Jump to content
Dogomania

Tosia2

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tosia2

  1. [quote name='psiara1996']bylam z nim na spacerze i caly czas płakalam , potykal się , prawie się przewrócił , i jest osowiały już nawet się tak nie cieszy jak mnie widzi zachowuje się jakby czekał na smierć a to może się stać w każdej chwili:-(:-(:-([/quote] [quote name='psiara1996']atosik pomimo , ze chory bardzo żywiołowy i wesoly...[/quote] [quote name='psiara1996']atosowi to nie przeszkadza wet powiedzial ,żetogo nie boli i nie męczy gorzej ze mną nie mogę się z tym pogodzić [/quote] [quote name='psiara1996']no i się dzisiaj wyszalał z całą bandą spacerową biegał[/quote] Czy jesteś pewna, że taki pies wymaga pilnie uśpienia?! I u kilkunastu weterynarzy był nawet.... No to się chwali.... A mogłabyś mi podać choć 5 (adresy) którzy go diagnozowali? Wspólne konsultacje czasem się przydają...
  2. Aniu, to może skoro takimi dysponujesz to wstaw je od razu na forum... :)
  3. Dea... Dobra z Ciebie kobieta... Cezarek miał szczęście że się o nim dowiedziałaś... :loveu:
  4. Na jakiej podstawie? Chyba nie wypatrzyłaś "podobnego" w schronisku?! :crazyeye:
  5. No i dobrze... :) Niestety nie wszystkie udało się uchwycić w kadrze... :evil_lol:
  6. Kto się doliczy? :) [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/9683/p3270zgadywanka284ga0.jpg[/IMG] ...tak wygląda przedpokój rano, gdy moja mama idzie do łazienki.... :evil_lol: ...a to nie załe towarzystwo...
  7. On jest gabarytów owczarka niemieckiego... Domu szuka też husky, jak również : Tośka specialnej troski ;) (paranoja pkrzyczkowa): [url]http://www.allegro.pl/item331532531_piekna_suka_mix_tosa_inu_oddam_wyjatkowymludziom.html[/url] Tadek-potężny, wykastrowany, tak jak Jecuś lgnie do ludzi... [url]http://www.allegro.pl/item331539123_sznaucer_terrier_terier_owczarek_niemiecki.html[/url] Misiek- poszedł do nowego domu, spał na kanapie, był baaardzo grzeczny, nie sprawiał kłopotów, ale mamy wrażenie ze powodem oddania go po miesiącu było to, żeżona chciała mężowi dopiec... Miś wrócił do przytuliska... 3 dni nie jadł... [url]http://www.allegro.pl/item337673374_mix_owczarek_niemiecki_mlody_szuka_domku_.html[/url]
  8. No u Murki na pewno byłby bezpieczny.... To wspaniałe rozwiązani o ile będzie miała miejsce... :roll: Wiesz Basiu... Ja po prostu piszę realnie. Znam schroniska zbyt dobrze by czarować, że on tam poczeka trochę, znajdzie dobry i kochający domek... Przede wszystkim ma swój wiek, takich jak on jest w schroniskach mnóstwo, do tego niedowidzi, nie miał bliskiego kontaktu z człowiekiem, więc przypuszczalnie zamknie się na świat i ludzi, bo stres jaki tam by go spotkał byłby dla niego prawdziwa traumą... Ja wierzę że są ludzie którzy zlitowaliby się nad nim, sama ostatnio dosłownie na salony oddałam 15 letniego kundelka jego gabarytów który nigdy nie miał domu...ale tak się może zdarzyc jedynie wtedy, gdy tak jak to robią dziewczyny-będzie się osobno go ogłaszało, szukało, apelowało.... To może trwac długo, a w schronisku może tego nie doczekać.....
  9. [quote name='Weronia']no Tosia2, chyba żartujesz... przez 14 lat nie widziałaś schroniska, w którym "słabsze psy nie byłyby rozszarpywane, w których po nocy nie wynoszonoby tropów..."????????? pewnie- zdarzają się takie schroniska, ale to nie jest reguła [B] W normalnych schroniskach psy po przyjściu przechodzą prawdziwą kwarantannę, są izolowane w razie potrzeby. i potem dobierane do odpowiednego boksu.. ([/B]jesli się nie nadają to trzymane w pomieszczeniu) Tylko mi nie pisz, Tosiu2, że nie istnieją takie schroniska.. po co od razu psa usypiać nie dając mu szansy?:([/quote] Owszem istnieją, ale ile takich normalnych wyliczysz?! Poza tym WE WSZYSTKICH DOCHODZI DO ZAGRYZIEN ! Nie mówimy tu o prywatnych przytuliskach a o tytpowych schroniskach. Jaką szansę ma ten pies na znalezienie domu ze schroniska? Spójrz na to obiektywnie czy warto narażać go na ten horror w którym albo będzi latami siedział, albo rozszarpią go psy, alebo w końcu zostanie uśpiony?! Wypromować go tak jak to robią dziewczyny to jest jedyna sansa na jaką może liczyć ten pies, bo w schronisku zniknie pośród setek nieszczęść... Nie muszę Ci chyba pisać, jakie psy ze schroniska ludzie zabierają... On nie jest osobnikiem który będzie się garnął do rąk, patrzył prosto w oczy i błagał o dom.... Z pełną stanowczością mogę stwierdzić, że dla tego psa schronisko będzie gorsze niż śmierć.....
  10. Widzisz Weroniu... Teoria teorią, ale realia są takie że od 14 lat nie znalazłam schroniska w którym słabsze psy nie byłyby rozszarpywane, w których po nocy nie wynoszonoby trupów... Tak jak pisze Dea... Dla niego schronisko byłoby tragedią...
  11. Uważasz Weroniu, że dla tego psa schronisko byłoby lepsze?! :-o Jaki procent szans Twoim zdaniem miałby na wyjście z niego? ...pomijając szok jaki przeżyłby pozostawiony w tak głośnym miejscu - Pan odchodzi, pracownik ciągnie go do boksu, psy ujadają, a on nawet nie widzi gdzie dokładnie jest, tymbardziej że to pies który przypuszczalnie swojej posesji nie miał okazji opuszczać..... Do tego inne psy, które nie lubią ułomności i wyczuwając słabość drugiego osobnika znęcają sie nad nim... Nie wiem... Może za dobrze znam realia polskich schronisk...
  12. Ja oczywiście też, choć jeśli husky jest samcem, to raczej nie sądzę by przy tych gabarytach się pogodziły... Może jednak chcieliby wysterylizowaną suńkę? Z resztą zobaczymy co wyjdzie... :)
  13. [quote name='kakadu']milusi przystojniak na pierwsza stronke na dobranoc; [U]czyli pytania na jego temat sa poki co takie takie:[/U] [COLOR=Blue]czy przeskakuje ogrodzenie czy lubi koty czy reaguje agresja na szczekajace i warczace male pieski[/COLOR][/quote] Przepraszam, że dopiero teraz... Kakadu-nie dostałam smsa... :( Jeśli chodzi o ogrodzenie to na pewno musi być wysokie. Jacuś nie jest generalnie skory do ucieczek, choć przypuszczam, że siatka 1,60 to dla niego za mało, choc wychodze z założenia że wszystko zależy od ludzi-jacy są w stosunku do psa... Poza tym przypuszczam, ze skoro na miejscu jest już husky, to ogrodzenie musi być ok... :) A Jacuś moze mieć coś z husky..jak tak sobie na niego patrzę... :) Kwestii kotów nie jesteśmy w stanie sprawdzić. Jest bardzo karny. Sądze że w domu kota nie ruszy, ale na ogrodzie może pogonić...choć to tylko domysły... (podobnie jak moja sunia). Do zwierząt generalnie agresywny nie jest, na bank do szczeniąt i suczek. Przypuszczalnie jak większość samców mógłby nie pokochac się ze zbliżonym gabarytowo samcem... 7 mies pies lata do niego jak do ojca, liże po pysku i żyją znakomicie...
  14. Zero odzewu na ogłoszenia.... niestety... :-(
  15. Miluś ma swój wątek oddzielny...ale na nim też mały ruch, bo niestety domek dla niego graniczy z cudem... :-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107362[/URL]
  16. Mój Boże... Ja nie mogę na to patrzeć... Nawet nie pokażę tego filmiku swojej mamie, bo nie wytrzyma i każe ją przywieść, a jej dom pęka już w szwach, a adopcje ledwo drgnął i znów stoją... :placz: Już straciłam rachubę ile czasu Effi jest u niej.... Nie mniej jej zmęczenie i czuwanie jednocześnie w tym schronisku dobija mnie, po prostu w gardle ściska jak się ten filmik ogląda... Zdjęcie nie wywołuje tak silnych emocji... Teraz pewnie szybko nie zasnę..... Jak strasznie mi jej żal....
  17. Jajeczko symbolizuje nowe życie... Może i dla Jacusia nadejdzie w końcu czas na to nowe, lepsze życie... Bardzo na to zasługuje.......:roll:
  18. O masz... Co się dzieje? Nadal wykazuje agresje?! Czy w dalszym ciągu przebywa pod opieką tego szkoleniowca? U niego ma już zostać? Matko, przeciez nie mozesz opłacać hotelu do końca jego życia... Nie wyrobisz na to.... :shake: Kurcze...
  19. Naturalne że zabralismy bo po to tam pojechalismy.... Nistety ta kochana psinka nie przeżyła, gdyż martwica weszła w sporą część tkanek... Na szczęście nie umierał w mękach..... ale ja do dzis pamiętam ten widok i jego spojrzenie....:placz: Nie musze mówić że facet nie odczuł szczególnie wymiaru sprawiedliwości.................. Właśnie dzwoniła do mnie mama z informacją, ze przez Łomianki biegła malutka sunieczka z długą sierścią, bardzo przerażona. Juz raz ją widziała i próbowała złapać ale wtedy mała nie podeszła... Teraz jest zmarnowana już bardzo... Kiedy mama podążała jakiś kawałek za nią nadszedł pijany menel i na oczach mamy SKOPAł Tę PINę NIEMIłOSIERNIE aż zawyła z bólu! Złapał ją za ogon i kopał...po czym gdy uciekła ...poszedł sie odlać i dalej w drogę.... Mama idąc za nim wezwała straż miejską. Zabrali tego s......., ale tak na prawde to co to da.... Suczka w popłochu uciekła i nie udało się jej znowu pomóc... Jest ładna, malutka, naprawdę mająca szanse na domek.... Przez tego idiote znowu długo nie podejdzie do ludzi.... Wiec same widzicie.... Podłych ludzi nie brakuje........ :-(:-(:-(
  20. Rybc!u, czy odzywałaś sie do danki1234? Ten tymczas w Działdowie jest chyba fajny, bo w mieszkaniu suczka by była... Nie wiem... ale jakby co to pamiętaj o tej możliwości...
  21. Jacusz szuka przyjaciela...... :-(
  22. A co do czujnosci psa...Właśnie mi sie przypomniała wypowiedź jednego prostaka na pytanie czemu pies na łańcuchu nie ma budy tylko przewróconą skrzynkę drewnianą.... Stwierdził że jak cholerze jest ciepło to śpi jak suseł, a jak marźnie to nie zapada w głęboki sen tylko czuwa..... :crazyeye::crazyeye::crazyeye::-(
  23. Biedna mała.. A może w Działdowie Pani która przetrzymywała suczkę z ulicy miałaby wolny tymczas u siebie?! Tamta domek już znalazła... Rybc!a, napisz w tej sprawie do Danka1234.. Trzymam kciuki! To schronisko to jakiś koszmar! Suczka pogryziona która trafiła z niego do nas była też jak kości skórą powleczone.... :(
×
×
  • Create New...