-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
york z rodowodem kosztuje około 1000zł. najtańszy jaki widziałam kosztował 800zł. po prostu trzeba poszukać, a nie spojrzeć na dwa pierwsze ogłoszenia i sobie darować.
-
nie pozwalaj mu na szczekanie. gapić się można, ale drzeć japy już nie.
-
psa z rodowodem kupuje się dlatego, że komuś rasa się podoba. a jak się bierze kundelka, byle taniej to nie ma tu mowy o miłości do rasy a jedynie chęci szpanowania modnym pieskiem.
-
[quote name='maartaa_89']ale koszty są przeogromne, kobieta póki co jest nawet skłonna wziąć kredyt ale chyba jednak jakoś prawnie trzeba będzie to rozegrać bo co jak się wycofa?[/QUOTE] oczywiście, ze tak. póki co jest w szoku, obwinia się, stara się sprawę załagodzić, a co będzie jak naprawdę przyjdzie do płacenia? tego nikt nie wie. a kiepsko by było, gdyby tuż przed operacją trzeba było ją odwołać, bo babie się odwidziało, nie zapłaciła i dopiero wtedy trzeba się z nią po sądach włóczyć. już nie mówiąc o tym, że trzeba ludzi przestrzec przed tym psem.
-
oczywiście, ze dla szpanu. jakby Ci zależało na rasie to byś kupiła rasowego psa a nie tylko takiego co rasę z wyglądu mniej lub bardziej przypomina. albo po prostu wzięłabyś kundelka ze schroniska. a tutaj ewidentnie chcesz szpanować joreczkiem i to za małe pieniądze.
-
jak tak to ja nie widzę najmniejszego problemu;)
-
lepiej weź starszego psa, niż szczyla którego musiałbyś nauczyć czystości od zera, bo to tylko przeciągnie się w czasie. tylko pamiętaj, że starszy pies ze schroniska może mieć problemy z lękiem separacyjnym. i zastanów się, kto się psem zajmie na wypadek choroby czy jakiegoś wypadku, czy możesz go zabierać na wyjazdy czy będzie miał z kim zostać.
-
tak, tylko powinna ten łańcuszek trzymać tuż przy szyi, po prostu asekurować sprawę. a smakołyki można podawać przez kratki kagańca skórzanego chociażby. nie wiem, dla mnie to abstrakcja, bo nawet mojego dzieciokochającego psa zawsze trzymam krótko, żeby czasem się nie ruszył i dziecka swoimi 37kilogramami nie przewrócił, a tu takie coś?
-
a tak trudno zrozumieć człowieka, który nie chce mieć kocich kup na swojej działce? mój pies po działce koty gania, poza działką nie może tego robić, bo po prostu mu nie wolno. jak ktoś nie ogarnia, że pies może być posłuszny to zamiast klepać bezmyślnie w klawiaturę lepiej by się pracą z psem zajął to i niektóre rzeczy prostsze do zrozumienia będą...
-
w jaki sposób psa oswoiłaś? ja bym poszła do sklepu, kupiła pół kilo wątróbki, napiekła ciasteczek wątróbkowych, zabrała je w torebkę razem z psem, siadła w centrum miasta, tyko nie centralnie przy ludziach ale z lekka na uboczu, tak żeby pies wszystko widział ale nie czuł się zagrożony i po prostu sobie z psem siedziała dając mu żarcie od czasu do czasu a on niech się gapi, niech do jego nosa dochodzi masa zapachów i niech na spokojnie ogarnia cały świat.
-
a może kocur po prostu przed nim ucieka a kocica nie?
-
[quote name='Afryka']Gdyby kot był w każdej sytuacji w stanie uciec przed psem, to by nie było problemu z zagryzaniem kotów przez psy. [/QUOTE] ja mówię o konkretnej sytuacji, gdzie kot mi po działce lata, mój pies z 10 metrów go zauważy, zaczyna biec i wtedy kot daje dosłownie 4 susy i już siedzi za siatką i wgapia mi się w psa. koty to nie takie popierdołki jakby się mogło komuś wydawać i doskonale wiedzą, gdzie mogą zwiać, żeby od psa im się nie dostało. a kot na filmiku jak dla mnie zawsze był tam wypuszczany, inni ludzie zawsze swoje psy antykocie przeprowadzali na krótkich smyczach obok, więc zwierzątko się nauczyło, że ono zwiewać nie musi, bo ze strony psa nic mu nie grozi.
-
[quote name='Afryka']A wystarczyłby miękki kaganiec i dziecko miałoby co najwyżej kilka siniaków. Strasznie przykra sytuacja z tym pogryzieniem.[/QUOTE] kaganiec i cholercia smycz trzymana tuż przy łańcuszku czy kolcach, tak żeby w razie czego wyskok ukrócić:shake:
-
nikt by mi psa nie poturbował, bo ani mój pies nie robi nikomu pod oknami ani nikogo nie zaczepia. czi_czi pisała, że rozmawiała z właścicielami kotów i oni mają sprawę gdzieś. a różnica jest prosta: kot przed psem ucieknie, a pies przed nabojem z wiatrówki nie, więc porównywanie takich rzeczy do siebie jest po prostu śmieszne.
-
weszłam na tego bloga, bo póki co tylko jeden temat o kolczatce widziałam coście o nim na fejsie rozmawiali i serio napisane jest to w taki sposób, że czytać się nie da.
-
[quote name='socurek'] Czyli rozumiem, że jak ktoś ma prawo przepędzać mojego hipotetycznego kota z działki szczując na niego psa dla zabawy, to ja w ten sam sposób mogę się rozerwać strzelając do psów sąsiadów z wiatrówki kiedy te się do mnie zapuszczają? Bo nie widzę żadnej różnicy....... [/QUOTE] jak nie widzisz różnicy między tymi dwiema rzeczami to nie mamy o czym rozmawiać;)
-
jeszcze tylko różowa obróżka z jakimiś cekinami i będzie szpan pierwsza klasa:eviltong:
-
[quote name='Luzia']Jeśli jakiś pies pogonił mojego kota to by ząbki stracił szybciej niż mu urosły, a dodatkowo gdyby właściciel go na niego poszczuł to jeszcze on by w mordę zarobił :loveu: [/QUOTE] trzymaj kota w domu, a nie pozwalaj mu na łażenie po cudzych działkach to go żaden pies nie pogoni. tak trudno wziąć odpowiedzialność za swoje zwierzę?:roll:
-
dobra, to już wiem o kogo chodzi:evil_lol:
-
[quote name='Aleks89']Aniusia-jak przeczytałem o blożku orzygałem pół monitora kawa:evil_lol:Również uwielbiam te wypociny:diabloti:Ciekawi mnie tylko kto to czyta.[/QUOTE] ejjj! o co chodzi? ja nie wiem jaki blożek:eviltong:
-
[quote name='dog193']Super. I napisałaś to jako odpowiedź na sugestię, że pies z filmiku powinien mieć kaganiec. I to jest właśnie to, o czym mówię - 'nie stało się nic takiego, żeby psu kaganiec założyć, no nie przesadzajcie'.[/QUOTE] a toto to już jest nadinterpretacja i to straszna, bo pies na filmiku nie dość, że ma fizia na punkcie kotów to takiego koteczka prawie zeżarł.