Jump to content
Dogomania

Beatrx

Members
  • Posts

    4822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Beatrx

  1. nie chodzi mi o fakt zostawiania psa na podwórku tylko o zostawianie psa takiej rasy na podwórku.
  2. ja też bym ją omijała. trzeba było działać tuż po pogryzieniu, zażądać potwierdzenia szczepienia, kazać płacić za dojazd do weta plus za weta plus za leki to może parę stówek mniej w portfelu by ją czegoś nauczyło. a takto nie ma szans.
  3. racjonalnie chodzi o to, żeby psisko nie miało kontaktu z ewentualnymi źródłami drobnoustrojów chorobotwórczych, więc najlepiej go nie prowadzać w miejsca, o których wiadomo, że są psimi toaletami, przebywa tam dużo psów, nie pozwalać psu na niekontrolowane kontakty z innymi psami.
  4. sprawdza Cię:diabloti:
  5. nie pozwalaj mu na to po prostu. na obsikiwanie drzewek lepiej też nie, bo niewiele z nich potem zostanie:evil_lol:
  6. [quote name='milka2507']znaczy teren w domu. [/QUOTE] jesteś pewna? może to jedynie kwestia tego, że by psem podwórkowym i nie został nauczony czystości?
  7. [quote name='kocio29'] a Jak to jest w sprawie kagańca? On ma 30cm wzrostu jest mały. :D[/QUOTE] to zalezy od przepisów w Twoim mieście. ale nawet jeśli one nie nakazują, aby wszystkie psy nosiły kagańce to w momencie jak Twój pies gryzie dostajesz mandat z art. 77 kw niezależnie od wielkości psa.
  8. a ja pozwoliłam dwójce dzieciaków trzymać smycz mojego psa, ale ręką trzymałam go za szelki. i dzieci były zadowolone i bezpieczeństwo zapewnione;)
  9. a jakieś dane tej pani masz? żeby nie zniknęła razem z książeczką. a wzięła ją po to, żeby lekarzowi pokazać zaświadczenie o szczepieniu. co do konsekwencji to wszystko zależy od tej pani, możesz dostać mandat 250zł za brak kagańca, pani może założyć sprawę o odszkodowanie, zwrot kosztów dojazdu do lekarza czy jakiś leków, które zostaną jej przepisane. najlepiej idź do niej i spróbuj załatwić sprawę polubownie.
  10. [quote name='motyleqq']hm... fajne, ale chyba po takim ślubie nie jest się prawnie związkiem małżeńskim? chociaż zawsze można zrobić sobie taki fajny ślub, a potem formalność w urzędzie załatwić. fajne, TŻtowi się spodoba :evil_lol:[/QUOTE] niestety jeszcze nie, ale jest tak jak mówisz: ślub jak z bajki, a w urzędzie jedynie papierologia;)
  11. poznacie się tak naprawdę już u Ciebie, ale jak go weźmiesz to uważnie obserwuj jego zachowanie w każdej sytuacji, nawet z pozoru nieistotnej.
  12. [quote name='motyleqq']no, a kto Ci tego ślubu udzieli? :evil_lol: bo u nas to nie ma takiej praktyki żeby robić ślub gdzie się ma zachciankę...[/QUOTE] [url]http://www.ceremoniehumanistyczne.pl/slub.html[/url] :cool3:
  13. [quote name='motyleqq']widziałam parę razy foty z wystrojonymi psami :loveu: ale kto wpuści psa do kościoła? :shake: czy tam do urzędu? :shake:[/QUOTE] a ten problem już rozważałam i stwierdziłam, że ślub trzeba zrobić na powietrzu i nikogo nie trzeba się będzie prosić o wpuszczenie psiaków gdziekolwiek:loveu:
  14. też ubolewam nad tym, że dla większych psów mało jest kolorowych akcesoriów, ale nadal wiele osób uważa, że kolorowe czy wzorzyste tylko dla maluchów :/
  15. też mi się wydaje, ze nie ma co demonizować tego psa nie znając tak naprawdę przyczyny ataku i relacji pomiędzy tym psem a tymi dwiema osobami.
  16. [quote name='motyleqq'] ok, spróbuję dla Ciebie :evil_lol:[/QUOTE] dzięki:cool3:
  17. [quote name='motyleqq']odejście i wejście z powrotem w sytuację sprawdza się bardzo dobrze :eviltong:[/QUOTE] ej no ale weź spróbuj choć raz:eviltong: nie mówię, żebyś się na to przestawiła tylko tak z ciekawości (jak nie Twojej to mojej:cool3:) mogłabyś sprawdzić czy idzie odwrócić jakoś jego uwagę.
  18. [quote name='motyleqq']jedyną możliwością przerwania szczekania jest odejście z nim ;)[/QUOTE] a dotknięcie go? albo dźwięk w stylu "iiiiiiiiiiiiooooooooooołłłłłłłłłłłooooooooooiiiiiiiiii" nagle wydobywający się z Ciebie razem z machaniem rękami, tupaniem i takimi tam?:diabloti: albo coś upadające psu pod nogi, dające ostry dźwięk?
  19. [quote name='motyleqq'] a jeśli podetknę mu smaka pod nos, co teoretycznie byłoby odwróceniem uwagi, w praktyce dla niego już jest nagrodą.[/QUOTE] dlatego najpierw odwrócenie uwagi, a potem nagroda. i to też niekoniecznie w postaci smaka.
  20. [quote name='motyleqq']chcesz spróbować przebić się głosem przez jego szczek? :diabloti: uwierz mi, zdarłam sobie przez niego już parę razy gardło i nie ma to sensu. natomiast proponowanie "czegoś", w domyśle smaka, zanim się uspokoi, to proste wzmocnienie darcia mordy. nie ciągam się z nim. za każdym razem szybciej się uspokaja, choć czasem pod jednym płotem przechodzę 10 razy[/QUOTE] jego szczeku nie słyszałam (mam wyłączony dźwięk jak wasze filmiki oglądam:eviltong:) tylko mówię, co bym pierwsze zrobiła zamiast odciągania (a nagradzane tu jest zwrócenie na Ciebie uwagi, a nie darcie japy;)). u mnie odciąganie się nie sprawdziło (a nawet sprawę pogorszyło), ale ja Twojej metody absolutnie nie neguje, bo wierzę, ze są psy, na które ta metoda będzie najlepsza.
  21. [quote name='motyleqq'] ale chyba dość logiczna jest różnica między tym, a koretką polegającą na szarpnięciu czymkolwiek.[/QUOTE] oczywiście, bo korekta korekcie nierówna i na każdego psa zadziała co innego. Etnie wystarczy "nie", mojemu kundlowi też teraz wystarczy "nie", ale wcześniej musiał dostać korektę na obroży, a są psy, które trzeba było poprowadzić na kolcach, bo nic innego do nich nie docierało. widzisz, Ty wolisz Timiego odciągnąć, ja bym wolała np. ostrym piskiem odwrócić jego uwagę i go czymś przywabić niż się z nim ciągać;)
  22. [quote name='motyleqq']no nie jest trafne. bo ja nie pisałam nic o słuszności stosowania awersji i to, czy Ty uważasz że jest w porządku i co uważam ja, nie ma tu nic do rzeczy. bo nawet przy "dopuszczaniu" awersji nie jest odpowiedzialne polecanie jej na forum.[B] i uważam, że jak ktoś uparcie twierdzi, że nie ma nic złego w polecaniu kolczatki niedoświadczonym ludziom, to ten ktoś sam nie wie, co poleca[/B]. bo jakby wiedział, to nie robiłby tego w taki sposób.[/QUOTE] i znowu robisz to samo;)
  23. [quote name='motyleqq'] jeśli tego nie rozumiesz, to śmiem twierdzić, że po prostu nie znasz pewnych mechanizmów, konsekwencji, a przede wszystkim nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak "działają" ludzie i jak łatwo wszystko przekręcają i robią po swojemu. (WiedźmOla, nie mówię tu o Tobie, tylko ogólnie) jak ktoś tak pisze o klikaniu, to dla mnie jasne jest, że po prostu nie wie, jak się klika :) w tym temacie tyle.[/QUOTE] [quote name='motyleqq']:mdleje: nic takiego nie napisałam. napisałam, że nie jest właściwe doradzanie awersji na forum.[/QUOTE] to swoją drogą, ale napisałaś też to co wyżej i biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze wypowiedzi moje podsumowanie jest trafne.
  24. okej, niech będzie że jak nic nie wiem, a Ty wiesz wszystko, bo ja dopuszczam awersję, a Ty teoretycznie nie;)
  25. dla mnie sprawa jest prosta: pies zachowuje się w sposób jaki nam nie odpowiada to trzeba mu to wyraźnie zakomunikować i pokazać, co ma robić w zamian. do tego zapewnić mu ruch i zajęcie odpowiednie do rasy/temperamentu, ale na naszych warunkach i tyle. dziewczyna nie ma problemu z tym, że piesek po prostu sobie ciągnie, tylko zwichnął jej bark przez to ciągnięcie i dla jej zdrowia trzeba reagować, a nie klikać pieskowi, bo może na smaczki uda się zwrócić jego uwagę, kiedy on ani smaczków ani tym bardziej właściciela nie widzi.
×
×
  • Create New...