-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by evel
-
[quote name='kasia_1982']witam po raz pierwszy. Zu sliczna - tylko ten diabelski charakterek ;) co do klikiera, pewnie juz to znalazlas, ale jesli nie to polecam do poczytania (cala ksiazka ) [URL]http://members.westnet.com.au/b-m/index.html[/URL][/QUOTE] Cześć :) Dzięki za miłe słowa, nad charakterkiem pracujemy ;) Książkę sobie kupiłam w wersji drukowanej na bazarku dla pudelków :cool3: W związku z ostatnimi atakami Zu na gości (sic!) bierzemy się ostro do roboty, w środę ma przyjechać kaganiec, który pewnie trzeba będzie wymienić na większy (mówiłam, żeby kupić "jamnik - pies" :splat:) ale nic to, najwyżej się wybierzemy pociągiem do stolicy, licząc na to, że załatwimy sprawę i przy okazji się nie zgubimy na zawsze :evil_lol: Kurna, a w schronisku to wszystkich kochała :diabloti: Owczarek jej się załączył jakiś, psia mać, czy co? :evil_lol: Jeśli chodzi o jej niechęć do psów to idzie nam dobrze, chociaż np. zamiast się witać z sheltiekami, które rozmerdolone się cieszą, bo piesek do nich idzie, woli je ominąć szerokim łukiem i pobiec do ich pańci, żeby ją pogłaskała :razz: Nie wiem, czy ona kiedykolwiek będzie się bawić z psami... Zu pozdrawia z karnego jeżyka za obszczekiwanie jakiegoś szarika z balkonu :diabloti: ale jako, że fotki nie działają (WTF?!), Ciocie dostają linka: [url]http://img704.imageshack.us/i/062210123337.jpg/[/url] ;) [IMG]http://img704.imageshack.us/i/062210123337.jpg/[/IMG]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
evel replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Aussie']A tak z innej beczki, to po co zakładasz jej kołnierz na spacery? Nigdy tego nie rozumiem, bo przecież na spacerze pies raczej nie liże sobie ranek. Moim zakładam kołnierz tylko w domu, kiedy rzecz jasna nie obserwuję ich cały czas i nie kontroluję czy liżą.[/QUOTE] E tam. Jak np. coś bardzo swędzi, bo się goi to pies ma w tyłku rozrywki i próbuje sobie ulżyć. Jak moja suka po sterylce zmieniała się na spacerze w wirującą kulkę, której celem nadrzędnym było wyżarcie sobie szwów to uznałam, że będzie chodziła w kołnierzu na dwór też... Także co pies to inne zachowanie ;) -
Ja dzisiaj owaliłam jakieś gówniary, bo ich spanielka po (grzecznym co prawda) powitaniu stratowała moją sukę i zaczęła na mnie skakać, brudząc mnie mokrymi łapami. Spytałam, czy smycz mają w ogóle jakąkolwiek? Popatrzyły na mnie jak na kosmitę i poszły... Co się z tymi ludźmi dzieje? :roll:
-
[QUOTE]DO SPRZEDANIA MAM 7 SZCZENIACZKÓW GOLDENÓW O RÓŻNYM [B]NAMASZCZENIU[/B], NIESTETY GENY OJCA GOLDENA Z RODOWODEM NIE WYSTARCZYŁY I PIESKI ODZIEDZICZYŁY KOLOR PO HUSKYM. [B]POZA KOLOREM TO GOLDENY W CAŁEJ OKAZAŁOŚCI[/B]. URODZONE 8.05.2010, PIESKI SĄ ZDROWE, [B]WOLNE OD DYSPLAZJI[/B], ODROBACZY[B]WIONE[/B], [...] SĄ NIEZWYKLE POGODNE I PRZYJAZNE, [B]IDEALNE DLA DZIECI I OSÓB STARSZYCH[/B]. MAJĄ SPOKOJNY CHARAKTER I DZIĘKI TEMU, ŻE SĄ OD DWÓCH RÓŻNYCH RASOWYCH PSÓW BĘDĄ BARDZO MOCNE I NIE BĘDZIE Z NIMI PROBLEMÓW ZDROWOTNYCH TAK JAK TO SIĘ CZĘSTO ZDARZA U RASOWYCH GOLDENÓW.[...][/QUOTE] O ja pier... :wallbash: Rasowe goldenki! Wyglądające TAK: [img]http://img09.allegroimg.pl/photos/400x300/10/87/95/32/1087953269_4[/img] A wiecie, co jest najgorsze? Że zawsze znajdzie się jakiś półgłówek, który uzna, że skoro po goldenie z rodowodem szczeniaki to muszą być goldenami. Idealne dla dzieci i osób starszych.... :splat:
-
[quote name='Borówka16']Przecież nie każe Ci płacić za ich koty ;) Ja też łapie dzikie koty i sterylizuje ,ale na talony miejskie - pewnie u Was też takie są ,wystarczy iść do Urzędu Miasta. Zaloguj się na forum miau.pl ,tam są dziewczyny które zajmują się kotami.[/QUOTE] Jestem zalogowana na miau, talony miejskie się skończyły gdzieś koło maja chyba, bo nasze miasto uważa, że problem bezdomnych kotów go nie dotyczy :splat: A to jest wieś pod miastem, więc już w ogóle musiałabym iść z tym do gminy i z nimi się użerać... A na to nie mam obecnie ani możliwości ani czasu.
