Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. A co dla suki, która się dusi na wszystkim? Suka ma prawdopodobnie jakieś zgrubienie w krtani po kaszlu kennelowym, nie wiem czy to ma jakiś ścisły związek, ale jak mocniej pociągnie na szorkach to charczy, obroże to totalna porażka, próbowałam nawet 2,5cm obroży (pies ma w szyi jakieś 30-32cm, więc to niemal jak kołnierz) i nic, totalnie, jak osioł prze o przodu, charczy, pluje i ciągnie dalej... Dławikiem by się pewnie zadusiła całkiem :splat: Zastanawiam się nad obrożą charcią, tylko nie wiem, czy jej szyi wystarczy ;) Czy można nauczyć psa ładnego chodzenia na obroży bardzo szerokiej i stopniowo "zwężać"? Gdy próbujemy obecnie na obroży 2cm szerokości to pies mi charczy jak się zapomni a ludzie patrzą tak, jakbym się znęcała nad tym małym, słodkim pieseczkiem :roll:
  2. [url]http://img190.imageshack.us/img190/3095/dsc05480r.jpg[/url] a to nie jest suka? Jeśli tak, to jest tam już dość długo ;)
  3. [quote name='Elka_Ka']Sorry, że się wmieszam ale nie zauważyłam żeby ludzie sprzątali "kupy" po samych sobie, więc nie widzę powodów dlaczego specjalnie wyróżniać właścicieli psów nakazując im sprzątanie brudów po swoich pupilach. Zaraz pewnie posypią się na mnie gromy ale osobiście uważam, że taki klocek zniknie sobie w trawie, natomiast o wiele bardziej rzucają się w oczy stosy papierów, butelek, szkieł, plastikowych reklamówek, puszek po piwie i diabli wiedzą czego jeszcze[/QUOTE] A wyobraź sobie, że psie kupy nie wyparowują cudownie, ale rozkładają się przez długi czas, przy okazji wyżerając np. trawniki. Świetnie to później wygląda, nie dość, że wszystko zas*ane, to jeszcze jakby ktoś kwasem oblał... Nie mówiąc o porywającym aromacie. No i jak tak już sobie rozmawiamy o psich kupach i innych śmieciach to ja, ani moi znajomi nie widzą problemu w tym, żeby sprzątać zarówno po sobie jak i po swoim czworonogu. Złej baletnicy... - i tak dalej. Zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że on nie sprząta, bo Józek z klatki obok też nie sprząta, a gówniarze spod 7 rozrzucają pety, a menele spod sklepu tłuką butelki...
  4. Idziemy sobie po plaży, pani do pana, zerkając na nas, mówi teatralnym szeptem: ... a bo to ten owczarek! Mój owczarek: [IMG]http://a.imageshack.us/img683/396/dscn5683g.jpg[/IMG] :evil_lol: P.S. Dla niezorientowanych - Zu waży 10 kilo i przeciętnemu człowiekowi nie sięga nawet do kolana ;)
  5. Hm, co do zachowania ludzi nad wodą - jesteśmy obecnie nad morzem i chodzimy z psem na plażę. Nie jesteśmy jedyni, ludzie wchodzą na niestrzeżoną część plaży z psami od jamnika do podrostka berneńczyka - nie widziałam ani jednej psiej kupy, ani jednego sikającego w piasek czy do wody psa a ludzi, którzy zachowują się jak bezmózgie bydło całkiem sporo. Mimo ogromnej ilości śmietników (tutaj wielki szacun dla władz - więcej śmietników jest pewnie na tej plaży niż w moim mieście) wszędzie walają się niedojedzone resztki (ostatnio suka chciała wepchnąć w kaganiec... kość z kurczaka!), miliony papierków po cukierkach, opakowania po prezerwatywach i góry niedopałków papierosów. I to by było na tyle na temat kultury psiarzy i nie-psiarzy :)
  6. I na koniec pies - plażowicz we własnonożnie wykopanym dołku ;) [IMG]http://a.imageshack.us/img339/3555/dscn5845q.jpg[/IMG] Do następnego razu :hand:
