Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. a ten zwisający kawałek smyczy to się tak ciągnął z wami przez cały spacer?:diabloti: i ja bym ją uczyła raczej biegu po prawej stronie, wtedy chodniczkiem ciśnij sobie z prawej strony a nie slalomem między ludźmi a piesek po trawce albo przy płocie, a jak wam się trafi koło ulicy jechać to też psica bez problemu poleci poboczem, a nie koło samochodów.
  2. a po powrocie z roweru i tak wszystko będzie błotniste:eviltong:
  3. [quote name='motyleqq'] a tu jeszcze połączenie :evil_lol: [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/1045178_537611092943339_1636993445_n.jpg[/IMG][/QUOTE] ej no ona patrzy w jedną stronę a hiena ma zeza:eviltong:
  4. a ja zdjęcia nie widzę:placz:
  5. gdyby nie to, że mam działkę na której spędzam czas z psem to może i bym uwierzyła w to, że pies na podwórku sam sobie biega i jest super szczęśliwy, bo ma PRZESTRZEŃ :roll:
  6. [quote name='motyleqq']no ja właśnie chciałam, żeby mój był taki mały. ale jak go rezerwowałam to liczyłam się z jego wielkością, bo po pierwsze nie jest suczką(to też jego wada:evil_lol:), a po drugie ma właśnie dużego tatę. [/QUOTE] a siusiak Ci już nie przeszkadza?:diabloti:
  7. [quote name='motyleqq'] nie wiem też czy zauważyłaś, ale gubi tylko jedną piłkę. wydaje mi się, że ona robi się śliska od śliny, druga jest tenisowa i tak się nie dzieje. jeszcze ani razu nie zgubił tej tenisowej. [/QUOTE] zauważyłam, ale z początku myślałam, że cały czas jedną piłką się bawicie i on Ci ją tak do rąk przynosi a Ty nią szybko rzucasz:cool3: musicie mieć operatora kamery, coby się maluch nie ropraszał:eviltong:
  8. [quote name='panbazyl']każdy sprzęt odpowiednio używany jest dobry, w tym znienawidzone (nie wiem czemu) dławiki. No może poza kolczatką - tu akurat bym polemizowała na temat potrzeby tego sprzętu. Gdybym moich psów nie przyzwyczaiła do dławika to jeden z nich już dawno by nie żył, bo się złapał w sidła na sarny (zacisk-dławik z drutu zawieszony na zagiętym w dół drzewie, jak zwierz się w to łapie to drzewo do góry się odgina i dusi zwierzaka). A tak wiedział, ze ma się nie szarpać tylko czekać. Więc nie potępiajmy tak od razu wszystkiego bo passe i nie modne :eviltong:[/QUOTE] bigiel był podduszany na krótkiej smyczy i ściągniętym dławiku, a nie biegł na luźnej smyczy obok wózka. ja tam nie neguję łańcuszka samego w sobie tylko konkretny sposób użycia. ale pułapka wymyślna, co za idiota ją zastawił?:crazyeye:
  9. a kto się sprzeciwiał transportowi psów w klatce do przewozu?o.O
  10. ja bym mu skróciła toto tak do 1,5 minuty, bo potem już mu piłeczka po drodze wypada i za bardzo się drze:eviltong: ale idzie jak burza. a na jakieś agility czy coś z nim się nie wybierasz?
  11. [quote name='motyleqq'] ja też mam fotkę na maksa patologiczną, bo uwaga! z kotem! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/839/img0187ae.jpg/"][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/2418/img0187ae.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] nie widzisz, jaka Etna jest smutna i głowę zwiesiła:evil_lol:
  12. [quote name='xxxx52']oczywiscie ze mam przycisk ktory zaryguluje wszystkie zamki,ale to nic nie da jak ja chce otworzyc drzwi.Blokada jest dobra ale w innym celu ,ale jak chce ta klape podnies.ach co tam klapa ,jak ja podniose to jest klatka i tak nie ma co z auta uciekac[/QUOTE] jak są w klatce to nie mają jak wyskakiwać. mówię o sytuacji, kiedy psy jadą bez klatki w bagażniku. [QUOTE] ps co ty sadzisz o psach zduszonych wgniecionych jak w konserwie ,w czym co ponoc ma przypominac klatke i uczyc psy tzn klatce Aleks89?[/QUOTE] przecież te psy mają otwarte drzwiczki i obstawiam, ze same tam wlazły. i klatka psa nie uczy, klatka pomaga w nauce. uczy to człowiek.
  13. [quote name='xxxx52']ach co ty powiesz przy combi nie ma co blokowac ,klape musisz podniesc.[/QUOTE] nie masz centralnego zamka?
  14. [quote name='natija']Fauka z niektoymi nie ma ca gadac,bo i tak nie zozumieja,albo dalej beda isc w zaparte..;) [/QUOTE] kiedyś przekona się na własnej skórze to uwierzy i nie trzeba do tego wypadku, w którym samochód zostaje rozłożony na części. i tak nawiasem jak już o rozwalających samochody wypadkach mowa: [url]http://ketrzyn.wm.pl/51736,Wypadek-pod-Ketrzynem-To-cud-ze-kierowca-przezyl.html#axzz2X4ecP7dx[/url] albo [url]http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/szokujacy-wypadek-polaka-s8-rozpadlo-sie-na-czesci,1929554,324#utm_medium=frame&utm_campaign=wyrzucenie_z_ramki&utm_source=www.wykop.pl[/url]
  15. [quote name='xxxx52']W combi tym bardziej gdyz jest ryzyko ,ze podczas otwierania tylnych drzwi moze sie wysmyknac z auta na ulice i zostac przejechny[/QUOTE] trzeba blokować zamek, żeby nic się nie otworzyło. i przede wszystkim psa nauczyć, że wchodzimy i wychodzimy z bagażnika tylko na wyraźną komendę, a nie kiedy się psu podoba albo kiedy bagażnik otworzymy.
  16. [quote name='xxxx52']ja mam w moim aucie klatke na calej szerokosci,,przewoze w niej kwatki i zakupy,ale nie mam tylnych 3 siedzen i moje psy sa zabezpieczone pasami i to jest dozwolone i zgodne z prawem no i bezpieczne. Oczywiscie i klatki samolotowe posiadam ,najmniejsza to jest Atlas 40[/QUOTE] nie, nie jest bezpieczne. skoro kwiatki i zakupy są ważniejsze niż psy to nie ma o czym dyskutować. i nikt nie mówi o dużych prędkościach, po których nic z samochodu nie zostaje, wystarczy sytuacja taka jak opisałam, żeby pies poleciał do przodu mimo szelek.
  17. [quote name='xxxx52']Nie mieszaj transportow zwierzat ,a wygodnictwo i .......! Czytaj ze zrozumieniem temat watku.Transport zwierzat i to inny temat.[/QUOTE] ja mówię to tym, jak swoje psy transportujesz, bo też jesteś na "nie" jeśli chodzi o klatkę.
  18. [quote name='xxxx52']Stad juz pisalam pies musi byc zabezpieczony przeczytaj moj post dokladnie.Za przewozenie psa nie zabezpieczonego np.na kolankach ,czy na przednim i tylnym siedzeniu placi sie mandat .Pies musi byc zabezpieczony ,ze w razie silnego hamowania nie przejedziemy wlasnego psa. Moaja znajoma przejechala swojego jamnika podczas kolizji z innym autem, poniewaz siedzial na przednim siedzeniu bez zabezpieczenia[/QUOTE] to zrozum, że Twoje zapięcie w szelki w razie sytuacji niebezpiecznej nie jest żadnym zabezpieczeniem. po prostu karabińczyk pęknie albo szew na szelkach pójdzie czy Ci się to podoba czy nie i przez Twoje widzimisię (a raczej Twoich psów) możesz je stracić albo może im się stać krzywda. szelki w samochodzie to są dobre, jak ktoś nie ma psa nauczonego spokojnego siedzenia w miejscu, żeby po samochodzie nie łaził, a nie do zabezpieczenia przed wypadkiem.
  19. [quote name='xxxx52']to psy i ludzie nie powinni jezdzic autami ,bo wszystko tak i tak przy wypadku sie na drobne czastki rozsypie,juz nie mowiac o wybuchu paliwa podczas wypadku, latanie samolotem to ci dopiero niebezpieczne,a isc brzegiem ulicy z psem to strach pomyslec,dlatego tyle jest porozjezdzanych zwierzat na ulicach szczegolnie na wsiach i malych miasteczkach.Najlepiej psa zamknac w klatce i nie wychodzic z domu ,to toerytycznie sie nic nie przydazy.[/QUOTE] jak dzieciak wyskoczy Ci pod koła, a Ty ostro zahamujesz to pies leci do przodu. Tobie nic się nie dzieje, dziecku tak samo bo zdążysz wyhamować, ale masz po psie.
  20. [quote name='xxxx52']ja tez mam w aucie klatke ,ale moje psy wola siedziec na siedzeniu przymocowane pasami bezpieczenstwa i obserwowac co sie dzieje w okolicy[/QUOTE] a małe dzieci wolą jeść czekoladę zamiast warzyw i co? trzeba im na to pozwalać? już nie mówiąc o tym, ze rok temu w Świnoujściu widziałam Niemców z niemieckim ONkiem użytkiem, gdzie psiak podróżował w klatce w bagażniku pomiędzy bagażami. akurat przerwę w podróży zrobili, żeby piesek rozprostował nogi i ćwiczenia z posłuszeństwa z nim robili. więc i Niemcy biedne pieski w klatkach zamykają.
  21. mnie po odcinku, gdzie bigiel miał być wybiegiwany na dławiku przy wózku inwalidzkim właściciela (ewentualnie na bieżni) już nic w milanowskich bajkach nie zdziwi:cool3:
  22. [quote name='Maron86'] Dla mnie niedopuszczalna sytuacja żeby większy ustępował mniejszemu, w pewnym momencie frustracja narośnie do takiego stopnia że ONek zje tego kurdupla tym bardziej że ONek młody - a oba psy nie kastrowane :shake:...[/QUOTE] przejdź sobie czasem po jakiejś wsi, albo osiedlu domków jednorodzinnych a tam nie raz nie dwa widać obraz, gdzie pies wielkości rottka czy kaukaza odpędzany jest od płota przez kurduplastego szczekacza;) inna rzecz, ze do domu z agresywnym psem nie dałabym żadnego zwierzaka (no chyba, ze w pluszowej formie;))
  23. [quote name='Maron86']Tak nagle zaczął zauważać CS, skoro pracując z psami 'całe życie' nie zdążył ich poznać?[/QUOTE] nie znam jego intencji, ale tutaj jest oceniany jednostronnie jako ten co tylko "kszy kszy" robi kopiąc psa albo go glebując. całkiem możliwe, że dostosowuje się do publiki, która przechyla się w stronę pozytywnego szkolenia, chociaż równie dobrze w jakiejś mierze sam mógł poszerzyć swoje horyzonty.
  24. Millan nie opiera wszystkiego na TD, ale wszystko co robi opiera na tym, co już kiedyś było. tylko, ze on z tego robi telewizyjne show, znalazł w tym niezły biznes (książki, karmy, obroże i bógjedenwie co jeszcze). pamiętam odcinek millanowski, gdzie prowadził psa bojącego się śmietników pomiędzy nimi w międzyczasie nagradzając go jedynie, stopniował to wszystko a nie szarpał czy glebował. Millan ewoluuje z sezonu na sezon:cool3:
  25. [B][URL="http://sjp.pwn.pl/slownik/2555328/dominacja"]dominacja[/URL] [B]1. [/B]«przewaga nad osobą, grupą ludzi lub państwem, umożliwiająca decydowanie o nich według swej woli» definicja ze słownika języka polskiego PWN. nie ma co stosować słowa "dominacja" patrząc tylko na TD i wszystko z nią związane. tak samo jak nie kusiłabym się o stwierdzenie, że pies wie, że ja chcę dla niego dobrze, nie można tak uczłowieczać psa. [/B]
×
×
  • Create New...