Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. nie, nie, chodzi mi o taki bezprzedziałowy, gdzie po prawej stronie są dwa miejsca i po lewej. w środku faktycznie miejsca są poupychane strasznie, tak że może dla malutkiego pieska byłoby miejsce, ale przy drzwiach jest dość spory odstęp (ale nie wykluczam, że takich wagonów jest sporo i każdy jest inny, więc mogłaś trafić na taki, w którym nie ma miejsca nigdzie).
  2. najlepiej jechać bezprzedziałowym z samego przodu (albo tyłu, zależy jak patrzeć) tam psisko ma miejsce dla siebie i nikt Cię z psem nie wygoni albo ogólnie w części dla rowerów (jeśli nie ma całego wagonu rowerowego to część zwykłego jest rowerowa).
  3. czyli sam dwór jest straszny:eviltong: a nie macie wyjścia przez piwnicę? albo podziemny garaż? albo przejścia piwnicami pomiędzy klatkami, żeby ją wyciągnąć z innej klatki? możesz też próbować iść z nią raz na górę, raz na dół, dojść do samego dołu i wrócić na samą górę, potem przejść trochę niżej i wrócić, dojść tuż do wyjścia i przy zamkniętych drzwiach niech zrobi serię siad/waruj/stój/daj łapę i co tam jeszcze umiecie, potem możesz dać jej siad i tylko troszeczkę otworzyć drzwi i tak stopniowo je otwierać, patrząc na sucz czy zachowuje spokój i czy normalnie siedzi. nie wolno jej wyłamać komendy, jak widzisz, ze zaczyna chcieć panikować to przymykasz drzwi i wracasz od początku. ogólnie chodzi o to, żeby siedziała (czy warowała, stała, nie wiem jaka komenda wam najlepiej wychodzi, w każdym bądź razie niech sucz będzie w miejscu) przy otwartych drzwiach na oścież. jak już to osiągniecie to wracacie na górę, schodzicie do otwartych drzwi, ale nie wychodzicie tylko sucz siada i ją nagradzasz. potem może siadać w różnych odległościach od drzwi, ale tak żebyście przez nie nie przechodzili. każdy krok rób stopniowo. szkoda, ze ona zabawowa nie jest to za takim aporcikiem mogłaby elegancko wybiec;) albo w czasie szarpanka mogłabyś z nią wyjść kawałek i wrócić, wyjść i wrócić, a to mogłoby odciągnąć jej uwagę od faktu wychodzenia.
  4. spróbuj z wyjściem na klatkę, bo może da radę ją tak stopniowo wyprowadzić. tylko żadnej smyczy w ręce, żadnego wołania, który jej się ze spacerem kojarzy. smycz to tak na sucho możesz sobie trzymać w domu nagradzając sukę, ale bez wołania, czyli bierzesz smycz, idziesz ignorując sucz, bierzesz kawałek żarełka, wołasz suńkę, chwalisz, nagradzasz, a fakt smyczy w ręku ignorujesz. a jakby jej ścieżkę z kawałków dentastixów ułożyć na co drugim schodku na dół? a może problemem jest to, w jaki sposób wychodzisz? ona już się nauczyła, że rządzi w sprawie spaceru. może większa stanowczość z Twojej strony by pomogła? bez wołania, zapięcie smyczy, krótkie "idziemy" i zabierasz smycz ze sobą (a psisko przyczepione do smyczy automatycznie też jest zabierane)? chociaż z drugiej strony, jeśli ona na Ciebie warczy, bo nie chce z Tobą wyjść to problem może być o wiele głębszy. bawicie się w szukanie zgubionych przedmiotów w domu? może jak zaczniecie bezkrwawo polować to wasza więź się wzmocni, suka nabierze do Ciebie zaufania i będzie chętnie z Tobą wychodziła?
  5. aniolek, niech 4 miesięczny szczeniaczek nie skacze z łóżek, foteli i tym podobnych wysokich rzeczy coby nie przeciążać stawów. teraz się skupiaj na nauce posłuszeństwa typu siad, waruj, do mnie, równaj i innych, które nie wymagają skoków. nakręć też go na zabawkę, wtedy będziesz mogła mu wrzucić zabawkę na łóżko i w ten sposób go motywować do skoków i nauczyć wskakiwania gdzieś na komendę. a jak chcesz, żeby sam wchodził na łóżko to możesz mu ustawić pod łóżkiem np. stos książek, mniej więcej w połowie tak żeby miał schodek.
  6. kup obrożę półzaciskową i wyreguluj tak, żeby głowy przez nią nie przełożyła, a póki jej nie masz to niech suka chodzi w komplecie szelki plus obroża (smycz przyczepiona do tego i tego). a próbowałaś wyjść z nią i z rodzicami razem? a potem niech oni wrócą do domu, a Ty z nią biegnij? ćwiczysz z nią komendy z posłuszeństwa, bawisz się z nią, jesteś konsekwentna, słucha się Ciebie w domu? ma jakąś swoją ulubioną zabawkę, za którą dosłownie da się pokroić albo jakieś ulubione żarełko? czy wyjdzie za Tobą za drzwi bez smyczy i bez wołania "siusiu" tylko przywołanie do Ciebie jak Ty jesteś na zewnątrz a ona w domu?
  7. nie wierzę, że żaden tego nie robi.
  8. Edzio, przede wszystkim sprawdź osobiście warunki w hodowli. zwróć uwagę na to, jak zachowuje się matka szczeniaków w stosunku do ludzi, innych zwierząt, czy nie jest lękliwa,agresywna, wycofana. zwróć uwagę na to, w jaki sposób hodowca mówi o psach, jak się do nich odnosi, czy odpowiada na wszystkie Twoje pytania tak, że wiesz o co chodzi czy próbuje Cię zbyć, czy przebadał psy pod kątem chorych rzepek (nie wiem, na co jeszcze się bada yorki, nie moja rasa), czy hodowca jasno mówi, że po zakupie z każdym problemem możesz się do niego zwrócić czy raczej odnosisz wrażenie, że w momencie podpisania umowy i wyjścia z psem za drzwi zostajesz zdana sama na siebie. zapytaj, czy jeździ z psami na wystawy, czy jedynie odbębnił minimum do hodowlanki i teraz rozmnaża. zapytaj, czy jest możliwość kupna szczeniaka bez rodowodu: jeśli tak, to od razu skreśl taką "hodowlę", bo jak nic suka rodzi jeden miot rodowodowy, a drugi "na lewo". zwróć uwagę, jak traktowane są szczyle: czy hodowca je socjalizuje, czy spotykają się z innymi zwierzętami, bodźcami, dźwiękami, osobami, dziećmi, czy są dotykane czy raczej zostawione same sobie, czy są żywiołowe, zabawowe, czyste, czy nie mają żadnego łupieżu etc.
  9. [quote name='motyleqq']ok, ale kup wcześniej zatyczki do uszu :diabloti:[/QUOTE] mi nie przeszkadza szczekający piesek:loveu:
  10. zostaw go u mnie jak po drodze będziesz jechała:diabloti:
  11. to wszystko da radę zrobić, tylko sucz musi wiedzieć, czego nie wolno, a co trzeba robić. jak jej to pokażesz i odpowiednio ją zmotywujesz to dacie radę;)
  12. na furtkę tabliczkę "uwaga pies, nie wchodzić", furtka zamknięta na klucz i po problemie;) a naukę zacznij od kompletnego ignorowania ludzi przechodzących za płotem. ćwicz z nią, jak widzisz, ze ktoś przechodzi i jak suka zachowa spokój to chwal, a potem nagradzaj. jak suka wyskoczy do przechodzącego człowieka to ostre, stanowcze "NIE", przywołanie, pochwała i nagroda. w trakcie ćwiczeń miej sukę cały czas na smyczy, żeby w razie czego skorygować jej zachowanie i mieć nad nią kontrolę. jak już to wyćwiczycie to na tej samej zasadzie ćwicz z osobami, które wchodzą i wychodzą, z tym że zamiast nagradzania spokoju to pokaż jej, czego od niej wymagasz: czyli wchodzi człowiek, ignorujesz go tylko dajesz suce komendę "miejsce", odprowadzasz sukę truchtem pod drzwi, tam miej przygotowany jakiś kocyk czy cokolwiek, na czym suka ma leżeć, dajesz jej komendę waruj na tym kocyku i chwalisz oraz nagradzasz. puszczasz ją z kocyka dopiero wtedy, kiedy ta osoba wyjdzie z podwórka. w ten sposób nauczysz ja schematu: ktoś wchodzi, lecę na kocyk i w razie czego będziesz miał komendę "miejsce" i będziesz mógł sukę wysłać pod drzwi w dowolnym momencie. komendy "miejsce" ucz też "na sucho", z początku stojąc tuż obok kocyka, potem odchodząc na metr, dwa pięć, dziesięć. i nie wypuszczaj jej luzem samej, póki jej tego nie nauczysz, bo w takim wypadku nauka zajmie wam wieki, a i tak nie masz żadnej gwarancji, że to się uda, bo każde negatywne zachowanie tylko w niej ten nawyk utrwala.
