-
Posts
1988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karmi
-
[quote name='saganka']Matko jedyna! Przeciez to horror! Czyli co? Nikt nie zabral chorego szczeniaka do weterynarza, tylko tak umieral na oczach tlumow???? :shake: Dla mnie ten jeden przyklad mowi wszystko![/quote] Obawiam się, ze to nie jest jeden a już drugi przykład ;) Dowodów brak. Sklep się tym nie będzie chwalił. :shake: Zastanawiam się nad dokumentacją ... czego się czepić? Przecież zwłok psa nie można tak sobie wyrz;)ucić? I jak to powinno wyglądać w papierkach sklepu? Ma ktoś handlowe doświadczenia? :razz:
-
[quote name='zofia&sasza']Za pozwoleniem, porównania do Eichmanna są co najmniej nie na miejscu. Holocaustu z niczym porównywać nie wolno, moim zdaniem! [/quote] Nie tylko to nie jest na miejscu. ;) Dla mnie wypowiedź KaR-y dotycząca cyganów również :shake: Dlaczego na to nikt nie zwraca uwagi?
-
[quote name='saJo']Ale osoba ktorej dotyczy ten watek wymagala tego wlasnie od strazy miejskiej, poprzez okazanie zaswiadczenia. Nie bede sie sprzeczac, czy musi czy nie musi mi je podac, ale: po pierwsze Policja mi mowila, ze nic oprocz nr polisy nie jest mi potrzebne do uzyskania odszkodowania i nie bylo z tym problemu (pomimo ze policja poczatkowo podala mi zlego ubezpieczyciela, gdyz dane byly z naczepy tira, ktora kierowca zachaczyl moje auto, a okazalo sie, ze jelsi naczepa w trakcie kolizji nie wypnie sie, to liczy sie ubezpieczenie samochodu, tutaj bylo to dwoch roznych ubezpieczycieli, nie bylo problemu z uzyskaniem danych drugiego ubezpieczyciela i otrzymaniem odszkodowania). Druga sprawa, po co mi te dane? Ubezpieczenie otrzymalam, gdybym chciala zlozyc jakas sprawe sadowa, wszystkie potrzebne dane sa na policji, gdzie sa informacje o tym kiedy i jakie auta uczestniczyly w zdarzeniu i dane policjantow, bedacych wezanych do zdarzenia. W tej drugiej sytuacji (gdy mialam dane sprawcy) wlasnie sporzadzilismy takie oswiadczenie (jesli sa osoby poszkodowane, wezwanie policji jest obowiazkiem!). W tym czasie przyjechal wlasciciel warsztatu, w ktorym szykuje auta moj tata, aby odholowac auto. To on wlasnie poradzil nam, zeby jednak wezwac policje, bo sprawca wystarczy, ze po fakcie stwierdzi, ze "bylem w szoku, nic takiego nie mialo miejsca do niczego sie nie przyznaje" i jest pozamiatane, bo jak udowodnie, ze to wlasnie on byl winny? A auta np. juz w trakcie naprawy, bo ogledziny zostaly zrobione wczesniej.Z racji, ze jest to osoba bardzo czesto szykujace auta po kolizjach, niejedna hostorie zna i wie, jakie moga byc skutki obecnosci/nieobecnosci policji przy takim zdarzeniu. Po to wlasnie lepiej w takich sytuacjach wzywac policje. Moj znajomy policjant (pracujacy kiedys w drogowce) tez kazal mi zawsze wzywac policje, jesli zdarzenie jest nie z mojej winy.[/quote] Zrobiła się ciekawa dyskusja. Myślę jednak, ze możliwości ustawy o ochronie danych osobowych są trochę przeceniane zarówno przez stróżów prawa jak i osoby prywatne.:cool3: Zeby podsumować byskusję na temat wypadku wklejam oficjalne stanowisko GIODO. To powinno rozwiać wszelkie wątpliwości niektórych osób :lol: [URL]http://www.giodo.gov.pl/344/id_art/1318/j/pl/[/URL] [URL="http://www.giodo.gov.pl/344/id_art/1318/j/pl/"]GIODO - Czy Policja może odmówić uczestnikom wypadków komunikacyjnych udostępnienia informacji o danych osobowych innych uczestników tych wypadków oraz informacji o ubezpieczycielach, z którymi sprawcy wypadków zawarli umowy ubezpieczenia?[/URL] ,,W myśl art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych, w przypadku udostępniania danych w innym celu, niż włączenie do zbioru, administrator danych udostępnia posiadane w zbiorze dane, tym osobom lub podmiotom, które są uprawnione do ich otrzymania na mocy przepisu prawa. Takim przepisem, kształtującym uprawnienie do otrzymywania przez osobę uczestniczącą w wypadku komunikacyjnym, na jej żądanie, danych osobowych kierującego pojazdem, danych właściciela lub posiadacza pojazdu oraz danych dotyczących zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest art. 44 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnai 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. 2003 r., Nr 58, poz. 515, ze zm.). Przepis ten jest podstawą do pozyskiwania przez wszystkich uczestników wypadków drogowych informacji o wymienionych w nim podmiotach i osobach. Wobec tego odmowę udostępnienia tych danych przez Policję należałoby traktować jako nadużycie ustawy o ochronie danych osobowych, wypływająca z jej niewłaściwej interpretacji. Reasumując, skoro z przepisów Prawa o ruchu drogowym wynika uprawnienie poszkodowanego do otrzymania danych osobowych sprawcy wypadku, Policja, jako uprawniona do przetwarzania danych, tj. zbierania, utrwalania, przechowywania, udostępniania i usuwania danych ze zbioru na mocy przepisów ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, będąc w ich posiadaniu z racji prowadzonego postępowania, jest zobowiązana takiej informacji udzielić."
-
[quote name='BeataG']...domaganie się okazania zaświadczenia przez poszkodowaną jest absurdalne.[/quote] Wybacz ale nie zatrudniłabym Cię jako swojego prawnika.;) Dziewczyna swoje przeszła. Jest tu ofiarą. Moze więc wyjaśnij na spokojnie co może zrobić a czego nie może i...miej litość.
-
[quote name='Mrzewinska']Sama staralabym sie zobaczyc na wlasne oczy swiadectwo, bo nie przyszlo mi do glowy, ze moglabym te dane niecnie wykorzystac:-)), a poza tym jestem od urodzenia niedowiarkiem. Zofia[/quote] I tego prawa nikt nie może Pani odmówić :cool3: Właściciel z reguły- jeśli ma szczepionego psa- chętnie pokaże potwierdzenie tego faktu.:razz:
-
[quote name='saJo']Zofio Co do kolizji, gdy ja bylam poszkodowana, na moja prosbe policja nie udzielila mi danych sprawcy. Dostalam nr ubezpieczenia, a w ubezpieczalni pisalam, ze dane osoby znane sa policji + podawalam nr ubezpieczenia. Nie bylo zadnego problemu z otrzymaniem odszkodowania. W drugiej sytuacji, sprawca sam podal mi swoje dane osobowe. Jednak policja nie miala prawa podac mi tych danych. Jesli policja jest na miejscu takiego zdarzenia, podaje sie to we wniosku o odszkodowanie i zaden problem. Chronienie sprawcy...nalezaloby pamietac, ze zaden czlowiek nie jest winny, dopoki nie udowodni mu sie jego winy.[/quote] Właśnie! Policjant nie ma prawa podać Ci danych osobowych sprawcy ale ...możesz je sama uzyskać. :razz: Masz prawo żadać od kierowcy podania danych personalnych swoich, własciciela lub posiadacza samochodu oraz danych ubezpieczyciela. Ustawa o ruchu drogowym i o obowiązkowych ubezpieczeniach nakazuje wręcz ujawnienie swoich danych na żądanie innej osoby uczestniczącej w wypadku. Odmowa podania danych jest wykroczeniem i podlega karze grzywny. W praktyce -np.jeśli nie ma ofiar- spisuje się oświadczenie z pełnymi danymi! w którym sprawca uznaje swoją odpowiedzialność cywilną za spowodowanie wypadku. Takie ,,przyznanie się do winy" ma niejednokrotnie większą wartość dla towarzystwa ubezpieczeniowego niż policyjna notatka. ;)
-
[quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]osobek, dziewczyno! Jeżeli ty wszystko masz tak rozwinięte jak pamięć, to niech cię gęś kopnie :razz: .[/FONT][/COLOR] [FONT=Arial][FONT=Verdana][/FONT][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bc098435c6bf6b8a"]DSC_2630.JPG - Rozmiar oryginalny - Fotosik.pl[/URL] [/FONT] [/quote] Osobek kup odrazu 2 komentarze. ;)
-
[quote name='iwona&CAR'] No coz termin sadyzmu uzywa sie potocznie na okreslenie sadyzmu bez kontekstu seksualnego Van Jasiu .[/quote] Jaśkowi chyba wszystko się z tylko z seksem kojarzy :cool3: [B]sadyzm[/B] (fr. [I]sadisme[/I] od naz. [I]D.A.F. de Sade[/I], markiz, pisarz fr., autor skandalizujących powieści opisujących dewiacje seksualne, czynienie zła, 1740–1814) [B]1.[/B][U] upodobanie w dręczeniu kogoś, zadawaniu mu bólu, czerpanie przyjemności także z przyglądania się zadawanym cierpieniom.[/U] [B]2.[/B] [I]med.[/I] zboczenie seksualne, w którym zadowolenie płciowe osiąga się, zadając partnerowi ból. Hasło na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych” Wydawnictwa Europa, pod redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001. A jak widać to znaczenie jest dopiero na drugim miejscu ;)
-
[quote name='niceravik']osobek wyszedł i cały czas szuka źródeł swej wiedzy... :razz:[/quote] Daj jej szanse :razz: Może poleciała do księgarni po komentarz do u.o.z :lol:
-
Czy kolezanka zgłosiła się do lekarza? Nie będę rozpisywać się o zgrożeniach jakie niesie pogryzienie przez psa. To chyba oczywiste. Skupię się więc na stronie ,,papierkowej". Lekarz pierwszego kontaktu lub lekarz pogotowia ma obowiązek powiadowić o fakcie pogryzienia Sanepid. Od tego czy pies jest szczepiony czy nie i czy jego własciciel jest znany zależy dalszy tok postępowania. Jeśli pies jest znany i szczepiony, czy trafi na obserwację koleżanka ma szanse uniknąć zastrzyków. Panowie ze straży nie mogą więc tak sobie odmówić informacji na temat szczepienia.
-
Dla mnie bezwzględnie na pierwszym miejscu jest bokser Viagra Koniec Kłopotów :-)
-
[quote name='Love-Wab']Stawka Większa Niż Życie[/quote] W podobnym klimacie Siedemnaście Mgnień Wiosny :razz:
-
[quote name='twiggy']za to wyżly WSZYSTKO bezogoniaste! :loveu: uffffff...[/quote] To dobrze o nich świadczy. Znaczy się robocze są :p bo druga furtka jest trudniejsza. Mam tu na myśli udokumentowanie, ze zabieg był przeprowadzony z powodów medycznych:lol: Generalnie to wyjątki. Malutkie wyjątki biorąc pod uwagę ilość ras tradycyjnie podlegających kopiowaniu. I wiesz co Ci powiem twiggi? Ja byłabym nawet wstanie zaakceptować takie wyjątki w zamian za całą resztę uszów i ogonów. :razz:
-
zagrały w "Na Wspólnej" ale film nie przyniósł im domu
Karmi replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam ten wątek i przeżyłam szok. Nie żebym wierzyła, ze w życiu jest jak w serialowej bajcie... ale zastanawia mnie brak chęci pomocy ze strony TVN. Media to potęga. Wystarczyłoby kilka zdań...:-( -
[quote name='niceravik']Jeżeli widziałaś kopiowane boksery, dogi, sznaucery i jeszcze pare innych ras, tzn. że imprezka była galanta :evil_lol:.[/quote] ... i gdyby widziała,,Jaśkowe" czyli CTR ale tu wtopa. :evil_lol: Czarnuchy ogoniaste.:evil_lol: BOB [URL]http://wheatendragons.de/wurf/wurfchronikst/mischavomfischerhof/index.html[/URL]
-
[quote name='Mraulina']ONów się nie kopiuje. Poza tym ja już do Niemiec nie jeżdżę. Czyli - przepisy są, ale nie są stosowane. Co innego, gdyby przepisów nie było - ale jeżeli są, to można walczyć o ich stosowanie.[/quote] Przepisy są i są stosowane. Polacy już niejednokrotnie mieli okazję się o tym przekonać. Jeden z członków szacownej opozycji marudził, ze nijak z tymi ,,Szkopami" nie mozna dojść do ładu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1095505&postcount=20[/URL] Dopuszczane są jednak pewne wyjątki. Wyjątki! Stwierdzenie twiggi zabrzmiało jak reguła i tak pewno miało być :cool3: Ot jak w starym dobrym dowcipie o radiu Erewań :evil_lol:
-
[quote name='bila1']lubię tę buźkę:razz:[/quote] [quote name='bila1']po prostu lubię tę ":evil_lol:" buźkę:razz:[/quote] A ja lubię konstruktywną dyskusję. Po prostu.:evil_lol:
-
[quote name='bila1']czytałam dziś, że jest 26 osób chętnych do przykucia się:evil_lol: [/quote] Nie bardzo rozumiem skąd ta ,,:evil_lol:" złośliwość :roll:
-
W oczekiwaniu na odpowiedź trochę poofuję :-) Jutro - po raz pierwszy w Rzeszowie- akcja ,,Zerwijmy łańcuchy". Spotykamy się w samo południe przy CH Galeria Grafika.
-
[quote name='lis'] Dokładnie - zamiast ogradzać i chronić uprawy,lepiej wszystko wybić i brać kasę z odszkodowania ...[/quote] Stąd proste wnioski- system odszkodowań jest chory, ale dla wszystkich zainteresowanych (rolnicy i myśliwi) wygodny. Niestety. :shake:
-
[quote name='zigi']Niech tam...:lol:ale przystojna chlopaka:lol:;)[/quote] A kto mówi, ze nie? :razz:
-
[quote name='maxxel']tez tam pisalas?.musialem przeoczyc!chyba wiem dlaczego:p[/quote] Nie. Nie piszałam.Nie muszę w randkowych serwisach szukać partnera.:razz:
-
[quote name='Cavisia']Przeraził mnie ten temat. Nie ze strony hodowcy - ale ze strony potencjalnych właścicieli . Oddać psa? Bo się znudził/ choruje/przeszkadza/ bo mam problemy? Tak postępuje odpowiedzialny właściciel? Taki pomysł choćby nie spotyka się z potępieniem? Najeżdżacie na hodowców, którzy nie mają obowiązku brać psa z powrotem, a nie krytykujecie właścicieli, którzy mogą mieć fanaberię pozbyc się psa? :crazyeye:[/quote] Dokładnie! Znam przypadek gdzie kilkunasto miesięczny pies został oddany hodowcy bo ,,nie spełnił oczekiwań". To może znaczyć wszystko i nic...:roll:
-
[quote name='maxxel']widzisz kobieto z Antypodow mam na tyle taktu ,ze nie napisze czym sie naprawde Twoje dziecie na "criuiserach" zajmuje..Swiat jest naprawde maly.Dotykasz spraw prywatnych ...Uwazaj...[/quote] Sprawy prywatne? O ile pamięć mnie nie myli to to anonsowałeś się na publicznych forach...:lol: Wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę ,,maxxel" i sam wyskoczysz :eviltong: