Jump to content
Dogomania

Karmi

Members
  • Posts

    1988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karmi

  1. [quote name='saganka']Matko jedyna! Przeciez to horror! Czyli co? Nikt nie zabral chorego szczeniaka do weterynarza, tylko tak umieral na oczach tlumow???? :shake: Dla mnie ten jeden przyklad mowi wszystko![/quote] Obawiam się, ze to nie jest jeden a już drugi przykład ;) Dowodów brak. Sklep się tym nie będzie chwalił. :shake: Zastanawiam się nad dokumentacją ... czego się czepić? Przecież zwłok psa nie można tak sobie wyrz;)ucić? I jak to powinno wyglądać w papierkach sklepu? Ma ktoś handlowe doświadczenia? :razz:
  2. [quote name='zofia&sasza']Za pozwoleniem, porównania do Eichmanna są co najmniej nie na miejscu. Holocaustu z niczym porównywać nie wolno, moim zdaniem! [/quote] Nie tylko to nie jest na miejscu. ;) Dla mnie wypowiedź KaR-y dotycząca cyganów również :shake: Dlaczego na to nikt nie zwraca uwagi?
  3. [quote name='saJo']Ale osoba ktorej dotyczy ten watek wymagala tego wlasnie od strazy miejskiej, poprzez okazanie zaswiadczenia. Nie bede sie sprzeczac, czy musi czy nie musi mi je podac, ale: po pierwsze Policja mi mowila, ze nic oprocz nr polisy nie jest mi potrzebne do uzyskania odszkodowania i nie bylo z tym problemu (pomimo ze policja poczatkowo podala mi zlego ubezpieczyciela, gdyz dane byly z naczepy tira, ktora kierowca zachaczyl moje auto, a okazalo sie, ze jelsi naczepa w trakcie kolizji nie wypnie sie, to liczy sie ubezpieczenie samochodu, tutaj bylo to dwoch roznych ubezpieczycieli, nie bylo problemu z uzyskaniem danych drugiego ubezpieczyciela i otrzymaniem odszkodowania). Druga sprawa, po co mi te dane? Ubezpieczenie otrzymalam, gdybym chciala zlozyc jakas sprawe sadowa, wszystkie potrzebne dane sa na policji, gdzie sa informacje o tym kiedy i jakie auta uczestniczyly w zdarzeniu i dane policjantow, bedacych wezanych do zdarzenia. W tej drugiej sytuacji (gdy mialam dane sprawcy) wlasnie sporzadzilismy takie oswiadczenie (jesli sa osoby poszkodowane, wezwanie policji jest obowiazkiem!). W tym czasie przyjechal wlasciciel warsztatu, w ktorym szykuje auta moj tata, aby odholowac auto. To on wlasnie poradzil nam, zeby jednak wezwac policje, bo sprawca wystarczy, ze po fakcie stwierdzi, ze "bylem w szoku, nic takiego nie mialo miejsca do niczego sie nie przyznaje" i jest pozamiatane, bo jak udowodnie, ze to wlasnie on byl winny? A auta np. juz w trakcie naprawy, bo ogledziny zostaly zrobione wczesniej.Z racji, ze jest to osoba bardzo czesto szykujace auta po kolizjach, niejedna hostorie zna i wie, jakie moga byc skutki obecnosci/nieobecnosci policji przy takim zdarzeniu. Po to wlasnie lepiej w takich sytuacjach wzywac policje. Moj znajomy policjant (pracujacy kiedys w drogowce) tez kazal mi zawsze wzywac policje, jesli zdarzenie jest nie z mojej winy.[/quote] Zrobiła się ciekawa dyskusja. Myślę jednak, ze możliwości ustawy o ochronie danych osobowych są trochę przeceniane zarówno przez stróżów prawa jak i osoby prywatne.:cool3: Zeby podsumować byskusję na temat wypadku wklejam oficjalne stanowisko GIODO. To powinno rozwiać wszelkie wątpliwości niektórych osób :lol: [URL]http://www.giodo.gov.pl/344/id_art/1318/j/pl/[/URL] [URL="http://www.giodo.gov.pl/344/id_art/1318/j/pl/"]GIODO - Czy Policja może odmówić uczestnikom wypadków komunikacyjnych udostępnienia informacji o danych osobowych innych uczestników tych wypadków oraz informacji o ubezpieczycielach, z którymi sprawcy wypadków zawarli umowy ubezpieczenia?[/URL] ,,W myśl art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych, w przypadku udostępniania danych w innym celu, niż włączenie do zbioru, administrator danych udostępnia posiadane w zbiorze dane, tym osobom lub podmiotom, które są uprawnione do ich otrzymania na mocy przepisu prawa. Takim przepisem, kształtującym uprawnienie do otrzymywania przez osobę uczestniczącą w wypadku komunikacyjnym, na jej żądanie, danych osobowych kierującego pojazdem, danych właściciela lub posiadacza pojazdu oraz danych dotyczących zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest art. 44 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnai 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. 2003 r., Nr 58, poz. 515, ze zm.). Przepis ten jest podstawą do pozyskiwania przez wszystkich uczestników wypadków drogowych informacji o wymienionych w nim podmiotach i osobach. Wobec tego odmowę udostępnienia tych danych przez Policję należałoby traktować jako nadużycie ustawy o ochronie danych osobowych, wypływająca z jej niewłaściwej interpretacji. Reasumując, skoro z przepisów Prawa o ruchu drogowym wynika uprawnienie poszkodowanego do otrzymania danych osobowych sprawcy wypadku, Policja, jako uprawniona do przetwarzania danych, tj. zbierania, utrwalania, przechowywania, udostępniania i usuwania danych ze zbioru na mocy przepisów ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, będąc w ich posiadaniu z racji prowadzonego postępowania, jest zobowiązana takiej informacji udzielić."
  4. [quote name='BeataG']...domaganie się okazania zaświadczenia przez poszkodowaną jest absurdalne.[/quote] Wybacz ale nie zatrudniłabym Cię jako swojego prawnika.;) Dziewczyna swoje przeszła. Jest tu ofiarą. Moze więc wyjaśnij na spokojnie co może zrobić a czego nie może i...miej litość.
  5. [quote name='Mrzewinska']Sama staralabym sie zobaczyc na wlasne oczy swiadectwo, bo nie przyszlo mi do glowy, ze moglabym te dane niecnie wykorzystac:-)), a poza tym jestem od urodzenia niedowiarkiem. Zofia[/quote] I tego prawa nikt nie może Pani odmówić :cool3: Właściciel z reguły- jeśli ma szczepionego psa- chętnie pokaże potwierdzenie tego faktu.:razz:
  6. [quote name='saJo']Zofio Co do kolizji, gdy ja bylam poszkodowana, na moja prosbe policja nie udzielila mi danych sprawcy. Dostalam nr ubezpieczenia, a w ubezpieczalni pisalam, ze dane osoby znane sa policji + podawalam nr ubezpieczenia. Nie bylo zadnego problemu z otrzymaniem odszkodowania. W drugiej sytuacji, sprawca sam podal mi swoje dane osobowe. Jednak policja nie miala prawa podac mi tych danych. Jesli policja jest na miejscu takiego zdarzenia, podaje sie to we wniosku o odszkodowanie i zaden problem. Chronienie sprawcy...nalezaloby pamietac, ze zaden czlowiek nie jest winny, dopoki nie udowodni mu sie jego winy.[/quote] Właśnie! Policjant nie ma prawa podać Ci danych osobowych sprawcy ale ...możesz je sama uzyskać. :razz: Masz prawo żadać od kierowcy podania danych personalnych swoich, własciciela lub posiadacza samochodu oraz danych ubezpieczyciela. Ustawa o ruchu drogowym i o obowiązkowych ubezpieczeniach nakazuje wręcz ujawnienie swoich danych na żądanie innej osoby uczestniczącej w wypadku. Odmowa podania danych jest wykroczeniem i podlega karze grzywny. W praktyce -np.jeśli nie ma ofiar- spisuje się oświadczenie z pełnymi danymi! w którym sprawca uznaje swoją odpowiedzialność cywilną za spowodowanie wypadku. Takie ,,przyznanie się do winy" ma niejednokrotnie większą wartość dla towarzystwa ubezpieczeniowego niż policyjna notatka. ;)
  7. [quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]osobek, dziewczyno! Jeżeli ty wszystko masz tak rozwinięte jak pamięć, to niech cię gęś kopnie :razz: .[/FONT][/COLOR] [FONT=Arial][FONT=Verdana][/FONT][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bc098435c6bf6b8a"]DSC_2630.JPG - Rozmiar oryginalny - Fotosik.pl[/URL] [/FONT] [/quote] Osobek kup odrazu 2 komentarze. ;)
  8. [quote name='iwona&CAR'] No coz termin sadyzmu uzywa sie potocznie na okreslenie sadyzmu bez kontekstu seksualnego Van Jasiu .[/quote] Jaśkowi chyba wszystko się z tylko z seksem kojarzy :cool3: [B]sadyzm[/B] (fr. [I]sadisme[/I] od naz. [I]D.A.F. de Sade[/I], markiz, pisarz fr., autor skandalizujących powieści opisujących dewiacje seksualne, czynienie zła, 1740–1814) [B]1.[/B][U] upodobanie w dręczeniu kogoś, zadawaniu mu bólu, czerpanie przyjemności także z przyglądania się zadawanym cierpieniom.[/U] [B]2.[/B] [I]med.[/I] zboczenie seksualne, w którym zadowolenie płciowe osiąga się, zadając partnerowi ból. Hasło na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych” Wydawnictwa Europa, pod redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001. A jak widać to znaczenie jest dopiero na drugim miejscu ;)
  9. [quote name='niceravik']osobek wyszedł i cały czas szuka źródeł swej wiedzy... :razz:[/quote] Daj jej szanse :razz: Może poleciała do księgarni po komentarz do u.o.z :lol:
  10. Czy kolezanka zgłosiła się do lekarza? Nie będę rozpisywać się o zgrożeniach jakie niesie pogryzienie przez psa. To chyba oczywiste. Skupię się więc na stronie ,,papierkowej". Lekarz pierwszego kontaktu lub lekarz pogotowia ma obowiązek powiadowić o fakcie pogryzienia Sanepid. Od tego czy pies jest szczepiony czy nie i czy jego własciciel jest znany zależy dalszy tok postępowania. Jeśli pies jest znany i szczepiony, czy trafi na obserwację koleżanka ma szanse uniknąć zastrzyków. Panowie ze straży nie mogą więc tak sobie odmówić informacji na temat szczepienia.
  11. Dla mnie bezwzględnie na pierwszym miejscu jest bokser Viagra Koniec Kłopotów :-)
  12. [quote name='Love-Wab']Stawka Większa Niż Życie[/quote] W podobnym klimacie Siedemnaście Mgnień Wiosny :razz:
  13. [quote name='twiggy']za to wyżly WSZYSTKO bezogoniaste! :loveu: uffffff...[/quote] To dobrze o nich świadczy. Znaczy się robocze są :p bo druga furtka jest trudniejsza. Mam tu na myśli udokumentowanie, ze zabieg był przeprowadzony z powodów medycznych:lol: Generalnie to wyjątki. Malutkie wyjątki biorąc pod uwagę ilość ras tradycyjnie podlegających kopiowaniu. I wiesz co Ci powiem twiggi? Ja byłabym nawet wstanie zaakceptować takie wyjątki w zamian za całą resztę uszów i ogonów. :razz:
  14. Przeczytałam ten wątek i przeżyłam szok. Nie żebym wierzyła, ze w życiu jest jak w serialowej bajcie... ale zastanawia mnie brak chęci pomocy ze strony TVN. Media to potęga. Wystarczyłoby kilka zdań...:-(
  15. [quote name='niceravik']Jeżeli widziałaś kopiowane boksery, dogi, sznaucery i jeszcze pare innych ras, tzn. że imprezka była galanta :evil_lol:.[/quote] ... i gdyby widziała,,Jaśkowe" czyli CTR ale tu wtopa. :evil_lol: Czarnuchy ogoniaste.:evil_lol: BOB [URL]http://wheatendragons.de/wurf/wurfchronikst/mischavomfischerhof/index.html[/URL]
  16. [quote name='Mraulina']ONów się nie kopiuje. Poza tym ja już do Niemiec nie jeżdżę. Czyli - przepisy są, ale nie są stosowane. Co innego, gdyby przepisów nie było - ale jeżeli są, to można walczyć o ich stosowanie.[/quote] Przepisy są i są stosowane. Polacy już niejednokrotnie mieli okazję się o tym przekonać. Jeden z członków szacownej opozycji marudził, ze nijak z tymi ,,Szkopami" nie mozna dojść do ładu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1095505&postcount=20[/URL] Dopuszczane są jednak pewne wyjątki. Wyjątki! Stwierdzenie twiggi zabrzmiało jak reguła i tak pewno miało być :cool3: Ot jak w starym dobrym dowcipie o radiu Erewań :evil_lol:
  17. Karmi

    Rzeszów

    C&M Świetne zdjęcia!
  18. Karmi

    Rzeszów

    [quote name='bila1']lubię tę buźkę:razz:[/quote] [quote name='bila1']po prostu lubię tę ":evil_lol:" buźkę:razz:[/quote] A ja lubię konstruktywną dyskusję. Po prostu.:evil_lol:
  19. Karmi

    Rzeszów

    [quote name='bila1']czytałam dziś, że jest 26 osób chętnych do przykucia się:evil_lol: [/quote] Nie bardzo rozumiem skąd ta ,,:evil_lol:" złośliwość :roll:
  20. Karmi

    Rzeszów

    W oczekiwaniu na odpowiedź trochę poofuję :-) Jutro - po raz pierwszy w Rzeszowie- akcja ,,Zerwijmy łańcuchy". Spotykamy się w samo południe przy CH Galeria Grafika.
  21. [quote name='lis'] Dokładnie - zamiast ogradzać i chronić uprawy,lepiej wszystko wybić i brać kasę z odszkodowania ...[/quote] Stąd proste wnioski- system odszkodowań jest chory, ale dla wszystkich zainteresowanych (rolnicy i myśliwi) wygodny. Niestety. :shake:
  22. [quote name='zigi']Niech tam...:lol:ale przystojna chlopaka:lol:;)[/quote] A kto mówi, ze nie? :razz:
  23. [quote name='maxxel']tez tam pisalas?.musialem przeoczyc!chyba wiem dlaczego:p[/quote] Nie. Nie piszałam.Nie muszę w randkowych serwisach szukać partnera.:razz:
  24. [quote name='Cavisia']Przeraził mnie ten temat. Nie ze strony hodowcy - ale ze strony potencjalnych właścicieli . Oddać psa? Bo się znudził/ choruje/przeszkadza/ bo mam problemy? Tak postępuje odpowiedzialny właściciel? Taki pomysł choćby nie spotyka się z potępieniem? Najeżdżacie na hodowców, którzy nie mają obowiązku brać psa z powrotem, a nie krytykujecie właścicieli, którzy mogą mieć fanaberię pozbyc się psa? :crazyeye:[/quote] Dokładnie! Znam przypadek gdzie kilkunasto miesięczny pies został oddany hodowcy bo ,,nie spełnił oczekiwań". To może znaczyć wszystko i nic...:roll:
  25. [quote name='maxxel']widzisz kobieto z Antypodow mam na tyle taktu ,ze nie napisze czym sie naprawde Twoje dziecie na "criuiserach" zajmuje..Swiat jest naprawde maly.Dotykasz spraw prywatnych ...Uwazaj...[/quote] Sprawy prywatne? O ile pamięć mnie nie myli to to anonsowałeś się na publicznych forach...:lol: Wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę ,,maxxel" i sam wyskoczysz :eviltong:
×
×
  • Create New...