Jump to content
Dogomania

Tosia2

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tosia2

  1. [quote name='moniska']Hercia jest szczęśliwa widać to juz na pierwszy rzut oka! Tosiu kochana! Warunki masz super i nie ma na co narzekać! A ten kojec taki...hm...zieleń w nim...jak nie kojec! super!:loveu:[/quote] Kojec ma jedną zaletę-cień i słońce rozkładają sie po połowie... Fatalną cechą naszych kojców jest natomiast piach, który okropnie się kurzy, brudzi... Nic na to nie poradzę... Jeszcze żadnemu to nie zaszkodziło na szczęscie, ale nie wygląda też najlepiej... Kolacyjkę zjadły juz w domku oczywiscie... :) Mam prośbę ... ogłoście jak najszybciej Goję... Tak bym chciała by Hera mogła swobodnie się poruszać po domu i ogrodzie, bez kojca.... :)
  2. Dzięki za miłe słowa, ale pamiętajmy jednak ze mimo wszystko jest to tylko zwykłe bidne przytulisko jakich wiele, dlatego naprawdę szczęśliwa, to Herunia bedzie w swoim docelowym domku..... Na pewno nasze zwierzaki mają o niebo lepiej niz w schronisku, mają miłosć i bezpieczny byt, jednak każdy z nich chce być tym jednym jedynym... W dodatku warunki są jakie są... Wolałabym by rodzinka miała lepiej, ale niestety w ramach swoich możliwosci dałyśmy im tyle ile mogłyśmy.....:roll: Mimo tego faktycznie muszę przyznać, ze Hera niemal od razu poczuła się jak u siebie, nie okazywała strachu, poruszała się swobodnie po domu, co więcej nasze psy przyjęły ją bardzo ciepło... :)
  3. [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/9521/lllucekvr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/1785/lucekta0.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/517/lluceknk1.jpg[/IMG] On jest bardzo łagodny, miły... Lekarka chwaliła że niezwykle cierpliwy przy swoich zabiegach... Jakby rozumiałze człowiek chce mu pomóc... Jeśli nie znajdzie domu, może być z nim krucho... :placz:
  4. Lucek z tej samej lecznicy jeszcze bardziej potrzebuje dobrego domu i osoby która zrozumie jego kalectwo.... Może nie jest buldożkiem, ale jeśli to dobra osoba to warto zapytać? :roll:
  5. Bardzo prosze o kontakt telefoniczny.... :) 508 430 284
  6. [IMG]http://img373.imageshack.us/img373/27/ckojecwxo4.jpg[/IMG] ...nareszcie trochę prywatnosci...tak ważnej w końcu dla młodych dziewcząt.... ;) [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/5717/ckojecyusp4.jpg[/IMG] ...ale nie na długo... [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/3857/ckojeecwi0.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6641/ckojjecmu2.jpg[/IMG] ...zaczynam pracę nad formą... ;) [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/3409/ckooojecul0.jpg[/IMG] AMEN.... Mam nadzieję cioteczki, ze na jakiś czas Was zadowoliłam fotkami..... :evil_lol:
  7. Hera zobaczyła samolot.... :) [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/7580/ckojecfgam0.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/6273/ckojectyrdo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2475/ckojecnio1.jpg[/IMG] ...a kuku... Goja pod paletą... jak zwykle...:mad: Moje zatykanie dziur kocem też nie ma sensu bo Hera wygrzebuje.... [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/4324/ckojecrwv6.jpg[/IMG] To jest kojec w którym niestety Hera z małymi muszą siedzieć w dzień..... [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/4489/ckojecvyy4.jpg[/IMG]
  8. A tu już od 10 rano rodzinka w kojcu.... Dla Goi skończuło sie szokiem... :evil_lol: Jak sie nazywa odwrotnosć klaustrofobii? :eviltong: [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/8245/ckojeciy8.jpg[/IMG] ...a tu w środku budki.... :) Biedna Monia nie moze spać przez szaleństwo Hery i Goi, a wyjatkowo ją ścieło... [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/2799/ckojecaqu0.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/7104/ckojecccgp6.jpg[/IMG] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/5066/ckojecfuf9.jpg[/IMG] Hera szuka Goi która co chwilę zmyka pod paletę... A jak ja potem fajnie karci.... ;) [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/3005/ckojeccck4.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/6053/bdompzz7.jpg[/IMG] [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/8726/bdompeaz7.jpg[/IMG] [IMG]http://img362.imageshack.us/img362/7582/bdomrtp4.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2954/bdoompa1.jpg[/IMG]
