-
Posts
4822 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Beatrx
-
[quote name='motyleqq']on nie jest słodziutkim szczeniaczkiem, uwierz :diabloti: w tej relacji to on przerywa zabawę niemiłym warkotem :diabloti:[/QUOTE] nie no tak pół żartem pół serio to po prostu przypomniało mi się, jak jakiś czas temu pytałam o to, czemu Etna nie lubi piesków i pisałaś, że jednym z czynników było to, że pieski się z nią brutalnie bawiły za czasów szczyla. stąd piszę, żeby i małemu tak się nie zrobiło po zabawach w takim stylu:eviltong: chyba, ze on ma takie upodobania i lubi to:diabloti:
-
to ja smycz w ręku trzymam dla bezpieczeństwa, tak na wypadek jakby we mnie jakiś samochód wjechał. gdyby pies był na stałe do roweru przyczepiony to w razie uderzenia poleciałby razem z rowerem, a to z pewnością dobre by nie było.
-
Etna zrobi ze słodziutkiego szczeniaczka brutala:eviltong:
-
ślicznie jej:) ale ja bym jeszcze paski na barkach o centymetr wydłużyła.
-
to wychodzi na to, że teraz Etna będzie Piotrowa a szczylosław będzie Twój:cool3: chociaż z tego co kojarzę to na odwrót miało być:eviltong:
-
czyli jakoś zbytnio nowym domownikiem się nie przejęła:eviltong:
-
[quote name='kalina.m'] Kiedyś chciałam wziąć tego psa na spacer to się nie zgodziła bo on (obroża) jest przywiązany do łańcucha drutem i sznurkami i jak się to rozplącze to się później tego dobrze nie przywiąże i się pies urwie.[/QUOTE] to jej powiedz, ze kupisz psu nowy łańcuch z karabińczykiem i z tego się nie urwie...
-
[quote name='asiak_kasia']coś w stylu końskiego łba od mafii sycylijskiej? :diabloti:[/QUOTE] raczej, że torebce przydałoby się sprzątanie :evil_lol:
-
[quote name='motyleqq']Ti wyniósł żołądek z kurczaka i zakopał sobie w mojej torebce :mdleje: :evil_lol:[/QUOTE] może to jakaś aluzja z jego strony?:evil_lol:
-
[quote name='motyleqq']moja pierworodna pozna braciszka jutro :evil_lol:[/QUOTE] to rób foty ze spotkania:cool3:
-
szczylosław przepiękny:loveu: a jak ma się do niego Twoje pierworodne psie dziecko?:diabloti:
-
moja linkowa się zwija się bezproblemowo, ale w porównaniu z Twoją to niemalże nówka, bo przed tą zimą kupiona;)
-
[quote name='Maron86'] Nie wyobrazam sobie kupic smycz flexi bez gwarancji ktora wbrew pozora nie jest tania, no chyba ze faktycznie za 'psie pieniadze' :)[/QUOTE] ja za swoją 5m linkę comfort dałam 25zł:eviltong:
-
zamień "bo tak" na "bo jest taniej" i wszystko jasne;)
-
jak pies jest terytorialny to zapoznanie na neutralnym terenie ściemą nie jest. pochowaj zabawki Etniastej, niech nie będzie żadnych punktów zapalnych póki się nie zapoznają i nie zakumplują. i nie spinaj się, podejdź do tego na luzie, żeby Twoja sucz nie wyczuła złego nastawienia i się humorem nie dostosowała do Ciebie:eviltong:
-
w przypadku żywych organizmów można mówić jedynie o prawdopodobieństwie, a prawdopodobieństwo zdrowego psa jest zdecydowanie większe w hodowli niż w pseudohodowli.
-
ale jaki dowód kupna wystawi Ci osoba prywatna? po prostu trzeba pytać o takie rzeczy wcześniej, jak się kupuje od prywatnego użytkownika i być świadomym tego, ze w razie czego reklamować się nie da.
-
to w połowie drogi się z psiakiem umówiłaś? myślałam, że pojedziesz na Wrocław:eviltong:
-
zawsze ktoś może smycz w prezencie dostać albo paragon wyrzucić/zgubić i nawet nowa smycz może być bez paragonu.
-
[quote name='Berek'] Ano właśnie. Z konkretnej sytuacji - poranienia kota i skandalicznego zachowania właściciela psa który tego dokonał - szybko przeszliśmy do stanu dyskusji p.t. "no nieładne może to było ale koty robią mi kupy w ogrodzie". Absurd. [/QUOTE] na temat tej konkretnej sytuacji już się wypowiedziałam, nie ma co dodawać, bo tu wszyscy się zgadzają z tym, że sytuacja jest straszna i nie miała prawa mieć miejsca, a właściciel psa jest idiotą. a że dyskusja poszła dalej to piszę dalej...
-
nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi:diabloti:
-
[quote name='asiak_kasia']Także tym razem im nie pozwolę wybrać najwiekszego brzydala, którego nigdy nikt by nie wziął. Mają syndrom matki teresy z katapulty czy jakoś tak ;) [/QUOTE] żeby Cię czasem nie zaskoczyli i jakiejś bidy z ulicy nie przygarnęli jak nie będziesz patrzyła:eviltong:
-
[quote name='badmasi'] Pies chyba, z tego co zrozumiałam został oddany do schronu.[/QUOTE] no tak, tylko żeby znowu u kogoś nie wylądował jako grzeczniutki milutki piesek, co jedynie trochę dzieci nie lubi.
-
[quote name='sleepingbyday']ale tak, jak rozumiemy, że trucie psów przez osiedlowych "aktywistów" nie jest ani skutecznym, ani etycznym sposobem na walki z psimi kupami, gdyż stanowi ni mniej ni więcej tylko karę śmierci za kupę, tak nie powinniśmy czegoś analogicznego stosowac na kotach (czyli np. szczucie psem na działce). to też - w potencji - kara smierci za kupe. znaj proporcje, mocium panie... (skoro rozróżnienie dobra i zła nie ma dostępu do waćpana...)[/QUOTE] co innego publiczny park a co innego prywatna działka. co innego trutka, której zeżarcie zakończy się śmiercią, a co innego pogonienie kota przez psa, które zakończy się kocią ucieczką. rozsądku trochę w doborze argumentów.