Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Superowa ta parka :-).
  2. Czyli maja swobodę i pełne miseczki. Nieźle się urządziły :-))).
  3. Też tak mam, to samo obserwowana zawartość...
  4. Na dobrą sprawę to nie wiem :-(. Mnie się kiedyś w czasie składania zamówienia na monitorze ukazała informacja, że jest nowa forma płatności: rachunek - płacisz w ciągu 14 dni od dostawy. Wtedy z tego skorzystałam i tak mam. Ważne jest to, że w sytuacji gdy mam zamówioną albo już dostarczoną paczkę a zapłata jeszcze do nich nie wpłynęła to ta opcja znika i wtedy muszę płacić inaczej. Nawet jeśli jest to ten okres 14 dni od dostawy. Za to nie raz zamawiam 2 lub 3 paczki jedną po drugiej na ten odroczony termin ale ważne żeby zamówienia robić jedno za drugim, zanim pójdzie do realizacji. Jak masz wszystkie paczki dostarczone i zapłacone, to możesz zerkać w zakładkę rodzaj płatności i może ten rachunek tam będzie? Tylko wszystko musi być na zero uregulowane. Ja kiedyś miałam nadpłatę i wtedy też mi to cofnęli, dopiero po wyjaśnieniu telefonicznym rachunek powrócił :-).
  5. Elik, w zooplusie jest taka możliwość. Fakt, że nie dla każdego i to tylko zooplus wie dlaczego jedni tą opcje mają a inni nie. Ale jest na pewno bo sama z niej korzystam już od kilku lat.
  6. Elik, zerknij czy nie masz przypadkiem w zooplusie formy płatności rachunek. Wtedy spokojnie zamawiasz, wysyłka jest od ręki a Ty masz 14 dni od dostawy na zapłacenie faktury. Ja z reguły płacę dużo szybciej ale nie tracę w ten sposób czasu na oczekiwanie aż oni zaksięgują zapłatę / oczywiście jak nie ma dotpay/.
  7. Dokładnie ten sam problem był w domu w Szczecinie. Też nie chciała wychodzić. Trzymam kciuki za spotkanie z bechawiorystą, żeby się biedna przełamała i zrozumiała że zawsze do tego domu będzie wracała.
  8. Ja ostatnio odkryłam zoopers, nowy sklep z całkiem sensownymi cenami. Tu też jest https://zoopers.pl/koty/zdrowie/witaminy-i-suplementy/dolfos-arthromax--500-ml/3046/t/koty/zdrowie/witaminy-i-suplementy/dolfos-arthromax--500-ml/3046/t?utm_source=moneteasy&utm_medium=cpc&utm_campaign=moneteasy
  9. Ten w Szczecinie na początku był w bloku, spokojna okolica. Później była przeprowadzka do domu tylko tam, o ile dobrze pamiętam, był problem z ogrodzeniem na początku. Przeprowadzka była na sąsiednią ulicę więc też spokojna okolica.
  10. Prawda :-). Według pani doktor Bartuś najprawdopodobniej kiedyś miał połamaną szczękę, która nierówno się zrosła. Pewnie bez pomocy weta, zrosło się jak się zrosło. To, w połączeniu z usunięciem 9 zębów, usunięciem przetoki między pyszczkiem i jamą nosową oraz pokryciem przeszczepem dziąsła braków spowodowanych tą przetoką, zdecydowało o zostawieniu kła. On w niczym nie przeszkadza a usunięcie go to kolejny ubytek w szczęce i osłabienie całej szczęki. Usunięcie aż 9 zębów było konieczne, zęby były popsute, pod nimi były kieszenie bo dziąsła już przy tych zębach zanikały. W te kieszenie wchodziło jedzenie, które tam się psuło i stąd ten niemiły zapach z pyszczka. A muszę przyznać, że był on okropny :-(. A ostatnio, jak jechaliśmy na kontrolę to już nic a nic w samochodzie nam nie śmierdziało :-).
  11. Agat ma rację, tu już nic nie pomoże. Szanta musi zmienić dom... Na wizycie nie było absolutnie mowy o tym, że pies ma pomóc wycofanemu synowi. Państwo wręcz podkreślali, że syn ma bardzo dobre relacje z psiakami, które są w rodzinie a pies to głównie potrzeba Pani do której ona przekonała męża. Jak byłam na wizycie to oprócz Państwa byli też rodzice /pani albo pana, tego nie wiem/ i oni potwierdzali te słowa. Z moim psem syn powoli ale nawiązał kontakt, pod koniec wizyty siedzieli razem na dywanie i Figo był karmiony z ręki przez syna. A tu ewidentnie nie zaiskrzyło i rodzina nie chce powalczyć skutecznie o psiaka... A tak zapewniali, że w razie co to będą szukać pomocy i walczyć do skutku...:-(. Przykro mi, że ich nie przejrzałam i biedna Szanta ma znowu pod górkę .
  12. U Bartusia wszystko ok. No, prawie wszystko bo te nieszczęsne ząbki :-(. Piesek zadbany, zapatrzony w opiekunów, szczególnie fajny kontakt ma z synem Państwa. To Max trzymał go jak niedobry człowiek pobierał krew :-). Tak jak WiosnA napisała, do weta pojechali z Bartusiem całą rodziną, Pani, syn i córka. Bartuś miał obstawę jak się patrzy :-). Tylko Pan, ze względu na to, że był w pracy to nam nie towarzyszył :-). Ogólnie jest ze zdrowiem dobrze ale ząbki do robienia. Widać, że coś tam w pyszczku dokucza bo nawet nie pozwolił sobie konkretniej zajrzeć żeby obejrzeć co i jak. Jednak nawet na takie szybkie spojrzenie ewidentnie widać, że trzeba psiakowi pomóc. Jak tylko sprawdzimy co z sercem / wet stwierdził jakieś niepokojące szmery a tu jednak narkoza będzie / i będą wyniki z krwi zaraz umawiamy termin na zabieg. Szczególnie, że Państwo już maja plany urlopowe na lipiec i Bartuś musi nad morzem zadawać szyku nie tylko pięknym wyglądem ale także swoim uśmiechem :-). Ba, nawet transport samochodowy zamówiony żeby Bartuś pociągiem się nie stresował :-). Widać, że psiak ma dobrą opiekę. Pięknie wpasował się w rodzinę i jest prawdziwym członkiem tej rodziny. Zadbany, puszysty, wygłaskany, dumnie chodzący z podniesionym ogonkiem i ... nawet nie obszczekał mojego psa, który też dziś jechał do weta. A jest to szczególnie ważne bo podobno wcześniej Bartuś wszystkie psiaki obszczekiwał solidnie. Jednak rodzina uczy, że się nie szczeka na wszystko co się rusza i już są efekty :-).
  13. Trzymam kciuki za psiaka. Powinien dać radę. Ja w ubiegłym roku miałam parwo u mojego 12-to letniego tymczasa, który złapał to dziadostwo w schronisku a wcześniej nigdy w życiu nie był szczepiony na wirusówki. Sama pani wet mówiła, że pierwszy raz się spotyka z parwo u psa w tym wieku. Figo wyszedł z choroby choć trochę to trwało. Bixi też wyjdzie choć co się opiekunowie nadenerwują to ich.
  14. Mam adres mejlowy do Elisabetha. Co prawda sprzed lat ale może będzie aktualny. Napisze do niej, może wejdzie na wątek Mimisi. Edit. Napisalam.
  15. Dziękuję pięknie! To znalazłam tylko nie wiedziałam, że to jest to :-).
  16. Możesz podać linka bo za skarby nie mogę znaleźć tej grupy...
  17. I tak należy świętować ten dzień :-).
  18. W sobotę wybieram się na wizytę u naszego weta z moim Fuksem. Pogadam o ząbkach Bartusia. Jakby coś jestem już mobilna to mogę pomóc w wizycie czy transporcie. Zobaczymy co doktor powie... Trochę ten koronawirus namieszał nam, oj namieszał... A i do Bartusia na wizytę też się wybieram :-).
  19. Strasznie zapracowana ta Misiunia :-). Ale mimo tej ciężkiej pracy wygląda prześlicznie!
  20. A może Misiunia pozwoli sobie fotkę strzelić? Tak jakoś stęskniłam się za nią ...
×
×
  • Create New...