-
Posts
1995 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tosia2
-
Napisałam o setkach bo przez tyle lat setki uratowanych zwierząt mamy za sobą... To strasznie cieszy, ale właśnie do chwili gdy człowiek nie zaczyna myśleć o tych tysiącach innych, o masowych zgłoszeniach kolejnych których nie ma już gdzie wcisnąć... Jak np.: [FONT="][URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106696[/URL][/FONT]
-
Cudny psiak! Wygląda na Posokowca Bawarskiego... Wasza pomoc była mu chyba przeznaczona... :loveu: Nawet cieżko pomyśleć co by się z nim stało gdyby tam został, a o tym ile cieżkich chwil pragnienia i głodu ma za sobą to już wyobrazić sobie nie umiemy nawet... Najgorsze, że to nie jeden pies... Oblicze polskiej wsi właśnie tak wygląda... Królewo (wieś w kierunku Płońska) to tragedia....... Wczoraj ekspedientka w sklepie oopoiwiadała o wsi w okolicach Radomia, gdzie jeżdzi na działkę i non stop widzi psy powieszone na drzewach... Ostatnio z samochodu wyrzucono tam na jej oczach worek w którym był jamniczek i 2 koty./.. Koty zabrała, a jamniczek został w szczerym polu... Ta kobieta sama jest prosta jak konstrukcia cepa więc czuje się z siebie dumna że uratowała koty.....a co z biednym jamnikiem to juz pewnie się nigdy nie dowiemy..... W takich chwilach człowiek zaczyna wątpić w to co robi... Ratujemy setki, a i tak w mękach giną tysiące......................... Ręce opadają..................................... :placz::placz::placz:
-
Cały dzień zwarta i gotowa próbowałam się dodzwonic do tej Pani... Byłyśmy pprzecież juz konkretnie umówione...ale nie odbierała tel...Dziś nie oddzwoniła... Nie wiem co mam o tym myśleć, bo dzwoniła już wczesniej 2 razy i wyglądała na poważną osobę... Sama nie wiem... Za ludzmi się chyba nigdy nie trafi.... :shake:
-
Trzymajcie kciuki, bo jutro, a w zasadzie to już dzisuaj jedziemy z Effi do bardzo fajnych ludzi na Stare Miasto! Pani jej nawet nie widziała, nawet zdjęcia, ale z moich opowieści wie, że chce ją mieć w swoim domku jako drugiego psa... :) Byłby to wspaniały dom! Jedziemy bez zobowiązań, ale jakoś przeczucia mam dobre więc trzymać mi tu kciuki !!! :loveu: Mieszka tam już kilkuletni jamnior, no a Effi lada chwila idzie na sterylkę... :)
-
Uszatkowe tak!!! :) Jeśli tylko możesz... Cepik do poniedziałku powinien opuścić schronisko... Dzwonił dziś Pan z Nowego Yorku-Polak (o 6 rano! ;)) i bardzo go chce... Poza tym była tez jedna rodzina z Polski.. Nie wiem jak Pan to sobie wyobraża, ale chętnie go wysłucham jak zadzwomni znowu... :) Mam nadzieję, że w końcu ktos go zabierze do domu.... :)
-
Połamany, wyziębiony, jak śmieć tydzień leżał w rowie.Wawa . ma dom!
Tosia2 replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.canis.org.pl/galeria/raf.htm[/url] Najszybciej zdjęcia Rowcia pojawią się tutaj... :) -
Nie wolno tracić nadziei!!! Np. wczoraj wspaniały domek znalazł Yeti-staruszek bez zębów totalnie traił do fantastycznej rodziny, mieszka w domku, do dyspozycji ma duży ogród szczelnie ogrodzony... Tarzał się ze szczęścia po dywanie a pysio aż mu się nie domykał ze szczęścia... Oto on, choć na zdjęciu i tak wygląda lepiej... :) [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/3460/jetiyd7.jpg[/IMG] Wierzę, ze dziadkowi też się uda... :)
-
Kurcze... Wczoraj zadzwoniła wymarzona kobieta dla Effi... Ma jamnika, straciła właśnie suczkę jamniczkę, mieszka na Starym Miescie w Warszawie... Wydawała się być zdecydowana, obiecała dziś rano zadzwonić i tylko umówić się co do godziny...i ciiiiiisza.... Chcę wierzyć, że cos jej wypadło, że moze jutro zadzwoni... :( Ewentualnie jutro też miała dzwonić Pani z Łodzi, też sympatyczna i niewykluczone, że zrobimy sobie wycieczkę... :)
-
Połamany, wyziębiony, jak śmieć tydzień leżał w rowie.Wawa . ma dom!
Tosia2 replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
Pamiętam, pamietam... i co więcej... Też strasznie na nie czekam... ale niestety podobni jak wy mogę tylko cekać... ;) Grunt, że wiemy iż wszystko jest w porządku... Swoją drogą może się jutro przypomnę z tymi zdjęciami? :eviltong: -
Dzięki Izuniu za uznanie, faktycznie zawsze bardzo dokładnie staram się "prześwietlać" ludzi którym daję zwierzęta, ale tym razem niestety nie jest to takie proste... Pies musi jak najszybciej opuścić schronisko... Telefony które były przebrałam, nie mówiłam gdzie psiak przebywa jeśli ktoś mi się nie podobał. Jednak adres schroniska podałam 5 osobom zdecydowanym na jego adopcję, choć nie są to ludzie których mogę być pewna (choć tak jak pisałam z rozmowy ok) i nie ja zadecyduję komu psiak zostanie wydany... Nie mam w tej chwili możliwosci umówienia się z każdym w schronisku... W między czasie pilotuję kilka innych adopcji plus obowiązki... Po prostu doba jest za krótka... Mam dylemat z tą Panią która tak psiak za serce złapał... Otóż powiedziała, że bez względu na wszystko po świętach weźmie go... Ale co jeśli ja wstrzymam jego adopcję, bo to mogę zrobić, a potem nic z tego nie wyjdzie i stracimy domek?! Raczej to za duże ryzyko, co? Ale pochwalę Wam się że wczoraj do nowego domku poszedł 15 letni duży kundel, dla którego dom to cud! W dodatku taki dom... :) Psiak ma do dyspozycji świetnie ogrodzony duży ogród, mieszka w domku... Mama z synem szukali psiaka po tym jak zszedł im ze starości ich Dinuś... 11 letni chłopiec powiedział, ze ma być ten i żadnego innego nie chce... :) Wykąpałyśmy go na miejscu, aż kolor zmienił... Tarzał się po dywanie a pysiol aż mu się nie domykał z radości... :loveu:
-
Tylko psychicznie jest w kiepskiej formie... Fizyczne rany się zagoiły... Może mieć kłopoty natury padaczki pourazowej-ostatnio gdy psy sie pogryzły on się tak przestraszył,, że dostał takiego dziwnego ataku... :( ale może to tylko jednorazowe.... Wszystkie te domki które się zgłosiły nie były jakieś wyjątkowe (powiedzmy że poprawne, że mieszkałby w domu, ale nie mam pewności czy sobie z nim poradzą... On jest w strasznej depresji, zamknięty w sobie) poza tą jedna Panią... Zobaczymy kto go weźmie... Oby trafił właściwie....
-
Kilka telefonów o biednego Cepika było, ale zobaczymy co z wyjdzie ... Natomiast zgłosiła się wspaniała kobieta, która wręcz zakochała sie w psiaku... Toczy jednak batalię z mężem o to by mógł zamieszkać z nimi... Jestem pwna, że miałby tam jak w niebie.... Moze się uda.....:-(
-
Połamany, wyziębiony, jak śmieć tydzień leżał w rowie.Wawa . ma dom!
Tosia2 replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
Też strasznie czekam na fotki... :)Wiem na razie tylko że wszystko się wspaniale z psiakiem układa... :) -
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Niestety z jego serdecznego uśmiechu..... :roll: -
Napisałam Sabinko, że ja muszę ją sama zawieść do nowgo domu, a nie przekazywać przez osoby trzecie... Wybacz, ale nie narażę jej na taki stres... Ona traktuje nas jak swoich właścicieli, wiec my nie możemy potraktować jej jak paczki i wysłać do Szczecina.... Mam nadzieję że to rozumiesz.... Poza tym jeśli nie ułożyłoby się między suczkami, to dalenka nie ma możliwosci jej odwiesć, a co za tym idzie kolejny stresujący transport?!
-
O Cepika było kilka telefonów, ale do końca tygodnia się okaże czy ktoś się nim zaopiekuje... Oby... Co do uszatki, to nadal domku nie ma ale jest podejrzenie trudnego do operacji nowotworu w drogach rodnych... Na razie czekamy... :(
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Powklejam zaraz zdjecia które niestety nie są najlepsze... Nie udało się go wyprowadzić, wiec robiłam jak mogłam... Niestety jedna przykra wiadomosć.... ten pies ma 7-10 lat, a to jego szanse przy tym gabarycie sprowadza do zera..... :placz: :placz: :placz: Jak zwykle się ucieszył z wizyty, wyciągał łapki, wspinał się do nas po płocie.... Jest nieprawdopodobny... W życiu nie widziałam tak napalonego na dotyk psiaka.... :( -
Bardzo prosimy o dom dla kochanego Asika.... :placz:
-
Niestety Pani z Ursynowa już się nie odezwała, a psiak nadal czeka w schronisku... :( Liczę teraz na ogłoszenia w Super Ekspressie, będzie na dnich artykuł o nim, ze zdjęciami... OBY....
-
Niesamowity psiak Jacuś teraz Bary..JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!!
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Super! Będę jutro u psinki, postaram się o nowe, lepsze fotki...