka otoczona jest miłością.
  10. Będzie tak jak z Omeczkiem - nawet bomba nuklearna ich nie zniszczy. Będą z nami zawsze - stare, chore, kruche, ale wbrew wszystkiemu - niezniszczalne
  11. i idziemy spać... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/66/b72839dafeaf9507med.jpg[/IMG][/URL] jakość i ilość naszych zdjęć pozostawiają wiele do życzenia, ale poprawimy się na następnej wystawie
  12. i start... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/66/cb3e7b2e3e4e4960.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/66/c1075425e25cc282med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/62/b4a2bd9d85ae779b.jpg[/IMG][/URL]
  13. przygotowania... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/66/280f3d445098fe82med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/62/b6d6c4525b9180d4med.jpg[/IMG][/URL]
  14. no o fundację mi chodzi - ale to jej domek teraz, prawda? Jeżeli Koci Siwat może przyjować takie datki to ja poproszę o dane potrzebne do tego typu operacji, krs, regon i itp.
  15. Czy tymczasowy domek Szczerbatki może przyjmować profity z tytuły 1% od podatku?
  16. jak je wczoraj zobaczyłam - to mnie zatkało. Przecież one na drzewach nie rosną, ciężko się rozmnażają - dlaczego więc lądują na ulicy?
  17. miejsce Promyczka w boksie zajęły dwa pinczerki miniaturowe z jednego źródła. Jeden bez oczka i rozerwanym uszkiem. A z adopcjami - TRAGEDIA...
  18. nie będzie gryzł on to robił w chwilach nerwowych sytuacji, irytacji i zagrożenia - spokój i konsekwencja. Teraz i w Nowym Domu. Oczywiście pewnie tego podgryzania nie wyeliminuje się do końca i przy psiaku nie będzie pewnie można zbytniej euforii okazywać - ale to się wszystko w praniu okaże... To mądry i dobry pisak - pozna zasady i będzie się do nich stosował. A za parówkę zrobi wszystko
  19. a co to znaczy grzeczny Pekińczyk? Pekińczyk ma być i już. Promyk potrzebuje serca i spokoju - kiedy będzie wiedział, że jest bezpieczny i kochany - nie będzie sprawiał problemów. A ja jestem ciekawa jak radzicie sobie z Promykiem i męskimi lokatorami - bo dla mnie to byłby największy problem
  20. a my w Gdańsku mamy takiego psiaka. Ma na imię Fado, wiek około 6 lat, samiec. Ma wątek na terierkowie, bo upadobała go sobie miłośniczka terierów, ale on chyba więcej ze sznaucera ma w sobie... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/60/8864ac4fde1c021bmed.jpg[/IMG][/URL]
  21. gratuluję Ci Ponko decyzji z całego serca. A jakbyś kiedyś chciała pomiziać pekinka - to Omeczek nadstawi Ci swoją główkę i telepatycznie prześle mizanko Szczerbatce
  22. i kolejny "podwątkowany" psiak: FADO - ni to sznaucer ni to terier - nie ważne - pies w potrzebie [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/60/8864ac4fde1c021bmed.jpg[/IMG][/URL] i wątek psiaka: [URL]http://www.terierkowo**********/teriery-w-potrzebie,17/fado-uroczy-czarny-brodacz,1540.html[/URL]
  23. no... Myszka tak samo piękna jak i grubaśna podbiła wszystkie psie serca w trójmieście. I nie tylko psie Wykulała się z auta i powiedziała "veni, vidi, vici" i została.
×
×
  • Create New...