Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. [quote name='Skuuta']psa chcę bo ta rasa odpowiada mi zresztą to moja sprawa. napisałam tu w związku z metryką i pomocą a nie po to żeby się komuś tłumaczyć. obie rasy znam mam pełno książek o wychowaniu itd. więc co do tego to spokojnie. mogli byście powiedzieć mi czy to ogłoszenie jest ok? [URL]http://allegro.pl/owczarek-niemiecki-szczeniaki-fci-k-nowego-sacza-i3138277308.html[/URL] [URL]http://tablica.pl/oferta/owczarki-niemieckie-rodowodowe-fci-ID2ifdl.html#45d9eb284c;r:;s:[/URL][/QUOTE] to drugie ogłoszenie jest okej, co do tego pierwszego nie byłabym pewna.
  2. Skuuta, lepiej na wymarzonego psa oszczędzać dłużej, niż kupić jakiegokolwiek, byle tylko był pies. Owczarek niemiecki i owczarek szwajcarski to nie to samo, tylko że w innych kolorach, ze możesz kupić je zamiennie.
  3. jakbym miała wybór samochód czy pociąg to bez wahania brałabym samochód. jasne, że pociągiem dasz radę, ale o wiele większy komfort jest w samochodzie, gdzie nie musisz martwić się bagażem, przyjściem na pociąg na czas odjazdu, w razie czego możesz zatrzymać się i wysiąść, nikt do Ciebie nie będzie miał pretensji "bo pies", nikt na psa nie nadepnie przez przypadek, psu będzie wygodniej;)
  4. [quote name='darunia-puma']może źle zrozumiałam ale komfort życia ma na 100% większy niż niejedno dziecko nie tylko w Polsce :lol: [/QUOTE] chodziło mi o to, żeby zrobić tak, żeby psa nie bolało tylko ułożyłam to w ładniejsze słowa:eviltong:
  5. czemu masz mu nie dawać tabletek przeciwbólowych skoro go boli? ona też czeka, aż jej ból przejdzie i proszków żadnych nie bierze?o.O ja bym się za to porządnie wzięła, zrobiła mu badania pt. co mu KONKRETNIE jest, wyleczyła to, ewentualnie poprawiła jego komfort życia, a nie czekała aż mu przejdzie. i druga sprawa to poprawa waszej relacji, bo psa ma prawo boleć, ale pies nie powinien na Ciebie warczeć.
  6. [quote name='panbazyl'] Kto teraz strzela i do kogo?[/QUOTE] ja dwa dni temu do czapli siwej strzelałam, ale mi zwiała i nic z polowania nie wyszło:cool3:
  7. glukozamina nie jest na receptę. a nie masz ulotki do tego przeciwbólowego?
  8. a nie będzie to młodzieńcze zapalenie stawów? może i przejdzie samo, ale chociaż przeciwbólowe leki powinien dostać.
  9. może go stawy bolą?
  10. darunia, a on nadal w ten sam sposób się zachowuje?
  11. no cóż, potwierdza się tylko to co wcześniej już pisałam na Twój temat:)
  12. to ze słownikiem pisz, takim z papieru jak nie wolno Ci przeglądarki na komputerze zainstalować ani poprosić, zeby zrobił to jego właściciel:roll:
  13. a Ty naprawdę nie wiesz, na czym polega podkreślanie błędów w przeglądarce internetowej? zainstaluj sobie chociażby firefoxa i nie tłumacz swojej niedbałości dysleksją:roll:
  14. [quote name='PaulinaBemol']ale jazda konna tez była zła i uwłaczająca dla konia :roll: pogubiłam się....[/QUOTE] Paulina, to proste. to, co robi bezag jest okej, zawsze ma swoje wytłumaczenie, nieważne co to jest. A wszystko inne jest złe:diabloti:
  15. reg[I]ulaminu [/I]z Zabrza znaleźć nie mogłam, więc jak tam jest to nie wiem. najlepiej się przejść do urzędu miasta i stamtąd wziąć egzemplarz w formie pisemnej. ale na pewno pies musi być na klatce schodowej/osiedlu/ulicy na smyczy, więc jak pan taki czepialski to niech i on prawa przestrzega;)
  16. zacznij od czytania swoich bzdur;)
  17. tak, tak, gdybyś była starsza to wszyscy by Ci na ten brak logiki, trzeźwego spojrzenia, umiejętności dyskusji i braku wiedzy przytakiwali:cool3:
  18. na razie daruj sobie kąpanie, gdzie moczysz całego psa, myjesz szamponem i spłukujesz. równie dobrze możesz ten brud usunąć mokrym ręcznikiem, wtedy owijasz sobie rękę nim i tak jakby głaszczesz psa, wtedy pies nie ma skojarzenia z myciem tylko z głaskaniem.
  19. to na wystawy musisz zacząć z nią jeździć to championką zostanie:cool3:
  20. kojec nie jest złym rozwiązaniem, pod warunkiem że zapewniasz psu odpowiednią dawkę ruchu i zajęcia. noi poprawia psie bezpieczeństwo. wiadomo, jak ktoś by był na podwórku to psa można puścić luźno, tak samo w nocy jak wiadomo że sąsiadka śpi. a jak nikogo w domu nie ma to piesa zamykamy i czeka na nasz powrót.
  21. po tych zdjęciach przedstawiłaś ją w takim świetle, jakby non stop jadła z małymi tylko przerwami:eviltong:
  22. u mnie w przydomowym lesie faktycznie sarny już nie uciekają, tylko stoją i się gapią. już nawet przez myśl mi przeszło, że one oswojone jakieś może są czy coś.
  23. [quote name='kiełbu'] Myślę właśnie nad pojechaniem do specjalisty lecz z jakim kosztem mogę się liczyć za taką diagnozę? W moim regionie wyszukałem na necie że jest jedna pani [URL]http://behawiorysci.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=2[/URL] .[/QUOTE] no ja bym się do tej pani nie wybrała. z resztą patrz na to, żeby ten ktoś przyjechał do was i poobserował was na waszym terenie, podczas zwykłych zajęć, przy całej rodzinie, bo wywożąc psisko na obcy teren możesz się bardzo zdziwić, jak psiak stanie się potulny jak baranek;) a na obrożę możesz go wziąć na sposób. poproś tatę o pomoc, siądźcie obok siebie, niech Twój tata ma pięści ściśnięta parówkę, Ty połóż obrożę na kolanach i przywołajcie psa od Twojej strony, z boku. niech psisko wyciągnie szyje do taty z parówką, tak żeby jego szyja była nad Twoimi kolanami i obrożą. niech Twój tata zacznie mu ją wysuwać powoli, tak żeby pies musiał delikatnie chwytać, lizać i ogólnie starać się powyciągać tę parówkę. Ty w tym czasie powoli zapnij obrożę. do tego manewru lepsza by była obroża na zatrzask, bo szybciej się ją zapina niż taką na klamrę, ewentualnie obroża półzaciskowa, którą możesz przełożyć przez łeb. i niech psisko będzie głodne przy tej zabawie, to lepiej skupi się na żarciu niż na tym, co Ty robisz. i jeszcze co do odgrodzenia bardziej mi chodziło o to, czy nie masz możliwości odgrodzić psu dostępu do płota z tą sąsiadką, nie tylko przez żywopłot ale przez jakiś płotek ustawiony jakieś 10 metrów od niej, ewentualnie opcja odgrodzenia psu kawałka podwórka po drugiej stronie.
  24. nie masz możliwości psa odgrodzić od tej kobiety?
  25. sąsiadka może psa drażnić, rzucać czymś w niego i przez to pies może się zrobić nerwowy, agresywny. ale nie jest to usprawiedliwienie ataków na właściciela. musiałby ktoś tego psa zobaczyć, określić skąd ta agresja i wtedy Tobą pokierować, zanim dojdzie do nieszczęścia. tutaj można Ci tylko doradzić jak największe wymęczenie zwierza, ćwiczenie posłuszeństwa wobec wszystkich domowników, nauka do upadłego niepodnoszenia z ziemi niczego bez pozwolenia, nauka oddawania wszystkiego co pies ma w pysku na komendę, nauka aportowania wszystkiego, co psu wskażesz.
×
×
  • Create New...