Jump to content
Dogomania

hanek

Members
  • Posts

    2854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanek

  1. Dzisiaj z IKA&SONA wzięłyśmy Murzynka do dr Kozikowskiej. Ogólnie jest w lepszym stanie, zasuszają mu się rany, ale jednocześnie kilka nowych się pojawiło bo zaczął sobie wygryzać łapki. Sikał prawie normalnie (chwilami kropelkował, badanie i rtg wykazało, że ma nieco powiększoną prostatę, ale nie bardzo). Nie robił kupy odkąd go zabraliśmy, pani doktor wyjęła mu z odbytu taki zbity kawałek. Osłuchowo i na rtg wyszło powiększone serce, ale to normalne w tym wieku, szmerów brak. Przy wątrobie jakaś zmiana wyszła na rtg, jutro rano będzie miał usg i badania krwi. Poza tym rtg nie wykazało żadnych przerzutów, kręgosłup i płuca czyste. Dalej ma dostawać antybiotyk w tabletkach, dostał dziś zastrzyk ze sterydem, od niedzieli encorton. Pani doktor poleciła mu wyczesać na sucho sierść z pudrem Linomag i dała receptę na żel Flucinal do smarowania zmian na pyszczku, uszach i brzuszku. Jeśli leczenie poskutkuje to troszkę jego stan się polepszy, ale nie ma możliwości żeby wyzdrowiał całkiem. Dr Kozikowska podejrzewa pęcherzycę lub zespół skórno-wątrobowy. W każdym razie zobaczymy co jutro wyjdzie w badaniach no i Inga dzisiaj ma dzwonić do tej pani dr w Tychach. Jej spytamy o to mydełko też czy można zastosować. Szpitalik teraz to byłby dodatkowy stres, a myślę, że dr Kozikowska dosyć dogłębnie go dzisiaj zbadała, no i dalszy ciąg jutro i jeszcze konsultacja u dr z Tych (mam nadzieję, że się uda w tym tygodniu do niej pojechać). Dzisiaj jeszcze zajde do niego popołudniu z tym pudrem no i znowu pospacerujemy żeby w końcu zrobił kupę. Ogólnie żywszy nieco jest, ale wciąż bardzo bardzo słaby. Aha, zważyłyśmy go: około 8 kg.
  2. [B]Ulaa[/B]: Dostałyśmy dla niego jak pierwszy raz z nim byłyśmy w lecznicy próbki royalów suchych i podobno sobie z nimi radził, o ile wierzyć menelom. [B]Dorothy[/B]: Myślę, że kojec mógłby być byleby nie był cały czas sam bo on bardzo przyzwyczajony do towarzystwa ludzi. Ważne, żeby miał czysto. [B]Mroowa[/B]: dzięki, bazarek się przyda bardzo! Dzisiaj z Till zdecydujemy kiedy wyjazd do Tych. Zaraz idę do niego, mam nadzieję, że w końcu się zbierze i przejdzie na spacerek krótki. Rano zjadł troche i połknał tabletkę, ale Till go nie wywlekała z koszyczka.
  3. [quote name='Ulaa'] Till jest niesamowita, że go wzięła!!! i jej mama też super!!![/QUOTE] Ale przypominam - to nie jest dla niego optymalne miejsce! [B]Bardzo prosimy o dobre DT, pytajcie kogo możecie! [/B]Najpierw oczywiście postaramy się dociec czy on może zarażać, ale jeśli to wszystko z autoagresji to nie ma takiego ryzyka. 7 i 8 maja robimy zbiórkę w supermarkecie, może uda się uzbierać na pomoc dla niego. Nie wiem czy ktoś jeszcze może pomóc z bazarkami, kilka jest teraz przecież w toku. Till pisze, że on cały czas śpi odkąd jest w garażu (dzisiaj popołudniu po wecie go przywieźliśmy tam) - albo po prostu odsypia, albo z nim bardzo źle i się poddał...
  4. Dzięki za namiary, Ulaa, w tym tygodniu będziemy próbowały się umówić z tą panią doktor.
  5. Murzynek z Trzebini: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184479-B%C5%81AGAMY-O-DT-chory-ma%C5%82y-kundelek-%28toczen-p%C4%99cherzyca-%29?p=14568934#post14568934[/url] POMOCY...
  6. [B]Kilkunastoletni piesek, czarny mały kundelek (max 10 kg). O wielu lat biegał po Trzebini za menelem "Dziadkiem", mieszkał razem z nim w melinie. Od kilku tygodni chory - na skórze pyszczka, wokół oczu, na uszach wyłysiała mu skóra, pojawiły się strupy.[/B] Razem z Till i IKA&SONIA byłyśmy z nim 2 razy u naszych wetów. Co mu podawali - wie dokładniej Till, w każdym razie zeskrobiny nie wykazały pasożytów, i to było jedyne badanie jakie mu zrobili. Till robiła mu zastrzyki co kilka dni ale mimo tego stan pieska się pogorszył. [B]Strupy i pęcherze pojawiły się na brzuszku, teraz są już prawie na całym ciele. Skóra mu pęka do krwi. Oczy bardzo zaropiałe. Ponieważ zaczął straszyć wyglądem mieszkańcy Trzebini powiadomili UM, a ten zawiadomił hyclów z Olkusza.[/B] Wczoraj o mało go nie złapali, ale akurat Till była w Trzebini na rynku i zainterweniowała, potem Ada-jeje uprosiła policjantów o odroczenie schroniska. Zgodzili się pod warunkiem, że pies w krótkim okresie czasu przestanie biegać po mieście i zapewnimy mu opiekę (menelów znają i wiedzą, że od nich opieki nie da się wyegzekwować). Dzisiaj udało nam się go zastać na melinie, leżał przywiązany przy schodach (najprawdopodobniej efekt wizyty policjantów, mieli "postraszyć" meneli żeby nie puszczali psa po mieście bo jeszcze kogoś ugryzie /od kilku-kilkunastu lat biegał i nikomu to nie przeszkadzało/). Mimo, że apetyt mu dopisuje i wczoraj był dość aktywny, to dziś nawet nie zaszczekał jak mnie zobaczył, w pierwszej chwili myślałam, że nie żyje, bo nie zareagował nawet na dotyk. Jest bardzo zmęczony i zrezygnowany. Wetka znowu pobrała mu zeskrobiny (znowu brak pasożytów) i dała zastrzyk oraz antybiotyk na jutro i pojutrze. Kazała przemywać oczy herbatą i dawać witaminę E. [B]Podejrzewa jakąś chorobę autoimmunologiczną, toczeń albo pęcherzycę.[/B] W piątek mamy pokazać się do kontroli. Ulaa poradziła żeby spróbować pokazać go u jakiejś lekarki na śląsku, która specjalizuje się w chorobach tego typu. Piesek jest w dobrym stanie jak na swoje lata (oprócz tej choroby...). Przydałoby się mu chyba zrobić też badania krwi no i jak się uda wizyta u tej pani doktor to podjąć decyzję o jego dalszym losie. [B]Na razie leży w koszyczku w garażu u Till, która całymi dniami pracuje i nie ma kto z nim nawet na spacery wychodzić...[/B][COLOR=Green][B] Till powie więcej o nim, ona go kojarzy od lat: "[/B]Opowiem o Murzynku parę słów. Jest to piesek, który ma około 14 lat. Jego życie nigdy nie było łatwe, miał pecha i trafił do nieodpowiedzialnych ludzi dla których alkohol był najważniejszy. Parę lat mieszkał w domu gdzie dostawał jeść i miał w miarę opiekę, ale po tym jak jego właściciele zostali przesiedleni to los Murzynka pogorszył się. Całymi dniami biegał po rynku z inną suczką, jej już nie ma skończyła pod kołami samochodu, a on został sam szukając towarzystwa wśród "meneli"znał ich wszystkich. Często po zakończeniu targu szedł z nimi szukać resztek. Każdego dnia odwiedza miejsce gdzie kiedyś mieszkał, leży tam,zagląda w każdy znany kąt, pewnie ma lepsze wspomnienia z tym miejscem. Jego faktyczny właściciel jest każdego dnia pijany więc głównie przebywa z ojcem właściciela to bezdomny staruszek, który sam nie ma miejsca do mieszkania i tak się z Murzynkiem snują po Trzebini. Wyleczenie psa w takich warunkach jest niemożliwe, a zwłaszcza,że z nim jest coraz gorzej. Ma za sobą ciężką zimę do tego sporo lat, ale BARDZO CHCIELIBYŚMY żeby ostatnie chwile spędził w domu z ludźmi, którzy otoczą go opieką, okażą mu serce i sprawią by znów był szczęśliwy- ZASŁUŻYŁ SOBIE NA TO..."[/COLOR] [COLOR=Black]Murzynek jest malutki, waży 8 kg. Ładnie chodzi na smyczy, pokazuje kiedy chce wyjść się załatwić. [/COLOR][COLOR=Black]Zapewniamy pokrycie kosztów utrzymania Murzynka na DT oraz opiekę weterynaryjną.[/COLOR] [COLOR=Red][B]edit 7 maja:[/B][/COLOR] [COLOR=Green]P[/COLOR][COLOR=Green]rzede wszystkim [B]bardzo dziękujemy Karolinie z Chrzanowa[/B] za transport Murzynka do dr Olender do Tych i za pomoc na miejscu![/COLOR] Pani doktor super się zajęła Murzynkiem. Stwierdziła po oględzinach zębów, że mu nie daje więcej niż 10 lat. Zapakowała go w "worek na kota" czyli taki kaftanik, w kaganiec i wszystko mogła z nim robić, przy naszej pomocy w trzymaniu. Pobrała materiał do antybiogramu żeby trafić z antybiotykiem na stan zapalny skóry (wyniki w przyszły czwartek). Pobrała głęboką zeskrobinę znad oczka - do krwi - i dzięki temu znalazła świerzbowce i nurzeńce. Nasi weci nie znaleźli bo nie szukali odpowiednio głęboko. Pobrała krew i na morfologię i na biochemię (musi mieć dietę wątrobową - wyszło z wyników o które dzwoniłam po południu). O wyniki morfologii będę dzwoniła jutro. To tak w skrócie, był jeszcze jakiś test z plastrem, jakieś wyciskanie gruczołów nad oczka. Dostał Advocate dzisiaj. Przestanie zarażać świerzbem za 2 tygodnie. Nużeńcem może zarazić jedynie szczeniaki lub bardzo osłabione osobniki. Ludzi nie zaraża niczym. [B]Za 3 tygodnie kontrola u pani doktor. Za tydzień kąpiel (Bambino, Nizoral). Za 2 tygodnie Drontal Plus.[/B] Dostał dużo leków, jutro mogę Wam spisać wszystko. Encorton ma brać o połowę mniejszą dawkę niż dotychczas i tylko przez tydzień jeszcze. Reasumując - najpierw sprzątamy cały syf jaki spadł na biednego Murzynka i zalągł się w jego skórze. Potem się zobaczy czy w grę wchodzi jakaś choroba z autoimmunoagresji. [COLOR=Green][B]Straszna radość widzieć Murzynka takim żywym. Dotychczas jak jeździliśmy z nim to leżał bez ducha pod nogami. A teraz na kolanach mi przesiedział prawie całą drogę, zaciekawiony przez okno spoglądał. Nawet pani doktor zauważyła, że ktoś będzie miał z niego pociechę bo to bardzo kontaktowy psiak. Mądry i kochany![/B][/COLOR] Był bardzo dzielny, wprawdzie walczył przy badaniach ale wytrzymał i nie obraził się o te wszystkie krzywdy, tym bardziej, że pani doktor go nakarmiła w nagrodę. Położył się i resztę wizyty sobie grzecznie przeleżał pod drzwiami [COLOR=Red][B]edit 14 maja: [/B][COLOR=Black][B]Murzynek już po kąpieli[/B] -[B][COLOR=Green]b[/COLOR][COLOR=Green]ardzo dziękujemy naszej kochanej psiej fryzjerce - niezastąpionej i jak zawsze fachowej pani Anecie z Chrzanowa![/COLOR][/B][/COLOR][/COLOR] [B][COLOR=Red]edit 29 maja:[/COLOR][/B] Murzynek znalazł DT w Kielcach :)[B][COLOR=Red]/[/COLOR][/B] [B]Bazarki (podziękowania dla Mroowa oraz *zaba*!):[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/184544-MAGICZNY-%C5%9AWIAT-ZABAWEK%21%21-Na-quot-Pieska-z-Meliny-quot-do-11.05-PREZENT"]http://www.dogomania.pl/threads/184544-MAGICZNY-%C5%9AWIAT-ZABAWEK!!-Na-quot-Pieska-z-Meliny-quot-do-11.05-PREZENT[/URL] - zakończony [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184909-MAGICZNY-%C5%9AWIAT-R%C3%93%C5%BBNO%C5%9ACI-na-quot-Pieska-z-Meliny-quot-do-18.05[/URL] - zakończony [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185673-WR%C3%93%C5%BBKOWY-K%C4%84CIK-zabawki-z-Holandii-dla-Murzynka-do-30.05[/URL] - zakończony [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185583-Pisad%C5%82owy-komplet-na-psa-z-meliny-do-22-maja-godz.22.00?p=14676711#post14676711[/URL] - zakończony [B]ROZLICZENIE WPŁAT DARCZYŃCÓW:[/B] [B]Wpływy:[/B] Anna Maria K. Trzebini: 40 zł Anna O. z Rybnika: 400 zł Katarzyna D. z Pułtuska: 50 zł Agnieszka Maria W. z Warszawy: 30 zł Anna O. z Rybnika: 300 zł Maksymilian101 (bazarek *zaba*): 70 zł Bożena Julia D. z Olkusza: 50 zł asl: 25 zł Ania&Rudy: 10 zł Pierwszy bazarek Mroowy: 91,75 zł Drugi bazarek Mroowy: 121 zł Trzeci bazarek Mroowy: 110 zł Iwona77: 15 zł [U]Razem:[/U] 1312,75 zł [B] Wydatki:[/B] koszt leczenia w lecznicy na ul. Mydlanej w Chrzanowie (9 marca - 2 maja) - zastrzyki, tabletki, RTG: 95 zł faktura z apteki za lekarstwa (Flucinar, Encorton) i puder Alantan: 30 zł koszt badań i leków w lecznicy dr Olender w Tychach (7 maja: m.in: zeskrobiny, morfologia i biochemia krwi, antybiogram, Dermatabs, Advocate): 245 zł faktura z apteki za lekarstwa (7 maja: Ciprinol, Crotamiton, Clotramidazol, Calcium pantothenicum, Wit. PP, Ranigast, Nizoral dwie saszetki): 38 zł karma Hepatic 12 kg (9 maja): 212,43 zł koszt badań i leków w lecznicy dr Olender w Tychach (28 maja: m.in: zeskrobiny, Advocate): 85 zł faktura z apteki za lekarstwa (28 maja: Ketotifen, Ketokonazol, Ranigast, Azatiopiryna, Encorton 5 mg, Wit. E, Wit. PP, Calcium pant., saszetka Nizoralu): 74,81 zł karma Hepatic 12 kg (25 czerwca): 201,76 zł [U]Razem: 937 zł[/U] [U][B]Wolne środki: 375,75 zł[/B][/U] Wczoraj (26 kwietnia), po akcji z hyclami: [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/3724/24441557.jpg[/IMG] Dzisiaj (27 kwietnia), po wizycie w lecznicy: [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/1742/15488467.jpg[/IMG] Kilka dni później (w trakcie leczenia): [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/557/22812561.jpg[/IMG] 3 maja: [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/4184/92122148.jpg[/IMG] 10 maja, na spacerze z Kacperkiem, synkiem Mroowy: [IMG]http://img709.imageshack.us/i/10052010475.jpg/[/IMG][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/1633/10052010475.jpg[/IMG]
  7. No właśnie panie dokarmiające przez to były zaskoczone tym porodem, nie spodziewały się tak szybko, odrobaczyły ją jedynie w lutym, a antykoncepcji zaniechały bo myślały, że za młoda.
  8. Trzymajcie proszę kciuki za zdrowie piwnicznej koteczki z osiedla ZWM oraz jej piątki maluchów (wszystkie są od wczoraj na DT u moich rodziców). Kotka według pań dokarmiających pochodzi z miotu październikowego, więc jest niespełna półroczna. Okociła się w niedzielę na wycieraczce na pierwszym piętrze. [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/1663/kotki.jpg[/IMG]
  9. [quote name='malgos'] A jak ma się czarno-biała koteczka ze szpitala, na DT u Ariadny? Jeszcze nie szuka domu?[/QUOTE] Muszę jechać porobić jej fotki i będziemy ogłaszać Fioleczkę. Odwiedziła ją ta pani ze szpitala, przywiozła dla niej suchą karmę. Ariadna ma u siebie od dzisiaj 2 miesięcznego jamniczka, ktoś podjechał i zostawił dzieciom na osiedlu i córki Ariadny przyniosły go do domu. Ariadna była z nim w lecznicy, okazało się, że jego właściciele chcieli go wczoraj zostawić w lecznicy. Więc jak będą robić fotki Fiolce to jemu od razu porobię...
  10. Kasiek_ona przesłała zdjęcia ubranek na bazarek, zrobię na jego rzecz. Natalia, u Ciebie nie ma szans na DT? Może on nie będzie robił krzywdy kaczuszkom, a Lady będzie szczęśliwsza z towarzyszem?
  11. Piękny, na pierwszym zdjęciu mi trochę leonbegera przypomina. On ma problem jakiś z tylnymi łapami?
  12. Pani, która adoptowała Keirę (córkę Miki) deklarowała się pokryć koszty sterylki Mikusi, ale jeszcze tego nie potwierdziła. To jest Mika: http://proanimals.org/zwierze/286/mika/
  13. Migotka na stronie: [url]http://proanimals.org/zwierze/331/migotka/[/url] Jeśli trzeba coś zmienić albo dodać, to piszcie proszę.
  14. Dodałam Lorcię: [url]http://proanimals.org/zwierze/332/lorcia/[/url] Proszę, dajcie znać jeśli coś trzeba dopisać. Wiek około 3 lata będzie ok?
  15. To jak, pewne już czy Migotka miała sterylkę?
  16. Jest pytanie o Maniusia (od pani, która adoptowala już suczkę Kremówkę z naszej fundacji, Kremówka ma cukrzycę i jedzonko non stop na wierzchu, nie wiem czy by Maniuś nie zjadał go): "Mam dwa pieski (jeden z nich to kremówka) i kotka. Pieski nie są agresywne do innych piesków. Czy Maniuś czuł by się dobrze w ich towarzystwie?" Proszę o odpowiedź tutaj: [URL]http://proanimals.org/zwierze/328/maniek/[/URL]
  17. Maniuś na naszej stronie: [url]http://proanimals.org/zwierze/328/maniek/[/url] Dajcie proszę znać czy wszystko ok przepisałam, albo jeśli chcecie coś dodać do opisu.
  18. Alfik na naszej stronie: [url]http://proanimals.org/zwierze/327/alfred/[/url] Proszę dajcie znać jeżeli coś pomyliłam i trzeba sprostować albo macie coś do dodania o jego charakterze co pomogłoby podjąć decyzję ewentualnym nowym właścicielom.
  19. Poproszę o kontakt mailowy (anna.majbaum@proanimals.org) osobę odpowiedzialną za ogłaszanie psiaków z jastrzębskiego schroniska (chodzi o umieszczenie ich na stronie fundacji, potrzebna jest osoba, która prześle do mnie zdjęcia psów oraz ich opisy).
  20. Nic więcej dr Kozikowska nie powiedziała, prócz tego że ma krzywicę na klatce piersiowej wyczuwalną, nie mówiła żeby to miało kiedyś sprawiać problemy. Niestety nie wiemy nic o osobie, która go podrzuciła, z wyjątkiem tego, że podjechała samochodem, wystawiła Jeżyka w kartonie, zatrąbiła dwa razy i odjechała. Gosia i jej sąsiadka też nie podejrzewają kto to mógł być, ale może jeszcze okaże się że to ktoś z sąsiedztwa.
  21. Jeżyk ma się pokazać w lecznicy dopiero na powtórne odrobaczenie, oczywiście o ile jego stan się nie pogorszy albo nie pojawi się jakiś dziwny objaw.
×
×
  • Create New...