-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
[quote name='iwlajn']Zagłosowane, dziękuję za pw.[/QUOTE] Dziekujemy bardzo. Otrzymalam pozdrowienia od Agusi i Rudki. [B]joi [/B]mowi, ze Agusia to jest mlodziutka i te dzieci to mogla byc jej pierwsza ciaza. Ona bawi sie jak szczeniak. Jest bardzo grzeczna, pilnuje sie domu i wcale nie gania kotów. Zakumplowala sie z Rudką i jest bardzo kochana. [B]Iza, Halinka, dziekujemy bardzo.[/B] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41772194_agusia_i_rudka.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41772210_agusia_i_rudka2.jpg[/IMG] To tak dla oderwania sie troche od agitacji.
-
Evelin, na pewno wszyscy na A nie sa aktywni. Ja najpierw przelecialam wszystkich i wypisalam sobie na kartce tych ostatnio aktywnych i tylko tym ciotkom wysylam. Zmniejszylo sie znacznie. Mam odpiwiedzi juz kilka, ale klopoty mają niektorzy z rejestracja. Jeni szybko, inni nie mogą. Pewnie zalezy od przegladarki. Dziewczyny kochane, dziekuje z calego serca za pomoc. Trzymajmy sie jakos, jeszcze trochę. Alleluja i do przodu. . . .
-
[quote name='Moniskaa']Wstawiłam u niego na tablicy (Facebook) link z wydarzeniem.[/QUOTE] Moniśka dzieki wielkie. Napisała do mnie [B]wapiszon[/B], ze jeszcze nie glosowala, a pokazuje jej na krakvecie wyniki glosowania. Co to moze być? Ja rozsylam tekst, ktory skopiowalam od Ciebie [B]Nevada[/B], ten z trzema zdjeciami. Czy moze tak byc, ze zly link tam w tym tekscie jest?
-
[quote name='gawronka']Moim zdaniem zdjęcie z psem jest lepsze ale co zdecydujecie to będzie :) Głosowałam na Pipi w Krakvecie to znów trzeba głosować? Czy stary głos sie liczy?[/QUOTE] Na FB do profilu wstawilam to z psem. Gawronko, jesli jak wejdziesz na strone KrakVet-u i pokazuje Ci wyniki glosowania, to znaczy, ze Twoj glos sie liczy, a jesli widzisz przy poszczegolnych nazwach koleczka, to znaczy, ze mozesz glosowac. Czyli zaczynamy z literkami? To ja w wezmę, ok?
-
Boze, kolo mnie tez znowu 4 szczeniali, ktorym samochod zabil matkę jak taszczyla cos w reklamowce dla nich do jedzenia. Co robić? biedaki male. Trzeba jakos pomoc, ale jak?
- 201 replies
-
- dzika
- szczeniaki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Nevada, nie dowiary, ze tyle roboty zrobilas, jestes kochana, dziekuję. A cioci Evicie lanie na kolanie sie nalezy, bo juz nawet sms wyslalam, ale cisza. Ja nie mam swoich zdjec, a Evita ostatnio zrobila duzo i mam nadzieje, ze choc z jedno wyszlo jakos tak, ze mozna ludziom pokazac. Pan Bernard mnie dogania, co robic, ja juz nie wiem.
-
estrojek, umiesz dodac otuchy, dziekuję. Na prawde sie steram. Nie wiem jak wytrzymaja to zwierzaki, bo wszystko na jednej nodze, ale jak chca jesc to musza wytrzymac. Facebook, to kopalnia mozliwosci, az wierzyc sie nie chce, ale to prawda, ze wymysl szatana. Fajnie tam, tylko to jest raczej dla tych, ktorzy potrzebuja kontaktu z ludźmi i mają duzo wolnego czasu. tU w tym przypadku jest pomocne, bo pozwala na agitacje do tysiecy ludzi na calym świecie. Jak otworzylam stronke, w ktorej moglam poszukac znajomych, to az oczom nie wierzylam. . . .setki, a moze i tysiace. Siedze i zapraszam, bo jak mnie przyjmą do grona znajomych, to ich znajomi o mnie sie dowiedza. Taki lancuszek. . . .fajne. Przepraszam, ze mnie tu nie ma, ale to jeszcze tylko 10 dni. . . .wytrzymamy. Evelin dziekuje, chyba caly szpital w to wciagnęłaś. Juz zaprosilam Pana doktora do znajomych i teraz bede odwiedzac tablicę. Evita, Ciocia, proszę przyslij mi te zdjecia, ktore robilyscie z enią. Wstawilabym na fb, bo estrojek i Nevada mnie zlinczują. Czekaja i czekają, a ja "udaję", ze zapominam. . . .żartuję. Ciocia Madallena, przypominam sie Tobie. Proszę o wiadomosc, jak tam z fb? cos zadzialasz? proszę pięknie. edit: chcialam jeszcze poprosic ludzia, ktory mi zrobil/a niespodziankę i przysłał/a telefon komorkowy LG, bialy, o kontakt. Nie wiem zupelnie jak przestawic opcję pisania sms. Nie moge nic napisac, bo symbolami wali. No ni jak nie mogę jej rozkminic.
-
[quote name='Evelin']jest,jest..Estrojek zrobiła..prosiła,żebys tam weszła i podzialała...moze uda sie połaczyc wydarzenia :) [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=192625097462448&view=wall"]http://www.facebook.com/event.php?ei...2448&view=wall[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/private.php?do=showpm&pmid=5517029"] [/URL][/QUOTE] no, to ja o tym wiem i jestem tam prawie caly czas. myslalam, ze moze o jakims innym wydarzeniu wiesz. buniaaga dziekuje. Randa, ja caly czas rozsylam na fb. Pisze wiadomosci, zapraszam na tablicy na fb. Wchodze gdzie sie da. Szkoda, ze nie macie tam kont. Moze dacie sie namowic? Na razie maly odzew na fb, bo nikogo prawie nie ma. Wakacje, nienajlepszy okres. Rozsylam caly czas ja, estrojek, Nevada. Czekamy, na pewno bedzie odzew. Jeszcze jest troche czasu. Duzo osob juz zaglosowalo. Ja tez laikiem jestem na fb, ale staram sie jak moge. Teraz np. zdjecia ucze sie tam wklejac i marnie mi to wychodzi. Chcialam kilka, ale po jednym tylko umiem. Nerwowka straszna.
-
[quote name='buniaaga']Pipi ja nie mam Fb i zupełnie to dla mnie czarna magia.sorki[/QUOTE] bunia, nie chodzi o fb, tylko o dogo. Chodzi o to zebys weszla na watek ktory podala link Nevada, bo tam ludzie chca psa, albo sunie. Kilka postow wyzej jest o tym. Trzeba wkleic zdjecia, napisac kilka slow. A jesli chodzi o fb, to jest latwy, trzeba tylko sie na spokojnie zapoznac. Jest tam wiele mozliwosci, komunikowania sie, wysylania powiadomien i szybko chodzi. Namawiam, na prawde warto. buniaaga, nawet nie zauwazylam, ze wkleilas dwie sunie, przepraszam. Obie suczki toleruja koty. Ktory ucieka, to pogonią, ale nic po za tym. Fajne, przyjacielskie i obronczynie posesji, ale tylko szczekaniem, bo jak juz gosc wejdzie, to jest przyjacielem. Obie bardzo przyjazne i potrzebujace towarzystwa.
-
Jestem, ale mam problemy z netem. Co jakis czas nie ma pradu. U mnie jest tak cos zrobione we wsi, ze jak są wyladowania atmosferyczne, to prad sie wylacza. Co gdzies wejde, to zaraz cyk i pradu nie ma. Nie wiem, czy to co pisze zdaze wkleic. Mozecie mi pomoc w tym, proszę. Ja na fb siedze i wysylam prosby. Teraz musze wkleic tam fotki, napisac o wydanych do adopcji psach. Napisac do np. wlascicieli Śniezki, do pani od Fasolki, zeby napisali kilka slow o mnie i o tym co robie. O tym, ze maja psy ode mnie i sa zadowoleni. Moze buniaaga dasz radę zareklamowac Almę, albo Bonę. Ciotki, przepraszam, ale ja nie wyrabiam sie na zakretach. Bylam dzisiaj po karme dla kotow i szczeniakow w miescie i troche zeszlo, to teraz musze szybko sie wyrabiac. Tam na fb teraz musimy sie wykazac i zeby nie spadalo moje poparcie to trzeba ludzi sciagnac jak najwiecej. Przepraszam. Albo prosze o chwile, to jak na fb zakoncze, to zrobie tutaj, ok.
-
Brańsk- śliczny mix saarloosa wilczaka! Wolter ma dom!
Pipi replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='li1']Kase to powinnismy otrzymywac od polskich politykow i rzadu, ktorzy maja w doopie bezdomne, dreczone zwierzeta, a my usilujemy uratowac choc pare procent psow, kotow, koni czy innej zwierzyny. Kazdego dnia tygodnia powinno sie demonstrowac/manifestowac w jakims miescie. Przychodzic z psami/kotami potrzebujacymi pomocy pod i do urzedow miast/gmin i przekazywac fotografie zwierzat i zakres pomocy, ktora musza dostac od urzedu. Byc upierdliwym. Jkp, serdeczne dzieki za troske, dam rade utrzymac Pekaesa. A jemu dzisiaj odeprzalo i szalal z psami w ogrodku.[/QUOTE] Świeta racja, tez tak uważam. Ciesze sie, ze Wolterek u Ciebie Ciocia. Dzieki wielkie za niego. Doczekal sie w koncu i wiem, ze bedzie mial wspaniale zycie, bo znajdziesz mu dobrych ludzi, ktorzy pokochają. Wolterku, badż szczęśliwy do konca zycia. Li1 jestes czlowiekiem o wielkim sercu. Robisz tak bardzo duzo dobrego dla zwierząt, podziwiam, szanuję, dziekuję. -
Wczoraj po rozmowie z Nevada zgaslo światlo i nie bylo do bialego rana. Nawalnica krazyla kilka razy, az wreszcie w srodku nocy zaatakowala. My mamy juz drugi raz szczescie, bo tylko kilka dachowek spadlo i galezie polamane. We wsi straty bardzo duze. Pozrywane dachy, a nawet samochod przestawilo jednemu panu, tak silny wiatr. Pierwszy raz przezylam tak okropną ciszę, jaka byla przed burzą. Slyszalam o tym nie raz, ale tylko slyszalam. Dzisiaj w nocy cisza mnie obudzila. Cos niesamowitego. Bardzo sie balismy. Po zwierzetach widzialam, ze bedzie ostro. Najpierw dyszaly, krecily sie, szukaly wyjscia, wejscia, same nie wiedzialy czego chcą. Potem nastala cisza, a one pochowaly sie w katy i zachowywaly tak, jakby ich nie bylo. Zastanawialam sie, czy wszystkie są. Nawet na moj glos sie nie odzywaly. Noc ciezka, ale nas oszczedzilo. Teraz swieci sloneczko i sprzatalismy galezie od rana. Szkoda tylko siana, bo nie wszystko zdazylismy zebrac. A ptaszki to dzisiaj tak spiewaja, ze juz sama nie wiem, ale chyba sie ciesza. Asiaczku, bardzo dziekuje za karmę Nevada, dziekuje za paczkę, bardzo sie ucieszylam, a do łóżeczka najpierw pchaly sie koty i chyba im bedzie sluzylo, bo mieszcza sie w nim kilka. Psy nie dostaną, bo szkoda, szczeniaki poszarpią. Zresztą jak im dalam, to zaczely je ciagac na podworko, a wiadomo, mokro jest. Zrobie fotke, to pokażę. Tymczasem, proszę Evita, abys pokazala kilka fotek z mojego pobytu u Ciebie. Tak, tak, zebym sie oderwala od dnia codziennego i zebrala sily na czas glosowania, ciotki [B]enia i evita[/B] zabraly mnie do siebie. Zrobily mi niespodzianke. Spedzilam calutki, dluuuugi dzien u Evity. Bylysmy na miescie, w pieknym parku, na lodach, na ciuchach. Czulam sie jak krolowa. Do niczego nie pozwolily mi sie dotknąć. Jadlam smakusne jedzonko i bylam w szoku. Myslalam, ze to sen. Dostalam ciuchow, fotele. A nawet evita namalowala mi paznokcie:evil_lol: Na wiele, wiele lat zapamietam ten dzien. Bardzo, bardzo, bardzo dziekuję.Strzal w dziesiatke, bo tego mi bylo potrzeba. Jestem jak po spa. Ciekawa jestem jak wyszly fotki. Wvita pokaz chociaz ze dwie;) Jesli chodzi o to co napisal jamor, to ja mam tylko jednego psa do adopcji, to jest Gumis, ale on jeszcze bardzo mlodziutki, delikatniutki, taki synus rozpieszczony. Nie wiem, czy poradzilby sobie wsrod psow i na tylu hektarach. Reszta, to psy, ale mysle, ze nie w takie warunki. No bo Cezar jest odwazny, ale u mnie, a jak ktos sie pojawia, to juz go nie ma. Rowniez juz dorosly sie robi i do psow nie bardzo jest przyjazny. On kroluje z dziewczynami. Rudek, to dziadzio, gdzie tam mu do pilnowania. Uszek jest przyzwyczajony do wolnosci, u mnie na razie tylko na smyczy wyprowadzany, bo uciekinier. No i nie potrzebuje towarzystwa, lubi cisze i spokoj, samotnik. Reszta to dziewczynki. Gdyby gosc chcial dziewczynke, to mam dwie. Jedna to Alma, juz po sterylizacji, a druga Kora, ta z Poplaw, mama szczeniakow. Kora, jak najbardziej nadawalaby sie do pilnowania. Przed wydaniem bedzie wykastrowana. Namawiam do rejestracji na fb, kto nie ma tam konta. Przekonalam sie w ostatnich dniach, ze jest tam mozliwosc szybkiego komunikowania sie z ludźmi, rozsylania zaproszen, ktore trwa kilka minut do nawet setki osob. Warunek tylko, ze ma sie tylu znajomych na tym portalu. FB jest szybki z wieloooma mozliwosciami. Milego dnia zyczę i znikam na fb, bo musze tam czesto byc. Chodzi o glosowanie.
-
[B]Poczulam ulgę, jak juz wiadomo co i jak. Ciesze sie i bardzo dziekuje, ze byliscie i jestescie ze mną. Bardzo dziekuje za glosy. Sytuacja jest dla mnie deprymująca, nie bardzo wiem jak sie zachować. mam nadzieje, ze wytrzymam do konca.[/B] Dzisiaj dzieki doris66, buniaaga i enia, zostaly zaszczepione pieseczki. W kolejnosci od najstarszego to: Bona, Gumiś, Mini, Midi. Bardzo dziekujemy. Dziekuje rownież anecik60 za karmę, ktorą przekazaly mi dzisiaj dziewczyny w Lecznicy. Opowiem o mlodych dziewczynach, ktore spotkalysmy w Lecznicy. Przywiozly do weta trzy malutkie szczeniaczki. Umarla im suczka, matka tych szczeniaczkow. Wyobraźcie sobie, że odeszla z tego świata, bo zabily ją robaki. Maluszki takie śliczne, a zwlaszcza jedna sunieczka. Taka malenka czarna kudlata kuleczka. Cos pieknego. Zakochalysmy sie w niej bez pamięci. Bunia z doris próbowały zaprosić te mlode kobiety do wolontariatu. Byłam w szoku normalnie, jak dobrze im to szło. Tylko, ze one nie chciały niestety.
