-
Posts
1363 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kobix
-
[quote name='eliza_sk']Zaraz wstawię zdjęcia Frania:) Śliczny psiak[/quote] dzięki eliza-sk -bedzie jeszcze śliczniejszy gdy nie bedzie tak przestraszony nowym miejscem. k...zawsze tak mam-dopiero co zostawiłam psa a już myślę czy wszystko w porządku,jak on tam znosi pobyt?! to u mnie notoryczne:shake:ale do budy się zmieścił-sprawdziłam:evil_lol:gdyby nie było tak daleko to już jutro bym do niego wpadła...
-
dziś Franio trafił wreszcie do azylu:) jazda była "partyzancaka" bo do Kilec jechał busem,z Kielc do azylu już autem.w obu środkach kom.był nadzwyczaj grzeczny-w busie zwinął się w kłębek i spał:evil_lol: na wstępie[U] ogromne podziękowania za "pomoc drogową" [/U]dla [U]Czarnej Żaby[/U] i [U]Potter [/U],że upchnęła bezpiecznie Franka:)) psina musi się teraz zaklimatyzować,przyzwyczaić do nowego miejsca-mam nadzieję że zrobi to szybko.dziś,jak był zostwiony sam,całkiem dobrze się zachowywał,gorzej jak widział że człowiek odchodzi:-( został odrobaczony,czeka go jeszcze odpchlenie(Potter zapomniałyśmy?)i wkrótce szczepienia-ważne bo wirusówki.Na oko jest zdrowy,choć wychudł i zmizerniał od czasu gdy tylko znalazł się na ulicy... Potter zrobiła mu fotki-wrzuci jak bedzie miała chwilę czasu:) [B]wielka prośba o ogłaszanie FRANIA w ogłoszeniach i forach-od dziś jest jak najbardziej adoptowalny.Proszę pomóżcie znaleźć mu wspaniały dom i opiekunów!!![/B]
-
[quote name='emilia2280']Dziewczyny -kobix i Potter, wymiencie sié komórkami i nie bédzie wátpliwosci na przyszlosc. Dogo moze pasc na paré dni i rózne takie - to nie jest jedyna forma komunikacji. Kobix- jak mozesz to zalatw platny transport- nie ma na co czekac.[/quote] emilia już wiem że nie ma na co czekać:mad:-ja nie zwlekałam tylko czekałam na tych ludzi.zawiedli stąd to opóźnienie podałam Potter namiar(choć byłam pewna że ma)naprwadę nie chciałam jej zawracać głowę,bo w azylu tyle sie dzieje. jutro pogadam ze znajomym-tylko żeby kogoś miał i to szybko(bo już cierpliwość mi się kończy)-napiszę.
-
[quote name='elik']Nie da sie tego ukryć :mad::mad::mad: Kobix, założyłaś tym psiakom wątek, a ostatnio byłaś tu 4 dni temu. W ten sposób nie uda sie pomóc tym bidom.[/quote] to ile godzin dziennie ja tu bedę nic nie ma do realnej sytuacji pomocy psom.piszę wtedy gdy mam coś konkretnego do przekazania. nie musze sie tłumaczyć...ale mylisz się byłam tu ostatni raz dziś rano i sprwadzałam pocztę od Potter( nic nie było).nikt nie może wisieć na necie cały czas,ja tym bardziej. od siedzenia na necie żadnym psom się jeszcze nie pomogło. akurat za to ,że ludzie byli niesłowni i nieuczciwi-nie ponoszę żadnej odpowiedzialności.
-
tym razem nawaliłam ja,czego żałuję bo już 1 mógłby być w azylu:wallbash:gdybym rano odczytała tę pocztę,może dałoby radę go złapać i przewieźc... teraz moge to już oficjanie napisać-że ci "kochający"pieski ludzie nawalili i wycofali się z deklaracji pomocy ,którą sami zaoferowali:mad:"byle bym im coś znalazła i by trafiły tam razem".czekałam na transport i tel.w tę sob,niedz. TAK TO TYM LUDZIOM ZALEŻY NA KOCHANYCH PIESKACH:angryy: poproszę jeszcze znajomego(o płatny transport 3 razem,czy nie ma kogoś z busikiem czy czymś takim,w osob.nijak 3 nie wejdą) jak nie-czego chcialam uniknąć by nie męczyć psów i siebie-pozostaje przewóz po 1. Poprosiłam Potter o pomoc i dzięki jej wielkie że podeszła ze zrozumieniem choć ma wiele swoich psów na głowie.dziś nie wyszło-zawiodła komunikacja:shake:
-
nie rozumiem pewnego toku myślenia który tu panuje-to że Bona bedzie miała wspaniałego i zaangażowanego opiekuna nic w jej stanie zdrowia nie zmieni. mam zaufanie do Sterny i można przypuszczać że ma rację,ale rezonans by to potwierdził.. mi na SGGW na wstępnej diagnozi powiedzieli że mogą to być 3 rzeczy:nowotwór kręgosłupa(brak leczenia:shake:),zwyrodnieniowe zmiany kręgosłupa-też praktycznie nie do wyleczenia,bo zmiany są w wielu kręgach,można podawać leki itd. lub dyskopatia.po rtg (całego ciała)i zdjeciu dowiedziałam się "że to na szczęście dyskopatia"-co to szczęście oznacza dowiedziałam się później...:diabloti: jeśli rezonans wykazałby ucisk w 1 miejscu-kręgu to można by leczyć to operacyjnie(nawet nie licząc się czasem)ale jeśli-co podobno jest częste u starszych onków-to te rozległe,zwyrodnieniowe zmiany(wszędzie słyszałam że to niewyleczalne:shake:)i dotyczą wielu kręgów-to dr Sterna miałby rację,że operacja niewiele tu pomoże. dziwię się że tak kategorycznie odradził:roll:-bo wiem że operuje naprawdę nieciekawe przypadki,po kilku miesiącach.jemu zależy na psach-pamiętam jak sam zadzwonił do mnie jak dowiedział się że pies zaczął chodzić,a dawali mniej niż 50%szans... co z tego że Bona bedzie miała doskonałą opiekę w Szczecinie,ale tam nie ma szans na rezonans...bo tomograf i rezonans(ludzki) jest tylko w w-wie?
-
najważniejsze by wreszcie trafiły do azylu-budy są przecież do zrobienia.jak bedą na miejscu,będzie wiadomo na czym stoimy,psy bedą bezpieczne i wreszcie bedzie można coś o nich napisać. trzymajcie kciuki,oby się udało w najblizszych dniach-inaczej chyba będę musiała przewozić je pojedyńczo.napiszę jak bedę miała już coś konkretnego.:cool3:...paskudna pogoda się znów zrobiła u nas-leje:shake: elik na pewno zaglądają -tylko tu akcja tak wolno się toczy:evil_lol:,jak trafią do azylu,bedzie lepie...
-
[quote name='emilia2280']Potter- to sá wiadomosci na które czekalismy, dziékujemy. Kobix- teraz nie ma juz na co czekac - zawiez psy chocby dzisiaj!! sponsorzy zgloscie sié proszé![/quote] uwierzcie ,mi też zależy by już tam trafiły...ale zawsze trzeba czekać na odpowiednią chwilę.transport nie jest mój -jak już pisałam nie mam samochodu,państwo opiekujący się w budce zaproponowali pomoc.dziś rozmawiałam z panią by ustaliła kto pojedzie i jak ja to widzę. bo to psy decydują w tym wypadku o terminie "wyjazdu" a nie my:shake:muszą być tam (tzn.przetrzymane w budce)wszystkie 3 i musi być do dyspozycji samochod,i osoba która je zawiezie,ja też. [U]ta opcja osób i miejsca jest optymalna,bo:[/U] -poza budką [U]są poza kontrolą[/U],czyli nie wiadomo gdzie są:shake: -[U]mają zaufanie właśnie do nich[/U],innych ludzi się boją(a oni pomogą je złapać i załadować-to są 3 duże psy,prawdopodobnie nie wsiądą"same":evil_lol:) -będzie transport prosto do azylu(robią to bo im zależy na psach,więc nie było mowy o pieniądzach ani z mojej ani z ich strony)ja pojadę w środku z psam i prawdopodobnie syn tej pan. -psy zaczynają się rozchodzić,tzn.raz są 2 w budce,a 3 lata,i tak na zmianę...a trzeba wywieźć je jak bedą wszystkie 3(lub na kiełbaskę tam sprowadzić) to też przemawia za tym że trzeba się śpieszyć,bo wiosna idzie... rozmawiałam z tą panią-ma ustalić w rodzinie,kiedy mogą pojechać,mowa była o sob lub niedzieli.ja powiedziałam że to obojetne,ważne żeby były na raz wszystkie 3 i by był transport. tak więc widzicie-z psami jak z pododą,czasem nie ma innego wyjścia tylko czekać na odpowiedni moment.i moje chęci i planowanie nic tu ma do rzeczy... nawet Potter chyba bedzie musiała się do psów dostosować:evil_lol:
-
[quote name='elik']Kobix, nikt nie czeka na spektakularną akcję, ale myślę, że boimy się o los tych psiaków. Przecież wszyscy wiemy, że pies na ulicy to rosyjska ruletka - każda chwila może być dla niego ostatnią, a dla osób, które zadeklarowały swoją pomoc, los tych psów nie jest obojętny.[/quote] wiem dokładnie o co Ci chodzi...:shake:a w to drugie nie wątpię;)
-
wybaczcie że to napiszę-ale sytuacja jest rozpaczliwa.operacja odpada,pozostaje cały czas leczenie"zachowawcze"...a więc widziałam Bonę jeszcze w schronisku,była na łańcuchu przy budzie i jak stamtąd była zabierana to szła całkiem nieźle..tzn.szła zupełnie sprawnie jak zdrowy pies,ale widać było dziwny chód tylnych łap.była na łańcuchu(na pewno nie była też spuszczana...bo tam tak jest)i przez to miała ograniczony ruch... przypuszczam że stąd tak stabilny stan JEJ choroby,ale gdy została zabrana i pozwolono jej na więcej ruchu stan się wyraźnie pogorszył w ciągu 2-3 miesięcy!!! wniosek:jeśli nie operacja to chyba jedynie drastczne ograniczenie ruchu może jej pomóc ...:shake:
-
[B][SIZE=3]przypominamy że nadal oczekujemy na hojnych sponsorów naszych "trojaczków":loveu:[/SIZE][/B] akcje zostaną rozdane później..:evil_lol:trojaczki jako że jest to ewenement w psim społeczeństwie zostaną umieszczona razem w dużym boksie,aby dopisywało im samopoczucie i nie czuły się samotne:evil_lol: obawiam się że do adopcji pójdą już jednak pojedyńczo...:p [U][B]prosimy o pomoc dla psiak[/B]ów[/U]-finanse zostaną przeznaczone na [U]utrzymanie i ewentualne leczenie psiaków w azylu Potter.[/U] jednocześnie [B]RATUJĄC TROJACZKI[/B] pomożecie innym psiakom Potter-tym bezdomnym,zabranym z ulicy,pomożecie je wysterylizować,leczyć,karmić...:lol:
-
dziś nic złego się nie stało...więc jest dobrze;)wiem,że czekacie na jakąś spektakularną akcję,ale życie to nie film sensacyjny:evil_lol: psiaki wszystkie są,transport wszystkich 3 jest uzgodniony-tzn.ludzie nie wycofują się z danej obietnicy,kwestia ustalenia dnia.uzgodniliśmy że jak tylko będą miały przygotowane miejsce "na miejscu"-tzn.będą budy,daję im znać i zawozimy psy. chcę by to było jak da się najszybciej...bo po co ryzykować.jak już będą w azylu będzie można "odetchnąć",pozbyć się obawy o ich bezpieczeństo i skupić na adopcji.. tak więc wszytko we wszechmocnych rękach Pani Potter!!!:loveu:
-
[quote name='bugar77']Jesteś dla mnie żenującą osobą... Żygać mi się chce jak czytam twoje posty... Jest mi ciebie ŻAL... Spękałaś dziś i nie wypieraj się że z własnej woli, bo dobrze wiesz co ci groziło za to co zrobiłaś... Osobiscie pojade do Sierakowa, jeżeli nie wydadza nam psów to od razu wniosek do prokuratury i bedziesz juz miała po Iralndi[/quote] bugar powiem ci co o tobie myślę jak"swój do swojego"-żałosny jesteś dzieciak i żygać mi się chce ,gdy czytam twoje posty.czy ty się wogóle dziecino znasz na przepisach dotyczących zwierząt? :diabloti: jeśli ktoś"pękał" na tym wątku to tylko ze śmiechu na skutek twojej żenującej dziecinady jaką odstawiałeś i poziomu znajomości prawa...:diabloti:
-
tak,tak[B] [SIZE=3]w dalszym ciagu szukamy chetnych do pomocy psiakom w azylu Potter[/SIZE][/B][SIZE=3] -[/SIZE]jak się tam już znajdą,mam nadzieję jak najszybciej:p jutro bede ustalać/molestować w dalszym ciągu o transport całej trójki do azylu(musi byc pewny)a psy jak tam trafią powinny mieć już budy. przykra wiadomość to ta że nie zgłosił się chętny na Franka:shake:
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
kobix replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lovefigaro']Witajcie, dziewczyny! Bardzo was przepraszam, że mnie wczoraj nie było, ale cały dzień byłam poza domem. Lusia już została odebrana ze szpitalika, na szczęście stan zapalny w jej uszkach nie jest (ponoć) zakaźny.. Uszka ma wyczyszczone i w sumie wygląda to trochę lepiej.. Kupiłam jej krople, którymi trzeba zakraplać uszka dwa razy dziennie. Lusia cały czas się uporczywie drapie, ale chyba jakby troszkę mniej.. Na grzbiecie nad ogonem zauważyłam jeszcze, że ma na skórze rozdrapane strupki. Możliwe, ze sa to jakies uczulenia na pogryzienia od pcheł. Pcheł na szczęście już nie ma, więc myślę, że po kilku kapielach w jakichs łagodzącyh środkach swędzenie minie.. Przerosty w uszkach nadal są i juz pewnie będą zawsze. Tak przynajmniej twierdzi lekarz z Mieszka. U innego na razie nie byłam. Dziewczyny, ponieważ dziś wyjeżdżam na tydzień do Łodzi, Lusia przez ten czas będzie pod opieką Weroniki. Weronika jest kochana i Lusia będzie miała u niej wspaniale. Będę oczywiście w stałym kontakcie z Weroniką, więc na bierząco będę informować was poprzez smsy, co u Lusinki. Weronika na pewno tez napisze tu na wątku. Lusinka odkąd jest na allegro, ma 3 osoby obserwujące. Nikt jednak jeszcze w jej sprawie nie dzwonił..:shake: Będąc w Łodzi porozklejam tam ogłoszenia z Lusią. Po powrocie pójdę z Lusią do kontroli do tego lekarza, którego polecałyście.[/quote] Lovefigaro to ja bardzo proszę o telefon do Weroniki-chyba to nie jest żadna tajemnica,prawda? oczywiście na pw,jeśli wolisz(trzeba szanować prywatność Weroniki) -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
kobix replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Lovefigaro czy możesz napisać co z psem? i gdzie teraz przebywa bo miala być już zbadana i odebrana z kliniki.... -
byłam wczoraj u Potter w azylu-wszystko ok;) czekam na info od niej,pozostaje też kwestia transportu-mam pewną deklarację ale na razie nic pewnego więc jak bedzie na 100%pewna-wtedy napiszę.byłoby dobrze żeby wypaliła,bo znalezienie na wątku transportu dla 3 dużych psów(jednocześnie) będzie trudną i kosztowną sprawą.... kastracji jako tematu odległego na razie nie podejmuje.jak psy będą w azylu będziemy myśleć. i zaraz szybciutko trzeba je intensywnie ogłszać:razz: czekamy na dalsze deklaracje pomocy dla "targowiczan":loveu: -każda nawet niewielka kwota bedzie bardzo pomocna:lol:
-
[quote name='elik']100 zł/m-c potem 50zł mtf zalesie 100 zł/m-c kobix 70 zł/m-c emilia 228 [COLOR=black]50 zł/m-c elik tyle na pewno, a jeśli będzie można, więcej[/COLOR] ------------------------ 320 zł/m-c przez 3 m-ce, potem 270 zł/m-c [B][COLOR=blue]kastracja:[/COLOR][/B] 100,00 zł elik 100,00 zł emilia 2280 po 28.03. Czekamy na więcej :lol:[/quote] coraz wiecej deklaracji pomocy dla psiaków-to cieszy:loveu: właśnie-kto sie jeszcze dorzuci do tak szczytnej sprawy? kazdy grosz mile widziany:lol: co do kastracji to owszem istnieje taka możliwość na miejscu,jednak psy muszą być zdrowe,po obserwacji-będą z ulicy więc stan zdrowia nieznany.to na razie temat odległy:cool3: