Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. To jeszcze kilka zdjęć, bo i tak dzisiaj cały dzien mam do tyłu. Już z fotosika przeniosłam sie na empik foto.pl, bo fotosik to juz w ogole złodziej czasu. Empikfoto szybciej chodzi, ale nie wiem dlaczego co jakis czas trzeba się logować. To też wkurza. Ale dzisiaj juz sobie posiedzialam przy komputerze, to część z tych zdjęc pokażę. Po to zresztą je zrobiłam. dwa czorty największe, nieposłuszne, zazdrosne, szczekliwe i kochane Julian i Luśka [IMG]http://images50.fotosik.pl/783/e445dd77d43681f7med.jpg[/IMG] gruba, ale chyba z głodu, bo przysięgam, że ona garstkę suchego tylko dostaje - zastanawiam się, czy ona nie chora opala się [IMG]http://images41.fotosik.pl/777/95e7a4db652a8d7bmed.jpg[/IMG] kilka kotów tu Frytka, mama karzełków Tinusi i Toli [IMG]http://images43.fotosik.pl/783/3a8c42eeedd380c5med.jpg[/IMG] Filip [IMG]http://images39.fotosik.pl/776/52766c3bad09d807med.jpg[/IMG] Gandzia [IMG]http://images39.fotosik.pl/776/08eb74a7c00f4809med.jpg[/IMG]
  2. [quote name='fona']A ja chciałam zapytać, czy rzeczy, które przekazywałam w styczniu chyba, dojechały. Straciłam kontakt z evitą jakoś. Tam były jakies spożywcze, np. olej, który miał datę do końca lutego chyba, więc jak nie dojechał, to trzeba wyrzucic.[/QUOTE] Tak [B]fona[/B], dojechały, dziękuję. W styczniu ciotki były u mnie. Jeśli nie napisałam o tym, to bardzo Cię przepraszam. edit: znalazłam tylko ze na zdjeciach widać dary [url]http://img577.imageshack.us/img577/5773/dary3.jpg[/url], poprawiłam się na pierwszej str. wątku zbiorczego, tam gdzie rozliczenia. Tu również się poprawiam i bardzo przepraszam Ciebie fona i Ciebie Nevada, jeśli nie napisałam tego ze dary od Was sa również. Nie mogę znaleźć czy pisałam :oops:
  3. Tola [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40024987_p4142443.jpg[/IMG] Sunia z Kaczogrodu w BP [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025002_p4142428.jpg[/IMG] Żulik vel Julek [IMG]http://images39.fotosik.pl/777/3d7eac5ecea21d94med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/737/148bf4a902d704e8med.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025097_p4142439.jpg[/IMG] Nora i Saba [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025442_p4142462.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025458_p4142463.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025363_p4142464.jpg[/IMG] Punia i Kropka [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025028_p4142433.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Andzike']Na FB powstało wydarzenie [URL="http://www.facebook.com/#%21/event.php?eid=206641616026358"][B]Podopieczni W DOMACH TYMCZASOWYCH W POTRZEBIE [/B][/URL] które zrzesza osoby chętne do pomocy [B]bezpłatnym[/B] domom tymczasowym. Pipi, wrzucę tam Twój wątek - daj tylko proszę znać ile masz teraz psów pod opieką i czego potrzebujesz (poza karmą). I oczywiście zapraszam do "udzielania" się w wydarzeniu i podzieleniu się swoją wiedzą :)[/QUOTE] Andzike, dziękuję pięknie. Dla mnie na fb pokazuje się takie coś: "Wydarzenie niedostępne Przepraszamy, ale strona tego wydarzenia nie działa teraz poprawnie. Spróbuj ponownie później."" Od wczoraj tak samo. Jak tam się dostać? beka, dam znać, dziękuję pięknie trochę zwierzaków wiosennie Misio Tola Kropka [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025064_p4142436.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025054_p4142435.jpg[/IMG] Misia/roboczo/ ta od dziada [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025389_p4142450.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025415_p4142456.jpg[/IMG] Mietek [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025143_p4142441.jpg[/IMG]
  6. A kuku [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025016_p4142429.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40025002_p4142428.jpg[/IMG]
  7. [quote name='Patmol']my???? kiedy??? gdzie????[/QUOTE] a tutaj [url]http://img171.imageshack.us/img171/5217/dscf7272f.jpg[/url], wprawdzie nie ma tu Ciebie, ale chyba się bawią? pies z kotem. Ten drugi przygląda sie z góry na zdjeciu, ale na pewno zeskoczył i dołączył do zabawy albo tutaj [url]http://img51.imageshack.us/img51/8180/dscf7258.jpg[/url] tak Erin? o te zdjecia chodzilo?;)
  8. Dzięki Evita, wiem, wiem. Jak juz sie rozkmini, ze nie jedzie z Białymstokiem, to tak zrobię.
  9. Evita, to tylko moje dwa zdania prawdy, które wyraziłam najdelikatniej jak mogłam. Chciałam zebys poczuła moją obecność tutaj. Dzięki za miłe słowa.
  10. [quote name='enia']a wizyta umówiona?? to weź wsiadaj z nim w autobus i ja tu wam pomoge...[/QUOTE] Czyli też uważasz, że nie puszczać go samego, to znaczy be ze mnie? Dzięki enia, cieszę się bardzo, bo sama nie poradzę, to fakt. Muszę tylko pogadać o finansach z dziewczynami. Wszystkiego się dowiem i dam znać, ok? Dziękuję.
  11. Evita i Enia, jest mi bardzo przykro, że po tym ile robicie tym psiakom i wielu, wielu innym, jako osoby zupełnie prywatne, musicie jeszcze się denerwować. Jakie to niesprawiedliwe jest. Do Pan, które oburzacie się, nie mam pojęcia zresztą dlaczego. Chciałam powiedzieć, że kiedy ja potrzebowałam pomocy, One nie zastanawiały sie, że dzieli nas odległość 200 km w jedną stronę. Tachały mi pomoc na własnych plecach, nie liczyły się z pieniędzmi, nie robiły z tego halo, tylko pomagały i pomagają nadal. Pomagają i sa zawsze tam, gdzie tylko dowiedzą się, że jest zwierzak w potrzebie. Trzeba byc sprawiedliwym, nie łapać za słówka, nie robić halo, bo nie ma powodów. Niczemu nie służy taka ocena, a tylko zniechęca. Czytając wątek odniosłam wrażenie, że nie udało się Wam pomóc, co zamiast powiedzieć przepraszam, nie wyszło nam, to zwyczajnie zrobiłyście pianę. Przecież wszyscy wiemy ile robicie dla zwierzaków, jak bardzo jesteście potrzebne, jak oddane dla swojej pracy. Nie raz podczytuję wątki, wiem, ze nie jest to wdzięczna robota, ale jaką daje satysfakcję, prawda? Ja od siebie bardzo dziękuję za wszystkie zwierzaki, które otrzymały pomoc, życie od Was, ale proszę o troche pokory w ocenianiu tych konkretnych psiaków co do pomocy. To chyba trochę nie fer? Wkurzyłam się i boli mnie, że tak się stało. Ciotki, przykro mi.
  12. [quote name='enia']jak to nie możesz sie zbarać? nie ma miejsca czy co? kto jedzie z Białegostoku?[/QUOTE] Tam jest nawet sponsorka, która wyraziła chec pokrycia kosztow za Tofika, bo na poczatku zglosilam chec pojechania z dwoma jeszcze psami jako opiekunka, bo nie bylo komu pojechac. Oczywiscie skonczylo sie awanturą, ja pojechac nie mogę,a Tofika proponuje jaanna019, ze moze go wziąć, ale samego, a dla mnie nie ma miejsca. Ja juz teraz nie wiem co mam robic, bo on jak pojedzie w kontenerku i be ze mnie, to ja nie jestem pewna, czy mu serce nie pęknie, albo się obrzyga, obs. . ., nie moge mu tego zrobić. Ze mną on jak jedzie to tak ryczy, jakby go ze skóry obdzierali. Szkoda mi pieska, on juz tyle sie wycierpiał. Jest teraz wesoły, z Żulikiem nawet jest zgoda. Jest z nami wszystkimi razem. Uspokoił się, nawet się bawi. [url]http://www.dogomania.pl/threads/204351-Garet-śliczny-pies-w-typie-ON-potrzebuje-wsparcia-finansowego[/url]
  13. Wszystko dobrze, apetyt dopisuje, macha na mój widok ogonkiem, cieszy się. Zero w niej agresji, przytulanka kochana. Tylko, ze nie chce z budy wyjść w ogóle. Na wybiegu nie widać kupala. Zastanawiam sie, dlaczego sie nie załatwia? Powinna już to zrobić. Boi sie zeby jej z tej budy nie wyrzucić? Obserwuje, zobaczymy. Magda7k, a widziałas na BO, ktos oglasza sunie cztery miesiące ponoć ma. Sto razy wczoraj ogladałam zdjecia, porównywałam każdy szczegół i tylko pyszczek mi nie pasuje. Czasami tak bywa, ze szczeniaki sie bardzo zmieniają, nie wiem, na jej temat, ni jak nie moge rozkminić. Moze to ona, ta z Bema? Popatrz. . . .moze na żywo ją zobacz, moze to ta? Ją juz kilka razy ogłaszali. Ciekawe skad ja maja, dlaczego ogłaszają? Nie wiem, tak tylko głośno myślę.
  14. Jeszcze troche ma opuchniete w tym miejscu, ale juz jest miękkie i nie boli. Odzyskał humor i jest dobrze, dziękujemy. Dostawał antybiotyk przez 10 dni. Na razie w porządku jest. Czas pokaże jak to bedzie dalej, bo nie był to lekki zabieg. To jajo było bardzo głęboko i urakowione. Widziałam oba, to jedno, sliczniusie duze, a to drugie malutkie, sine, straszne, brrreee.On ma jeszcze jedną rzecz do usunięcia, ale na razie tego nie robię, bo za wcześnie. Trzebaby było usunąć mu narośl na dolnej powiece. Ma ja tak od srodka i to podrażnia mu oko i łzawi. Na razie ma kropelki, to mu troche łagodzi. Mysle o wizycie u okulisty. Myslałam, ze uda sie nam pojechac z kims z Białegostoku, ale ja nie mogę się zabrać, tylko ewentualnie samego Tofika by wzięły. Jednak nie wiem co robić, bo jadą jeszcze dwa psy, a jeden z nich jest duży. Tofik bardzo boi się jeźdzsić samochodem i płacze, a nawet wrzeszczy, wyje i kręci się po samochodzie, z rąk się wyrywa, a w kontenerku jak wiozłam to rzygał, się ślinił, zrobił kupala biegunkowego i się zsikał i w tym cały wymazał. Nie mogę go raczej tak stresować. Jeszcze mu serduszko pęknie. Gdybym ja mogła razem się zabrać, to tak. Pozdrawiamy z Tofiniem, kochane cioteczki, pa, pa. [IMG]http://images49.fotosik.pl/782/73d98ce68ac2917bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/599/913aa645f8080ce4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/783/6319a38792ad0bfbmed.jpg[/IMG][IMG]http://images46.fotosik.pl/698/db518badeb21418cmed.jpg[/IMG]
  15. Grzecznie odpowiadam, ze piesek jest mały, zgodny, ale nie widzi i bardzo się boi jeździć samochodem. Nie bardzo też zachowuje się w kontenerku. Jest krótko mówiąc uciązliwy i bedzie przez całą drogę płakał. Jeśli ja nie moge się zabrać i być przy nim, to raczej podziękuję, bo on jest starutki i nie będe go stresować. to jest Tofik [IMG]http://images45.fotosik.pl/784/d1285f635c270d66med.jpg[/IMG] On jest po operacji, ma jeszcze szwy, musi mieć opieke.
  16. [quote name='joi'][URL=http://smajliki.ru/smilie-391447911.html][IMG]http://s4.rimg.info/28be249cdf0b201008bcf2ff035beb2f.gif[/IMG][/URL] słuchajcie za niecałe 2 tygodnie święta, może zróbmy jakiś mały bazarek dla Pipi [URL=http://smajliki.ru/smilie-1248084615.html][IMG]http://s19.rimg.info/d92dafabcd54f431fc74cd32d00881c6.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] Nie bardzo wiem co powiedzieć, bo nie chciałabym zeby mnie ktos z Was źle zrozumiał. . . Ciociu [B]joi[/B], to bardzo miłe, że pomyslałaś o mnie. Zresztą piszemy sobie od czasu do czasu na gadulcu, to wiem, że o mnie myslisz, Ty i Halinka i bardzo Wam dziękuję. Nikt nie podjął tematu, bo teraz jest tyle tematów nowych, tyle zwierzaków, że na nic nie ma czasu. Może nawet nikt nie zajrzał tutaj od wczoraj. Ja sama na nic nie mam czasu i co raz mniej tu zaglądam. Tyle tego nieszczęścia. Mam trochę karmy, mam kilka nowych tymczasów, jest wiosna, roboty huk. Mnie niczego nie potrzeba, już tyle dostałam od Was, że wystarczy. Tylko o karmę zawsze proszę, bo z tym jest najgorzej. Moze umówmy sie, że ja jak bede potrzebowała "chleba", to jestem tu juz "stara" i będę miała odwage poprosić :oops:Wiem, że jak proszę, to zawsze jesteście ;):loveu:. I jestem za to wdzięczna i dziękuje:loveu:.Wiesz Ciocia, na bazarki potrzeba czasu, a pewnie nikt go nie ma, zwłaszcza, że Święta na nosie. JA TO ROZUMIEM I ZDAJĘ SOBIE SPRAWE, ŻE NIE KAZDY JEST SAM, TAK JAK JA, NIE KAZDEMU TAK DOBRZE :eviltong:. a PONIEWAZ ZANIEDBUJĘ TROCHĘ WĄTEK :mad:, TO WCALE SIĘ NIE DZIWIE, ŻE MAŁO TU KTO OSTATNIO JEST. wIEm jednak, ze zaglądacie do mnie i ciesze się :multi: Mam sporo zdjęć nacykanych, ale na prawdę nie mam na razie kiedy ich wkleić. Jest u mnie od wczoraj sunia z miasta, która była w ciąży i juz zaczął sie poród. Miała 10 dzieciaków i na bank umarłaby przy porodzie. Juz po wszystkim, sunia chyba źle się czuje, bo trzęsie, jest smutna, cały czas lezy. Zjadła przed chwilą, to już dobrze. Ona jest prosto z ulicy, więc na pewno sie boi dodatkowo. Taki zabieg, to nic przyjemnego. Pan doktor po raz kolejny uratował zycie psiej matce. Jak zwykle nie odmówił zabiegu z zaskoczenia. Bardzo za to dziękuje Panie doktorze :loveu: tu jeszcze na ulicy [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/39993610_p4102417.jpg [/IMG] tu, na stole [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/39993670_p4112425.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/39993645_p4112422.jpg[/IMG] a tu w drodze do lecznicy [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/39993626_p4112420.jpg[/IMG] [B]Otrzymałam od Pani Małgosi zdjęcia Śnieżki z pozdrowieniami. Pani Małgosiu bardzo dziękuję.Całuję Was mocno ściskam[/B] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/39993569_snie4.jpg[/IMG] aż mi serce ściska, tak chciałabym ją przytulić, wyściskać, wytarmosić za te kudły, ech. . .
  17. Może na prawdę porozmawiać na policji. Podaj ich dane, moze tak byc ze sa notowani, ze juz mają więcej na sumieniu. Do dzielnicowego pojedź. Bema zawsze podlegała do Komisariatu na amaickiewicza, zaraz za dawną restauracją "Romantyczna" chyba. Wjechać najlepiej od ul. Podlesnej. Na dyżurce powiedz co i jak i ze chcesz z dzielnicowym pogadac. To jednak miasto i policja teraz poważnie podchodzi do takich spraw. Nie wolno porzucać psów, tak? Skoro tak postapili ze szczeniakiem, to na bank są takimi typowymi bumami z ul Bema. Matko, jakbym dorwała takiego gada. . . . Baba sie tłumaczyła, ze nie miała telefonu, czy nr do Ciebie? bo przecież do Schronu dzwoniła i pytała o sunie? Mnie to tylko utwierdził jej przypadek, że trzeba kontrolować pieski po wydaniu. Własciwie nie pieski tylko te domy. Chociaz raz w roku odwiedzać w miare możliwości. Czasem mi ktoś zarzuca, ze ja dopytuje o wszystko, że sto razy powtarzam ludziom, jak oddaje psa, że gdyby cos nie tak, to maja dzwonic i ja bez żadnych wyjasnień psa zabiore. Ludzie powinni mieć świadomośc, że bez konsekwencji moga psa oddać. Trzeba do obrzygu kłasć w mózgi. Nie wszystkim oczywiście. Strasznie szkoda tej suni i niepewność dobija. Magda trzymaj się. Chcesz, to ja jutro jestem w Białymstoku, moge iśc z Tobą na Komisariat. Jak nie możesz wyrwac się z pracy, daj dokładne namiary na tych ludzi, ja pogadać moge i z nimi i na Kom. podjadę. Podaj tylko kiedy pieska oddałas i kim oni sa, gdzie mieszkaja. Przecież pogadac można. Jeśli nawet wyrzucił, to niech powie gdzie, można poszukać. Może plącze się gdzies biedna. Osz, kurde no! edit: juz sie dowiedziałam, ze ulica Bema podlega pod Komisariat na ulicy Upalnej teraz. Mam nr na dyżurkę: 856546963. Gdybym znała nr domu tych ludzi, to bym od razu dowiedziała się nr do dzielnicowego, ale nie wiedziałam, no to na razie nie mam. Magda, nie mozna ot tak odpuścić tym ludziom, nie poddasz się? A kiedy oni jej się pozbyli? chociaz tyle powiedzieli?
  18. Jaki on malutki.Oj Patmol, jakie to szczęście dla niego, że Twoja corka przyniosła go do domu. A Wy, widzę, że już go kochacie. Martwisz sie, ze moze na spacerze sie zgubić? Jakie to wzruszające. Naszło mnie. . . .dlaczego wszystkim pieskom, nie moze tak sie udac, oj, dlaczego?
  19. Ok, daję na wstrzymanie.
  20. O jej. . .tere fere kuku. . . .juz dajcie spokój. Jakie Wy dobre, to ja juz od dawna wiem. Jesli watek nie został "wyczyszczony" jak to macie w zwyczaju, to jest tu wszystko, jak było i nie ma potrzeby prostowac teraz, bo to śmieszne. Dziewczyny sa w pracy. Jak beda w domu, napiszą na pewno i wesprą duchowo i nie tylko. Ciesze sie ze Garet pojedzie i ze ja też mogę wysłać psa. To niby jak to ma być? mam dzwonić? do jaanna019? A czy to tajemnica kto jedzie, czy mozemy wiedzieć? Czy ja moge sie dowiedziec z kim pojedzie "moj" pies? Czy moze i ja moge jechać? Poprosze o wyjasnienie.
  21. Matko, nawet nie wiem jak Ciebie pocieszyć. Jaki człowiek jest podły. Biedna sunieczka. Dobrze, ze ogłosiłas, moze się odnajdzie. A mozesz tych ludzi pociagnac za język? czemu nie zadzwonili do Ciebie? czemu skłamali ze do schroniska oddali? tak nie mozna, nawet jesli nie podpisali umowy. No co za ludzie, no!!!!!! Moze policją postrasz, ze zgłosisz zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Mogli z nią zrobić wszystko. Urodziłam sie na Bema, wiem co za element tam mieszka. Nasz dom stoi do dzisiaj, ale nie dało sie mieszkac na tym osiedlu od kąd postawili bloki. Całą rodziną uciekliśmy stamtąd. Magda, współczuję Ci.
  22. Mało inteligentna jesteś. Ruszyłam sprawę Gareta co do wyjazdu. . . .juz wszystko jest. Kierowca, samochod, opiekun. . .tym samym przyczyniłam sie uważam do pomocy, bo przez miesiąc nie było wiadomo nic, po za tym, ze raz jest kierowca, ale nie ma samochodu, a jak jest samochod, to nie ma kierowcy, a jak juz bylo i to i to, to nie bylo chetnego do tachania Gareta - kumasz? Proponuję terapię, bo macie problemy. A dziewczyny z Bielska? co mają napisać? no co? Dopiero zaczynają i nie tak sobie wyobrażały współpracę. Dobrą szkołę tu mają, uczą się i czekają. Co mogą zrobić w takiej sytuacji? Karina piszesz, ze dziwisz się jak mozna pomagac psu cudzymi rękami? Ale to co One maja zrobić? przecież starają sie o kasę, chyba nie zaprzeczysz. Podejmować decyzji co do wyjazdu do Warszawy nie mają jak, bo przecież tu sprawa jest jasna. Jest sponsor, ja chciałam pojechac w imieniu dziewczyn, jako ze pies z Bielska. Po co i o co ta cała awantura? Przecież zgodziłam się, sama zaproponowałam. Wszystkie pracujecie, a ja siedzę w domu z psami. Mam czas, chciałam pojechac i nie ukrywałam, że mam pieska też do konsultacji i ze dołożę się do paliwa. Jak nie chciałyście, wystarczyło powiedzieć. Przecież dziecko zrozumie o co tu poszło. Nie udawajcie. Macie na mnie alergię i juz nie raz tak było, że jak tylko ja sie pojawię, to zaraz emanuje od was nie chęć. Tracicie głowę, robicie szum. Nie zniknę, bo wy tego chcecie. Jaśniej? juz chyba sie nie da.
  23. Nie bądź śmieszna i nie próbuj mnie przestraszyć. Chodzi nie o mnie, tylko o psa i o to, że ja widzę więcej niż Wam się zdaje i to Wam nie pasuje. Piszcie na temat. Ja daję sobie radę i robię swoje. Chciałam pomóc psu i widzę, że się udało, bo w koncu pojedzie. A może nie? Nie napadaj na mnie, bo ja juz dawno się nie boję. I dlaczego ruszasz TOZ? przecież tu nie ma TOZu, tu wszyscy prywatnie.I nie podlizuj się. . . . Kuna, źle mnie zrozumiałas, albo tylko tak piszesz. . . .nie moja rzecz.
  24. :-(:-(:-(:multi:az sie poryczałam z tej wiadomosci . . . oczywiście ze szczęścia. Gratulacje, wszystkiego dobrego.
  25. [quote name='karina1002']No to może trzeba Gareta [B]zawieźć do schroniska[/B]. Będzie wiadomo przynajmniej kto się nim zajmuje.[/QUOTE] Ale kino, biedny Garet,A wszystko dlatego, że chciałam pomóc, bo nie było komu pojechać. A może media zaprosić? chyba ktoś tu bardzo lubi być medialny. Nie ma co, fajnie. . . .i niby co teraz, dziewczyny z Bielska? Czy Wy rozumiecie o co chodzi? bo ja doskonale. Kuna, a Ty, rozumiesz? Normalny cyrk. . .
×
×
  • Create New...