Jump to content
Dogomania

hanek

Members
  • Posts

    2854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanek

  1. Rozmawiałam z panią Kozłowską pokrótce niedawno o Kajtusiu, mówiła, że bardzo ważne jest żeby pilnować zaleconej diety.
  2. [quote name='malgos']Kociaki chciałyby pokazać się na stronce :smile:[/QUOTE] No wiem ja! Tyle, że dopiero jutro popołudniu lub w niedzielę, na kompie tylko doskokiem bowiem byłam a jak byłam to było co inne do roboty.
  3. Alfik był na stronie fundacyjnej, dlatego pytam gdzie poszedł, żeby przenieść go do działu "w nowych domach" - tam podajemy datę adopcji i miejsce w którym psiak/kot zamieszkał.
  4. Już pisałam przecież - na nużeńce wrażliwe są szczeniak lub mocno osłabione osobniki. Suczka pani Marty nie jest w grupie ryzyka. Świerzbowcem Murzynek przestał zarażać 21 maja (to data z marginesem bezpieczeństwa, od 21 dr Olender zezwoliła na kontakt Murzynka z innymi zwierzętami).
  5. Alf zamieszkał w Jastrzębiu? Jak to jest w Waszym schronisku, podpisujecie umowy adopcyjne?
  6. Rozmawiałam z panią Martą - opiekunką Murzynka. Wszystko jest w porządku :) Przychodzi na głaskanie, smarują go maściami, lekarstwa przemycają w paluszkach rybnych. Już nie pokazuje zębów, z suczką się tolerują.
  7. Kasiek wróciła wczoraj wieczorem z Kielc bez Murzynka więc Państwo jeszcze się nie poddali ;) [B]Kasiek[/B] - wielkie dzięki dla Ciebie i Twego męża za przewóz i przekazanie Murzynka!
  8. Ale ona przecież nie wykluczyła ostatnio pęcherzycy, źle pani zrozumiała. W naszej lecznicy jedyne badanie w kierunku grzybicy jakie wykonali to poświecenie jakąś lampą przy czym dr nie umiał powiedzieć czy skóra świeci na zielono, stanęło na tym, że raczej nie świeci więc raczej nie ma grzyba. Nużycy się nie dopatrzyli bo zrobili płytkie zeskrobiny, w których mogło po prostu nie być nużeńców.
  9. Pani doktor wybarwiła preparaty pobrane z nosa Murzynka i po oględzinach komórek wyszło jej że jest to pęcherzyca (ma około 80% pewności). Dodatkowo coś tam może wskazywać na grzybiczne jakieś infekcje więc zaleciła żeby 2 razy w tygodniu kąpać go w Nizoralu oraz regularnie przecierać nos i okolice pyszczka Clotrimazolem. Proszę trzymajcie kciuki żeby Murzynek się zaaklimatyzował i nie okazywał agresji, bo swoją nową opiekunkę ugryzł jak chciała mu odpiąć smyczkę. Mam nadzieję, że to wina stresu jaki dziś miał, i że jak się przyzwyczai do nowych opiekunów, do miejsca to będzie akceptował dotyk... Pierwsze spotkanie z suczką też przebiegło nerwowo, warczały na siebie.
  10. Właśnie napisała do mnie IKA&SONIA że Murzynek wyruszył do Kielc. Zdjęcia z wczorajszej wizyty w lecznicy: Tutaj widać jak go obsypało strupkami - ranki już się w większości pozasuszały. Nosek niestety znowu pęka, na wnętrzu uszków są sączące zmiany: [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/2443/10137417.jpg[/IMG] Na pleckach jeszcze widać rany: [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2513/42070896.jpg[/IMG] Utrudzony Murzynek w schowku pod krzesłem: [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/4712/57953449.jpg[/IMG]
  11. Już po wizycie u doktor Olender, Murzynek jak zwykle się buntował przeciwko wszelkiemu dotykaniu go tam gdzie on sobie nie życzy, czyli wszędzie;) Skubany akceptuje tylko głaskanie, nic podejrzanego nie pozwala ze sobą robić. Jutro zadzwonię spytać co wyszło mu na skórze, bo miała jeszcze barwić preparaty, tak na szybko było widać tylko nieruszające się świerzbowce. Murzynek dostał przykaz jedzenia tylko i wyłącznie tej suchej karmy Hepatic, ewentualnie ryby i warzywa korzeniowe. Poza tym nic, bo nie wiadomo co spowodowało to zwiększone drapanie i ranki (może odrobaczenie, może pyłki, a może wieprzowina która się trafiała w zupie, a może jakiś smakołyk). No i tyle, ma przepisane nowe leki, jeden właśnie przeciwhistaminowy. 7 czerwca Advocate, 25 czerwca kontrola. Dzisiejsze koszty to 85 za Advocate i dzisiejsze badania plus 45 zaległe z ostatniej wizyty, razem 130 zł. Lekarstwa: 74,81 zł. Jutro Murzynek jedzie z Kasiek do Kielc na nowe DT, trzymajcie kciuki żeby wszystko było OK i żeby się tam ładnie przyjął! Inga miała go dzisiaj wykąpać żeby pojechał w nowe miejsce czystszy (znowu Nizoral). [B] Bardzo dziękujemy (ponownie!) Karolinie z Chrzanowa za transport do Tych i pomoc!!! [/B]Zdjęcia dodam później, Murzynek ma na sobie znowu więcej strupków, świeżą rankę ma tylko na plecach. Czyli chwilowo znowu lepiej.
  12. W "Przełomie" napisali, że Fundacja uratowała z zalewanego krakowskiego schroniska 7 psów. Czy oni potrafią napisać choć jeden rzetelny artykuł?
  13. Wizyta dopiero jutro, ja jeszcze nie widziałam Murzynka na oczy, wiem tylko tyle co mi przekazała Till: bardzo się drapie, na nowo ma rany na tych miejscach co już się goiły, Till podejrzewała, że to po środkach na odrobaczenie, których rzekomo miał dostać za dużą dawkę. Jutro zrobię zdjęcia i napiszę co stwierdziła pani doktor Olender.
  14. Till nie pamięta dawki, a ja wcale nie jestem pewna czy to po tabletkach mu się pogorszyło, bo niby z jakiej racji... Jutro około 11 jesteśmy umówione w Tychach u pani doktor Olender, znowu Karolina zaoferowała pomoc w transporcie :)
  15. Dodałam na stronę jamniczka Niko (wspominałam już chyba o nim kiedyś). Został porzucony w Chrzanowie, córka Ariadny wzięła go do domu. Chcieli go zatrzymać na stałe, jednak nie mogą sobie na to pozwolić. Niko szuka więc domu: http://proanimals.org/zwierze/345/niko/
  16. Wiem tylko, że chyba pogorszyło się Murzynkowi po środku na odrobaczenie, bardzo się drapie. IKA&SONIA - co to był za środek i jaka dawka?
  17. W piątek wizyta u dr Olender, ale Till dała mi znać, że Murzynkowi się pogorszyło i dzwoniła do pani doktor, która zaordynowała powrót do encortonu i jeszcze kilka leków. Dzisiaj dowiem się więcej i dam znać dokładnie jak wygląda sytuacja (wróciłam wczoraj wieczorem). [B]Ja poprosiłam moda o wyczyszczenie wątku z offtopów oraz kłótni i proszę o zachowanie spokoju i wypowiadanie się tylko w temacie.[/B]
  18. [quote name='Ulaa']Jeśli ma świerzba, to tak drapie. Kąpiel napewno pasożytom się nie spodobała i możliwe, że wchodzą głębiej... [/QUOTE] To Advocate nie zabił świerzbowców?
  19. :loveu:Murzynek i Kacperek :loveu: Mroowa, a czy Murzynek rozdrapuje sobie na karku skórę? Czy w ogóle jakieś nowe mu się robią ranki?
  20. Jeszcze zapomniałam napisać, że w morfologii wyszedł podwyższony poziom leukocytów. 14 maja pani doktor przekaże wyniki antybiogramu i będziemy wiedzieć czy zostawić Cipronol czy trzeba podawać mu inny antybiotyk.
  21. Mamy już wyniki morfologii z rozmazem Murzynka. Wyszło, że trzeba go odrobaczyć (wczoraj dostał Advocate, za 2 tygodnie musimy podać Drontal Plus). Wyszła tez mała anemia, ale Karolina (jest analitykiem medycznym) zauważyła wczoraj że krew pobrana Murzynkowi uległa hemolizie i mówiła, że to może dać fałszywy obraz anemii więc mamy się nie przejmować. Chociaż dobrze go karmić nie zaszkodzi :)
  22. [quote name='IKA & SONIA']Jutro Mroowa będzie się eksploatować :eviltong: razem z siostrą Kasiek, Sybillą, Darkiem i jego dziewczyną Natalią (nie mylcie z Natalią_jade, która dzisiaj się udzielała z nami).[/QUOTE] Nie, Natalia to koleżanka Kasiek i on jednak nie mogła kwestować, a dziewczyna Darka to Kamila.
  23. Karolina porobiła fotki Murzynkowi w gabinecie :) Szkoda, że nie zrobiłyśmy mu zdjęcia jak stał zapakowany w to ubranko na kota. Murzynek wymęczony po badaniach posilił się a potem zaczęły mu się oczy zamykać. W autku odzyskał siły :) [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6442/26230596.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/7328/97780649.jpg[/IMG]
  24. [COLOR=Green]P[/COLOR][COLOR=Green]rzede wszystkim [B]bardzo dziękujemy Karolinie z Chrzanowa[/B] za transport Murzynka do dr Olender do Tych i za pomoc na miejscu![/COLOR] Pani doktor super się zajęła Murzynkiem. Stwierdziła po oględzinach zębów, że mu nie daje więcej niż 10 lat. Zapakowała go w "worek na kota" czyli taki kaftanik, w kaganiec i wszystko mogła z nim robić, przy naszej pomocy w trzymaniu. Pobrała materiał do antybiogramu żeby trafić z antybiotykiem na stan zapalny skóry (wyniki w przyszły czwartek). Pobrała głęboką zeskrobinę znad oczka - do krwi - i dzięki temu znalazła świerzbowce i nurzeńce. Nasi weci nie znaleźli bo nie szukali odpowiednio głęboko. Pobrała krew i na morfologię i na biochemię (musi mieć dietę wątrobową - wyszło z wyników o które dzwoniłam po południu). O wyniki morfologii będę dzwoniła jutro. To tak w skrócie, był jeszcze jakiś test z plastrem, jakieś wyciskanie gruczołów nad oczka. Dostał Advocate dzisiaj. Przestanie zarażać świerzbem za 2 tygodnie. Nużeńcem może zarazić jedynie szczeniaki lub bardzo osłabione osobniki. Ludzi nie zaraża niczym. Za 3 tygodnie kontrola u pani doktor. Za tydzień kąpiel. Dostał dużo leków, jutro mogę Wam spisać wszystko. Encorton ma brać o połowę mniejszą dawkę niż dotychczas i tylko przez tydzień jeszcze. Reasumując - najpierw sprzątamy cały syf jaki spadł na biednego Murzynka i zalągł się w jego skórze. Potem się zobaczy czy w grę wchodzi jakaś choroba z autoimmunoagresji. Straszna radość widzieć Murzynka takim żywym. Dotychczas jak jeździliśmy z nim to leżał bez ducha pod nogami. A teraz na kolanach mi przesiedział prawie całą drogę, zaciekawiony przez okno spoglądał. Nawet pani doktor zauważyła, że ktoś będzie miał z niego pociechę bo to bardzo kontaktowy psiak. Mądry i kochany! Był bardzo dzielny, wprawdzie walczył ale wytrzymał i nie obraził się o te wszystkie krzywdy, tym bardziej, że pani doktor go nakarmiła w nagrodę. Położył się i resztę wizyty sobie grzecznie przeleżał pod drzwiami. Państwo z Kielc podtrzymują na razie swoją ofertę DT, jeśli nic się nie zmieni i się nie romyślą to za te 3 tygodnie mógłby do nich trafić :) Chyba, że znajdzie się jakieś DT bliżej, to by było super! Koszty dzisiejszych badań, leków - 200 zł. Plus niecałe 30 z recepty.
  25. Murzynek zostanie u Till dopóki nie znajdziemy DT z lepszymi warunkami (nie u Iwony77) lub domu stałego. Till, czemu piszesz o garażu "piwnica" i wprowadzasz zamęt w sercach ludzkich? Garaż u Till ma dwa duże okna, nie jest tam zimno, no ale siedzi tam sam. W kojcu w hoteliku też siedziałby samotnie.
×
×
  • Create New...