Jump to content
Dogomania

Tosia2

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tosia2

  1. Jasne, to jest najważniejsze, jednak w takich przypadkach należy zwierzętom stres minmalizowac a nie jeszcze dokładac... Ćhwytanie za skórę na karku nie jest złe pod warunkiem że zwierze jest do tego przyzwyczajone (zobaczcie ile psów na 10 nie zapiszczy i nie będzie się wyrywać.... Z kotami jest inaczej-zawsze zamierają w bezruchu)... Ja np wyciągałam z takich warunków pitt bulla który dawno ludzi nie widział... [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/3729/warunkihj1.jpg[/IMG] ...i choc szybciej byłoby wziąć na wysięgnik (ogółem kilkanaście psów) to nikomu nie przyszło to do głowy... Jednak fakt... teraz DT są priorytetem... Wybacz, ale nie dałam rady tegoprzemilczeć....
  2. [quote name='Joannka']Tosia2 widac inaczej nie bylo mozna sobie poradzic, gdyby to nie bylo konieczne to Grzegorz na pewno by na to nie pozwolil... Te które się dało wynosili na rękach... Nadal apeluję o to by kazda organizacja przyjela choc jednego psiaka, szczegółowe informacje o psiakach- takze ich płec, jak i filmik z interwencji niedlugo na naszej stronie- chłopaki właśnie montują.[/quote] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/8532/xwysignikzc2.jpg[/IMG] Prosze Cię, nie mów mi ze tego psiaka nie można było wziąć normalnie na ręce....... Sama na tego typu interwencjach byłam wiele w życiu widziałam i naprawdę z ręką na sercu nigdy tak nie zabieraliśmy zwierząt a wręcz przeciwnie-robiliśmy wszystyko by zminimalizowac ich stres... Rozumiem że Pa miał białą bluzę, ale to chyba mało ważne w tej sytuacji...
  3. Boże, dlaczego one były tak szarpane na wysięgnikach, a jak już niesione to za skórę, tak przedmiotowo?! To przecież nie było konieczne.... :placz::placz::placz: Musiały przeżyć horror, przeciez były zabierane ze swojego domu jednak, przez obcych ludzi, w dodatku mężczyzn których pewnie nie znały..... Jezu jak ich szkoda.... Po prostu dramat !!! [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/8631/wuysignikwf5.jpg[/IMG] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/3595/wysieegnikzf2.jpg[/IMG] [IMG]http://img388.imageshack.us/img388/5104/wysiegnikhy4.jpg[/IMG] [IMG]http://img388.imageshack.us/img388/2035/wysignikug3.jpg[/IMG] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/8532/xwysignikzc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/7894/okropnexm0.jpg[/IMG]
  4. :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o :-o NIE WIERZę.... JAK ON śLICZNIE WYGLąDA, JAKI ZADOWOLONY.... nO PO PROSTU CUDNIE !!!!!!! :loveu::loveu::loveu: FAKTYCZNIE MIESZCZUCH JAK SIę PATRZY.... ;)
  5. Spokojnie... Z tego co wiem to zwierzaki są tam w dobrek kondycji, zadbane itd, ale wciąż zworzą je z okolicy, wiec jest coraz więcej... Jeśli tej kobiecie się nie pomoze to za jakiś czas będzie kolejny wątEk o szkieletach, mnóstwo sensacji i cierpienia zwierząt , dlatego chcę zadziałać już teraz, póki jest tam ok, bo zawsze lepiej zapobiegać niż leczyc... A swoją drogą to Pani jest załamana tą ilością.. Bardzo prosi o pomoc.... a nie ma jej od nikogo.... Wyobrażacie sobie ile jedzenia potrzeba codziennie? Ile to kosztuje?.. :(
  6. Oj tak... Nie wiadomo w co ręce wsadzić... Ja w niedzielę jadę zrobic zdjęcia psom z kolejnego prywatnego, nieznanego przytuliska, gdzie jest ok 50biedaków... :(
  7. Moze uda mi się skontaktować z Czarną Andą... Wiem że jeszcze 2 dni temu było ok...
  8. Allegro świetne.... Oby go nie usuneli za prośbę o pomoc i wpłaty, chorobcia... :shake: ...poczekamy-zobaczymy....
  9. Zawiozłyśmy ostatnio prawie 300kg bardzo dobrej karmy do przytuliska gdzie jest Jacuś...ale niestety nie przywiozłyśmy tego na kogo psiaki liczą najbardziej-nowego Pana.... :(
  10. Zgadzam się z Emilią... Nawet w domu tymczasowym zwierze musi być [U][B]świadomą i odpowiedzialną decyzją[/B][/U]... nie podlega to jak dla mnie dyskusji... Mogą się pojawiać przeróżne problemy, czas adopcji może się przeciągać nawet miesiacami i tego świadomość też trzeba mieć... Człowiek odpowiada za los takiego psa i jest zobowiązany dbać o niego tak długo ile będzie trzeba-dopóki nie znajdzie docelowego domu... Jeśli pies jst gdzieś "na siłę", to przy najmniejszych problemach będzie na wylocie....
  11. Nie przejdzie... Maile nie sa namacalne... Najczęścij jako cegiełki wystawa się zdjęcia psów w formie papierowej... Często tez ludzie wcale nie chcą by im je wysyłano.... ;)
  12. Lovefigaro, czy dobrze rozumiem, że Twój mąż nie jest pozytywnie nastawiony do tymczasowiczów?
  13. Allegro bardzo kładzie nacisk na to by był jasno wskazany przedmiot "sprzedaży" i nie moze być domyślny "sprzedawca"... Mi usuneli aukcję za to z użyłam zwrotu "aukcja grzecznosciowa".... Ogłoszenie tych rozmnażaczy w aukcjiktórą przytoczyłaś, jest zgodne z zasada handlu na allegro.....niestety.... :-(
  14. Niestety przypuszczam, że bez zdjęć psiaków nie zgłosza się DT... Ludzie są wzrokowcami.... :-( Rozparcelowanie zwierzaków po ludziach byłoby wymarzonym wyjściem i to pomijając wszelkie przypuszczenia dotyczące P.Biedrzyckiej... Po prostu nie da się ukryć, że pod indywidualną, troskliwą opieką każdy z tych biedaków znacznie szybciej dojdzie do formy, nie tylko fizycznie ale i przede wszystkim psychicznie... Te zwierzęta przypuszczalnie nigdy nie opuszczały swojej posesji, nie znają ulicy, gwaru itd, dlatego potrzebują przygotowania do adopcji....no a przede wszystkim na te chwilę ciepła i czułości.....
  15. Oj ... do znudzenia.... :shake: Jak to możliwe że taka kochana, młoda i ładniutka suna tyle czasu domku nie ma... Z resztą równie urocza, a nawet nieco mniejsza Uszatka z Krzyczek podobnie....
  16. Kochany ****k... Nie dosć że wpatrzony w człowieka, uwielbia spacery to jeszcze bawi się piłeczka...... Czy dorosły wiek to juz zupełny brak szans na szczęśliwe życie? Jeśli trafiłby do schroniska, to nawet tej piłeczki nikt mu nie rzuci.... :placz::placz::placz:
  17. To prawda... Nie jest łatwo znaleść wolne miejsca dla zwierzaków, szczególnie teraz, ledwo minął długi weekend, przed nami wakacje, a schroniska wyjątkowo w tym okresie pękają w szwach.... Poza tym nie zapominajmy że w żadnym nie jest luksusowo.... Może faktycznie warto by ktoś wybrał się na miejsce, porozmawiał z tą Panią, wiem, że współpracuje z dobrym wetem, wiedzielibysmy w jakich są warunkach i co najważniejsze-jak się czują.... Jeśli faktycznie dzieje się im krzywda to należy interweniować, ale myslę, że nie może być tak, że ostra dyskusja toczy się za plecami osoby zainteresowanej, większość forumowiczów jej nie zna, bo jest to zbyt subiektywne.... To takie moje skromne wtrącenie... Czytałam wątek Pajuni której też nie znam, ale ponieważ ona jest na forum obecna, to dyskusja jest równa, zdania są mocno podzielone, a tu jednej strony po prostu brak....
  18. ...Kakadu... Co słychac u Okrunia? ;)
  19. Bardzo miło, że ktoś oferuje pomoc....ale tak na prawdę to on teraz przede wszystkim domku potrzebuje.... ;) Operacji nie będzie więc dotychczasowe leczenie antybiotykowe i doraźne smarowanie pysia wystarczyły.... Jeszcze "tylko" został dług w lecznicy za pobyt i leczenie.... :(
  20. WOW! Dzięki!!! Pierwsza kasa do skarbonki... :) Niezły początek! :loveu:
  21. Tylko domek pilnie potrzebny bo biedaczek przeyje traumę, gdy spot kocyka, z objęć Delph znów zostanie zamkniety w boksie, sam w budzie... Biedak nie rozumie że ten raj teraz to tylko na tymczas...... :-(
  22. No, no.... Krecik nie musi mieć operacji!!! Bardzo znana i dobra wetka, Dr Radwańska, była pod wrażeniem skuteczności opieki nad Krecikiem w Delphikowym domku tymczasowym.... Pysio goi się świetnie, jeszcze trochę to potrwa, ale nasz chłopczyk który 5 lat nie opuszczał boksu, pierwszego dnia nieco zdezorientowany, dziś wygląda na super miastowego kolegę... No, no... Uśmiechnięty, wyczesany, ogon do góry, po schodach chodzi.... nie pogadasz.... ;) słyszałam że w Delph jak w obraz wpatrzony..... :loveu: ...wcale mu się nie dziwię... Ciekawe czy w swoim życiu był kiedykolwiek tak blisko człowieka....
  23. Kochana moja... :calus: Nie śmiałabym do Ciebie mieć pretensji... Z reszta do nikogo nie mam... Po prostu poczucie bezradności człowieka dobija...:-(
  24. Ludziska, prosze nie zapominajcie o nim!!!!!! Pies przebywa w hotelu, pieniędzy jak nie było tak nie ma, na wątku cisza... Tak nie moze być... Czy ktoś się biedakiem zainteresuje dopiero gdy zupełnie nie będzie za co go utrzymać i wyląduje w schronisku?! Przecież lepiej zapobiegać niż leczyć... Błagam Was o pomoc, cioteczki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ...ogłoszenia, wpłaty na hotelik..... Proszę........
×
×
  • Create New...