-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by evel
-
Dzień dobry :cool3: [IMG]http://a.imageshack.us/img267/7412/dscn5482.jpg[/IMG]
-
[quote name='izago1']Sluchajcie kochani, tak naprawde zadnego psa nie mozna pozostawic samemu sobie i liczyc na wspaniale efekty. Nad kazdym pieskiem trzeba mniej lub wiecej popracowac. I my zdajemy sobie z tego sprawe. Biore pod uwage takie rasy: -golden retriver -cocker spaniel -shiba inu -pincher sredni (bo troche przypomina miniaturke dobermana) -beagle Zadna z tych ras nie jest latwa no i co wybrac?[/QUOTE] Odrzuciłabym beagle'a, bo to naprawdę indywidualista i jeszcze ten popęd myśliwski... :evil_lol: Może suczka goldena? Łatwa do ułożenia no i wcale nie taka duża, jeśli chodzi o pielęgnację sierści to polecam cudowne urządzenie zwane furminatorem - wyciąga martwy podszerstek, który nie fruwa po mieszkaniu i widzę po swojej suce (która ma taki typ sierści jak golden/toller) jest naprawdę mniej sprzątania. O właśnie, a może toller? [URL]http://www.novascotia.pl/[/URL] Myślicie bardziej o psie czy suczce?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[url]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Winiec/DSC_9539.jpg[/url] a co to to? :)
-
[quote name='izago1'] Cocker spanielek jest niewielki wiec chyba za duzych szkod by nie wyrzadzil?? Juz sama nie wiem.....pomozcie!! :([/QUOTE] Cocker spanielek potrzebuje masy ruchu i zajęcia umysłowego i dobrego, mądrego ułożenia, bo inaczej może wyrosnąć na terrorystę o słodkich oczkach. Pudel nie, a co myślisz o cavalier king charles spanielu?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Na tym zdjęciu nic nie widać, zrób zdjęcie bokiem. Pies powinien mieć możliwość otworzenia pyska w kagańcu.
-
Ale... co Wy z nim robicie, on tak sobie żyje w charakterze kury, czy co? :hmmmm:
-
To z Shinulca taki zakapior? :crazyeye: Nie wygląda ;) Ja nic mądrego niestety nie podpowiem, bo sama mam problemy z relacjami pies-dzieci, chociaż ostatnio jakby odrobinkę mniej (*odpukuje w niemalowane!* ;))
-
Sachma, poka łabędzia! :cool3:
-
[quote name='Corteccia']Kotka nie siedzi cały czas w domu, wychodzi na dwór a nie zamierzam jej okaleczać tak samo nie zamierzam podawać jej żednych tabletek. Zresztą co to ma wspólnego z moim pytaniem?[/QUOTE] To gratulujemy podejścia, przez takich jak Ty tysiące kotów wiodą nieszczęśliwe życie. Ale co tam, przecież nie wolno okaleczać, nie? :roll: Puknij się w czoło, nadęta panienko, a później poczytaj to: [url]http://www.vetopedia.pl/article29-1-Kastracja_i_sterylizacja.html[/url]
-
[quote name='Corteccia']Mam pytanie. Mam kotkę, w tej chwili roczną. Mam ją od małego, kotka jest kotna. [/QUOTE] Dlaczego roczna kocica jest już w ciąży? Za mało jest kotów w potrzebie, w schroniskach, przytuliskach, na miejskich ulicach i na wsiach?
-
[quote name='Magda25'] Dlaczego ludzie uważają poczekalnię za miejsce spotkań i socjalizacji ?[/QUOTE] Pewnie z tego samego powodu, z którego uważają, że każde miejsce na świecie jest dobre do socjalizacji :diabloti:
-
[quote name='Caachou_']A jak wygląda sprawa z wilczakami Saarlosa?[/QUOTE] Na pewno są co najmniej dwa w hodowli Jantarowa Wataha, jest też jeden w Sopocie. [QUOTE] [FONT=Verdana][SIZE=2]W Polsce pierwsze Saarloosy pojawiły się w roku 2008, sprowadzone z Francji (pies), Holandii (suczka) i Czech (pies i suczka). W 2009 przyjechały z Czech kolejne dwa pieski. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Obecnie w Polsce jest jedna hodowla z hodowlaną suczką Saarloosa (Jantarowa Wataha, Poznań), miot planuje na koniec roku 2010.[/SIZE][/FONT] [/QUOTE]Źródło: [URL="http://www.fitnessdog.pl/?strona=artykuly&art=2270"]KLIK[/URL]
-
[quote name='Litterka']Obawiam się, że niewiele wskórasz... Już oni na kolegów nie doniosą... :([/QUOTE] Choćbym miała rozmawiać z komendantem, wójtem czy proboszczem, to zrobię wszystko, żeby koleś coś zrobił ze swoją suką, bo głupio mi ją kopać czy walić jej gazem po gałach, a niestety tylko tak mogę obronić swojego psa :roll: Tupanie i krzyki nie pomagają, bo suka jedna omija nas i kąsa psa :mad: Za to dzisiaj na osłodę, na przystanku spotkałam mądrą mamę z dzieckiem może 1,5-rocznym :) Młody pokazał na psa i zaczął się chichrać, że "łała" i podchodzić, to powiedziałam, że może lepiej nie, bo suka nie przepada za dziećmi[B]*[/B] - mama zwinęła synka za fraki i mógł sobie stać obok i podziwiać "łałę", ale bez podchodzenia ;) Ale i tak najlepsza była sytuacja w środku miasta, kiedy zaszarżował na nas przerośnięty ONek, a co z tego, że na smyczy i w kagańcu, skoro właścicielka nie mogła go utrzymać i szła prosto na nas ciągnięta przez swojego psa :roll: Ciekawa jestem, jak by się skończyło, gdyby trafiła na drugiego tak milutkiego pieseczka z równie bezradną pańcią... [SIZE=1][B]*[/B]normalnie pozwoliłabym, żeby dziecko rzuciło psu karmę, ale Zu zdarza się puścić pawia w samochodzie a właśnie czekałyśmy na autobus ;)[/SIZE]
-
A ja bym chciała mieć wybór, z jakimi psami zapoznam mojego psa, a z jakimi nie. A niektórzy tego wyboru nie dają :roll: Dzisiaj wieczorem zaatakowała nas puszczona luzem suka w typie JRT, podbiegła po cichu, wgryzła się w zuzowy tyłek (na szczęście trafiła w kudły) i zwiała. W sumie to nie jej wina, bo jest znudzonym psem, którego jedyną rozrywką jest bieganie po ulicy. Ale żeby było ciekawiej, jej właścicielem jest policjant. Szkoda, że pod wpływem emocji człowiek nie myśli, tylko jak najszybciej chce odejść, bo właściwie chyba powinnam do pana się wybrać z wizytą i poinformować go grzecznie, że za każdym następnym razem dzwonię na policję. Trudno, będę dzwonić bez uprzedzenia :roll:
-
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
evel replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
[quote name='Michał20']Wiadomo,że o wiele lepiej jest kiedy piesek może przebywac na dworze i swobodnie się wybiegać. Pod tym względem wies zdecydowanie przewyższa miasto.[/QUOTE] Jak ktoś myśli, że piesek się wybiega w ogródku sam, latając dookoła drzewka to gratuluję podejścia :diabloti: U mnie na osiedlu wiejskim, ale o miejskiej zabudowie i charakterze (bloki wielorodzinne poprzetykane pasmami domków) patrzą na mnie jak na kosmitę, bo wychodzę z psem na długie spacery i moja suka mnie słucha, co więcej, cały czas uczymy się nowych sztuczek i trenujemy podstawy posłuszeństwa, mało tego, jestem jedną z dwóch osób na całe osiedle, które sprzątają po pupilu (druga osoba sprzątająca to właścicielka jamnika-staruszka). Czyli ludzie niby z miasta, wykształceni i w ogóle, a mentalnie wieś średniowieczna - psy całymi dniami pozamykane w ogródkach, jazgoczące jak wściekłe, większość z nich nigdy nie była na spacerze poza posesją. Te, które wychodzą, są w większości absolutnie nieodwoływalne i niezsocjalizowane z innymi psami, bo po co. Szczeniaki chodzą luzem, bo to takie fajne, jak szczeniaczek biega za właścicielem. Wielka szkoda, że kiedy szczeniaczek zaczyna dojrzewać to woli biec za mną i za moją suką niż iść z własnym panem albo panią... Ale bez obaw - później takiemu młodzianowi zakłada się na łeb kolczatkę, wydziera się na niego paszczę i leje smyczą, żeby wiedział, że ma wracać i się słuchać, i szafa gra. Pfff... :roll: -
Jestem absolutnym laikiem, jeśli chodzi o grooming, dlatego proszę o poradę ;) Chciałabym kupić degażówki, którymi da się zrobić porządek z włosami za uszami i nie narobić dziur - suka ma sierść powiedzmy w typie tollera - a za uszami miękki długi puszek, który zmiata dosłownie wszystko na spacerach :shake: Jakie degażówki byłyby dobre w moim przypadku? Jednostronne, dwustronne, firmowe (jakaś konkretna firma czy model, czy co?) czy jakie?
-
Ostatnio, w wyniku absolutnie maniakalnego pilnowania psa i zajmowania jego małego móżdżku wykwintnymi sztukami tajemnymi, jak np. nauka ładnego chodzenia przy nodze :evil_lol: problem się ociupinkę zmniejszył, aczkolwiek pasę psa dalej RumenTabsami, witaminkami i masą różnych dodatków do żarcia typu miodek, otręby, muesli... Może jej kiedyś przejdzie całkiem :razz:
-
[quote name='Juliusz(ka)']Naprawdę grzecznie, spokojnie uwagę zwróciłam. I tak źle...[/QUOTE] I zdaje się, że to jest właśnie clou - na niektórych należy wydrzeć się z daleka i najlepiej udawać niepoczytalnego wariata, bo inaczej nie dociera :roll:
-
[quote name='Pies Pustyni']A Stillwell co na to?[/QUOTE] Żeby się uspokoiła, bo to tylko psy, na dodatek charty, które [B]muszą [/B]biegać a skoro teren jest ogrodzony to nie ma takiej siły, żeby wylazły ;) No i uczyła ich przywołania.
-
[quote name='Pies Pustyni']Greya nie mialem przyjemnosci poznac,ale wnosze,ze musi byc spoko :).[/QUOTE] Oj, nieee :evil_lol: [quote name='Martens']Nie chodziło mi konkretnie o Ciebie, tylko bardziej ogólnie, bo wiele razy spotykałam się z osobami, głównie facetami, którzy na propozycję nagradzania psa za dobre zachowanie i posłuszeństwo jedzeniem strasznie się obruszali i nie chcieli, bo tak jak pisałam, pies to pies i ma się słuchać bo jest psem... Ci których nie udało mi się przekonać i pozostali wierni swoim przekonaniom. w większości z tej fabrycznej miłości i szacunku psa do pana mają tyle, że psów ze smyczy spuścić nie mogą, bo zwierzak ma ich gdzieś i ni groma się nie słucha[/QUOTE] Moja siostra zwykle nie nosi smaków, bo jej się "nie chce". I efekt jest taki, że pies potrafi mieć ją totalnie w nosie, gdy tylko pojawi się [B]cokolwiek [/B]ciekawszego, nie reaguje na polecenia, gdy jestem w pobliżu i tak dalej. Ja używam smaków często gęsto ;), gdy uczymy się czegoś nowego albo gdy bodźce są bardzo intensywne wg Zu - np. z naprzeciwka idzie jakiś duży pies, do tego zawsze używam pochwał głosowych, czasem głaskania, czasem rzucam piłkę, staram się mieszać metody nagradzania. Teraz przy większości rzeczy, które pies ma już "obcykane" nie muszę żarcia stosować wcale, ale czasem pies potrzebuje smaka, żeby nie zapomniał o co chodzi ;) Nagrody są różne, dla jednego psa najlepsze będzie żarcie, dla innego piłka, dla trzeciego węzeł i przeciąganie, dla czwartego frisbee itd. Także zupełnie nie rozumiem takiej postawy, że ktoś nie będzie psa nagradzał, bo pies to pies i ma się słuchać i koniec. A takich ludzi są setki tysięcy... Żeby nie było - nie jestem zwolenniczką tylko pozytywnego szkolenia, bo czasem psa trzeba kliknąć w czapkę :diabloti:, żeby się ocknął, czasem go skoryguję mechanicznie, czasem wrzasnę, jak za bardzo się nakręci... Ale jakby ktokolwiek zrobił mojemu psu to, co ten cały Cesar zrobił temu husky'emu (?), że go niemal udusił dławikiem to nie wiem co bym mu zrobiła :mad: Mam czasem wrażenie, że właściciele tych psów to jacyś kompletni kretyni, pozbawieni możliwości realnej oceny co ten koleś robi z ich psami :roll:
-
[url]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/Austria%202010/DSC_8854.jpg[/url] jakiś taki... grzeczny, nie? :evil_lol:
-
wiq, mam kłeszczona. Czy Ty Bystrej obcinasz/przycinasz czasem te pierzaste kudły za uszami? Bo Zu przynosi w nich wszystko - patyczki, trawki, słomę, robaki, pajęczyny, no dosłownie wszystko i się zastanawiam jak to zrobić, żeby nie przedobrzyć ;)
-
[quote name='skrzeli']Przepraszam, że tak truję, ale może ktoś bardziej doświadczony w opiece nad szczeniorami doradzi czy lepiej zamówić Małemu PURINE PRO PLAN Puppy Large Breed Athletic czy BRITA Care Junior Large Breed Lamb & Rice? Purina ma większą zawartość białka 32% a brit 28%, tłuszcz w purinie 17% w bricie 14%. Za to brit ma siarczany na stawy, olej z łososia z kwasami omega oraz składniki chroniące jelita. No i jestem wielce nie zdecydowana a miseczka zaraz będzie pusta. Poradzicie coś? :cool3: Macie jakieś opinie i doświadczenia? Do tej pory dostawał Husse z jagnięciną, ale zdaje się przejadła mu się i potrzebujemy zmianę. Proszę o szybką poradę :)[/QUOTE] Jeśli chodzi o kaskę, to pewnie taniej wyjdzie BC. Moja suka, uczulona na kurę, ma się na Bricie Care super i nie zamieniłabym go na żadną Purinę, ale wiesz - każdy pies reaguje inaczej ;) Brit Care to trochę co innego, niż zwykły Brit - jakościowo jest to już karma super premium, czyli teoretycznie ta sama półka, co np. Fitmin (od którego moja suka uciekała już po trzech dniach :evil_lol:). No i na BC mamy wreszcie "twarde dowody", które da się jakoś po ludzku posprzątać ;)
-
[quote name='MaDi']Moda na jamniki powoli odchodzi, ale nie jestem tego taka pewna bo przed chwileczka na NAT GEO WILD mówili że "jamnik to idealny pies do bloku, można go nauczyć sikać do kuwety i nie trzeba z nim będzie w ogóle wychodzić i że bieganie po mieszkaniu mu wystarczy z racji jego rozmiarów":wallbash:[/QUOTE] Hahaha, a potem jęczenie, że pies rozp... pół mieszkania :diabloti: A co to w ogóle jest za szał z tymi kuwetami? Rozumiem, psy chore, albo starsze, albo szczeniaczki - ale pies to pies,a nie kot... :roll:
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
evel replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Niesamowita jest Chibi, bystrzacha :cool3: Gratuluję pani studentce! No i trzymam kciuki za Frotkowego, żeby się nie popsuło... Nas ostatnio obskakiwała z warkotem bokserka, teraz Zu ma misję - zgładzić wszystkie boksery świata :roll: