-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by evel
-
Atos - bezdomny kudłaczek w typie Sznaucera! ZNALAZŁ KOCHAJĄCY DOM!!
evel replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Jestem. Kurczę, ja go nawet przetrzymać nie mogę, bo sama bym później musiała szukać DS :oops: Wydaje mi się jednak, że najlepiej byłoby go zabrać do weta, który by powiedział co i jak, zaszczepić i dać na te 2 tygodnie do MarzenKi albo Rodziców - to chyba jedyne wyjście na dzień dzisiejszy... Tylko co po tych 2 tygodniach? Asia, zaglądałaś mu w paszczę? Ile on może mieć lat? -
[quote name='Unbelievable']ale wy chyba macie w lublinie klub frisbee...? w tym momencie nie pamiętam nazwy, ale jestem prawie pewna, że coś jest ;) agilitowcy też jacyś się znajdą[/QUOTE] W Piaskach chyba jest Need4Speed, prowadzony przez ludzi z NNL.Ale to za wysokie progi jak dla nas ;) Chodziło mi o to, że nawet nie ma żadnego porządnego szkoleniowca, szkółki, nic... Pustynia :lol:
-
Może któryś pudel? Można go golić na krótko i nie ma problemów z pielęgnacją, a wbrew obiegowej opinii to super inteligentny pies. Ogólnie, jeśli siostra już wybierze rasę i hodowlę, absolutnie koniecznie musi pojechać na miejsce i zobaczyć, jak jej organizm reaguje na te konkretne psy, konkretne szczeniaki - alergia to kapryśna dolegliwość...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Super, że macie możliwość uczestniczyć w takich spotkaniach, u mnie to wiocha totalna i nic takiego nie organizują ;) Raz albo dwa razy w roku wystawa i koniec kynologicznych rozrywek ;)
-
[quote name='herak']odnośnie hodowców mam zastrzeżenia; 1 psy są przerasowane co powoduje genetyczne choroby 2 hodowca ma świetny zarobek na szczeniakach 3 g...hodowce obchodzi do jakiego domu idzie szczeniak poszczególnej rasy 4 hodowcy reklamują psiaki jako idealną maskotkę dla dzieci i panienek ze sztucznymi paznokietkami 5 nieudany miot ląduje za grosze u potencjalnych nabywców,lub w schronisku[/QUOTE] Mówisz o pseudo-hodowcach oczywiście?
-
Hm. Zaczynam nieśmiało podejrzewać, że technika zdartej płyty ("Proszę zabrać psa, proszę zabrać psa, proszę zabrać psa" i tak miliard razy) chyba nie bardzo działa na betonowych umysłowo labradorofilów. Dzisiejszego pięknego poranka gdy tylko zobaczyłam pana z żółtym labem, który używa smyczy jako gustownego naszyjnika dla siebie, wiedziałam, że go nie złapie, toteż oddaliłam się w krzaki, celem ominięcia uroczej parki szerokim łukiem. Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałam za sobą tętent łap i pana jęczącego "on nic nie zroooooobi". No pewka. Wrzasnęłam na psa (pracuję nad sobą, czyli nie był to soczysty bluzg a jedynie dynamiczne "IDŹ STĄD!"), w kierunku pana wywarczałam z zaciśniętymi zębami, że mnie to g... obchodzi, że on nic nie zrobi i sobie poszłam. Ach, jakże łatwo się irytuję. A tak serio: może powinnam sobie sprawić kij bejsbolowy i za trzecim "proszę zabrać psa" dodać "bo jak mu wyp... tym kijem to sobie go pan zeskrobiesz z trawy i zaniesiesz w woreczku do domu"? :hmmmm: To bardzo przykre, ale chyba chamstwo chamstwem trzeba zwalczać, bo inaczej się żyć nie da. Mam jeszcze inny patent w zanadrzu :diabloti: Jak zobaczymy panią Fionki to pobiegniemy ją przytulać i wrzeszczeć "pani! pani! jaka pani!", po czym spokojnie wytłumaczymy, że jej pies się identycznie zachowuje w stosunku do naszego i to nie jest dla niego komfortowe uczucie...
-
[quote name='Erica']Gdzie mogę zamówić koszulkę z takim napisem? ;)[/QUOTE] Hahahaha, ja bym musiała zamówić z innym napisem na każdy dzień :evil_lol: Rozważałam np. "Właścicielu labradora, odejdź w pokoju i zabierz qrwa tego psa!", "Mój pies pożre Twojego, jeśli go nie zabierzesz, naprawdę.", "NIE, nie zaprzyjaźnią się!" i takie tam... :eviltong:
-
Mania juz w DS i Maniek również znalazł już DS !!!!!
evel replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
No, brzmi sensownie.... Mamy kogoś z Płocka na wizytę? -
[quote name='Fun']rzeczywiscie, uwiazac psa na smyczy i odizolowac - socjalizacja ;][/QUOTE] No jak do mojej zasmyczonej suki podbiegł labrador i ją ugryzł, to się cholernie zsocjalizowała.
-
[quote name='Borówka16'] Ja krzyknęłam ,że prosze się nie bać ,bo on nic nie zrobi. [/QUOTE] No super. Gdybyś tak krzyknęła do mnie to bym odkrzyknęła, że [B]ja[/B] mu coś zrobię. Do nas też ludzie puszczają wszystkie pieski, żeby się tylko przywitały, tylko nie biorą pod uwagę tego, że mój pies ma agresję lękową i potrafi takiego podbiegacza łomotnąć o glebę. Po X razach doszłam do wniosku, że albo się nauczą, że bez pytania nie puszcza się do nas psów, albo spotkają się z Zuzowymi zębami/moim obuwiem. Mój pies [B]na smyczy[/B] stanowi integralną część mojej przestrzeni osobistej i nie życzę sobie, żeby cokolwiek bez pytania ją zakłócało.
-
Hahaha, znam to! Boskie :lol: Myślisz, że jak Zuzolstwu będę puszczać w deszczowe dni to się uspokoi z tym kwiczeniem? :evil_lol:
-
śnieg i taka sadza na nim :D czyli Beza, kiedyś Timba, W DOMU :)
evel replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Super dziewczynki, "mała" jest już wieeeeelka :shock: Zazdroszczę plaży :oops: My z Zuzolstwem się wybieramy nad morze na wakacje w sierpniu ;) -
Hehe, Malta wygląda teraz jak żółty sznup :evil_lol: A małe bernusie świetne :loveu:
-
Oluś, "uczepiłam się durnego jeża" zanim gops powiedziała, że on jest z hodowli. A tak btw to świetny jest ;)
-
Agnes, nadinterpretujesz ;) Może macie rację, jednak jakoś ja jak widzę te jeże czasem w hipermarketowym zoologu, w pełnym świetle i w przezroczystym akwa, gdzie wszyscy do nich pukają w szybkę i tak dalej... To im po prostu współczuję... :roll: Przeglądnęłam sobie stronkę tej hodowli, no rzeczywiście, mają normalne podejście... Ale boję się, że będzie tak, jak ze wszystkimi zwierzątkami z zoologa, jak tylko ceny trochę opadną - kupowanie jeżyków dla rozwydrzonej dzieciarni, zamiast chomika, bo fajniejsze :roll:
-
[quote name='olekg89']Chomiki w naturze mają też wielkie terytoria.Psy w naturze też mają wielkie terytoria ,koty też mają wielkie terytoria.Ptaki też mają swoje terytoria.A jednak trzymamy je w domu i mają się świetnie.[/QUOTE] Widziałeś kiedy "psa w naturze"? Bo pies domowy i wilk bardzo, bardzo się różnią. Te zwierzęta, które mieszkają w naszych domach są [B]domowe [/B]nawet w swojej nazwie gatunkowej - o czymś to świadczy. Ja tam dalej twierdzę, że miejsce jeża jest w naturze a nie w terrarium, przecież każdy może mieć swoje zdanie.
-
[quote name='Soema']Przecie we wpłatach jesteś! Czepiasz się:mad:[/QUOTE] Ja zawsze byłam czepiata, no :evil_lol:
-
Boże i ona go trzyma w domu? :( Przecież to straszne, jeże w naturze mają ogromne terytoria... :( Czego to ludzie nie wymyślą, widziałam u nas w zoo też takie jeżyki, no masakra... Siedzą całe dnie w akwarium, bo są "nowym trendem" i ludzie kupują je za 4 czy 5 stów, bo modne :/
-
Jestem w szoku. Olek, moim zdaniem Emilia powinna jednak się jakoś skontaktować z p. Dorotą i wyjaśnić tę sytuację, skoro nie chce pisać tutaj, na dogo, oficjalnie - przecież nie musi. Faktem jest jednak, że znamy tylko jedną wersję, druga strona milczy... Sam pomyśl, jak to wygląda... Bo na korzyść Emilii jej milczenie raczej nie wpływa...
-
A ja na pierwszej dalej mam ryjek wpisany, jeszcze ktoś pomyśli, że obiecałam i nie doszło czy coś... :oops:
-
[quote name='Unbelievable']żeby było z tym waszym miejscem spacerowym mało, to dzisiaj widziałam podobną sytuację :evil_lol: pies był czarny, bażant był... no, bażantem. I tak sobie szli, bażant spokojnie a pies się czając : P nie wiem jak się skończyło bo autobus dalej pojechał :shake:[/QUOTE] Może jest tu gdzieś jakieś nieznaczne zagięcie czasoprzestrzeni? :evil_lol: No i durna jestem, pochwaliłam publicznie psa, że padliny nie rusza... :mdleje: To zaczął żreć żywe :diabloti: jaszczureczki na przykład, mniam mniam... :splat: Zuzu dostało płaszczyk, w którym udaje, że jest niedorozwinięta i ma paraliż, ale przynajmniej nie będzie kwiczeć, że moknie... Coś za coś ;)