  13. a co się stanie jak psisko będzie wyło/szczekało z samotności?
  14. a nie myślałaś nad wzięciem drugiego psa? razem będzie im raźniej a i ogrzać się jest prościej.
  15. no co jak co ale o przyzwyczajenie do temperatury bym się najmniej obawiała, bardziej ucierpi psychika tego psa jak nagle zostanie rzucony sam na dwór. w dzień jeszcze ktoś do niego wyjdzie, najgorzej będzie w nocy.
  16. dawała Ci strzykawkę z chipem?:crazyeye: to nieźle. wiesz, jak umiesz takie rzeczy robić to możesz chipować w domu, ale z szanującej się hodowli nikt nie wypuszcza nieoznakowanego psa. już nie mówiąc o tym, ze za 1,5,tys to chipowanie wraz z wpisem psa do bazy powinno być standardem. a skoro wystawy to wydatek to za co jest to 1500zł? i jak jej psy się stresują przebywaniem w takim miejscu jak wystawa to lepiej, żeby rozmnażane nie były, bo szczylom super psychiki nie przekazują.
  17. zapytaj pani, za co konkretnie jest to 1500zł, czyli: jakie wystawy mają rodzice szczeniaków, jakie badania, jakie wyszkolenie. a ZKwP od tego Kennel Klubu różni się właśnie tym, że rodowody ZKwP dostają szczeniaki po rodzicach z uprawnieniami hodowlanymi, a w Kennel Klubie (i innych tego typu tworach) wystarczy, żeby rodzice przypominali rasę wyglądem, a szczeniaki już są rasowe.
  18. one tak mało się różnią wielkością czy to tak zdjęcie wyszło?:crazyeye: a dla haszczaka to furminator by się przydał;) śliczne psiaki:)
  19. [quote name='motyleqq']z małego to może trochę tak, ale ten rudy dureń zajmował się gapieniem w świnki :evil_lol:[/QUOTE] to musisz zabrać ze sobą świnki i jak trzeba będzie zaklatkować Etnę to tylko przed klatką prosiaki postawisz i będzie grzeczna:loveu:
  20. [quote name='vege*']Ok dzięki :) to zostawię bo jest na serio wygodna i lekka :) a karabińczyk na żywo nie wygląda na taki mały :)[/QUOTE] ja Cię rozumiem, bo jak pierwszy raz w ręku miałam flexi linkową dla mojego to też się zastanawiałam, czy taka cienka linka z takim małym karabińczykiem da radę;)
  21. po raz kolejny widziałam sukę husky, która ma flexi M (wcześniej fioletową linkę, teraz niebieską taśmę) i smycz spokojnie daje radę przy ciągnącym, rzucającym się piesku;)
  22. klatka wysysa z Twoich psowatych życie:diabloti:
  23. nie ma się co dziwić, na dobrą sprawę husky to jeszcze obcy pies;) myślę, ze nie ma się czym martwić. ale mogłabyś się pochwalić psiakami i wrzucić zdjęcie:eviltong:
  24. wszystko zalezy jak to wygląda, jak zachowują się oba psy w czasie gonitwy, przed nią, po niej, czy haszczak respektuje zmęczenie pekina, jak się zachowuje jak już go "dorwie".
  25. wystarczy psa nauczyć, że do sypialni wchodzi się na zawołanie, a bez zawołania absolutnie psu nie wolno progu przekroczyć, nawet jak drzwi są otwarte;) inna sprawa, że nauczyliście ją, że szczekanie zwraca waszą uwagę. jak idą na spacer razem to i niech wracają razem. suka się szykuje do szczekania pod drzwiami to niech mąż ją odwołuje, da jej jakieś zajęcie. "zwracanie uwagi" suce jak najbardziej, tylko tak jak asiak pisze później dajcie jej zachowanie zastępcze (np. w nocy wysłanie na legowisko a przy głaskaniu innych psów warowanie).
×
×
  • Create New...