-
[quote name='Borówka16']Kotke najlepiej jakbyś złapała i ciachneła bez ich wiedzy. A co do psa ,to faktycznie albo ToZ ,SDZ lub policja. Ale ja się boje ,że jak któraś z tych organizacji odłowi psa i zabierze do schronu :-([/QUOTE] Oni mają mnóstwo kotów, gdybym zaczęła je łapać i kastrować to bym poszła z torbami :shake: Próbowałam tłumaczyć, ale to jak z mówieniem do słupa... :roll:
-
[quote name='Karolina&Lucky'] Szkoda tylko że zanim te "zaraz" nastąpiło jamnik nadal biegł przy Lucky'm wrzeszcząc mu nad uchem :angryy:[/QUOTE] Nie mogłaś go energicznie przesunąć butem? Od razu by kobieta znalazła coś na co może przywiązać parówkę do wózka :diabloti: Ja już pewnie na osiedlu mam opinię wariatki, ale mój pies i jego zdrowie psychiczne jest dla mnie ważniejsze niż fakt, że Kubuś/Pimpuś/Pusia zawsze biegały luzem i nie robią nikomu krzywdy (a tam, że podbiegają z zębami na wierzchu do każdego psa... phi... no odważne są przecież :razz:).
-
[quote name='konstancja8']to nie jest bzdura tylko fakt mający naukowe podstawy; selekcja do określonych cech prowadzi do tego, także rozmnażanie w grupie o ograniczonej liczbie osobników (tyczy się wszystkich gatunków, nawet ludzi) - to, że rasowce chorują częściej, nie znaczy, że kundle nie chorują wcale - miałam w życiu trzy kundle i jednego sznaucera - moje doświadczenia potwierdzają te opinię - dopiero teraz dowiedziałam się, że sznaucery są genetycznie podatne na choroby oczu - mój pies faktycznie miał zmętnienia na rogówkach[/QUOTE] Nie, nie jest to faktem. Bo fakt ma potwierdzenie naukowe, a ta bzdurna teoria nie ma. Z tą zamkniętą pulą genową to zależy od podejścia hodowcy, czy pokryje psem, do którego ma najbliżej, czy przejedzie tysiąc kilometrów, żeby dolać "świeżej krwi" do swojej hodowli. Na wsiach kundle się krzyżują przeważnie w takich samych zestawieniach, zresztą często nie dożywają zbyt sędziwego wieku, ale to temat - rzeka, jednak nigdy nie zgodzę się z tym, że rasowe chorują częściej niż mieszańce. Choroby dotykające psy rasowe są po prostu lepiej poznane, choćby z tego faktu, że właściciele takich psów częściej odwiedzają weta niż taki wiejski gospodarz, który sam nie wie, ile mu się psów pęta po podwórku. I chyba EOT. Zalogowałaś się na forum westie? Zajrzyj też tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/10654-Westie-czy-York[/URL] [URL]http://westie.net.pl/modules.php?name=Forums[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/29407-szukam-hodowli-westie[/URL]
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='*Monia*']Obroża taka jest też w mniejszych rozmiarach :razz:. Shina nie jest owczar, ona jest mało inteligentna i dlatego taka grzeczna i robi co ja każę :lol:. Ona nie wie że można inne rzeczy robić, nie ma ciekawych pomysłów na życie. Z jeżem chciała się wczoraj przyjaźnić, do kota się cieszyła, myszy są jej obojętne, na zające nie zwraca uwagi. Piłkami interesuje się od niedawna dzięki mojemu uporowi i ciągłemu namawianiu. Hexa za to miała matkę ONkowatą i z owczarka ma niewiele, chyba tylko napalenie na aport i szczekliwość :mad:. Z nor ją nie raz wyciągałam, łyse myszki ratowałam z paszczy, odciągałam rozszczekaną od jeża, ganiałam po krzakach bo pognała za tropem, itp. ciekawe rozrywki... Teraz trochę się uspokoiła, ale był czas że w ogóle nie szło się z