  10. ...zostaniesz moją ciocią? [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/7227/bdomhzy4.jpg[/IMG] Berek !!! [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/3550/bdomjda9.jpg[/IMG] Kto wiedział że Hera uwielbia kajzerki? ;) [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/7195/bdomlml2.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/1475/bdompyz6.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/5056/bdomleny4.jpg[/IMG]
  11. Ty... Nie zjadaj go już bardziej... [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/6241/bdkdomkt9.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4456/bdomzd4.jpg[/IMG] [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/6786/bdomeby4.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/7804/bdomewjy8.jpg[/IMG] [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/9474/bdomewfdd6.jpg[/IMG]
  12. No i dojechałysmy.... :) [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/3395/bddompf2.jpg[/IMG] Nie jest tak źle... Koszyk dali...Trochę obgryziony, ale jest... [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/4136/bddoombg9.jpg[/IMG] [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/7500/bddoommmfb0.jpg[/IMG] Coś moze dla mnie? :) [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/4425/bddooomtb4.jpg[/IMG] No... Spiżarnia namierzona... ;) [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/4930/bdfomtb8.jpg[/IMG]
  13. Podróż... Czułam sie nieco....hmmm... przytłoczona... ;) [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/9361/apprzyjazdap5.jpg[/IMG] [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/9522/aprrzyjazdja2.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/1779/aprzyjazdol6.jpg[/IMG] [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/5317/aprzyjjazdoy9.jpg[/IMG] [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/7212/aprzzyjazdaa5.jpg[/IMG]
  14. Nie dziękuj.... Bardzo chciałabym zrobic wiecej, ale niestety warunki są skromne, a psów sporo... :( Robimy tyle ile mozemy, jak ktoś ma lepsze, to szkoda mu... ech... W dodatku ja tu tylko przychodze, a moja mama na codzień z nimi mieszka, obrządza, troszczy się... Właśnie wróciłam od rodzinki... Myślę, ze czują sie dobrze, szczególnie Hera... Jest spokojna i wesoła, Monia nawet szczeka na sąsiadkę z boksu obok... :) Nadal pakuje się pod palety, ale zaczęły wchodzic do budki... Im prędzej oddamy maluchy, tym szybciej Hera będzie mogła byc tylko w domu z moją siostrą w pokoju... W boksie niestety trawa nie ma szans urosnać, wiec jest piach... Uznałyśmy że najlepsza będzie taka kostka z oczkami, ale szukamy kogos kto będzie mógł ją ułożyć... Póki co trochę sie kurzy... Hera może biegunki nie ma, ale kupa jest nieco luźniejsza... Zobaczymy jak będzi teraz po ryzu z mieskiem... Już się biorę za wklejanie zdjeć... Dużo ich więc zacznę od początku-od przyjazdu... :)
  15. Eurydyko, ja wkleję zaraz zdjęcie maluszka który nie ma jeszcze omku i moja gorąca prośba-czy mogłabyś tę chętną Pania nastawiac najbardziej na maleństwo? Ona powinna być blisko człowieka, jej socjalizacja bedzie kiepawa... Bardzo mi zalezy... :) Widziałas jaka jest cudna :)
  16. Podleśnw wyjatkowo poważnie podchodzi do zabiegów, badań przed, itd... Moim zdaniem to nieco przesada, poza tym cenę zabiegu musi ustalać fundacja a nie osoba prywatna... Lecznica jest swietna, od dawna sterylizujemy u nich suki i cenowo da sie przełknąć... ;) 700zł to płaciłam za kastrację wielkiego Tosa Inu, w odatku wnętra z głęboko osadzonym jądrem.... :)
  17. [quote name='Abwarka']A to,że Hera na Ciebie zwymiotowała to raczej objaw jej choroby lokomocyjnej bo jadąc ze mną do Kliniki też wymiotowała.[/quote] Hercia jechała bez zarzutu... To Monia ukwieciła mi rękaw i drążek od hamulca ręcznego....
  18. Przyjechała wczoraj nowa sunia ze szczeniakami... Wstawię dzis jej zdjęcia w ostatnim wolnym poście na 3 stronie... :) Prosimy o ogłoszonka, bo maluchy rosną z każdym dniem, a im starsze, tym trudniej o domek....
  19. Psy im zupełnie nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie-bawią się z nimi wspaniale... W domu śmiałości im absolutnie nie brakowało... :) Sądzę ze to lek przed dużą przestrzenią, na zewnątrz w dodatku, a tego dotąd nie znały...nie rozumieją... Z tym wieśniakiem to nie bierz tak do sibie... W moich ustach to wcale nie ujma... Do swojej suńki też mówię podobnie....bo za to ją kocham (pies o wielkim srcu ale małym rozumku ;)) Sądze ze Hera zrobiła to w celu oznaczenia nowego miejsca, a na stół i szafki po prostu lubi wskakiwać, nie robi sobie nic z tego (rano przetrzepała chlebak)... :) Powoli się wszystkiego nauczy, tak jak my "nauczymy się jej"... :)
  20. No jasne! Jeśli mozesz to na mój numer: 508 430 284 Noc przebiegła spokojnie... Tzn. do 2 siedziałyśmy z psami w kuchni, bo maluchy rozsadzały okolice, piszczały, itd... Zebrało im się... ;) Nocowałam u mamy, maluchy w kuchni a Hera kursowała między mną w pokoju a małymi... Jest kompletnym wieśniakiem (nasikała na posłanie 2 razy, wskoczyła z impetem na stół ;)) Jest przy tym niezwykle urokliwym stworzeniem, raczej stroniącym od psów, ale bardzo potrzebującym towarzystwa człowieka... Rano przełożyłyśmy rodzinkę do kojca na zewnątrz, tam tez zjadły śniadanko... Jest fajna pogoda wiec przyda im się trochę słońca, a ten kojec ma ok. 20m2... Mniejszy maluch szalał i bawił sie od razu, ale większy jest przerażony przestrzenią, chowa się pod budę, pod paletę (wyciągałam ją kilka razy zatykajac nowe wejscie)... Nie dobrze, bo przy takim usposobeniu mała powinna byc ciągle przy ludziach by nie bała się... W bokse mają zostawione jedzonko, zapas wody, pójdę do nich za ok.3h... Do budki wsadziłam grubą poduchę fotelową z narzutą, a w rogu w cieniu kosz wiklinowy z derką, jakby nie chciały się chować... Nie ma u nas niestety luksusów, jest to jednak duza ilosć zwierzaków, którym dom został kompletnie podporządkowany... Na pewno nie zabraknie im tu miłości, jedzenia i bezpieczeństwa, czyli tego co najważniejsze... Może ładnego salonu i niziutkiego trawniczka doczekają się w nowym, docelowym domku.... :roll: Hera została całkiem spokojnie, łaciata krówka się bawiła plastikową jaszczurką, ale większa niestety szukała nowych możliwości na schowanie sie.... No cóż...Zobaczymy czy po połuniu nie będzie z nią lepiej... Herci natomiast nie da się nie kochać... Musi mieć rewelacyjny dom, bo tylko taki na nią zasługuje.... :loveu:
  21. Wszystkie trzy dziewczynki są juz u nas... Rodzinka została nadzwyczajnie przyjęta przez pozostałe psiaki.... W podrózy spokojnie, (Krówka niestety zwymiotowała na mnie, ale mam nadzieję ze to nie był objaw sympatii ;)) Zrobiłam masę zdjeć, jutro powklejam, bo jeszcze siedzimy z psiakami... Hera nie odstpuje mnie na krok, pychol jej sięśmieje, a małe wandale już obgryzają wszystko co"za mocno wystaje".... Lucka widziała... Zrobiłam mu foty... Matko, jaki to poczciwy i dobry pies... Strasznie mi go szkoda, jednak on potrzebuje indywidualnej opieki... Znam wspaniałe kobiety które pokochałyby go nad życie, ale właśnie zaadoptowały 16 letnią ślepotkę z nowotworem... Póki ona żyje (a jest 3 juz) nie wezmą kolejnego.... Kilka wyrywkowych fotek :) [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/5136/ajazdazn5.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/2136/urazemel3.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/9725/unasck7.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/4623/umamabw1.jpg[/IMG] [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/7519/ukotvb6.jpg[/IMG]
  22. [quote name='Tosia2'] [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/4247/zzpanimr9.jpg[/IMG][/quote] Na tym zjęciu widać w tle wejście do domu, otwarte, przez które psiak swobodnie wchodzi i wychodzi, leży sobie dużo przy babie.... No po prostu szok... Ja zgłupiałam.....
  23. [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7866/zzpalcezn8.jpg[/IMG] [IMG]http://img74.imageshack.us/img74/1086/zpanijb8.jpg[/IMG] [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/4697/zzgryzomp5.jpg[/IMG]
  24. [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/8185/zzuroczysf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/4381/zztarasxd2.jpg[/IMG] [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/9944/zzpieszczochrp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/7718/zzpieeszczochkl9.jpg[/IMG] [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/4247/zzpanimr9.jpg[/IMG]
  25. Byłam wczoraj u baby i potwierdziły się słowa mojej mamy, a mianowicie, ze kobieta chyba mocno w głowę się uderzyła bo to była nasza trzecia wizyta a pies nie tylko ze ani razu od interwencji nie stał na łańcuchu, ale wybiegł z [B]domu[/B] gdy przyszłam !!! Znajoma chodzi obok niej 2 razy ze swoim psem na spacer i też potwierdza że nie widziała by pies był uwiązany.... Kobieta na okrągło mówiła jaki jest mądry, inteligentny... Opowiadała jak powiedziała mu "nie rusz cipci" (kury) a on od razu zrozumiał i olewa, ze po ogrodzie ścieżkami chodzi, że się bardo słucha, że ona nawet nie wiedziała że on taki mądry jest... Opowiadała ze siedziała z jakimś facetem obok którego pies leżał, a gdy tamtemu powiedziała ze moze jak przywiozą worki to lepiej by go uwiązał to pies od niego od razu posedł i nie podchodził.. Jej zdaniem on wsystko rozumie... o tego czerwony, plastikowy grzebień nna stoliku, a psiak miał widoczne ślady po czesaniu... Mówiła do niego z czułością, a on wpatrzony w nią jak w obraz... Czuje się ogłupiała... Wszysłam od niej z oczami jak 5zł... Poprosiła mnie o to czy mogłabym go zaszczepić a ona da mi pieniądze na to... Bardzo by chciała go wykastrować, bo boi się ze jej psiak zginie jak poleci za cieczką.................... Wstawię wczorajsze zdjecia.... :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
×
×
  • Create New...