  7. I zabawa piłką na terenie pensjonatu ;) [img]http://a.imageshack.us/img801/7476/dscn5752.jpg[/img] Łapkę? [img]http://a.imageshack.us/img823/1815/dscn5751.jpg[/img] No masz łapkę, dam Ci. [img]http://a.imageshack.us/img689/8126/dscn5772v.jpg[/img] [img]http://a.imageshack.us/img52/526/dscn5783a.jpg[/img] [img]http://a.imageshack.us/img828/3885/dscn5849v.jpg[/img] Pies pilnuje rowerów... a tam, że to nie nasze, nie szkodzi :eviltong:
  8. Fotostory - pies odbija piłkę z morza ;) [IMG]http://a.imageshack.us/img831/7648/dscn5714.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img688/9711/dscn5715.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img824/9996/dscn5716.jpg[/IMG] Aaaaa, mało brakuje! [IMG]http://a.imageshack.us/img90/2134/dscn5718.jpg[/IMG] O fu, woda :shake: [IMG]http://a.imageshack.us/img185/6423/dscn5719.jpg[/IMG] Mam piłkę! :multi:
  9. Żyjecie? :cool3: Przeżyliśmy 15-godzinną, całonocną podróż pociągiem - nigdy więcej! Zu była bardzo grzeczna, leżała sobie na swoim kocyku na podłodze albo na kimś z nas ;) i warczała tylko wtedy, gdy ktoś "podejrzany" się zatrzymywał na dłużej przed drzwiami naszego przedziału. Konduktorzy byli mili, jeden powiedział, że książeczka szczepień go nie interesuje, bo to dla SOKowców, a drugi, że teraz poprosi bilet na to wielkie bydlę, zezując na zakagańcowaną sukę, która patrzyła na niego z wyrzutem :evil_lol: Będziemy wracać dziennym pociągiem, który jedzie krócej, bo nie wytrzymamy kolejnych 15 godzin właściwie nieruchomo :shake: Fajnie jest w Grzybowie, nawet mimo rozwydrzonych dzieci dookoła, przez które Zuzankowi się czasem wyrywa mroczne WRAU :evil_lol: Oczywiście Zuzanka chciała udusić śmiesznego rudego staffika Eldo (z tego co wiem, Eldo ma tu gdzieś na dogo swój temat), a on stwierdził, że lubi takie ostre laski, więc psy były izolowane ;) Za to spodobała jej się młodziutka seterzynka - niestety, jej starszy towarzysz, pan seter, jest zbyt ekspresyjny, więc Zu uznała za stosowne obryć go przez płot :evil_lol: Wchodzimy na plażę tam, gdzie nie ma zakazu wprowadzania psów, zresztą nie jesteśmy jedynymi psiarzami na plaży - niektórzy na nas patrzą z potępieniem ale psy na plaży są bardzo grzeczne, nie brudzą, nie wyją ani nie szczekają (no dobra, Zu się czasem wymsknie jak jej zniknę z pola widzenia :roll:) i zajmują się głównie siedzeniem pod parasolami bądź parawanami, z mokrymi ręcznikami na sobie ;) Relacje Zu - morze są dosyć burzliwe, chociaż na widok samej plaży dostała konkretnej szajby; pierwszego dnia musiałam ją wnieść na siłę, bo było tak gorąco, że musiałam ją zamoczyć a ona stawiała czynny opór :mad: Drugiego dnia sama właziła na płyciznę, ale zwiewała przed falami, wieczorem, gdy jest spokojniej sama włazi na troszkę do wody, no chyba, że jest fala - wtedy pies prezentuje swoje umiejętności lewitowania i przenosi się w ułamku sekundy na piasek :evil_lol: Niestety, upał źle działa na psi-ptasi móżdżek i czasem jej się przestawia pod uszami :roll: W restauracji wskoczyła nagle pod stół z zamiarem pożarcia wróbla, a wczoraj wieczorem walnęła w szybę, bo zaatakowała może dwuletnie (bezstresowo jak widać wychowywane) dziecko, które zaczęło nagle walić w szklane drzwi przed którymi stało, bo po drugiej stronie był "pesio" :roll: Po powrocie musimy się ostro wziąć do roboty, po raz kolejny... No nic, czas na mały przedsmak zdjęciowy ;) [IMG]http://a.imageshack.us/img831/9058/dscn5618.jpg[/IMG] Tu dowód na to, że pies nie jest gruby, a to tylko futro powoduje, że wygląda jak foka :lol: [IMG]http://a.imageshack.us/img829/4224/dscn5620.jpg[/IMG] Szajba na plaży ;) [IMG]http://a.imageshack.us/img840/4536/dscn5628.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img191/5584/dscn5634s.jpg[/IMG] Oraz dziwaczne ćwiczenia gimnastyczne polegające na wkopywaniu piłki pod siebie :roflt: [img]http://a.imageshack.us/img682/8458/dscn5679s.jpg[/img] Pies wybałuszony ;)
  10. [quote name='Collie']Moja Nela wpuści do domu tylko osoby jej bliskie , mały ale szczekliwy:diabloti: - taki kochany zwariowany kundelek , obcemu to nawet nie da się pogłaskać , szczeka w niebogłosy:eviltong:[/QUOTE] Z wpuszczaniem do domu to osobny temat, mój pies uważa, że do domu mogą wejść tylko członkowie rodziny, bo wszyscy inni to bandyci i trzeba ich unicestwić :evil_lol: Oczywiście, pracujemy nad tym ;) [quote name='Martens']Barył ma podobnie, odsunie się, burknie... Ostatecznie nie wiem co by zrobiła, bo takich "odważnych" jeszcze nie było, żeby ją dalej do glaskania zmuszali - alemożliwe, że będac na smyczy i nie mając możliwości odejść, capnęłaby za pazurę.[/QUOTE] U mnie niestety nie traktują jej buczenia poważnie, bo przecież "jest taka mała i słodka", więc zazwyczaj zabierają łapska dopiero jak Zu pokaże im wszystkie zęby, jakie ma :grins:
  11. evel

    Jaguszkowo

    Jakie piękne zdjęcia! To pewnie dlatego, że modelka boska :grins: [url]http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/6f80f6bb.jpg[/url] moja tez tak robi, a gdyby umiała mówić, to pewnie powiedziałaby: "Na co się gapisz? Głaskaj pieska!" :lol: Zmniejszcie sobie zdjęcia na poprzedniej stronie albo zamieńcie na linki, bo foty są ogromnie i jak jakiś mod tu zajrzy to będzie raban, bo foty mogą mieć max 640x480 ;) Swoją drogą, taki kolorowy jamnik na takim czystym tle jak np. tu: [url]http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-08/f1738f9a.jpg[/url] wygląda przegenialnie :loveu:
  12. Zu na spacer jak mnie nie ma wyjdzie z siostrą, mamą albo TŻ, ale gdy jesteśmy razem na dworze a ja muszę gdzieś odejść czy choćby wejść do sklepu to jęczy... Ostatnio na szkoleniu jedna z dziewczyn chciała wziąć Zu, odprowadzić kawałeczek, żeby jej pokazać frisbee - nie było opcji, pies się schował za mnie, kwicząc :roflt: Natomiast jak ktoś obcy jest wobec niej natarczywy to najpierw przez dłuższy czas go unika, później odstrasza warczeniem i buczeniem, no i myślę, że gdyby ktoś się posunął dalej to by się nie zastanawiała i go kłapnęła :roll:
  13. Soema, zazdraszczam :oops: Pisz dużo co u Was słychać i w ogóle :cool3:
  14. [quote name='Pieska']Nie będę na wystawy jeździła a co do rozmnażania to nie wiem nie wiem ;) . Gdzie widziałaś te pety za 1000 zł ? O.O[/QUOTE] Jeśli nie będziesz jeździła na wystawy, to nie ma opcji, żeby się brać za rozmnażanie, bo to będzie pseudohodowla, czyli produkcja psów rasopodobnych - a PETy można znaleźć przez różne serwisy ogłoszeniowe, np. allegro.
  15. [quote name='Pieska']Może nie zawojować ... chociaż ... ale raczej nie ;) . Nie chcę kupować kota w worku jeśli już to rasowy (czyt. rodowodowy) ;) Widziałam takie hmm coś podobnego że tak powiem i tuszą nie było podobne... wcaale ;)[/QUOTE] PETy, domisie czy psy "na kolanka" to psy z metryczką/rodowodem z wpisem "niehodowlany" - takie psy mają jakąś drobną wadę, która nie wpływa na ich życie, ale nie powinny być dalej rozmnażane - może to być np. wada umaszczenia, krzywy zgryz i tak dalej... Takie psiaki są w pełni rasowe, normalne, po prostu są niehodowlane ;)
  16. [quote name='Pieska']Wiem,wiem aczkolwiek jest też jakieś prawdopodobieństwo ;) Cavalierki mi się spodobały " od pierwszego wejrzenia " że tak powiem ;). Jeśli już to sunia i tricolor chociaż... może i blenheim .... kto wie ;) Ceny dochodzą do 2 tysięcy ... i myślę, że to będzie suczka ;) Utrzymanie nie kosztuje tak wiele w porównaniu do innych ras. No i pies w domu będzie spał bo nie sądzę by wybrała budę na polu ? ;)[/QUOTE] A chcesz zawojować wystawy? :cool3: Bo jak nie, to domisie, czyli psy "na kolanka" a nie na wystawy, są znacznie tańsze, ostatnio widziałam śliczne PETy za 1000zł...
  17. [URL]http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2015sierpien2010/9.png[/URL] zazdraszczam :placz: [URL]http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2015sierpien2010/23.png[/URL] uci puci :loveu: Widzę, że dla Wombata rozmiar nie ma aż tak wielkiego znaczenia :evil_lol: Tak ostatnio uznałam, że fajnie byłoby mieszkać w Rzeszowie ;) Nie to co u nas, w tym okropnie zaniedbanym Lublinie :shake: Rzeszów mimo tego, że jest mniejszy jest sto razy bardziej zadbany niż Lublin... No i macie psie zawody :cool3:
  18. [quote name='zmierzchnica']Mi się marzy belg, dobek i pudel/portugalczyk/barbet :evil_lol: cudowny rozrzut ras, ale i tak 4 psa NIE CHCĘ (a jakbym chciała, na 99% byłby to jamnik :roll::diabloti:). Dzisiaj widziałam ogolonego samojeda, zostawili mu tylko pysk owłosiony - myślałam, że umrę na jego widok :evil_lol: trochę nie widzę sensu w goleniu szpica na łyso prawie, ale cóż, ich pies - ich problem ;)[/QUOTE] Tak, tak, nie chcesz, ale właściwie i tak musisz towarzystwo na dwie tury wyprowadzać, to co za różnica czy 3 czy 4 :eviltong: Ja ogoliłam Zuzolstwo, bo chciałam jej wyhodować ładne opierzenie :grins: [quote name='Obama']nie mówię nie,ale pokaż rodziców czy coś...mówiłaś ,gdzieś ,że mamę już wybrałaś :)[/QUOTE] W tym poście: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/181774-ZUZANKA-zaprojektowana-by-cieszy%C4%87-%29?p=15186809&viewfull=1#post15186809"]KLIK[/URL] przyszła mamusia (mam nadzieję) ;) [quote name='Middledream']Moja (a właściwie Józkowa) groomerka mówiła, że troszkę sierści trzeba zostawić, żeby nie nabawił się właśnie udaru. Zostawiła mu sierściuchy tak na 1 cm i wszyscy byli zadowoleni :)[/QUOTE] Nasza przygoda ze strzyżeniem była raczej jednorazowa, ale na przyszłość będę pamiętać ;) Pies se urwał bocznego pazura w przedniej łapie... Ma taki ostry kikucik tylko... Nie mam pojęcia jak i kiedy :roll: Może wczoraj wieczorem w sumie... :hmmmm: Biegła z piłką, nagle zrobiła ŁUBUDU, wpadła prosto w moje nogi (pyka mi w kolanie teraz :mad:), może jak się potknęła to się pazur ułamał... Boże, ten pies na wolności nie przeżyłby jednego dnia :shake: :evil_lol:
  19. Skoro on jest w Lublinie, to może warto skorzystać z takiej oferty? [url]http://psifotograf.hostcenter.pl/[/url]
  20. [url]http://a.imageshack.us/img6/9961/p8156006.jpg[/url] uduszę konkurencję, jak nikt nie patrzy :evil_lol:
  21. [quote name='limonka97']może cocker spaniel? zazwyczaj są przyjazne wobec dzieci,[B] nie potrzebują aż tyle ruchu[/B],[/QUOTE] O nie, z tym, że cockery nie potrzebują ruchu się w życiu nie zgodzę. Spaniele, które nie mają ujścia dla swojej energii są straszne... [B]Mimi[/B], może boston terrier? Takie śmieszne pieski, wyglądają jak mini boksery ;) Przychodzi mi jeszcze do głowy cavalier (ale tu pielęgnacja sierści nieco większa) no i może pudel mini albo średniak? Można golić na krótko ;) Te psiaki, z tego co wiem, raczej dostosowują swoją aktywność do właściciela...
  22. Boże, frecia do adopcji :( A ja nie mogę jej zaadoptować :placz:
  23. [quote name='Obama']Ja się nie mogę przekonać do dobermanów. Jest w nich coś majestatycznego i dostojnego,ale...no nie wiem.Nie potrafię.:niedowia::shake:[/QUOTE] Poznasz mojego to się przekonasz :cool3: [quote name='bonsai_88']Evl mam wrażenie, że Birma w tym roku trochę lepiej znosi upały [a jak widziałaś na zdjęciach - zarośnięta jest niesamowicie]. Jest tylko jeden warunek - pies musi być rozczesany ;).[/QUOTE] :) [quote name='gops']pies po obcieciu nie jest klujacy :) zostaje podszerstek ktory jest miekki z plusow to brak linienia moja suka wedlug mnie lepiej znosi upaly obcieta ,wiecej przebywa na sloncu niz gdy jest zarosnieta pies to samo[/QUOTE] Na Zu jest tyle podszerstka co na śwince morskiej :evil_lol: Jest STRASZLIWIE kłująca po obcinaniu, dlatego to był chyba pierwszy i ostatni raz, kiedy była tak blisko z maszynką ;)
  24. evel

    Jaguszkowo

    Do mieszkania to chyba też wolę długowłose, jednak lepiej przeczesać futro raz na jakiś czas (zwłaszcza, że sucz kocha swój furmonator :lol:) a resztę kłaka poodkurzać niż przez 2 lata po odejściu krótkowłosego psa wydłubywać "igiełki" z dywanów, zasłon, pościeli, narzut...
  25. Qrdwa, napisałam mega długaśnego posta i poszedł się... :angryy: Ale spróbuję jeszcze raz... [URL]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=30009&photoID=1574008[/URL] hahaha, łaskawie przyjmuje wyrazy uznania :evil_lol: [quote name='*Monia*']A i o szkoleniu słów kilka :razz:. Otóż byłyśmy, poćwiczyłyśmy, i... jest gorzej niż przypuszczałam :oops:. Shinulec ludzi olewa (to akurat ok), małe psy również, ale niewiele mniejsze i te większe są zUe i trzeba im wpier... czasem spuścić :shake:. Na początku zanim się zaczęło zdążyła 2 psy obwarczeć, później już podczas szkolenia po kilku kółkach zaczęła polować na suczkę idącą przed nami :mad:. Prowadzący szkolenie podszedł do nas i się Shinulec opanował, ale przez cały czas była nabuzowana i co chwilę chciała iść pilnować plecaka przy którym każdy podchodzący pies (poza yorkiem) był wrogiem do wyeliminowania. Pracy nas trochę czeka... I jeszcze (co mnie bardzo zdziwiło) Shina dała się wziąć zupełnie obcej osobie na smyczy i odejść kilka metrów ode mnie :-o:-o. Nie wiem jak Paweł tego dokonał, ale mu się udało. Przy nim do psów nie startowała i wychodzi na to że (moje przemyślenia) ona przy mnie czuje się zbyt pewnie. No i jutro powtórka, ale idę lepiej uzbrojona, bo zabieram rogza łańcuszkowego (jakoś lepiej na nią działa niż obroża, chyba to zaciskanie łańcucha odblokowuje jej mózg), parówki i inne nastawienie bo teraz się trochę za bardzo spinałam momentami ;).[/QUOTE] To fajnie, że macie możliwość ćwiczyć z różnymi psami, po jakimś czasie na pewno będą efekty :) A tu się zdziwiłam, że się dała zabrać, jak ktoś próbuje zabrać mi Zu to ta wariatka zaczyna kwiczeć i się chowa za mnie :lol: Trzymam kciuki za dzisiaj! :kciuki: [quote name='akaka'] o tyle dobrze że mała jest to łatwo ją spacyfikować można :D[/QUOTE] Hm, z tą pacyfikacją małych to różnie bywa :evil_lol: [quote name='*Monia*']Jeszcze wydarzenie ciekawe z dzisiaj - zaatakowała nas '[I]miała[/I]byćc[I]ziłka[/I]ale[I]urosła[/I]trochę[I]za[/I]duża' i użarła Shinę w bok jak ta grzecznie stała witając się miło :angryy:. Boję się żeby to się nie odbiło na pierwszym lepszym napotkanym małym psie... :shake: Następnym razem ta awanturnica dostanie bucikiem, bo nie po to ja nad Shiną pracuję i nie pozwalam na bójki żeby dziamgot mi ją gryzł i prowokował do znielubienia również małych psów :mad:[/QUOTE] O tak, kocham małych podbiegaczy, którzy chcą się tylko pobawić! :multi: :loveu: Nawet jak się właśnie wgryzają temu drugiemu psu w dupsko :loveu: Ostatnio z daleka wrzeszczę na dzieci z "jorkiem" (którego puszczają do wszystkich psów, które są mniejsze niż powiedzmy ONek), że moja gryzie, bo uznałam, że gdyby moja diablica niechcący przetrąciła (na śmierć :diabloti:) natrętnego "jorka" to mogłabym mieć nieprzyjemności :eviltong: [quote name='*Monia*']Jeszcze nogą dosięgnąć szczekacza mi się nie udało, bo o dziwo reagują na machnięcie i nie trzeba ich nawet dotykać żeby zrozumiały czego się od nich wymaga :razz:.[/QUOTE] Ja tam albo warczę i bluzgam (tak, wiem, super to wygląda z boku ale zwykle działa :roll:), albo używam nogi bądź kamienia... Muszę sobie chyba kupić gaz, ale jako że też mam super refleks, to nie wiem czy to coś da...:oops:
×
×
  • Create New...