Jump to content
Dogomania

Tosia2

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tosia2

  1. [quote name='gallegro']I kto to mówi... Jeśli dobrze pamiętam, nie tak dawno miałaś przykład, że udaje się wyadoptowywać psy "nieadopcyjne"...[/quote] No z Milusiem to wręcz nie moge do teraz uwierzyć że Ci się udało... :loveu: ...i to jeszcze ma w dodatku tak dobry domek..... :loveu:
  2. Pepe był tak poruszony, że nawet cudna Doda poszła w "odstawkę"... :evil_lol: Bawiły się fantastycznie... Ja cały czas żałowałam ze nie zabrałam aparatu... :( Hera ma jakieś problemy skórne za uchem, dlatego w najbliższej wolnej chwili musimy pokazać ją lekarzowi... Moze to alergia? :shake:
  3. Niestety Państwo się nie odezwali... ale równie dobry plan ma Pan doktor-właściciel lecznicy który umówił się na wspólny wyjazd na działkę ze swoim przyjacielem któremu zmarła ostatnio boksia, a który broni się że nie chce juz psa... :evil_lol: Oczywiście zabierze ze sob sunię... Bardzo liczę na ten dom, bo byłby boski !!!
  4. [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/2728/aazabawaeh4.jpg[/IMG] Pasuję tu jak ulał... [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/1554/aaapasujegf4.jpg[/IMG] ....jednak zmęczenie robi swoje.... [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/8166/aapihw9.jpg[/IMG] ;)
  5. ..no wreszcie spotkanie z kimś na poziomie... ;) [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/9275/aapiknopg9.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6981/aapiknos2ff9.jpg[/IMG] Waleczne stworzenie... :) [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/9057/aarozbjnikml7.jpg[/IMG] [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/6862/aawalkazj2.jpg[/IMG] [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/5868/aazpanemnf3.jpg[/IMG]
  6. No i stało się.... Nasze małe kluseczki nas opuściły.... :lol: Dziś mija równo tydzień od przyjazu dziewczynek.... Goja zamieszkała na Bielanach w bloku, u małżeństwa z dziećmi (maluszki 24 lata). Państwo mieli wcześniej suczke przez 14 lat, niestety została uśpiona gdy zaczęła jej się gromadzic woda w płucach... :( Przy najbliższym szczepieniu mała zostanie zaczipowana, po pierwszej cieczce wysterylizowana przy pomocy Fundacji Canis. Poprzednia sunia też była po zabiegu. Mam nadzieję, że dziewczynce bedzie dobrzew nowym domku, Pan wybrał się dziś na zakupy dla małej bo gryzie wszystko co sie da... :evil_lol: Państwo zwrócili za szczepienie małej, plus wyrównanie do równej kwoty(wyrównanie do równej-głupio brzmi :oops:)... W każdym razie wpłacili 100zł, które przeznaczamy na poczet pobytu Hery.... :) Myslę, ze to najuczciwsze... :) zabawy z młodym Panem... [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/1939/aaatakxi4.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7836/aaapkitt2.jpg[/IMG] Chyba mnie wybrali pod kolor dywanu... :) [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/552/aaadnerf9.jpg[/IMG] Własnoręcznie wykonana budka w pokoju...Hehe.. Monia też ma akwarium ;) O masz... Właśnie sobie uświadomiłam, że oddałam psa do BUDY ! :evil_lol: [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/7824/aabudkavr0.jpg[/IMG] ..poczekaj... idę z Tobą! [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/6025/aaidztobqf3.jpg[/IMG]
  7. Jak znam życie to.....się nie doczeka...
  8. Jadę za moment z Goją na wizytę przedadopcyjną do omawianych z wami wcześniej ludi z Bielan... Wzięłyśmy ich na drobne przetrzymanie, ale wczoraj dzwonili, dziś też... :) Niestety Eniu tylko o takiej godzinie mogę.... Po powrocie dam znać co i jak, będę też dzwonić... :)
  9. [quote name='lavinia'] [IMG]http://img368.imageshack.us/img368/1884/dscn2216resizeao9.jpg[/IMG] [/quote] Jezzzzu... Jaki on ma cudny pychol.... :loveu:
  10. Przy takich ślicznych fotach Lavini, moja się chowa.... ;) DOSłOWNIE...zniknęła... ;)
  11. To kolejny dylemat wyboru mniejszego zła a nie dobra... Myślę, ze w tej sytuacji znacznie wicej można zyskać niz stracić... Tak więc większa pewnosć siebie i panowanie nad strachem, sprawią, że zmienią się wibracje, podejście i zachowanie Nicol do psa... Przeciez nikt nie każe jej włączać bez sensu... Jeśli natomiast coś by mu "odbiło", to z pewnością skupi się na tej "nowości" a nie Nicol... Tak więc mimo iż generalnie nie ufam tego typu rzeczom, w tym przypadku jestem na "tak"....