nią dogadać :shake:. Kliker pomocne urządzonko i dużo można z nim osiągnąć ;). Kliknięcie w łeb też się czasem przydaje :diabloti:[/QUOTE] E, jak pomyślę, ile ostatnio wydałam na psa to mi słabo :roll: TŻ już nawet nic nie mówi, ale za to rodzicielka nie omieszkała mi wytknąć wszystkiego po kolei ("masz przecież [B]jednego [/B]psa, po co mu tyle rzeczy?!" :splat:) To masz wesoło ;) Klikanie w łeb rzeczywiście pomaga, u mnie jeszcze ostatecznym wyjściem jest z odpowiednią intonacją wypowiedziane "kurrrr..!" i pies myk myk, przy nodze, grzeczny, zwarty i gotowy :evil_lol:
-
Super Shinulec :cool3: a jaka piękna obroża :loveu: Kurde, jednak "owczar" to owczar, czasem marzę o czymś, co miało w genach ONka, np. jak mi mój szalenie posłuszny pies wlezie do jakiejś nory i muszę ją wyławiać za linkę, bo inaczej nie wyjdzie :roll: No i ma piłki w doopie jak można na myszy zapolować "niechcący", ale zaczynamy klikać i może coś z tego będzie jednak... Mam nadzieję :mad:
-
To widzę, że nie tylko ja przechodzę wylinkę... :shake:
-
Negra- śliczna czarna szorstkowłosa suczka! ZNALAZŁA WYMARZONY DOM!
evel replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Zu też ma futerko na kapturku :diabloti: Zrobię kiedyś fotę i pokażę, oczywiście pies robi miny jak niedorozwinięty muminek, bo bardzo cierpi w tym kaleczącym jego godność ubranku :roflt: -
[quote name='narisowa']a na zdjęciach to k woli wyjaśnienia biegamy przed wręczeniem pucharu dla najbardziej utytułowanego psa mysliwskiego. oj było małe zamieszanie z tym pucharem, bo najpierw organizatorzy zapomnieli, że taki jest ufundowany, potem zaczęło się: co, po co, komu i dlaczego, bo w zasadzie nie było powiedziane czy pies z oddziału, czy na wystawie, tak czy inaczej - dla narisa. więc zaczęły się bisy, a tu ten puchar, więc wołają, ja lecę. jak staliśmy na przygotowawczym, to po nas szły weterany. to organizatorzy stwierdzili, że może jednak nie teraz - bo nie wypada "sugerować" sedziom, a tu marshak podchodzi i do narika - że weteran, no to kazali mi zejść... a nie jednak - wybiec, to polecieliśmy. a potem, to narik trafił 6 w toto lotka :evil_lol: czyli jakimś cudem mania nas postawił na pudle najpiękniejszego psa oddziału lubelskiego.[/QUOTE] To ja już całkiem pokręciłam, ale tyle zamieszania było no i to słońce tak prażyło... :evil_lol:
-
Sprawa delikatnie ruszyła - proszę, trzymajcie kciuki! :)
-
[quote name='Viris']Puchar dla najbardziej utytułowanego psa myśliwskiego (?)[/QUOTE] Oddziału Lubelskiego ;) Naris to wymiatacz :evil_lol:
-
[quote name='konstancja8'] a to, że psy rasowe chorują częściej niż wielorasowce, to jest chyba oczywiste i żaden weterynarz temu nie zaprzeczy[/QUOTE] To jest bzdura wierutna i nie wiem, dlaczego tak uparcie powtarzana przez ludzi... A może to dlatego, że psy w typie ras (czyli bez papierów, w rzeczywistości nierasowe, bo jak udowodnić coś, na co nie ma dowodów?) często cierpią na jakieś różne dolegliwości? Pierwszy z brzegu przykład na obalenie "mitu niezniszczalności kundelków" - moja suka: alergia pokarmowa, zatykające się co rusz zatoki okołoodbytowe, słaba odporność na psie choroby... Przy budzie by pewnie długo nie pożyła, a jest kundlem pierwszej wody ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mieszaniec Golden Retriever-Border Collie - jakie wymiary kojca?
