Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Pewnie dlatego, że kocham tyszaki a już tyskie staruszki to na maxa :-). Teraz też bardzo chodziła mi po głowie Elza, sunia, która w tym schronie była zawsze jak brałam kolejne psiaki. Podobno miała 21 lat... Szmat życia za nią. Koniecznie chciałam jej pomóc i tylko świadomość, że mieszkam na 4-tym piętrze, w domu już jeden 21-letni tyszak, mnie wstrzymywało przed zabraniem jej. Szukałam dla niej miejsca gdzie mogłaby wreszcie żyć bez krat. Niestety nie udało mi się i jest mi strasznie przykro z tego powodu... Elza odeszła zaTM ale pozwolę sobie na wstawienie jej na ten wątek bo to też "tyski staruszek" choć już po drugiej stronie. Tak o niej napisali na stronie schroniska jak szukała domu: Imię: Elza Numer ewidencyjny: 5554 Płeć: Samiczka Wiek: 21 lat 10 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2015-02-13 Sterylizacja/kastracja: tak Opis: Elza jest najstarszym pieskiem w naszym schronisku. Podobno ma 21 lat. Niedowidzi, niedosłyszy, Ale czy to znaczy, że nie zasługuje na normalne życie, na miłość, na prawdziwy Dom? Czy zjawi się Ktoś kto da szansę tej cudownej, łagodnej suni? Spieszmy się kochać staruszki, one mają tak niewiele czasu. I jedna fotka bo drugiej coś nie mogę przenieść, ale powalczę i przeniosę...
  2. Wczoraj w nocy tak się rozpisałam i ... wszystko mi diabli wzięli bo trafiłam na tą nocną przerwę na dogo :-(. Spróbuję jeszcze raz :-). Jak zaglądam na stronę tyskiego schroniska to niestety żadnego z psiaków przedstawionych na wątku już nie ma w dziale "do adopocji". Czy dlatego że zostały adoptowane czy dlatego że odeszły za TM nie wiem... Mnie ze Szczecina trudno to ustalić na miejscu. Jakiś czas temu zmieniły się władze w tym schronie i nie ma już kierowniczki, która mnie kojarzyła i ewentualnie by mi coś konkretnie powiedziała... Jedna nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Teraz w schronisku są już wolontariusze!!! I poproszę jedną z wolontariuszek, może ona się coś dowie o naszych staruszkach...
  3. Tacy takiej ie mam ale teraz mi przyszło do głowy, że można kupić takie psie kuwety i na nich postawić to legowisko. Na razie mam w domu takie dwie i super się sprawdzają :-).
  4. A jak zabezpieczacie podłogę pod takim plastikowym legowiskiem? Już kiedyś chciałam takie kupić dla sikającego pod siebie psiaka ale te otwory mnie zatrzymały...
  5. Myślę, że koty pomogą mu w aklimatyzacji i będzie wszystko dobrze :-).
  6. Biedny ten Grześ, caluteńki dzień w podróży... Dobrze, że już niedługo dojedzie.
  7. Bardzo, bardzo trzymam kciuki za Grzesia, za transport i aklimatyzację w DS.
  8. Rozi, możemy mieć nadzieję, że baba odpuści ale nie sądzę, żeby tak było. Nie po to sobie zorganizowała całą technologię tej "hodowli" żeby tak łatwo zrezygnować. Łącznie z upłynnianiem, w dodatku za kasę, wyeksplaatowanych suk. Wyobrażasz sobie 30 "maszynek" do rodzenia, które nagle przestają pracować, zarabiać i jeszcze trzeba je upłynnić bo przecież nie będzie karmić za nic... Tu nawet themagda nie da rady...
  9. Ja mam w domu teraz psa, który prawdopodobnie ma 21 lat :-). Może podpytajcie lekarza o Karsivan. Mój Fuks naprawdę jakby odmłodniał odkąd go dostaje. Ten lek jest m.in. na rozszerzenie naczyń krwionośnych w mózgu...
  10. Zostałam zaproszona na poznanie Miłej :-). Jej pani mówi o niej z taką czułością i miłością że serce się raduje jak się tego słucha :-).
  11. Miłka znalazła dom nie na Śląsku ale w Szczecinie, na drugim krańcu Polski / od Zamościa oczywiście :-)/. Właśnie zostałam zaproszona przez jej rodzinę na spotkanie z Miłką :-).
  12. Ja dostałam takie coś od sąsiadki do wystawienia na bazarku. Jak się wreszcie zbiorę i bazarek zrobię to Cię zaproszę :-). Tylko to ciężkie jak cholera jest....
  13. Dawno nie było takiego oczekiwania...:-)
  14. Bardzo bym chciała żeby ten domek był taki fajny jak domek Miłej i żeby Grzesiu był tam kochany i szanowany. Mocno zaciskam kciuki za jutro!
  15. Jeszcze z lata ale są :-). Braciszkowie Fi F... I sam Figo... Szczekam aż strach :-) Szczekanie to mu zostało po tej budzie i łańcuchu, oj zostało...
  16. Bożeszzzzz, zapomniałam na śmierć o tym wątku :-(. Na szczęście o psiaku nie da się zapomnieć :-). Figo... No cóż żyjemy w miarę spokojnie nareszcie. Po przyjeździe do mnie sikał na wszystko, znaczył, że strach. Nawet telewizor mi załatwił na cacy bo po szafkach chodził jak kot... Skończyło się ekspresowa kastracją i problem został zlikwidowany :-). Teraz walczymy z ciągłym drapaniem się. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na alergię... Według weta testy nam tu nie pomogą bo nie są tak miarodajne jak u ludzi. Kombinujemy na razie z dietą eliminacyjną, kąpielami itd. Bardzo przydał nam się wątek Amberka, który też się drapał. Podpatrzyłam tam karmę z owadów i teraz Figo ją konsumuje. Gorzej, że on za suchą tak nie przepada za bardzo i musi dostawać też mokrą. Testujemy Animondę jeleń z jabłkiem. Mam wrażenie, że jest odrobinę lepiej ale boję się cieszyć za wcześnie... Oprócz tego Figo bardzo pilnuje swojego starszego "braciszka". Fuks ma już, wg papierów 21 lat i nie jest taki sprytny jak Figo ale chłopaki super się dogadują i żyć bez siebie praktycznie nie mogą. Doszło do tego, że na wizyty kontrolne, takie comiesięczne u weta, Fuks jeździ z obstawą :-). Dawno nie wstawiałam fotek na dogo. Zobaczymy, czy się uda ... Nie udało się, coś robię nie tak... Muszę dojść co?
  17. Najstarsza ma najmniejsze szanse na wyjście a widać, że lgnie do człowieka. Może czuje, że to jej jedyna szansa?
  18. A jak relacje Amberka z panią? Bo o pana to już całkiem możemy być spokojni :).
×
×
  • Create New...