-
Posts
1988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karmi
-
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='Slomka22']dla mnie tez ale jak widac nie wszystkim to starcza.[/quote] No jak widać nie. :razz: Stowarzyszenia jedyne co mają to dobre imię i wypadałoby o niego dbać tak aby nie było niedomówień. Zwłaszcza gdy rzecz dotyczy tak drażliwych tematów jak pieniądze.;) [quote]Szkoda, ze tylko jak psom sie dzieje krzywda to nikt tak dokladnie nie rozlicza wtedy wlasciciela...[/quote] Z tego ile zarobił i na co wydał? :evil_lol: -
[quote name='Mraulina']Oczywiście. Ale nie wiemy, czy sa to psy kupione w ZK - czy urodzone w PKPR. [/quote] Myślę, ze to nie ma znaczenia. Kwestią podstawową jest to czy kopiowane psy mogą być wystawiane.
-
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote]Na litość, czy naprawdę musi się rozmawiac w taki sposób?[/quote] Do ,,takiej" rozmowy ,,trzeba dwojga" :cool3: [quote]Czy kazdy czuje się upowazniony do kontrolowania wszystkich innych?[/quote]Na Dogo pojawiła się prośba o pomoc. Zamieściła ją osoba z tego stowarzyszenia. Schody zaczęły się w momencie gdy osoby chętne do udzielenia pomocy w formie DT czy ofiarowania rzeczy lub bezpośrednio pieniędzy zaczęły zadawać pytania. Czy tak powinno być? Czy osoby ofiarujące taką czy inną pomoc nie mają prawa wiedzieć na co zostanie ona przeznaczona? Czy jest to jakaś przesadna forma kontroli? Myślę, ze nie. Przyzwoitość ( i prawo) wymaga rozliczenia się. Hodowcy chcący czasowo zaopiekować się otrzymali pokrętną odpowiedź, że nie mogą bo...( cytat wyżej) Jak widać w innych przypadkach ta zasada nie jest stosowana. Nawiasem mówiąc nie tylko w tym wątku są wątpliwości. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/11101734-post1859.html[/URL] i następne [quote]Jeśli jakakolwiek organizacja czy osoba prywatna dziala z krzywda dla zwierzat, mozna zawiadomic prokuraturę.A jak nie ma takiej sytuacji - to po co utarczki na Dogo????[/quote]Nikt nie twierdzi, ze zwierzętom dzieje się krzywda. Mówimy o sposobie działania stowarzyszenia. ;) -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='GoniaP']To wasza organizacja zrzesza kilka tysięcy ludzi??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/quote] Eeee tam. Nie traktowałabym tej wypowiedzi poważnie. :razz: W innym wątku PiSDZ szuka DT jeszcze przed samą ,,akcją". [quote name='PiSdZ'] W tym tygodniu na pewno tam podjedziemy na kontrole. Super by bylo, gdyby zglosily sie tymczasy, my mamy bowiem sporo psów z interwencji z ostatniego tygodnia, w tym trzy psiaki z interwencji w Tluszczu.[/quote] [I] [/I] -
[quote name='Elitesse']cytujac [B]lutomskak[/B]: z tymi zastrzykami na owulacje-chodzi pewnie o receptal stosuje go u wiekszosci suk, dziala i jest swietny stosuje sie go 3 razy: w dniu krycia i potem jeszcze dwa razy co 24 godziny, sprawia-ze owulacja jest "pełna"[/quote] :crazyeye: [quote name='karenina']wygooglałam ten receptal: [B]Receptal[/B], Biorelina – buserelina. [B]• Zastosowanie u suk i kotek:[/B] [B]- nie stosuje się.[/B][/quote] Niewiedza? :cool3: Jeśli tak to może przydadzą się notatki dla studentów: [url=http://notatki.e-klasa.info/2008/09/26/zasady-stosowania-hormonow-w-rozrodzie-zwierzat/]Zasady stosowania hormonów w rozrodzie zwierząt. | Notes studenta[/url]
-
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='PiSdZ'][quote name='MonikaP']Ciekawe, że każde pytanie i każdą wątpliwość odczytuje Pan jako zarzut. tak odczytuje jako zarzut, bo Pani to stwierdza, a nie pyta. A kto rozpowszechnia twierdzaco nieprawdziowae informacje, wie Pani jak się nazywa, prawda? Naprawde mam już dosyć, szkoda mi czasu na odpowiadanie.[/quote] To co Pan napisał to się nazywa groźba. :evil_lol: Dobra, mówiąc serio, które pytanie jest tą nieprawdziwą informacją? ps. Nie rozumiem skąd w stowarzyszeniach takie uczulenie na krytykę.:razz: Pan Grzegorz widocznie nie zna starej prawdy, że ,,prawdziwa cnota krytyk się nie boi". -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='PiSdZ']Z całym szacunkiem dla hodowców - szkoda tylko że niektórzy z nich wczesniej się nie interesowali nimi - nie sprawzdajac warunków w jakich żyją, a teraz gdy sa już bezpieczne - wszyscy chcą je mieć. Prawda?[/quote] Czyżby miał Pan alergię na hodowców? :cool3: To by wiele tłumaczyło, ale świat nie jest czarno-biały. Nie kazdy hodowca jest be tak jak nie kazde stowarzyszenie jest cacy. Hodowca ma niewielkie prawa jeśli chodzi o kontrolę warunków życia psów. Nie moze tak jak Pan wejść do kogoś i obebrać zwierzaka. Dodam, tak na wszelki wypadek, ze to skrót myślowy. :razz: Jeśli już trzeba na kogoś zwalać winę ;) to proponowałabym również pomyśleć o ZK (regulamin hodowli). -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='PiSdZ']Wniosek o odebranie zwierząt złożony był niezwłocznie i na razie jeszcze prezydent nie wydał decyzji administracyjnej, ponieważ toczy się postępowanie administracyjne; miałem nadzieję, ze wyraziłem się jasno. Co do opieki nad zwierzętami ze wszystkicjh naszych interwencji z 7.3 wykonuje ją zawsze nasza organizacja, a kto ma to niby robić? Pracownik dźwigowy? Więc zawsze jest tak, że do czasu rozstrzygnięcia sprawy opiekujemy się zwierzetami zabranymi z różnych akcji. I są też często takie sytuacje, że po orzeczeniu przepadku zwierzaki z różnych wzgledów są u nas, najczesciej stare i schorowane. Kończę pisać, bo mam naprawdę dziś na głowie duzo zajęć.[/quote] Wnioski są więc takie: - opieka nad zwierzetami nie została jeszcze Państwu oficjalnie powierzona w drodze decyzji - o tymczasową opiekę nad zwierzakami mogą się ubiegać inne osoby. Mam tu na myśli może niekoniecznie dźwigowego ale hodowców, którzy wyrazili taką chęc bo poczuwają się w obowiązku zainteresować losem szczeniąt, które od nich wyszły. Nie ma ku temu przeciwskazań. Prawda? -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='PiSdZ']- postępowanie dowodowe trwa. Jak się zakończy poinformuję o tym. - postępowanie administracyjne w przedmiocie odebrania zwierząt także trwa. Z pewnością właścicielka się odwoła od decyzji do SKO. PS Prowadzimy wiele akcji, nie tylko na równoległych wątkach, obecnie psa na DT z 7.3 Ustawy może otrzyamc członek naszej organizacji, obcym osobom ich nie przekażemy pod opiekę.[/quote] Czyli decyzji nie ma? Może Pan napisać poprostu TAK lub NIE? :razz: ps. Jeśli nie ma decyzji przekazujacej Wam opiekę to na jakiej podstawie decyduje Pan kto może opiekować się odebranymi psami? Powołany przez Pana art 7.3 dotyczy obrania zwierzaka w sytuacji niecierpiącej zwłoki. Mówi kto i kiedy może to zrobić. Nic więcej. Przekazanie zwierzęcia to art. 7 ust.1 oraz ust. 1 b i 1 c I znów wracamy do punktu wyjścia: czy jest decyzja? :razz: -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='PiSdZ']Jak nic nie piszemy, to źle, jak piszemy to też źle. Nieźle. Jak już mówiłem stan zdrowia poszczególnych psów nie będzie ujawniany. Nie będę wyjaśniał szczegółów, co jakiemu psy z jakim tatuażem dolega i na co jest leczony i gdzie przebywa. Tego nie mogę zrobić i nigdy nie robię. Podałem ogóla informację o stanie zdrowia, taką którą mogę podać, więc "żadna kwalifikacja się nie zmieniła". Czyżby Karmi nadal satysfakcjonowały Cię uszczypliwosci?[/quote] Jak piszecie to dobrze ;) ale pod warunkiem, że są to konkretne wyjaśnienia. Prowadzenie dyskusji w myśl ,,my się tu taplamy w błocie dla dobra zwierząt a wy się czepiacie" to dla mnie tani chwyt. Nawiasem mówiąc przypomina mi sposób działania pewnej organizacji o bardzo podobnej nazwie ale to już inna bajka... Powoływanie się na przepisy prawa też jest mocno tu naciągane. :razz: ps. Satysfacjoniuje mnie jawność działania stowarzyszeń i jawność ich finansów. Myślę, ze to nie jest dla większości organizacji problemem. -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='mortikia']Panie Grzegorzu, bardzo się cieszę, że umieścił Pan konkretniejsze informacje, sprawa od razu jest jaśniejsza! :)[/quote] Dla mnie nie całkiem. Interesuje mnie czy wydano decyzję a dokładniej: - czy zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe, co z niego wynika? - czy i ja jak długo zwierzaki zostały odebrane włascicielce? - kto został wyznaczony do czasowej opieki nad nimi? ps. Na równoległym wątku Pan Grzegorz pisze, że przeprowadzi akcję i ... szuka DT. Nie bardzo rozumiem... tam można przekazywać psy innym osobom? Jaka to różnica?;) -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='MonikaP']Karmi, p.Grzegorz stwierdził także, że nie może podać publicznie informacji na temat stanu zdrowia odebranych zwierząt, ponieważ [B]zabraniają tego przepisy prawa karnego. [/B]Niestety, na moją prośbę o uściślenie - czyli podanie konkretów - już nie odpowiedział, albo raczej odpowiedział w sobie właściwym stylu.[/quote] Jak widać kwalifikacja się zmieniła- można podać informacje o stanie zdrowia. -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='MonikaP']Magda, przecież to Wy robicie farsę, odmawiając podania informacji o stanie zdrowia psów, powołując się przy tym na nie istniejące przepisy. [/quote] Czy myślisz o tym?[url]http://www.dogomania.pl/forum/11075813-post125.html[/url] Nawiasem mówiąc- o czym należało wspomnieć- zacytowano tu fragment książki autorstwa W. Radeckiego ,,Ustawy o ochronie zwierząt i o doświadczeniach na zwierzętach- z komentarzem" wyd.Difin ;) s. 66 Wracając do aktualności przepisów... Decyzja o odebraniu zwierzaka wg pierwotnego brzmienia powodowała wygaśnięcie prawa własności. W takim przypadku wójt, burmistrz czy prezydent miasta rozporządzał zwierzęciem.Tak było do roku 2000. Obecnie o pozbawieniu własności zwierzęcia decyduje sąd a decyzja o odebraniu jest decyzją czasową niepozbawiającą własności zwierzaka. Istotną kwestią jest przekazanie zwierzak. Organizacja ma prawo odebrać zwierzę. Powinna przekazać je w zależności jakie to zwierzę:schronisku, państwowej jednostce organizacyjnej prowadzącej gospodarstwo rolne lub lub ogrodowi zoologicznemu. Dopiero wobec braku zgody (nawiasem mówiąc szkoda, ze ustawodawca nie sprecyzował w jakiej formie powinna być odmowa przyjęcia) tych podmiotów zwierzę może być ,,przekazane nieodpłatnie każdemu innemu podmiotowi zastępczemu tj osobie prawnej, jednostce organizacyjnej lub osobie fizycznej która zgodzi się zwierzę przyjąć i zapewnić mu opiekę" * To samo źródło W. Radecki,,Komentarz...", ale następna strona :razz: Na jakiej więc podstawie stowarzyszenie odmawia przekazania zwierzaków do DT? Tłumaczenie, ze stowarzyszenie w razie odmownej decyzji musi na własny koszt zwrócić zwierzęta nijak nie ma się do pytania. Skąd założenie, ze hodowcy tego by nie zrobili? Dla mnie to, ze osoby prowadzące hodowle interesują się zwierzakami, które od nich wyszły to wielki plus. Oby takich odpowiedzialnych i poczuwających się do opieki nad wyhodowanymi psami było więcej!!! Moje pytanie o decyzję pozostało bez odpowiedzi. Szkoda to mogłoby rozwiać wiele wątpliwości.W decyzji powinno być ujęte komu i na jaki okres czasu przysługuje opieka nad odebranymi zwierzakami. -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='MonikaP']A tu echo tylko odpowiada... Podobnie jak przy pytaniach o kondycję psów, jeża, papug i kota...[/quote] Zauważyłam :razz: Sposób odpowiedzi - jesli już jest jakaś odpowiedź również jest dziwny. Tak na zasadzie ,,jeśli kochasz zwierzątka to nam pomóż" i o nic nie pytaj.;) Decyzja już powinna być stąd moje pytanie. -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Karmi replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='Weronia'] Zuzannie D. odebrano 26 psów (list psów poniżej), 1 kota, 12 papug. Nasza organizacja wniosła także do Prezydenta Poznania o wydanie decyzji administracyjnej w przedmiocie czasowego pozbawienia praw własności do zwierząt Zuzanny D. Dalsze przebywanie w tym miejscu spowodowałoby ich cierpienie choroby oraz groziło ich śmiercią. Obecnie psy są pod opieką kilku lekarzy weterynarii w dyspozycji czasowej Pogotowia i Straży dla Zwierząt w Trzciance [COLOR=#0000ff][U][SIZE=4][COLOR=#000000][URL="http://80.48.166.120/film_poznan.avi"][/URL][/COLOR][/SIZE][/U] [/COLOR][/quote] Czy została już wydana decyzja o czasowym odebraniu zwierzaków? -
[quote name='marta-t']TOZ ma prawo działać tylko w obrębie miasta. Sprawy zwierząt mieszkających na wsiach powinny być załatwiane prze wójtów. [/quote] Na jakiej podstawie tak twierdzisz? :roll:
-
[quote name='bonsai_88']Dlatego właśnie podoba mi się pomysł z ogrodzeniem części lasu. Ogrodzenie byłoby fajne nie po to, żeby psy nie mogły uciec [bo w moich marzeniach to byłby naprawdę duży obszar... taki, żeby można i 2 godziny chodzić z psem :cool3:], ale po to, żeby nie było tam dzikiej zwierzyny ;).[/quote] Ogrodzenie terenu nie oznacza jego wyłączenia z obwodu łowieckiego. Psy więc nadal nie byłyby bezpieczne. ps.Pomysł raczej niemożliwy do zrealizowania. Jakoś nie widzę chętnych na sfinansowanie takich ,,fanaberii" ;)
-
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Karmi replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='vena&vivi']No wlasnie szkolenia- - ja bym chciala uczestniczyc w takim szkoleniu cos w rodzaju przygotowania.[/quote] TOZ organizuje szkolenia. Popytaj. -
[quote name='Bączek'] Jeżeli chodzi o gonienie saren przez psa nie wzięłyście pod uwagę temperamentu psa. Są psy, których pogoń za sarnami nie interesuje i wtedy żadna sztuka je odwołać. Miałam leonbergera to wiem. Ale są psy, ktore mają tak silny instynkt pogoni, że są nie do odwołania. Mam aktuanie psy tej drugiej kategorii, jeden ma ADHD. Jedyny sposób żeby przy nim pozostac przy zdrowiu psychicznym, to doprowadzić do tego, żeby padał na pysk ze zmęczenia. A nie jest to łatwe zapewniam Was.[/quote] Ja mam 2 beaucerony: 6 lat i kilkanaście miesięcy więc wiem co to znaczy pies z temperamentem. :razz:
-
[quote name='Bączek'] Jeżeli chodzi o spacery po lesie z psem każdy niech robi co mu sie podoba. [/quote] O takim podejściu własnie mówię....
-
[quote]Walczyć o normalne prawa - mi się bardzo podobają przepisy w Warszawie, nie są bardzo restrykcyjne i używając mózgu ludzie z psami mogliby żyć z tymi nielubiącymi psów bez tarć, jak również psiarz z psiarzem.[/quote] Mi też się podobają. U nas obowiązkowo kaganiec i smycz kazdy pies :shake: [quote]Jeżeli chodzi o zwierzynę - pies nie może gonić dzikich zwierząt! Chrzanie co robi z innymi psami, ale sarenek będę bronić jak niedpodległości! Goniona zwierzyna potrafi porzucić młode, może sobie zrobić krzywdę etc Bardziej obrazowo - fajnie by Wam było jak by jakiś duży pan z maczetą zaczął Was gonić na ulicy?[/quote] I w tym jest właśnie problem, że do niektórych jakoś to nie dociera :roll:
-
[quote]co z psami myśliwskimi... przecież teoretycznie nawet w czasie polowania powinny być na smyczy, bo to w lesie :razz:[/quote] Nieprawda. Zakaz puszczania w lesie psów bez smyczy nie dotyczy polowań - Ustawa o lasach art. 30 p.2 [quote]Jak dla mnie psiarze powinni się w końcu postawić... jest nas więcej niż myśliwych [/quote] [quote]więcej niż osób bez psa. Za to doskonale dajemy sobą pomiatać przepraszając że żyjemy. Rozumiem, że pies ma nie przeszkadzać innym ludziom, ale na litość boską... w miejscach odosobnionych pozwólcie nam go spuszczać. BTW. zajączek, bażant czy kuropatwa pogoniona przez psa prędzej zejdzie na zawał niż sarenka czy dzik... A jeśli chodzi o dziki, to mam już trawnik przez nie przeorany pod blokiem... a na obrzeżasz osiedla nie mieszkam :shake:. I wierzcie mi, że nikt u nas dzików nie dokarmia - wszyscy się ich panicznie boją i już nasz leśniczy słyszał parę razy co ma sobie z tymi dzikami zrobić, byleby ich u nas na osiedlu nie było :evil_lol:. Ja już się boję wyjść po zmroku z domu z psem, bo można się na takiego "malucha" napotkać :crazyeye:.[/quote] Postawić i co? Walczyć o co? O możliwość puszczania psa w lesie, zeby psinka się wybiegała goniąc sarenki? :roll: Patrzycie jednostronnie. Liczy się dobro psa tylko. A co ze zwierzakami leśnymi? Czy one nie wymagają ochrony? Czytając ten wątek dotarło do mnie, że na zdrowy rozsądek psiarzy i szacunek dla innych stworzeń nie zawsze można liczyć.
-
[quote name='M@d']Już niedługo w Warszawie będziemy mogli leczyć zwierzęta za symboliczną złotówkę! Rusza lecznica, która przyjmie każdego czworonożnego pacjenta w potrzebie. Jej wzorem jest brytyjska organizacja Niebieski Krzyż. Bardzo często ta placówka jest jedyną szansą na przetrwanie dla wielu chorych czworonogów, którym nie ma kto pomóc lub których właścicieli po prostu nie stać na wizytę u weterynarza. Teraz nie będą musieli wybierać: kupić jedzenie dla Maxa czy zaprowadzić go do weterynarza, bo od miesiąca wciąż kuleje?![/quote] Straż dla Zwierząt? :lol: Skąd ja znam ten temat? :razz:
-
[quote name='olekg18']Hmm u mnie nigdzie LEGALNIE nie moge spuścić psa.Więc robie to wszędzie ,gdzie mam ochote.A do lasu chodze codziennie.[/quote] U mnie też ;) Nie znaczy to jednak, ze można puszczać psa gdzie ma się ochotę. Druga kwestia to panowanie nad psem tylko, że do tego trzeba chęci i wytrwałej pracy, ale jeśli właściciel nie widzi problemu, ze psina ugania się w lesie za dzikimi zwierzakami...:shake:
-
[quote name='olekg18']A ja nie mam już gdzie wybiegać psów.Oprócz lasu.A to ,ze pogoni przez 5minut sarnę.Cóż życie w lesie naturalnych drapieżników nie ma.Wilki ,rysie itd. nie biegają po miejskich laskach.A tak bynajmniej sarenka ma jakiś ruch. A co do dzików jest ich tak dużo ,że wychodzą na osiedla .Nie moge się doczekać aż zastrzelą część z nich.A wszystko przez głupotę ludzi i dokarmianie ich.:shake: Lisów też jest od groma ganiają po działkach i zabijają koty. Więc tak czy siak będę spuszczał moje psy w lesie. Więcej szkody robią ludzie wyrzucający w lesie śmieci itp. niż pies który sobie pareset metrów pogoni sarne.[/quote] To nawet trudno skomentować a co dopiero dyskutować. Pies w lesie ma być na smyczy - tak mówi prawo. Jeśli spotkasz jakiegokolwiek ,,mundurowego"- zarobisz mandat ( nawet 5 tysiów). Nie sądzę, że będą brane pod uwagę Twoje chęci dbania o kondycję sarenek. Mandat to wariant optymistyczny. Poczytaj watki z cyklu myśliwy/leśniczy zastrzelił psa.... i włącz na chwilę myślenie. Pies jest traktowany w lesie jak szkodnik.Wielu myśliwych ,,nie może się doczekać aż zastrzelą część z nich".Przykre jest to, ze za głupotę ludzi w ostatecznym rachunku płacą psy.