evel replied to Nikaaa's topic in Wszystko o psach
[quote name='olopan']Jak biorą psy ze schroniska to przeciez tez nie sprawdzaja,[/QUOTE] A owszem, sprawdzają :razz: Właśnie na podstawie umowy adopcyjnej, w której jest zapis o możliwości kontroli po-adopcyjnej i jakby coś było nie tak, to strona umowy (czyli np. schronisko) zostaje jako pierwsza powiadomiona np. o przekazaniu psa komuś innemu. Warto zawierać taką umowę, bo różnie to w życiu bywa. -
Przepraszam, ale coś mi się zrobiło, że się post zdublował :roll: :oops:
-
Piękniś :loveu: Mało fot, mało... :shake: :diabloti:
-
Krzesimów-wątek ogólny. Potrzebna pomoc w ogłoszeniach!!!
evel replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
A mnie się wydaje, że tutaj nikt złego słowa nie powiedział na właścicieli schroniska. Padły tylko rzeczowe pytania - czy są sterylizacje, szczepienia, czy psy można brać na DT. Po tych pytaniach nastąpiło jakieś darcie szat przez ezekielka i spółkę, że oni to tam zachrzaniają a my sobie siedzimy wygodnie na tyłkach i nie robimy nic. Otóż właśnie robimy, każdy tyle, ile może. Ale w obliczu tysięcy bezdomnych psów mamy prawo do odmowy pomocy tam, gdzie chora miłość do zwierząt przyćmiewa wszystko inne. Dlaczego chora? Ano dlatego, że odpowiedzialna miłość do zwierząt polega też na tym, aby zapewnić im opiekę weterynaryjną a przede wszystkim [U]brak dalszej możliwości rozmnażania się[/U]. Z tego, co zrozumiałam, to w Krzesimowie sterylek nie ma, ślepych miotów się nie usypia. I to właśnie nas tak boli - bo niedługo tych psów będzie 500, za kilka lat tysiąc... KTO będzie przy tym robił, skoro teraz cały schron spoczywa na barkach dwojga ludzi? -
Atos - bezdomny kudłaczek w typie Sznaucera! ZNALAZŁ KOCHAJĄCY DOM!!
evel replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Znaczy księciunio :cool3: -
Energy, a jak dzielisz ten lokomotiv? Bo to chyba ma duże tabletki, dajesz całą? Bo mnie poradzono dawać pół aviomarinu (9.7 kilo psa) no i działa to dość średnio, pies jest jakby otumaniony a i tak zdarza jej się haftnąć wodnistą śliną, już nie mówiąc o tym, że dziubanie tej tabletki na pół jest irytujące... :roll:
-
Mówicie, że po twardszym jedzeniu jest lepiej? Zuzanka jest głównie na suchym, oprócz tego dostaje kości z prasowanej do memlania, czasem zwykłe kości, oprócz tego w umiarkowanych ilościach i niecodziennie warzywa, owoce, oliwkę z oliwek, jogurt... Czyli raczej "twarde" jedzenie, kupki też są zbite (tak, że łatwo posprzątać ;)) a ma zapalenie zatok okołoodbytowych :( Dzisiaj było płukanie z antybiotykiem chyba, w sobotę idziemy do weta zobaczyć, jak tam sytuacja :roll:
-
Atos - bezdomny kudłaczek w typie Sznaucera! ZNALAZŁ KOCHAJĄCY DOM!!
evel replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Może on tak wsuwa, bo długo był głodny? U Zuzanki się ta łapczywość zmniejszyła, ale po długim czasie, chyba po 2 miesiącach, kiedy coś tam w psim móżdżku zatrybiło, że nikt jej nie zabierze ;) -
Też przyszłam pogratulować :) A Simbulec na żywo jest super! :loveu: