-
Posts
1995 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tosia2
-
[quote name='Weronia']Dziewczyny !!! Margo ma domek:D :) Będzie mieszkała obok mnie!!!!!!! Do nowego domku idzie w przyszłym tyg.[/quote] Weroniu czy ten domek dla Margo to nie przypadkiem Pani którą wysłałysmy z Delph do Ciebie- Ania, mieszka z narzeczonym, a jej mama ma dwa psy z odzysku-białego i czarnego? :razz:
-
Wiesz, nie pytałam jakie badania jej robili, ale o to śmiało każdy może zapytać choćby telefonicznie... :)
-
Nie wiem... Wczoraj mówili tylko o tym ż musi być na obserwacji, a sprawa oczu jest drugorzędna, że najważniejsze to opanowac przyczynę, czyli uraz głowy.....
-
Hopsa !!!!!!!
-
Hera mix bf w DT u Tosi2-Łomianki-Hera ma dom
Tosia2 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Czy macie juz pomysły na pewne domki dla maluszków? Matko jak strasznie żal tej suczynki.... tyle już czasu w ciasnej klatce... Słuchajcie, a czy w tej lecznicy nie mają kawałeczka swojego ogródka?! Może udałoby mi sie załatwić taki przenosny aluminiowy kojec, całkiem spory... Mogliby towarzystwo w ciągu dnia wystawiać na dwór... Maluszki bardzo potrzebują słońca, przecież rosną..... ;) -
Ty to masz cięty język.... :evil_lol: Boże... Zaczyna się klejny dzień,.... Czy dziś coś wymyślimy? Czy ten babszty będzie pierwszy??? :placz::placz::placz:
-
Sprawa tej Pani, jej bezmyślnego zachowania, pełnego sarkazmu i ironii trafi na policję.... Może jeśli się ją trochę pociąga to odechce jej się posiadania psów i przystanie na kurach..... :angryy::angryy::angryy: Oby tylko udało się zdążyć z pomocą dla małego..... Proszę.... Pomyślcie gdzie go ulokować..... :placz: Jest świetny, naprawdę....
-
W schronisku w Józefowie k/Legionowa są dwa młodziutkie husky... Niestety nic wiecej o nich nie wiem... :(
-
No to znów hop !!!!!!
-
Super! Dziękuję... Wspaniała jesteś!!! :loveu:
-
Proszę.... Podbijajcie chociaż wątek! To jego jedyna szansa !!!
-
Generalnie nie ma teraz terminu do póki ma być na obserwacji.... Jednak myslę ze do tygodnia.... :( Bardzo licze na jej właściciela, bo to kilkuletnia suczka i nie będzie łatwo z adopcja... :( Jej stan jest teraz stabilny, ale nie wiemy co wyjdzie ani czego będa wymagały jej oczy.... :(
-
Juz jako szczeniaka kobieta przywiązała go na szerokiej obroży i krowim łańcuchu.... :( Boże, jest młody i moze mieć om... Potrzebuje jedynie troszkę czasu..... :(
-
Sprawa jest STRASZNIE pilna gdyż po interwencji Pani stwierdziła że nie będzie go trzymać... Podejrzewamy że wyda go Ukraińcom którzy mieszkają u niej a co tamic mogą z nim zrobic to tylko Bóg jeden wie... Psiak jest przekochany, łasił się do nas.... Nie mił wody a w garnku ziemniaki!!! Jest bardzo grzeczny i rozumny... Nigdy nie był spusczany, dzis po raz pierwszy od daaaawna mógł pobiegać i wiecie co? Najpierw lizał nas po rękach a dopiero potem pobiegł... Jego buda to istne dno, same dziurawe dechy... Interwencja była preprowadzana przez Pogotowie i Straż Dla Zwierząt. Jest nagrany filmik, więc przy odrobinie szczęścia go wstawimy.... Jednak teraz trzeba go ratować!!! Ona jutro może się go pozbyć i będzie za późno!!!! Jest taki miły i młody.... Uratujmy go.... Błagam!!!!!!!!!!!!!!!!!!! POTRZEBNY CHOCIAż TYMCZASOWY DOMEK !!!!!!! nIE POZWULMY GO JUZ DłUżEJ KRZYWDZIć..... :-(:-(:-(
-
5-miesięczna bokserka, Wawa. Zdążyc przed pseudohodowcami!!! Ma dom
Tosia2 replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
Nie nie... Taka sobie ieforemna jest - co ciekawe bardzo długa.... :) Kto wie jaki tam tatus maczał palce... ;) -
Dokładnie... Taki uraz głowy to poważna sprawa... Sunia jest prede wszystkim obserwowana, by rozsądnie zlecić badania... Na pewno będzie trzeba pokazac ją u dr Garncarza, ale to na koniec... Myslę, ze najważniejsze by teraz zobaczyć co z głową, mózgiem, bo oczy to rzecz wtórna po urazie.... Sunia jest super grzeczna, delikatna i milutka/.... Ogłoszenia gotowe... Podrzucimy Ci je Pasja dziś ale nie wiem jeszcze czy wieczorkiem czy po południu.... Wiecznie tego czasu brak....
-
[quote name='pidzej']mieszkam niedaleko /10 min tramwajem/ i na Podleśną chodzę z moim psem. Gdybym mogła jakoś fizycznie pomóc to piszcie.[/quote] Jasne że mozesz! Ona bardzo nie godzi się z zamknięciem w klatce, wiec spacerki bardzo wskazane!!! Powołaj sie na Ewę Gontarek i śmiało ją wyprowadzaj.... Może chodzić na niedalekie spacerki a chętnie polezy z człowiekiem pod drzewkiem... Aha... Wyjśniło się jeszcze że sunia jest znaleziona nie dziś a 2 czerwca z ul. Wrzeciono... Nigdy nie nadążę za "informatorami"..... ;)
-
Nicol, te oczy wyglądają Petrowato, co? Jednak lekarze są pewni ze to wynik uderzenia w głowę.... :(
-
[IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6883/pa21006pprofil2bp8.jpg[/IMG] Sprawa wygląda tak... Suczka ma ranną głowę, rana przypomina dziurę.... Lekarze martwią się o jej oczy które są dziwnie cornięte do tyłu, gałki jakos tak dziwnie "wykręcone"... Do tego te powieki... Ogólnie jest zadbana, moze ię komus zagubiła?! Pomóżcie proszę.... Lecznica ma obowiązek przekazać psa do schroniska, gdyż do nich została przywieziona przez Straz... Nie będą trzymac jej w nieskończonosć... :placz::placz::placz:
-
[IMG]http://img107.imageshack.us/img107/7125/pa21004blisko5yq7.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/4053/pa21004rozwalonagowa2oo6.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/773/pa21006oczkaprzd0yc7.jpg[/IMG]
-
Nie znam od nich nikogo... a jak niedawno pisałam na ogólnego maila w zupełnie innej sprawie to nikt nie odpisał... Moze więc nie dochodza wiadomośći? Sama nie wiem... za ok. godz wstawię fotki....
-
Psy z"przytuliska" w Łomiankach 30 szt. POMóżCIE OGłASZAć!
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][U][I][B]BARNI W NOWYM DOMKU[/B][/I][/U][/SIZE]: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/5999/barnidom3yc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/797/barnidom6yk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/817/barnidom9st5.jpg[/IMG] Wierzcie mi, że o jego losy możemy byc spkokojni... Jest w bardzo fajnej rodzinie, czułej, ciepłej, mądrze kochającej, dla której decyzja o adopcji psa nie była spontanicznym zagraniem, a świadomie rozważonym działaniem.... :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: