-
Posts
1363 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kobix
-
[B]offowa prośba o pomoc:-([/B] [B]czasu niewiele z tego co wiem...[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10222960#post10222960[/URL]
-
[quote name='Murka']Wszyscy zapomnieli o Fobosie :shake: A Frotka nie odbiera telefonu... :roll:[/quote] myślę że to nie tak...tylko kto ma konkretnie zadecydować o przeniesieniu Fobosa ...?
-
[quote name='Potter']kobix - znowu masz zapchaną skrzynkę, więc piszę tutaj[/quote] już odepchana...rzadko ostatnio na dogo bywam ja bym stawiała na pokarmową:roll:bo przecież warunki były bez zmian-spray na cały boks?? [B]Eliza [/B]nie pamiętam już...ale warto ponowić gdzie się da.nawet jak się zdublują...ale będą na górze widoczne.
-
[quote name='emilia2280']To ja przy przelewie za czerwiec dolozé za kastracjé (chyba 80 zl deklarowalam)[/quote] koszt kastracji Borysa to 90zł-w tym oczywiście osłona antybiotykowa.decyzję podjeliśmy razem z Potter bo niestety były wskazania...jak wiecie Borys w kojcu razem Tuptkiem i Frankiem.o ile Franka-olewa tzn.toleruje to z Tuptkiem już rywalizuje o władzę.raz przy mnie przy "wsadzaniu" do boksu(bo bardzo ciężko je tam zaprowadzić)Borys i Tuptek się pożarły-rozdzieliłam,wyglądało to poważnie ale żadnych obrażeń nie miały(Tuptek zadrapanie). kastarcja Borysa miałana celu raz-złagodzenie jego chęci dominacji,nie chcę by kiedyś doszło do poważnego pogryzienia pozostałych dwóch.poza tym Borys ma cechy budowy asta...więc nie zaszkodzi. osobiście uważam że pozostałych nie ma sensu kastrować,bo nie mają cech domniacyjnych,nie są też rasowe,więc nikt nie będzie ich rozmnażał.
-
w tym tygodniu jeszcze nie byłam u psiaków-notoryczny brak czasu dzień za dniem.w grafiku wpisałam sobotę na azyl...mam nadzieję że wszystko u nich w porządku. co do adopcji cisza wiec każdy pomysł dobry-zrobię plakaty każdemu z trojaczków i porozwieszam po końskich,kielcach ...wszędzie gdzie się da . może ktoś "normalny "je wypatrzy -ktoś w koncu musie je zauważyć:-(
-
[quote name='ARKA']No zrob taka "konfrontacje' moze z Fobosem?:roll: ps. nie ma sie czym chwalic tylko trzeba ubolewac 'nad takimi metodami"[/quote] bynajmniej się nie chwaliłam,bo nie ma czym-patrz e-ikonka.a swoją drogą takie "drastyczne "metody( gorsze niż chlapnięcie ręką po wyszczerzonym pysku) np.celowe potrącanie,przycinanie drzwiami itd.są stosowane przez doświadczonych behawiorystów-słyszałam jednak że mało akceptowane.
-
[quote name='Eruane']I na koniec dobra nowina. Udało mi się odnaleźć osobę, która uratowła skórę tego bernardyna z Kielc czekającego na uśpienie, o którym pisałam (dodam, że pies pogryzł poważnie, nie ostrzegał). A ona podała mi schronisko , do którego pies trafił - Białogard u p. Jerzego Harłacza. Może ktoś go zna?[/quote] nowina bardzo budująca...ten schron odnaleźć można było tylko po nitce do kłębka...i udało Ci się.teraz pozostaje przedstwić sytuację i negocjować warunki przyjęcia...jeśli ktoś zna tego pana byłoby łatwiej:p [B]Murka [/B]parówka to obawiam się rozwiązanie tymczasowe wobec Fobosa,obawiam się że nawet nadziewana kaczka nie skoryguje jego władczych zapędow. z drugiej strony nikt nie wymaga od Was narażania się na atak poprzez ryzykowne zachowania,a minimalistyczny kontakt jest konieczny do codziennej opieki nad psem.bezpieczniej jest przystopować Wasze działania wychowawcze wobec Fobosa(muszę przyznać że wykraczały one poza rozumienie psiego hotelu i były wyłącznie Waszą dobrą wolą -za co ślę wyrazy szacunku,taka opieka przy tylu psach:)i ograniczyć je do koniecznego minimum czyli do codziennych czynności przy psie. przynajmniej ja bym tak zrobiła na Waszym miejscu. a tak z ciekawostek-że nie tylko asty-ta przemiła psina z mojego atawaru ma za sobą pogryzienie 2 psów(w tym dobermana),rozerwanie mojemu bratu wargi przy ataku na twarz(bez powodu) i dziurę w głowie siostrzeńca(gdy się z nim siłował 12latek).do mnie szczerzył zęby(wstyd się przyznać-przestał gdy dostał w pysk:oops:).jak coś mu się nie podoba,gdy np.dotyka się go przez sen lub bawi gdy nie ma ochoty-to warczy.ja wiem że nie ugryzie i on,że nie może ugryźć:evil_lol:gdyby dziecko zagoniło go w kąt i chciało potarmosić-ugryzłby na pewno.mimo to nie uważam że jest agresywny...
-
tak.nie wiem jakie powody podano Arce przy odmowie przyjęcia Fobosa(to było przed hotelem)ani z kim rozmawiała.
-
[quote name='ARKA']ZAPROPONUJ cos konkretnego i nie zapominaj o jednym, malym szczegole. Fobos, to nie jest mlody pies-pies, ktory ma swoj wiek, takiego psa chcesz "odczulac" z objawow agresji, dominacji?[/quote] nie jestem psim behawiorystą ale przecież wcześniejsze zachowanie Fobosa nie wskazywało na ślepą,bezmyślną agresję do wszystkich ludzi...problemy pojawiły się niedawno gdy pies już czuje się pewnie na terenie i zaczyna dominować na ludźmi...tylko specjalista mógłby powiedzieć czy takie zachownia można skorygować. to były niewątpliwie oznaki dominacji...ale gdyby chciał ugryźć na poważnie -inaczej to by się skończyło.Fobos może wyczuć lek i respekt ludzi i to go może dalej nakręcać... problemem największym jest NOWE MIEJSCE dla Fobosa lub DT.może z astów znają takie miejsca:cool1: Arka tam gdzie wcześniej pytałaś i Ci odmówili wstawiłam ostatnio 2 psy...więc nie ma sensu pytać.poza tym tam Fobos musiałby mieć osobny boks...są tam asty ale łagodne.
-
cała ta trudna akcja miała na celu URATOWANIE PSA przed uśpieniem,cel był jasny-adopcja Fobosa,byli chętni ale nie były to osoby idealne....skad nagle pewność że Fobos nie ma szans na adopcję NIGDY i że jego zachownie TO TRWAŁA AGRESJA nie do skorygownia przez szkoleniowca? nie wiem po co się produkuję,bo widzę że już postawiliście na niego krzyżyk!
-
[quote name='ARKA']Poczytaj watek dokladnie, to nie jest jego pierwszy wyskok, niestety!! I kobix-ZROB cos-narazie to potrafisz tylko duzo krzyczec, ze zle i niedobrze. Schronisko? [B][SIZE=3]KTÓRE[/SIZE][/B] i jakie mu da warunki i kontakt ciagly z czlowiekiem???!! [B][SIZE=3][U]KTÓRE [/U][/SIZE][/B]schronisko!!!???[/quote] Arka ja niedowidząca nie jestem. A kto -jak nie Ty -wydzwaniał do gminy i błagał by nie usypiać Fobosa?? nikt tu nie krzyczy-ale przeszliście z opcji psa do adopcji do psa do likwidacji A TO ZBYT DUŻA ZMIANA OPCJI BY NIE ZAUWAŻYĆ I POZOSTAĆ OBOJĘTNYM.jak wisz nie tylko asty długo czekają na wątkach na adopcję...
-
[quote name='Ulka18']Agresywne i bardzo agresywne i nie rokujace na wyleczenie z agresji psy powinny byc uspione. Moze nie byloby pogryzien pracownikow, gdyby naprawde agresywne psy nie byly trzymane na sile. Widzialam poszarpana reke kierownika mieleckiego schronu, noge mojej corki Ulki pogryzionej przez schroniskowego psa. Komu to bylo potrzebne? Chyba nikt z nas nie chce sie dowiedziec o pogryzieniu przez Fobo[/quote] I tu mamy zasadniczo inne zdanie.Tak samo jak wiele osób ma RÓŻNE zdanie na temat tego czy w schronach "nieadopcyjne"-z różnych względów-w tym agresji do ludzi(a Fobos nie jest psem agresywnym jak dotąd wszystko wskazywało)powinny być trzymane czy usypiane.
-
[quote name='Reno2001']I siedzą dożywotnio w schronie przypiete do budy na łańcuchu z etykietką "Agresywne". Takiego losu chcesz dla Fobosa???[/quote] na łańcuchaćh siedzą częśto psy "adopcyjne" z braku miejsc... ZAWSZE część psów w schronie jest nieadopcyjna i zostanie w nim jeśli nie trafi się ktoś zdeterminowany do "nieadopcyjnych" ze wzglądu na agresję należy dodać nieadopcyjne -z powodu wieku,ślepoty,kalectwa,skrzywionej psychiki-nieufności i lęku itd. ROZUMIEM ŻE WEDŁUG WAS POWINNY BYĆ WSZYSTKIE UŚPIONE ,TAK? spytaj się Fobosa czy woli zginąć czy żyć nawet kilka długich lat w kojcu czy osobnym boksie?widzę że mowa jest o ludziach,dobro psa się już nie liczy?! dla mnie zadziwiająca zmiana wartości...gdyy to było zdanie urzędników nie dzwiliłabym się wcale-ALE TU??
-
[quote name='Ulka18']Kobix, lepiej sie zastanow co piszesz. Jesli chcesz wychowac Fobosa, to go wez do siebie. Droga wolna. Zrobisz z niego maskotke[/quote] tylko bez takich tekstów-choć się spodziewałam tak "logicznych "argumentów".nie mam gdzie wziąć do siebie tego jak i jakiegokolwiek innego psa. myślicie skrajnie -że jak nie hotel u Murki to uśpienie,a pozostają jeszcze pośrednie rozwiązania-inne miejsce dla Fobosa(proszę już nie pisać ,że może być u mnie) żaden pies nie jest do końca łagodny ani zły-i Fobos nieczego nie zaprzepaścił,raz się zachowuje tak a raz inaczej.i nie zawsze tak jak sobie ludzie życzą.a w schronach siedzi multum agresywnych czy nieufnych psów(którze tolerują tylko pracowników) i nikt z tego powodu ich nie usypia.
-
[U]a mnie zatkało po tym co Wy piszecie![/U] ten pies był przecież do uśpienia gdy go od tego ratowaliście -mnówstWo telefonów,stresu by zdążyć zanim go zabiją,ogrom finansów i pracy w hotelu z psem:crazyeye: i teraz pójście na łatwiznę i zlikwidowanie "problemu" który dotąd był sliczny,cacy :diabloti:a jak raz miał wyskok to od razu wyrok śmierci:mad:brak konsekwencji w Waszym działaniu-trzeba go było pozwolić zabić na poczatku,przynajmniej mielibyście czyste sumienia.ALE CEL BYŁ INNY O ILE WIEM... i argument że nie można go "skazywać" na dożywotkę w schronie kompletnie mnie nie przekonuje-ile psów czeka na adopcję w schronach i tam odchodzi z powodu starości,chorób,nigdy nie doczekawszy się własnego domu!!! i co wtedy piszecie-świeczuszka i tekst "nie zdążyliśmy":cool1: takiej decyzji się nie spodziewałam-z potwora zrobiliście maskotkę by znów wrócić do potwora i wydać na niego wyrok!!! ja post Murki odczytałam zupełnie inaczej-że Fobos zaczyna sprawiać problemy wychowawcze i dalsza opieka może być problemowa-ale poczytajcie uważnie -tam był apel o inny DT dla Fobosa ze specjalistą-szkoleniowcem a nie apel o uśpienie psa!!!:angryy: tak Wam wszystkim na nim zależy?? wiem jaka bedzie odpowiedz-że się wymądrzam ...ale nie dbam o to...mnie po prostu zamurowało jak przeczytałam te posty.nie takiej decyzji się spodziewałam po dogomaniakach!!!-pomijająć już że prawnie nie ma do niej podstaw...