Jump to content
Dogomania

hanek

Members
  • Posts

    2854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanek

  1. To jest piesek. Dr Kozikowska zastanawiała się czy on nie ma jakiejś karłowatości wywołanej schorzeniem przysadki, ale to będzie wiadomo, jeżeli mimo odkarmiania dalej nie będzie się prawidłowo rozwijał. Pieski z tą przypadłością żyją podobno około roku.
  2. BARDZO POTRZEBNE NORMALNE DT! Szczeniaczek piesek podrzucony wczoraj w kartonie do meneli. Waży 1,6 kg, został oceniony na 2 miesiące, dzisiaj odrobaczony Drontalem. Chudy jak szkielet, ma krzywicę, ma dłuższe, rzadkie pozlepiane włosy, gdzieniegdzie zdredowane, na razie chyba nic poważnego mu nie dolega (nie ma gorączki, nie wymiotuje). Jest u pijaczki, która ma jeszcze drugiego swojego psa. Jest doglądany przez sąsiadkę, która to wszystko zgłosiła, a która niestety nie może dać mu DT. Bardzo przydałoby się normalne DT, gdzie ktoś dobrze się nim zaopiekuje żeby szybko doszedł do siebie. Troszkę przypomina owczarka szkockiego, ale będzie nieduży.
  3. W piątek o 15 jest termin sterylizacji Rozi. To dobrze, że Brydgite przeszło sikanie po kątach, trzeba jej teraz super domku.
  4. W sobotę Inga zabrała ze schroniska małego jamniczka Luleczka i dużą sznaucerkę Fridę: http://proanimals.org/zwierze/319/lulek/ http://proanimals.org/zwierze/320/frida/ Frida kosztowała nas 10 zł (odświerzbianie uszek, na szczęście poza tym nic jej nie dolega). Luluś zostal wykastrowany w schronisku.
  5. [quote name='Iwona77']No i pierwsze efekty artykułu pani R. juz mamy.[/QUOTE] Przypomnij sobie kto poleciał do gazet i rozgłaszał nasze rzekome zamiłowanie do usypiania szczeniaków i kociąt. Więc efekty możesz przypisywać jedynie sobie!
  6. Bubek pojechał dzisiaj do nowego domu w Gromcu pod Oświęcimiem. A kto pojechał z Bubkiem? Czarnulka wzięta dzisiaj z piwnicy z bloku na Puchalskiego z Chrzanowa! Bardzo się cieszę, że ta pani zdecydowała się na oba kotusie!
  7. Byłyśmy dziś z Kasią na działkach i już wszystko wiemy. Ta chora kotka ma około roku i już miała dwa mioty. Pomimo tego, że ma kłopoty z koordynacją ruchową to sobie całkiem nieźle radzi. Ta kotka wraz z dwoma innymi jest codziennie karmiona przez właścicielkę działki, która dba o nie w sensie karmienia, ale niestety topi mioty. Wszystkiego dowiedziałyśmy się od właściciela sąsiedniej działki, który jest tam codziennie bo dogląda swoich kurek.
  8. [quote name='IKA & SONIA'] Wydaje mi się, że to jest ta sunia, którą kiedyś ktoś zgłaszał. Jakaś osoba miała zbudować chyba jej kojec. Hanek będzie lepiej pamiętała.[/QUOTE] Tak, to jest ta sunia i to jest ten nowy kojec wraz z budą. Poprzednia buda była inna, no i stała pod budynkiem. Tak przynajmniej wywnioskowałam ze zdjęć. A co do listu pani Szymutko - stek kłamstw i takie oszczerstwa, że aż się rzygać chce.
  9. [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2495.jpg[/IMG] [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2496.jpg[/IMG] [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2498.jpg[/IMG] [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2499.jpg[/IMG] [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2500.jpg[/IMG] Widzicie jaki on zadowolony z życia? Jeszcze domek stały i będzie super szczęśliwy! Może zamieszkać na polu, jeśli będzie miał do dyspozycji ciepłą budę, ale powinien mieć możliwość wejścia do domu, bardzo lubi towarzystwo ludzi.
  10. Poznałam dzisiaj Reksa - wspaniały olbrzym z niego. Pierwsze co się rzuca to jego przyjazne nastawienie (chociaż podobno nie lubi bab w chustce na głowie oraz hałaśliwych grupek młodzieży) oraz wielkość. Uwielbia patyczki i jak się go mocno smyra po cielsku. [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2490.jpg[/IMG] [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2491.jpg[/IMG] [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2492.jpg[/IMG] [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2493.jpg[/IMG] [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2494.jpg[/IMG]
  11. Mogę go spróbować na łapkę, jutro mam cały dzień wolny. On jest tam razem ze swoim bratem/siostrą, najlepiej by było w takim razie złapać oba, bo w takie mrozy na pewno ogrzewają się nawzajem. Spytam rodziców czy się zgodzą na tymczas...
  12. Rozia już ma DT, dziś z Kasią i Agnieszką od Ariadn byłyśmy z nią u weta. Ma świerzb w uszach i chore oczka, dostała krople. Pankotek oraz Belzebub idą jutro na kastracje. Po południu przez dwie godziny chodziłyśmy z Ingą po działkach w Trzebini (poniżej ZWM, wczoraj było zgłoszenie, że psy tam zamarzają żywcem, bez bud, bez jedzenia. Psy zlokalizowałyśmy jedynie 3, w tym 2 luzem i w obecności ludzi, tylko jedna starsza suczka owczarka była sama w kojcu, ale nie wyglądała źle i miała dobrą budę, ze słomą i osłoniętą od wiatru). Ale kotów było bardzo dużo, wybiegały do nas, miauczały i prosiły o jedzenie, niektóre dawały się brać na ręce. Wszelkiej maści koty, do wyboru do koloru: czarne, szylkretowe, bure. Wiekowo z wyglądu - młode. Ogółem wyglądały dobrze, słabsze i chore osobniki chyba nie mają możliwości przetrwania. Ale był jeden kotek, który chwiał się na nogach, kiwał na boki, głowa też mu się ruszała na boki, poruszał się jakby miał coś z układem nerwowym. On nie dał się złapać, uciekł z bratem do szopki i zaszył się w rupieciach. Mam pytanie - macie pomysł co mu może dolegać? Tzn jaka choroba daje takie objawy?
  13. [quote name='Ulaa'] Najlepiej byloby zrobic badanie krwi i jesli to mozliwe RTG pluc pod katem nowotwora. Tak dla pewnosci... Czy to jest mozliwe?[/QUOTE] We wtorek będą badania krwi, a potem prześwietlenie, a może i też we wtorek, nie wiem jak weterynarz zdecyduje. [quote name='Ulaa'] Czy debile beda mieli jakas sprawe zalozona? [/QUOTE] No pewnie! Zdjęcia już wywołane, jeszcze tylko zawiadomienie trzeba napisać i składamy.
  14. Bokserek w niedzielę jedzie do DT we Wrocławiu, schron go ominie, dziś wieczorem w lecznicy mieli mu jeszcze budę ocieplić jakąś wełną mineralną czy czymś.
  15. Rozia: [URL]http://proanimals.org/zwierze/316/rozia/[/URL] Migotek: [URL]http://proanimals.org/zwierze/313/migotek/[/URL] Bardzo proszę, czy ktoś z Chrzanowa ma możliwość podjechać z Rozią do lecznicy? Ma zaropiałe oczka, ta pani jej podaje antybiotyk, ale byłoby najlepiej jakby ją obejrzeli no i zdecydowali czy w tym stanie można ją kastrować (nie wiem czy to coś poważnego, czy koci katar, czy tylko zapalenie jakieś oczkowe). Ta pani, która ją znalazła jest już starszą osoba i nie ma kogo prosić o pomoc.
  16. W drodze: [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2437.jpg[/IMG] [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2438.jpg[/IMG] [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2439.jpg[/IMG] I u Uli :) [IMG]http://proanimals.org/pet_img/2440.jpg[/IMG]
  17. Wątek Saby: http://www.dogomania.pl/threads/178100-ZagA-odzona-starsza-suczka-z-guzem-pod-okiem-juA-odebrana-leczymy-i-szukamy-domu?p=13930989#post13930989
  18. [B]Dzisiaj trafiła pod naszą opiekę suczka Saba.[/B] Otrzymaliśmy zgłoszenie o starszej głodzonej suczce i młodym psie trzymanych przez właścicieli na posesji bez budy. Po przyjeździe na miejsce, okazało się, że oba psiaki wprawdzie nie mają budy, ale we wnęce pod schodami, w miejscu całkowicie osłoniętym od wiatru mają urządzony ciepły kąt, wyścielony słomą. Młodsza suczka miała wszystkie szczepienia, wyglądała zdrowo. Natomiast [B]starsza suczka wyglądała tragicznie. Na pytanie kiedy ostatnio była u weterynarza, jej opiekun odparł, że z pół roku temu jakaś sąsiadka ją zabrała do weterynarza (!), a w ogóle to suka jest stara i dlatego tak brzydko wygląda.[/B] W lecznicy okazało się, że faktycznie - suka była w lecznicy z sąsiadką w styczniu zeszłego roku. W karcie opisane jest, że suczka ważyła 11 kg, była wychudzona i wygłodzona, zapchlona, z odmrożeniami na łokciu i biodrze oraz z guzem wielkości 5 zł pod okiem. Dostała Advocate. Przez cały ten rok prawie nic się nie zmieniło. Wprawdzie dziś nie stwierdzono już ani pcheł, ani świerzba, ale [B]waga spadła do 9 kg, guz pod okiem nie usunięty, na kościach biodrowych odleżyny.[/B] Nierównomierne starcie ząbków nie pozwala na jednoznaczną ocenę wieku, ale weterynarz dał jej 10 lat. Po wizycie w lecznicy odwiozłyśmy Sabę do DT (spadło z nieba!!!). W sobotę odrobaczenie, w przyszły wtorek badania krwi. Potem dalsze badania (chyba prześwietlenie) i usunięcie guza spod oka. No i mamy nadzieję, że nie okaże się, że cierpi na jakiś nowotwór czy inne paskudztwo. [B]Rzuca się na jedzenie, jest o dziwo dość wesoła i bardzo przyjaźnie nastawiona do każdego człowieka. Merda ogonkiem i chętnie przychodzi na zawołanie do pieszczot.[/B] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/3671/saba2m.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/2314/saba1.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/5433/saba3.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/2435/saba4.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/2792/saba5r.jpg[/IMG] [CENTER]Prosimy o wsparcie na opiekę i badania dla Saby: [B]Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom[/B] ul. Żeromskiego 6 32-500 Chrzanów PKO BP Oddz. I w Chrzanowie 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717[/CENTER]
  19. Trzymajcie kciuki - jeśli wszystko pójdzie dobrze, to jutro zabieramy sunię do Uli!
  20. Tradycyjnie już kotka z Sierszy na stole operacyjnym okazała się kocurem. Migotek już po kastracji, w uszku miał zaczątek świerzba.
  21. Kacha, pewnie piszesz o tym psie: http://proanimals.org/adverts/advert.php?advert=233 Ogłaszaliśmy go w Przełomie ale nie odezwał się właściciel.
  22. Sunię zaoferowała się zabrać na DT Ula, oraz szczeniaczka (chyba, że wcześniej się zwolni miejsce u pani Kasi i tam pójdzie szczeniaczek). Kotka spróbujemy poszukać, popytamy też o niego sąsiadów.
  23. Fureczka i Pysia znalazły domek w którym zamieszkały razem (w Trzebini Sierszy). Przybył nam dwa kolejne kotki: kocurek Książę (Belzebub): [URL]http://proanimals.org/zwierze/304/ksiaze/[/URL] kocur Pan Kotek: [URL]http://proanimals.org/zwierze/310/pan_kotek/[/URL] Oba są na DT u Ariadny, ale dla Pankotka przydałby się inny tymczas, ponieważ nie tolerują się z Benkiem i biedny Pankotek siedzi zamknięty w małym pokoju cały czas. Macie jakieś pomysły? Dzwoniła też pani z Trzebińskiej w Chrzanowie - przybłąkała się do niej kotka szylkretowa, wygląda na roczną. Pani daje jej jeść, ale nie ma pieniędzy na sterylizację ani nie może/nie chce jej zabrać do domu. Dokarmia też jednego dzikiego kotka, którego również przydałoby się wykastrować. No i jutro podobno jedziemy z Kasią zawieźć do DT dwa kolejne kotki z ul. Partyzantów w Sierszy (oby wypaliło, bo to nowy DT, mają tam dwa koty - oby się dogadały wszystkie). Pani znowu myśli o schronisku...
  24. Miesiąc dopiero są bez właścicielki (zmarła 21 grudnia 2009 roku). Nie zaglądałyśmy do budy, musimy i tak tam wrócić za dnia jeszcze. Jedzenie dostają podobno regularnie od sąsiadów.
×
×
  • Create New...