  12. [quote name='lavinia'] i jeszcze jedno - Czy Hera przypadkiem nie podwędziła z lecznicy Gizmowej smyczy ? Takiej czrnej, dość szerokiej, z taśmy ? Bo jeśłi tak, to poprosze o zwrot - Gizmuś jedzie do domu i swoja smyczkę musi mieć z powrotem :loveu:[/quote] A i owszem... Dziewczynka wyszła na czerwonej obroży i duża za duzej dla siebie smyczy.... W takim zestawie nam ją dano.... :oops: Jeśli chcesz odebrać ją o dowolnj porze dnia, to zabiorę do siebie... Jestem w domu cały dzień...
  13. Termę najlepiej kupić w markecie, nową... Będzie tam najtaniej a szmelcu nie ma co kobiecie zwozić... Przeciez za montaż trzeba zapłacić, jak za 2 mies padnie to znów wszystko się powtórzy, a tak gwarancja jej zostanie... Ja miałam pecha do term w zeszłym roku... Dwie nam padły i całe szczęście że były na gwarancji.... :)
  14. Z jednym się tu zgodzę: watro dla świętego spokoju prześwietlić mu głowę...
  15. Może więc warto napisać do Interwencji? :razz: Co o tej zmiany w prawie to jak najbardziej popieram... Nawet nie wiecie o ile mniej pracy mieliby inni, o ile mniej cierpienia byłoby dla zwierząt gdyby było można zakazać decyzję sądu posiadania zwierząt jak np. prawa jazdy... Niestety nie jest to takie proste jak się wydaje, ponieważ musiałoby to dotyczyć określonego gatunku zwierząt, a jak zakazać komuś hodowli świń skazując go w skrajnych przypadkach na głód, do tego silne stanowisko wolności konstytucyjnych, swobody Europejskie, dodajmy do tego kilku przeciwników zwierząt w polityce i juz wracamy do punktu wyjścia..... :angryy:
  16. Zapytaj czy z vat'em, czy życzą sobie fakturę i ubezpieczenie przesyłki? :angryy:
  17. Generalnie karmi... Roraz częściej daje jej znać, że powoli "kończymy", ale wieczorki czułości są organizowane cały czas..... :loveu: Natomiast tę wczorajszą dziewczynę darowałam sobie... Ma 21 lat, mieszka w wynajętym mieszkanku z chłopakiem, cała radosna sie na razie wyprowadziła od rodziców i w moim odczuciu "korzysta z dorosłości"... Tylko jak się już zaksztusi i wróci pod skrzydła rodziców, rozstanie się z chłopakiem, będzie zmieniać mieszkanie i będa problemy z psem, to Gojka wróci w najlepszym wypadku.... Ona nie zdaje sobie sprawy z tego, jak dla mnie to nawet nie zastanawiała sie nad tym, po prostu uznała że chce pieska, ze zrobi sobie frajdę, bo w końcu nikogo pytac nie musi już... Sama jestem studentką, widzę jak żyją moi znajomi z roku i po prostu pomimo ogromnej sympatii do nich, nie powierzyłabym im zwierząt... ;) Uważam ze to nie jest dobry pomysł... Żeby brać odpowiedzialnosć za kogoś, trzeba być w pełni odpowiedzialnym za siebie, mieć stabilne życie i syuację... W innym wypadku to nie rozsądek a emocje kierują człowiekiem... Wybaczysz mi to ? :cool3:
  18. ...i bardzo prawdopodobne że tak właśnie będzie, bo przeciez nie jedzie na "cudownie uzdrawiającą terapię, a do bidula... Jednak szansa zawsze jakaś jest..... :roll:
  19. Tego że musi zmienić dom nie kwestionuję... Nie mniej odosobnieni na 3 dni w warunkach przytuliskowych dla psa który na oczy budy nie widział i spał w łóżku, będzie ogromnym szokiem... Kto wie.. Może akurat pozytywnie wpłynie na niego taki "kubeł zimnej wody"? Przecież jak Nicol go odbierze po tym czasie to daję sobie rękę uciać ż on z radości w miejscu nie ustoi....
  20. A może właśnie nie??? Zobaczy, że ona tez może podjąć jakieś radykalne kroki, odczuje jej wyższość...będzie stał w kojcu i patrzył jak ona odchodzi... Jezzzu, to okropne.... :placz: Trudno przewidzieć jak będzie lepiej.....a w zasadzie tu nie powinno się używać określeń "lepiej" a "mniejsze zło".... :placz:
  21. Szczerze mówiąc jestem trochę zawiedziona reportarzem... Liczyłam na to, że bardziej skupią się na psach a nie zrobią materiał o kobiecie i durnej sąsiadce która obawia się że jej dziecko ma alergię bo w tej samej wsi mieszka baba z psami..... :angryy: Na pewno dobrze że UWAGA zdecydowała się na emisję tego, ale miałam nadzieję na wiekszą promocję psów, apel do ludzi itd....
  22. Nie wczytałam się w cały wątek, ale czy szykuje się jakiś transport dla P.Romy z Warszawy? Pytam, bo możemy odstąpić sporą ilość jedzenia dla psiaków....
  23. Monia w swoim nowym domku.... :) [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7197/lezyzy6.jpg[/IMG] ...zapoznaje się z Panem... [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/5305/zpanemha5.jpg[/IMG] ...w końcu zasypia wygodnie u Pani... [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/8595/zpanisd4.jpg[/IMG] ...i wypoczęta zabiera się do roboty... [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/9880/gryziexo7.jpg[/IMG] (TAK NAPRAWDę TO OD SIKANIA I SPANIA ZACZęłA, ALE CIIII ;)) POWODZENIA MALEńKA !!!
  24. No właśnie.... Napisałam ostatnie posty po to, by pokazac Wam, ż sprawa nie jest taka ewidentna i prosta i że nie można tak sobie pisać radykalnych rad, szczególnie że dla Nicol one wiele znaczą....
  25. Osobiście uważam z całą stanowczością że tak być nie musi i to z 2 powodów: - Kilka mies temu oddawałam sunię z Krzyczek (żeby było śmiesznie tosowatą, ale to bez znaczenia). Ci ludzie mieli wcześniej rotkę, adoptowana ze schroniska, która przez 3,5 mies gryzła ich, nie dawała sie dotknąć, wiecznie czuła się osaczona... Ponieważ bardzo chcieli i w dodatku są silnymi osobami (i nie chodzi mi wyłącznie o siłę fizyczna) doprowadzili sunię do porządku i dożyła u nich w domu swojej starosći... Proponwałam im Satou, gdyż jestem pewna ze Ci ludzie poradziliby sobie z nim, jednocześnie szybko rozko****ąc ich w sobie... - Miałam z Satou sytuację gdy zostaliśmy sami, tzn. bez Nicol... Jego zachowanie względem mnie było ok, w momencie kiedy wydałam mu zdecydowane polenie by nie pchał się drzwiami do wyjścia a poszedł na miejsce bardzo mnie zaciekawiło.. Otóż najpierw patrzył mi głęboko w oczy i nie ruszył się na krok... Kiedy znacznie mocniej, a jednocześnie bardzo spokojnie powtórzyłam polecenie, zwrócił się we wskjkazanym kierunku, ale obejrzał się czy aby na pewno nie zmieniłam zdania... Powtórzyłam to znów i wylądował na legowisku, przypatrując mi się cały czas uważnie tak, jakby chciaż mnie wybadać, sprawdzić i upewnić się czy ja faktycznie jestem tak nieugieta i pewna siebie... Gdy otworzyłam drzwi, chciał wyjść, na co powiedziełam nie i bardzo stanowcze zostań.... Potem stałam w otwartych drzwiach i rozmawiałam z córką Nicol, a pies po prostu po chwili odpuścił i...się położył... Po tej sytuacji nabrałam przekonania, że zmiana otoczenia, nowi ale odpowiedni ludzie mogą z tego psa miec jeszcze pożytek....i dlatego tak obstaję przy tym, ze powinno się dać mu szansę....ale jdnocześnie kastrując bo to element który moze dac człowiekowi juz na wstepie przewagę, uspokoić jego szalejące hormony.... Nad Nicol niestety pies czuje że ma przewagę. W sytuacji gdy rwał się do suki, a ja siedziałam obok, Nicol go szarpnęła za smycz, on zrobił dzikie oczy odwracając głowę w jej kierunku na co ona odruchowo już odskoczyła, a pies wrócił do swojego zainteresowania sunią.... Wtedy najbardzij współczułam Nicol, bo nie znam nikogo drugiego kto tak bardzo "chce", a nad tym odruchem "odskoczenia" nie umiała zapanowac... Jak myślicie, czy o chorobie psych. świadczy to że wykorzystał jej słabość i dalej robił swoje?
×
×
  • Create New...