-
Posts
1988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karmi
-
[quote name='MaBo']Karmi jednak przesadziła.Nie mam zamiaru być niczyim postrachem ,dlatego wycofuję swoją ofertę.Wobec czego Karmi,bądz spokojna - Laluna się nie doigrała.[/quote] Przesadziłam? Czytając Twoje wypowiedzi na innych wątkach w stosunku do innych użytkowników Dogo - nie sądzę. Postrachem nie jesteś :razz: Spoko. ps. Metoda ,,to ja się obrażam zabieram swoje zabawki z piaskownicy" też mnie nie dziwi. Stosujesz ja często.:lol:
-
[quote name='Martens']Kwestia na ile odgórny zakaz jest wykonalny. Bo moim zdaniem w Polsce będzie to kolejny martwy przepis.[/quote] Zgadzam się z Tobą. Metodą kija nic się tu nie zdziała. Ale jak przeprowadzić metodę marchewki?
-
[quote name='Rinuś'][B][I]Oj byś się zdziwiła ilu tutaj jest przeciwników klatki :evil_lol: i dym by zrobili taki, że hohoho :evil_lol: że katujesz psa itp....[/I][/B] [/quote] Przeciwnik sie melduje :evil_lol:
-
[quote name='Martens']Niestety większość psów, które są odstrzeliwane, to psy wsioków, którzy wypuszczają je samopas, żeby się wyżywiły, i na to kastracja niewiele pomoże, bo czy te psy będa kastrowane, czy nie, oni i tak będą je wypuszczać, albo psy ludzi niby odpowiedzialnych, którzy lekceważą przepisy i puszczają nieposłusznego psa na spacerze po lesie, co też niewiele ma wspólnego ze sterylizacją.[/quote] Kastracja może pomóc. Mam tu na myśli nie przypadek pojedynczego Pikusia a ogólną liczbę Pikusiów. Psów jest u nas za dużo. Jak czegoś jest dużo to ma mała wartość. Brutalne, ale tak to działa.
-
[quote name='MaBo']Laluna - napiszę do Ciebie wieczorem,bo teraz nie mam czasu.Pozdrawiam.[/quote] Laluna doigrałaś się.:razz:
-
[quote name='Andrzej-Aka'] O wielu innych sprawach tutaj nie pisze - bo forum jest czytane przez wszystkie "zainteresowane" strony - a ja podjąłem pewne działania prawne - w imieniu zwierząt i w swoim interesie / ochrony mojej osoby/ - i nie mogę o tym już więcej pisać...[/quote] Masz rację Andrzeju - ,,zainteresowanych jest sporo" ;) Zawsze pozostaje nam pw. Już skrobię.
-
[quote name='MaBo']Onek - w ferworze dyskusji przejęzyczyłam się - chodzi oczywiscie o odpowiedzialność cywilną.Tutaj masz rację.Przepraszam.Nie sądzisz jednak chyba,że tego nie wiedziałam.Jesli sie nie mylę gdzieś pisałam o odszkodowaniu a nie o grzywnie .Przykro,że tez dałas sie ponieść emocji i nie bierzesz pod uwagę tego,co pisałam.Przecież nie zaprzeczysz,że tak jest.Wytłumacz to swoim koleżankom.Mam na myśli kwestie prawne,bo jak wiadomo,nie jestem żadnym psim ekspertem.Pisałam o tym przecież.I obiektywnie oceń,kto kogo obraża.A że polemizuję?Skoro jesteś prawnikiem to przecież wiesz,jak często dochodzi do róznicy zdań i nie jest to powód do obrazy.Aby daleko nie szukać ; kazda sadowa rozprawa(no,może prawie kazda)to arena ścierania sie poglądów.I jak wszystko byłoby takie proste,to nie byłoby zmienianych wyroków przez II instancje,Uchwał SN,orzeczeń TK i wogóle sędziowie byliby zbędni.Wystarczyłby komputer,odpowiedni program,a wyrok sam by sie wydrukował.Zaprawiona na sali rozpraw nie przejmuję się jednak emocjami niektórych.Oj Onek,Onek - pokaż żeś rasowy prawnik i - jesli chcesz - podejmij merytoryczną prawniczą dyskusję i wykaz niepoprawność mego rozumowania.Nie licząc oczywiście tego przejęzyczenia,bo to "oczywista pomyłka" która nie ma wpływu na istotę problemu.Nawet wyroku taka "oczywistość"prostowana jest postanowieniem,jeżeli z kontekstu wynika błąd.[/quote] Ma Bo czy Ty czujesz potrzebę wygadania sie? :lol:
-
[quote name='bonusowa']Poza tym ja po prostu kojce/ klatki LUBIĘ. Mój drugi pies (tym razem będę go miała od szczylka) też będzie miał swój własny kojec :loveu:[/quote] I o to chyba własnie chodzi...;)
-
[quote name='bonusowa']Boshe, [B]Karmi [/B]jak takaś mądra to zabezpiecz moje mieszkanie :roll: bo mój pies niestety jest w stanie wyżuć WSZYSTKO. [/quote] Nie ma sprawy.Ile płacisz? Mozesz przelać na jakies dogomaniackie bidy.:razz: Mówiąc serio. Podtrzymuję: mieszkanie mozna zabezpieczyć. Mam 2 beaucki. To nie są mysie-pysie. Potrafią zrobić niezłą demolkę. ;)
-
[quote name='MaBo']Piszę to jako doświadczony prawnik .[/quote] Doświadczony przez co ? :diabloti: [SIZE=1]ps.Niech reszta wybaczy. Musiałam to napisać.[/SIZE]
-
[quote name='Mrzewinska']Karmi, tak jak pisalam poprzednio, dzien i godzine przyjazdu podam na priva. Myślę, ze w każdym dniu, nie tylko w zapowiedzianym na Dogomanii, uzyskam pełne i wyczerpujace informacje w sklepie "Świat zwierząt" na temat sprzedawanych tam szczeniaków. Zwłaszcza na temat działania bezustannego stresu na dopiero rozwijający się organizm szczeniaka. Bardzo jestem ciekawa tych informacji.[/quote] Ok. Ja też się przygotowuję. Od jakiej strony to na pw. Widzę, ze musimy zejść do podziemia :razz: [quote]No bo chyba w fachowo prowadzonej firmie jest wyczerpująca informacja o oferowanym TOWARZE???? Zofia[/quote] Prowadzonej fachowo i z jaką determinacją :cool3:
-
[quote name='Mrzewinska']Umowmy sie na srode, przygotuje sie lepiej z pytaniami do wlasciciela i sprzedajacych. Zofia[/quote] Według życzenia. Ja również chętnie douczę się w tym czasie np z ,,zarazków" :razz:
-
[quote name='xxxx52']Rinus -klatka jako buda do spania,schronienia oczywiscie ,jezeli pies akceptuje -TAK,zamykanie klatki budy NIE.[/quote] Też tak myślę. Moje psiury nie znają i nie poznają klaty. Zabrzmi to jak banał ale dla mnie to członkowie rodziny. Coż.... moje dziecko też czasami bywa nieznośne... Co proponujecie? Decydując sie na psa wiedziałam na co się decyduję.Odchowywanie szczeniaka wymaga pracy. Decyzja o kupnie zawsze była przemyślana aby szczeniak przybył do domu w okresie w którym mogę mu poświęcić maksimum czasu. Nauka zostawania w domu bywa trudna ale nie niemożliwa. Zniszczeń można uniknąć odpowiedno dom zabezpieczając. Trzeba jednak chcieć. Klata to łatwiejsze rozwiązanie... ps. Kołderka to nic dziwnego. Ja dostałam od hodowczyni kawałek spanka psiaków.
-
[quote name='Mrzewinska']Doskonała robota - proponuję filmik wyslac do prezydenta. Zofia Umowimy sie szczegolowo co do przyjazdu, poniedzialek albo sroda.[/quote] ...i do vice. Nie zaszkodzi W większości spraw zwierzakowych spychano nas właśnie do vice. I obowiązkowo szefowie Reala! To im powinno najbardziej zależeć na dobrym obrazie firmy :cool3: W ostatniej ulotce reklamowej informują o promocji artykułów dla zwierzaków z okazji Światowego dnia zwierząt.:razz: ps. Andrzej wyprzedził mnie w propozycji. ;) Tak czy siak MPK nie pozwolimy się Pani wozić. A w Rzeszowie będzie nam bardzo miło Panią gościć. :loveu:
-
Słuchajcie myślę, ze sklep sam dostarczył nam argumentów do walki :-) Wcześniej szczeniaki były w akwarium. Kontakt z ludźmi był ograniczony. Dotykanie i głaskanie niemożliwe. Teraz psiuki są za płotkiem. Proponuję więc wrócić również do wariantu ,,zarazki". Pisałam o ty we wcześniejszych postach. Aaa i proszę nie zapominajcie, ze tam są też inne zwierzęta. Papuga ma - przepraszam za wyrażenie- dosłownie przegwizdane: tłumy gapiów a każdy z nich chce zwrócić uwagę ptaszydła i spowodować, żeby coś ,,powiedziała". Wokoło słychać więc: gwizdanie , świstanie, cmokanie i wszystkie możliwe dźwięki. Klatki ze zwierzakami są ustawione ,,do zewnątrz sklepu".Zapewne ma to przyciągnąć potencjalnych kupujących - nie sposób ich nie zauważyć. Każdy przechodzący pasażem może podejść pogadać z papugą lub pogłaskać pieska. Obsługa nie widzi lub udaje, ze nie widzi. Nie reaguje :-( Ps. Andrzeju świetny film!
-
[quote name='Mrzewinska']Wystarczyloby zmiana przepisow o odszkodowaniu - gdyby bylo wyplacane tylko tym rolnikom, ktorzy zainstaluja darmowe elektryczne ogrodzenie, byloby po problemie. Karmi, napisalam na pw - wybieram sie do tego sklepu. Zofia[/quote] Wydaje mi się, ze zmianą przepisów żadna ze stron nie jest zainteresowana. Myśliwi mają możliwość polowania (argument ochrony upraw przed ,,szkodnikami") a rolnicy łatwe odszkodowania... Wracając do tematu. Byłam w Realu. Pieski są. Handel się rozwija. Przybyło sporo małych zwierzaków (gryzoni) a także... papuga żako kongijskie. Publika chwilowo wydaje się być najbardziej zainteresowana ,,gadającym ptakiem":shake: ps. Dziękuję za pw. W takim razie MPK nie będzie potrzebne. ;)
-
[quote name='millarca']Pies na łancuchu ma uchronic uprawy...super.[/quote] Uchronić ale tak ,,nie za bardzo". ;) System odszkodowań PZŁ jest chory. Uprawy można zabezpieczyć. Tylko po co? Skoro pieniądze należą się za ,,nicnierobienie" :shake:
-
[quote name='Mrzewinska']Moniek193, czym dojezdza sie z glownego dworca PKP do tego sklepu? Zofia[/quote] Z głównego do Reala- będzie problem.Wychodzi mi na to, ze albo nie będzie to spod samego dworca albo nie do samego Reala. Najlepiej byłoby przejść kawałek na piechotę. Wtedy jest znacznie więcej autobusów MPK. Tu mapka i trasy autobusów: [url]http://www.infores.pl/infores/index.htm[/url] Real jest na ulicy W. Witosa. Czy mogę w czymś pomóc?
-
[B]Joanna Bosakowska- ,,Jak rozmawiać trzeba z psem"[/B] [B],,Ogon to jedno z ważniejszych "narzędzi" do psiej komunikacji. Każdy, kto widzi Burka z podkulonym ogonem, wie, że ten się boi. Gdy natomiast wywija ogonem, ośmiela nas i zachęca do głaskania. Stop. Nie zawsze. Okazuje się, że znaczenie ma też to, w którą stronę bardziej wychyla się machający ogon. Tak przynajmniej twierdzi Giorgio Vallortigara, psycholog z Uniwersytetu w Trieście we Włoszech, który prześledził zapisy wideo zachowania 30 psów różnych ras. Badacz analizował stopień wychylenia ogona w czterech przypadkach: gdy zwierzę widzi swojego właściciela, obcego człowieka, kota i innego psa. W pierwszym przypadku pies wychylał ogon silnie w prawo, w dwóch kolejnych - lekko w prawo (dla kota mniej), gdy zaś widział innego psa, jego ogon odchylał się bardziej w lewo. Vallortigara wytłumaczył tę zależność funkcjami półkul mózgowych - lewa, kontrolująca prawą część ciała, odpowiada m.in. za pozytywne doznania. Pies na widok właściciela się cieszy, więc jego ogon wychyla się bardziej w prawo... Wiele emocji pies potrafi wyrazić mimiką i uszami."[/B] Całość tu: [URL]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,5653407,Jak_rozmawiac_trzeba_z_psem.html[/URL]
-
[quote name='Andrzej-Aka']Możemy i w ten poniedziałek coś zrobic, ale ja wolałbym aby nie było nic na "hurrra" - a coś zrobić przemyślanego. Dajcie mi podziałać przez dwa - trzy dni... Dziś byłem w Realu - porobiłem filmiki. Przygotuję jakiś minireportaż. Uważam, że nalezy już "cuś" mieć w zanadrzu... Może coś na wzór taki mi się uda zmontować - mam jeszcze sporo materiału zrobionego na wiosnę w rzeszowskim schronisku... Na razie... A&A PS Psy sa już w Realu prawie miesiąc - tym co tam dzisiaj są chyba nie zdążymu pomóc - bądźmy realistami. Ale na pewno coś z tym zrobimy! Nie wiem czy wiecie, ale mozemy mieć w Rzeszowie duzo większy problem! Mianowicie - urzędnicy miejscy chcą na siłę pozbawić swietnie działającego "Kundelka" możliwości zarządznia schroniskiem. Na schronisko "ostrzy zęby" MPGK... Nie wyobrażam sobie jak świetni fachowcy od sprzatania śmieci w mieście chca się "przebranżowić" na miłośników zwierzątek wszelakich i jaki w tym ktoś widzi interes?[/quote] Świetne fimiki !!! :klacz: O problemie schroniska wiemy. Na tym wątku też o nim było. Interes miasta jest dla mnie jasny: oszczędność i więcej świętego spokoju. Przetarg ma wygrać ten kto bedzie mniej żądał na zwierzaki. Bezsens??? Pewno, ze tak! Jednak z punktu widzenia urzędnika niezbyt przejmującego się losem zwierząt- mniej wydanych pieniążków. Obecna szefowa schroniska jest osobą która dla dobra zwierząt poruszy niebo i ziemię ale też urzędniczy stołek :razz: Wygodniej byłoby mieć na tym miejscu jakiegoś grzecznego swojaka...:angryy: ps. Tak ap mediów. Wspominałeś o Nowinach... No nie wiem... Pamiętam reportarz sprzed kilku miesięcy, który ukazał się na łamach tego dziennika. Tania sensacja połączona z robieniem bohatera z pseudohodowcy. :mad: Oto fragment: ,,[I]Koledzy w firmie na Janusza Galiczyńskiego mówią "Kodżak”. Bo samodzielnie wytropił złodziei swoich psów. Jak to zrobił? [/I] [I]- Mam znajomych policjantów i podpatruję ich, jak pracują - zdradza "śledczy”.[/I] [I][U]Galiczyński hoduje amstaffy. Psa wziął ze schroniska dla bezdomnych zwierząt w podprzemyskich Orzechowcach, sukę dostał od hodowcy z Rzeszowa.[/U][/I] [U][I]- Gość chciał, aby trafiła w dobre ręce. Zaufał mi - opowiada pan Janusz.[/I][/U] [U][I]Psy trzyma na odludziu, na działce tuż nad Sanem. Teren ogrodzony jest dwumetrową siatką, w środku altanka.[/I][/U] [U][I]Na początku czerwca psia rodzinka powiększyła się. Urodziły się cztery młode. Dwa pieski i dwie suczki.[/I][/U] [I][B]Został tylko jeden szczeniak[/B][/I] [I]- [U]Pracuję na zmiany. Codziennie jestem na działce. Przed albo po pracy - opowiada[/U].[/I] [I]Poranek, 29 czerwca. Tego dnia przyszedł na działkę po nocnej zmianie. Od razu coś mu nie pasowało.[/I] [I]- Zwykle psy biegną mnie przywitać. Tym razem żadnych powitań. Dorosłe psy były przywiązane na lince samochodowej. Przecież same nie mogły się uwiązać. Obok biegało jedno szczenię. Szukałem pozostałych. Ani śladu.(...)[/I] itd całość tu: [URL]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071024/WEEKEND/71018019&SearchID=73328560562291[/URL]
-
[quote name='niceravik'] Poniedziałek, godz. 17.30 zbiórka przed realem...?[/quote] Melduję się posłusznie! :multi:
-
[quote name='Andrzej-Aka'] Skontaktuję się z redakcjami - mam juz przetarte kanały - po moich bojach gdy wycinano starodrzew nad Przyrwą - a i chłopcom-redaktorom z Nowin - moja Aka - rodezjanka bardzo się wtedy podobała - to może będą pamiętać... Kolejne moje - tak na szybko wymyslane propozycje: Jeżeli tam - jak piszecie sa pieski - a nie byłem w Realu od czerwca... - to ... Muszę to sprawdzić - ile osób tutaj jest z Rzeszowa? Może jakieś pospolite ruszenie na Reall zrobimy - pod hasłem że idziemy z naszymi psami odwiedzić - "socjalizować" pieski w sklepie? Jakby o tej "akcji" wczesniej zawiadomic media - a Policja i inne słuzby / sklepowe/ na pewno wkrocza do akcji - to może wyjsc niezła zabawa i na cały kraj! Moze takie "akcje" cos by dały? Bo prawo u nas jest takie jak kazdy widzi... Andrzej & Aka[/quote] Świetnie, ze masz kontakty z mediami. Mi niestety nie udało się wzbudzić zainteresowania tematem. Może mało medialny...:roll: Pospolite ruszenie to ciekawy pomysł. Na wejściu do Reala wisi jak byk zakaz wprowadzania psów. Więc co te szczeniaki tam robią? :p Jedyne czego się obawiam; czy nasze pieski nie ucierpiałyby w jakikolwiek sposób w takich rozmowach... Dobrym pomysłem jest bombardowanie szefów Reala naszymi protestami. Niestety nigdzie nie mogę znaleźć ich namiarów @. Jedynie adres i telefon sklepu. [url]http://www.real.pl/markety.php?wojewodztwo=15&market=35[/url] Anonimowi generalnie jacyś są.
-
[quote name='Mrzewinska']A czy probowaliscie interwencji w Nowinach Rzeszowskich i w miejscowym oddziale Wyborczej??? Dopytywania sie u sprzedawcow, jakie sa dokumenty tozsamosci szczeniat, skad pochodzą? Czy ktores z miejscowych towarzystw dzialajacych na rzecz zwierzat zglosilo wniosek o znecanie sie??? Bo to jest znecanie sie nad szczeniakami. Zofia[/quote] Podkarpackie jest ubogie jeśli chodzi o towarzystwa działające na rzecz zwierząt. Jest np jedynym województwem w którym nie ma oddziału TOZu.:shake: Cały ciężar działania spada na jedno stowarzyszenie, które dodatkowo prowadzi schronisko i aktualnie samo ma kłopoty w porozumieniu z władzami miasta - słynna już sprawa przetargu. Potrafię zrozumieć, że trudno jednej organizacji sprostać wszystkim zadaniom. Myślę, ze powinno w Rzeszowie istnieć więcej tego typu stowarzyszeń. Pracy im nie zabraknie. Niestety. Może oddział lub przynajmniej koło TOZu? Prowadziłam już wstępne rozmowy z ZG tej organizacji. Rzeszowiacy co Wy na to? :razz:
-
[quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]ada94, nie rezygnuj tak łatwo. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dla mnie najważniejsze jest to, że w RP ustawowa regulacja dotycząca obcinania psom czegokolwiek tylko dla „widzimisie”, obowiązuje od 1997 roku. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]/[/FONT][/COLOR][/quote] Oczywiście! Rozmowa dotyczyła Konwencji o ochronie zwierząt towarzyszących. Informacje podane przez ada94 były błędne bo zacytowane za niezbyt miarodajnym źródłem...i tyle. ;) W Polsce istnieje ustawa zakazująca kopiowania czegokolwiek i nie ma potrzeby odwoływania się do wspomnianej konwencji. Ba, nasza ustawa jest nawet lepsza bo nie przepuści nawet ogonom :lol:
-
[quote name='Moniek193']Oj tak:-(Nasze schronisko tez jest zagrozone przez te przetargi ehh i co my mozemy poradzic:-([/quote] Myślę, że możemy powiedzieć władzom miasta co o tym myślimy. :razz: [URL]http://www.erzeszow.pl/1771/1771/?PHPSESSID=486b9029ca6a97184bfe4c0dc99845d0[/URL] Rzeszowskie schronisko jest jednym z najlepszych w kraju. Prowadzi je wspaniała osoba oddana zwierzakom. Po co to zmieniać? Rozumiem miasto - chcą oszczędzić, ale czy spółka MPGK zajmująca się np wywózką śmieci jest odpowiednia do prowadzenia schroniska? :roll: Niech każdy robi to co umie!