Jump to content
Dogomania

qeram

Members
  • Posts

    608
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by qeram

  1. [quote name='Kapsel']To ucho nadal ją boli?[/QUOTE] Boli, tylko już nie tak jak na początku. Nie trzepie juz uszami tak czesto. Przeważnie po wpuszczeniu masci i na spacerze.
  2. Byliśmy z Gretą u chirurga. Operacje bedzie miała w przyszły wtorek pierwszą. Niestety dwóch na raz nie da sie zrobić. Dostaliśmy jeszcze antybiotyk na tydzień i maśc do ucha za 120 zł. Wizyta nic nie kosztowała. Szef po sterylce w najlepszym porzadku, nic sie nie paskudziło. Operacja bedzie kosztowała 500 zł od jednego ucha i niestety trzeba to zrobic jak najszybciej. Greta dziś w czasie drogi denerwowała się. Pewnie bała się żeby jej nie wywieźć i nie zostawić. U weterynarza była bardzo grzeczna. Po powrocie do domu pojadła i śpi chrapiąc niemozliwie głośno:lol: Acha, to pod skórą pod okiem to śrut. Jakieś bydle strzelało do niej z wiatrówki.
  3. Dziś na 21 idziemy z Gretą do chirurga i ew. umówimy się na operację uszu. Podczas głaskania wyczułem na policzku pod okiem pod skóra coś twardego, nie znam się co to może być. Wygląda na odłamek kości, ale może tylko mi się wydaje. Pokaże to chirurgowi, to przy okazji operacji też usunie. Biedny krokodyl. Mówię na Gretę czasami krokodyl bo ma paszczę wielka jak krokodyl.
  4. Dziś Greta pierwszy raz nie uciekła jak wszedłem do pokoju i dała niesmiało brzusio do głaskania :lol: [IMG]http://www.bankfotek.pl/image/784571.jpeg[/IMG]
  5. I jeszcze... [IMG]http://www.bankfotek.pl/image/783527.jpeg[/IMG] [IMG]http://www.bankfotek.pl/image/783530.jpeg[/IMG] [IMG]http://www.bankfotek.pl/image/783532.jpeg[/IMG] Greta jest bardzo reprezentacyjnym psem. Ludzie się za nia oglądają na ulicy i wyrażają swój zachwyt.
  6. I jeszcze kilka fotek z dzisiejszego spaceru [IMG]http://www.bankfotek.pl/image/783520.jpeg[/IMG] [IMG]http://www.bankfotek.pl/image/783522.jpeg[/IMG] [IMG]http://www.bankfotek.pl/image/783525.jpeg[/IMG]
  7. Próbowałem zrobić wczoraj zdjęcia na spacerze, ale jak zrobic zdjecia psu przyklejonemu do nogi. Jeszcze na dodatek skonczyło się miejsce na karcie w aparacie. [IMG]http://www.bankfotek.pl/image/783368.jpeg[/IMG] [IMG]http://www.bankfotek.pl/image/783369.jpeg[/IMG] [IMG]http://www.bankfotek.pl/image/783370.jpeg[/IMG] Dziś poproszę kogoś o pomoc w robieniu zdjęć, będzie łatwiej. Co odszedłem od Grety na krok to ona biegiem wracała do mnie do dogi. Widać to na zdjęciach.
  8. Gretka zdrowieje, ale tak naprawdę pomoże jej operacja uszu. Dzisiaj było wielkie czyszczenie uszu, sunia zniosła to bardzo dzielnie. Już nie sączy się ropa z ucha, ale ból i swiąd dalej jej przeszkadza. Dzis na chwilę wyszła ze swojego azylu pod balkonem i poleżała w duzym pokoju z innymi psami, ale bardzo krótko. Potem poszła znów do siebie. Zdjęcia spróbuje zrobić jutro na spacerze.
  9. [quote name='Kapsel']Taaaak, pewnie przeprasza, że żyje :-([/QUOTE] Dokładnie tak :-(
  10. Można powiedzieć że jest adoptowana, zostaje w domu tymczasowym. Gojenie łapy przebiega wolno ale wszystko jest na dobrej drodze.
  11. Greta robi postępy, już bierze smaczki w postaci porówek ale szuka w nich "nadzienia". Próbowałem dawać jej pastylki w parówce ale małpiszon tak cedzi zębami że tabletki wypluwa a parówke zjada, cfaniara :lol:. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, w ogóle nie ciągnie i nie szarpie. Smycz wisi luźno a Greta człapie obok lewej nogi. Muszę ją zachecac że by zrobiła swoje potrzeby. Idź zrób siku, idź zrób kupsko, wtedy odchodzi od nogi i robi. Zaczęła interesować się psimi zapachami ale tylko wtedy kiedy powiem jej zeby odeszła od nogi. Ktoś zadał sobie dużo trudu żeby ją tego nauczyć. W domu znalazła sobie miejsce pod balkonem i w zasadzie leży tam całymi dniami. Trzeba ją prosić żeby poszła na spacer. Już nie ukrywa sie tak z jedzeniem. Zjada jak tylko postawię przy niej miskę. Jest bardzo cierpliwa, dzielnie znosi rozczesywanie kołtunów i czesanie, chociaż wolała by żebym dał jej spokój. Chętnie sie przytula tylko trzeba ją do tego zaprosić. Generalnie psa nie ma w domu, leży sobie w swoim kącie i udaje że jej nie ma.
  12. Owca pojechał dziś do nowego domu w Zgierzu. Ma 3 pieski do towarzystwa, wszystkie wyciągnięte ze schronisk.
  13. Nie było sprawdzane jaki Greta ma ubytek słuchu ale z moich obserwacji widać że sunia słyszy nawet cicho mówione słowa. Na pewno gorzej słyszy na zupełnie zarosniete ucho. Teraz najważniejsze jest to żeby opanować stan zapalny i to żeby Greta nie cierpiała.
  14. Przyjechało dziś do Grety 15 kg karmy Josera Optiness od LucySxy. Bardzo dziękujemy. Greta ma co jeść przez 1,5 miesiąca łącznie z karmą którą dostaliśmy ze schroniska w Białej Podlaskiej. Dziś byłem z Gretą u weta. Nie mogłem patrzyć jak się męczy, poprosiłem o jakiś zastrzyk przeciwświądowy. Dostała zastrzyk działajacy do piątku. Dotychczasowe koszty: Pierwsza wizyta w Elwecie, plus antybiotyk Enroxil 150mg, 14 tabl. na 7 dni i maść do uszu 170 zł leki kupione w Aptece: Manusan, trilac kaps. 39,47 zł. dzisiejsza wizyta - zastrzyk przeciwświądowy 25 zł Razem 234,47 zł
  15. [quote name='andegawenka']Jestem Jostel, kurcze jak nie boksiołki to beniołki w biedzie. Jak zachoruje to won z domu:shake: a sami dopę grzeją w kolejkach do lekarza z katarkiem.Przepraszam...ulewa mi się:angryy:[/QUOTE] Problem z uszami to zadawniona sprawa u Grety, to nie stało się z dnia na dzień. Poprzedni własciciel pewnie w swojej wielkiej wrażliwości nie mógł patrzeć jak się sunia meczy i ile kasy będzie musiał wydać żeby suni pomóc, wybrał najlepsze rozwiązanie." Nie mogę patrzeć jak pies się męczy i nie przeboleje pieniedzy które bedę musiał wydać." Suka won z domu ! :angryy: Za tą kasę będę miał młodszego, zdrowszego i ładniejszego, a jak sie zabaweczka popsuje to zawsze można wziąć nastepnego.
  16. Co do przewidywanych kosztów będę mógł coś powiedzieć jak Gretę obejrzy chirurg. W przyszły poniedziałek jesteśmy umówieni na godz 21. Greta u weterynarza była bardzo grzeczna, zaczęła się trochę wyrywać ale wet powiedział że to ją może boleć, wiec nic dziwnego. Podróż samochodem bez żadnych problemów. Sama weszła i wyszła. W czasie drogi leżała bardzo grzecznie. Spacery tez bezproblemowo. Wieczorami spacerujemy ok godziny, chodzi po mału ale nie stresuje się i nie wyrywa tak jak to było pierwszego dnia. Siku i kupa tylko na spacerze, w domu nie brudzi. Z jedzeniem i piciem nie ma problemu, tylko wydaje mi się że ona była uczona żeby od nikogo obcego nic nie brać. Jak daje jej jakiś przysmak to powącha i nie weźmie, muszę położyć przed nią, wyjść z pokoju i zje jak ja nie patrzę. Z jedzeniem jest tak samo, wodę pije juz normalnie. Na spacerze od nikogo nie weźmie nawet najlepszego przysmaku, odemnie tez zresztą nie weźmie. Z kazdym dniem widać u niej postępy, czasami sie usmiecha i zamerda ogonem. Dzis sprawdzałem jej reakcję na dzieci - tez nie będzie żadnego problemu. Dzieci, psy i koty OK tak ze zapowiada się na psa idealnego, tylko trzeba opanować jej strach i depresję. I jeszcze jedno Greta musiała byc bita, Dziś się wkurzyłem na szanowną młodzież na podwórku i wydarłem się na nich używając nieparlametarnych słów, Greta wywaliła się do góry kołami i zaczęła się trząść aż przykro było patrzyć. Pogłaskałem ją, kazałem wstać, to oparła sie o mnie całym ciężarem. Będzie wszystko dobrze tylko żeby ja przestało boleć wtedy i socjalizacja pójdzie szybciej.
  17. Byliśmy dziś w Elwecie z Gretą. przepisuje dokładnie co dostałem na wypisce: Zapalenie kanałów słuchowych, przewlekłe, przerostowe małżowiny usznej i kanału lewego. W zakresie prawego kanału słuchowego zapalenie przerostowe ropne. W badaniu otoskopowym lewy kanał nie przezierny, prawy z rozrostami w zakresie poziomego kanału.I zalecono: 1.Enroksil 150 mg - 2 tabletki 1* dziennie lub 1 tabletka 2 * dziennie, codziennie minimum 14 dni 2.Trilack 1 kaps 3* dziennie 3.Oridemyl 2* dziennie 3- tyg 4. toaleta uszu Manussan co 5-y dzień 5.Kontrola uszu za 7-em dni 6.Po zakończeniu postępowanie chirurgiczne. Tak że sprawa jest dość poważna. Zamówiłem wizytę u chirurga na przyszły poniedziałek. Obejży i zadecyduje kiedy będzie robił operację. Czy tylko lewe ucho a potem prawe, czy dwa na raz. Ropne ucho Grete podobno bardzo boli, stąd może u niej takie zachowanie. Będzie potrzeba funduszy na wyleczenie uszu Grety Co do skredytowania leczenia to nie ma takiej możliwości , ale mam pomysł, może się uda. Nawet jak się uda to i tak trzeba będzie zwrócić pieniadze
  18. Sukces! byliśmy z Gretą na godzinnym spacerze. Suczka grzecznie człapała obok. Rozglądała się za ludźmi, pewnie szuka swojego poprzedniego właściciela.
  19. Drugi spacer ok 14 duuużo lepiej. Wyszła sama, tylko słowne prośby. Na spacerze troche kombinowała zeby uciec ale słowa i łagodna perswazja przekonały ją że nic się złego nie dzieje i chodziła spokojnie. Do domu też poszła sama, tylko chwilkę musiała się zastanowić i pomyśleć, potem spokojnie poszła sama do domu. Czyszczenie uszu bardzo pomogło, juz tak nimi nie trzepie chociaz na pewno jeszcze jej to przeszkadza.
  20. Przed chwila czysciłem Grecie uszy. To co tak smierdziało od niej to ropa która wypływa jej z uszu. Po czyszczeniu sucz jakby troszke lepiej sie czuła. Pozwoliła sobie na czyszczenie i nawet sama nadstawiała ucho do czyszczenia. Jutro jedziemy do weta, to samo nie przejdzie.
  21. Greta ma najprawdopodobniej to co ta amstafka tylko jeszcze nie w takim stopniu http://psy.warszawa.pl/podstrony/fundacja/gama/gama.htm. Tak że ingerencja weta jest niezbędna i to jak najszybciej.
  22. Greta jest bardzo zniszczona psychicznie (fizycznie na pierwszy rzut oka jest ok, tylko te uszka). Paniczny lęk przez człowiekiem sprawia, że sunia chce być ...sama. Nie chce pomocy,a le czy chce czy nie i tak ją dostanie. Najważniejsze, że miała kiedyś kontakt z człowiekiem, zna samochód, pomieszczenia. I że nie ma w niej cienia agresji!Za dwa tygodnie to będzie całkowicie inny psiak! A może nas zaskoczy i dobre wieści od qerama przylecą do Nas szybciej [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/wink.gif[/IMG] (zęby ma tak ładne, że ja bym ją w granicach 1,5 - 2 wsadziła) ps. Zabiłabym własnoręcznie tego, kto jej to zrobił... Koniec relacji Madalleny. Ja bym nie zabijał tego kto jej to zrobił. Zrobił bym mu to samo, albo jeszcze wiecej I niech sobie żyje w tej traumie bez pomocy od nikogo... Greta po kąpieli zaszyła się w kąt koło łóżka, Rano jak wstałem była w innym pokoju. W nocy i rano nie nabrudziła nic. poszedłem rano ze swoją sforą na spacer, Greta została w domu. jak wróciłem po godzinie, zabrałem ją na spacer. Z wyjściem było troszke problemu ale było dużo lepiej niż wczoraj. trochę musiałem ją ciągnąc na siłę. Jak już wyszła chciała się schować w kąt przy wejsciu do wózkowni, ale jej nie pozwoliłem. Zauważyłem że reaguje na [B]chodź[/B] i [B]nie[/B]. Opierała sie co prawda ale generalnie szła z własnej woli. Zrobiła siku, sąsiadki politowały się nad nią i o dziwo na słowne prośby sama poszła do domu, weszła do windy. Troche było problemów z wyjściem z windy bo to takie fajne miejsce żeby się schować. Do domu juz weszła sama. na spacerze głaskałem ją , dużo mówiłem, nawet przez chwilę pomachała ogonem. Myślę że to kwestia czasu żeby Greta się otworzyła. Będzie dobrze, tylko potrzeba czasu. Największym problemem są jej uszy, bez weta się nie obejdzie niestety. Dziś jej wyczyszczę to co mogę sam , ale koniecznie trzeba z nią iść do weterynarza. Strasznie trzepie uszami To też może ją dodatkowo stresować. Jak się patrzy na tą sukę to naprawdę tak za serce sciska... i ten jej wzrok pod tytułem: Zostaw mnie w spokoju... Ja chcę umrzeć... Aż łzy się do oczu cisną. Wcale nie przesadzam, to naprawdę tak wygląda. Greta nic nie jadła wczoraj i dziś, wody też nie piła. jak nie będzie pić to bedę musiał napoić ją sam, ale poczekam jeszcze do wieczora.
  23. A to co z niej wycięłam, ale tylko troszeczkę, bo doba ma tylko 24 godziny ;/ [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2656/pa090341.jpg[/IMG] A teraz najgorsze. Uszy Grety [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/emots/icon_frown.gif[/IMG] To w zdecydowanie lepszym stanie [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/emots/icon_frown.gif[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/3221/pa090289.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/7897/pa090317.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/2452/pa090319.jpg[/IMG] To ma jakieś zrosty [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/emots/icon_frown.gif[/IMG] Jest całkowicie zarośnięte przez te ...no własnie co to? Obstawiam, ze Greta na nie nie słyszy. (Poszukam historii pewniej amstafki, która miała podobne zmiany w uszach!) [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/9545/pa090283.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/2448/pa090284.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6750/pa090285.jpg[/IMG]
  24. Do klatki weszła na zasadzie: wejdę i dajcie mi już spokój: [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/8474/pa090338.jpg[/IMG] Kąpiel.... ehhh, namordowaliśmy się bo Greta koniecznie chciała wyjść z wanny. Zdjęc brak, nie miał kto robic. Ale za to po kąpieli: [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/2743/pa090342.jpg[/IMG] Teraz pachnie dziewczyna mandarynkami [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/smile.gif[/IMG] Bo waliło od niej cąłkiem konkretnie! musieliśmy w samochodzie jechac z otwartymi szybami, dlatego natychmiastowa kąpiel była konieczna. Ale chyba było jej] troche dobrze, wydrapaliśmy ją ze ho ho! No chyba, ze z przerazenia nic nie poczuła [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/emots/icon_frown.gif[/IMG] To jej ogon: [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/3823/pa090294.jpg[/IMG] Same filce! [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/5890/pa090295.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/6298/pa090325.jpg[/IMG]
  25. Samochód z przodu na serio ma mało miejsca...ale 60 (70) kg pieskowi udalo się tam schować, żeby tylko dać jej już spokój [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/emots/icon_frown.gif[/IMG] Ten widok był przerażąjąco smutny [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/emots/icon_frown.gif[/IMG] Wyciągnęliśmy ją z przodu i wsadziliśmy na tył. Nasza koncepcja przewiezienia Grety nieco się zmieniła. Qeram prowadził, ja siedziałam z nią z tyłu i asekurowałam, żeby przypadkiem w czasie podróży nie zachciało jej się chować w nogach pasażera na przednim siedzeniu.. W podróży zachowywała się bardzo spokojnie: [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/3083/pa090321.jpg[/IMG] Dojechaliśmy. Po wyjściu z samochodu i ryku przejeżdżających samochodów Greta znowu zsikała się ze strachu [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/emots/icon_frown.gif[/IMG] Musieliśmy mocno pomóc jej w dotarciu na trawę. A waży dziewczyna, oj waży! W oczekiwaniu na sforę Marka, Greta przytuliła się do kiosku ruchu i nie chciała odkleić! [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/700/pa090328.jpg[/IMG] Smycz wcale nie jest fajna! Wiła się trochę i szarpała, ale Marek dał radę: [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3447/pa090330.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/3619/pa090332.jpg[/IMG] Huston Huston! Mamy problem! 60 kg połozyło się na chodniku i nie chce wstac! [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/3295/pa090336.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...