-
To jeszcze kilka zdjec od naszej Fasolki - Misi. Misia jest b. grzeczna. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41659109_f-misia.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41659171_f-misia3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41659159_f-misia2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41659262_f-misia5.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/41659306_f-misia8.jpg[/IMG]
-
[B]Dziekuje Wam Wszystkim za zrozumienie i oddane serce. Bardzo mi to potrzebne jest do zycia codziennego. Utwierdzam sie w przekonaniu, ze rozumiecie co czuje jak czasem zdarza mi się napisac, wywalic z siebie caly stres, emocje. Juz taka jestem, ze co w sercu, to na jezyku. Nie jestem falszywa, zawsze mowie tak jak jest i przez to nie raz mialam przykrosci. Jednak dzieki Wam wiem, ze nie warto sie przejmowac kilkoma osobami, ktore wykorzystuja moja slabosc dla wlasnych celow. Kiedys bylam mloda, mialam poukladane zycie, prace, pieniadze i nie wymagalam pomocy. Ale tak sie zdarza, ze nie zawsze moze byc dobrze ze wszyskich stron. Zmieniaja sie czasy, lat przybywa, czlowiek cale zycie uczy sie na bledach i nie zawsze mamy wplyw na to co nas spotka. Nie przewidzialam, ze na wsi jest ciezko zyc czlowiekowi, ktory nic nie wie o pracy przy bydle, ktory nie ma ziemi, maszyn, nie potrafi pracowac tak jak ludzie miejscowi. Nie przewidzialam, ze jak porozmawiam i zwroce uwage, ze pies nie ma wody, albo ze jest chory, to ludzie wyczuja moje serce do zwierzat i zaczna mi je podrzucac. Jak nie mnie to w ogole, np w lesie. Nie przewidzialam, ze bede widziala kazdego dnia, jak psy zyją prawie wszedzie na krotkich lancuchach, czesto na sznurach od snopowiazalki i bez budy. Nie przewidzialam, ze zamiast ogrodka i spokojnego zycia na starosc bede miala zwierzaki i bede zmagac sie kazdego dnia z problemami ich utrzymania. Nie przewidzialam rowniez, ze poznam tylu wspanialych ludzi, ktorzy rozumieja, ktorzy zawsze są przy mnie kiedy tego potrzebuję. I choc w takiej sytuacji jak ostatnio przyczyniam sie do silnych emocji, to mam poczucie bezpieczenstwa, poparcie i pomoc z Waszej strony, za co z calego serca dziekuję. Kocham wszystkie zwierzeta, lubie to co robię, czuje sie spełniona i choc czasem nie jest lekko, to jestem szczęśliwa, ze mieszkam tu na wsi, ze moge jak znajde biede w potrzebie jej pomoc. Jestem szczesliwa, bo jestem Dog o maniaczką.[/B]
-
[quote name='Ilonajot'] Ale poki co - bedziem walczyc, szable w dlon![/QUOTE] Tak jest[url=http://smajliki.ru/smilie-517969383.html][img]http://s5.rimg.info/8f1999d9f60be30f919eaddf6164a03a.gif[/img][/url]! szable w dłoń. Dzieki wielkie [url=http://smajliki.ru/smilie-78766311.html][img]http://s.rimg.info/5962bb18d0aff8d7b1a22b492ef7b499.gif[/img][/url]
-
Wiem i bardzo sie ciesze i dziekuje. Malagos, masz racje, jakas znajoma sunia, ale tez nie moge przypomniec. U mnie byla SKUBI, podobna do tej suni, ale to nie ona. Skubi jest w Sosonowcu. W tym galimatiasie zapomnialam napisac wspaniałą nowinę. . . . . .[B]Lisia i Fionka w nowych domkach. Lisia [/B]mieszka w Grodzisku Mazowieckim i ma do towarzystwa kota i mlodego opiekuna 7 letniego mezczyzne, ktoremu bardzo sie podoba. Mieszka w bloku. [B]Fionka[/B] mieszka w Ursusie w domku z ogrodkiem. Ma juz nowe imię [B]Dejzi[/B] i na razie jest wszystko ok. Na dniach ma jechac do ds [B]Maxi[/B]. [B]Madallena Agucha Karolina, dziekuję [url=http://smajliki.ru/smilie-883540743.html][img]http://s15.rimg.info/792994720b864592c4bdc85001ea8607.gif[/img][/url][/B] O szczepieniach pamietam, dziekuję. [B]Bona[/B], rozrabia, gania koty, Mietkowi dokucza, ale jest kochana i bardzo mądra. Niestety nic sie nie poprawia na wadze. Z rzyganiem sie poprawilo, ale bywa, ze zwroci. Nie wiem od czego to zalezy. Chyba faktycznie nie powinna jesc byle czego. Jak je gotowane, to jest ok. Rosolek i miesko z ryzem i rzadkie musi byc, wtedy jest ok. Dam puszkę, to raz odda, raz nie. Nie zawsze tez zobacze, bo ona w mieszkaniu sie zakreci i na podworko drze w drzwi. Moze ja jutro tez zaszczepie. Zapytam jutro weta. Evelin, wiem, wiem, alleluja i do przodu. Jak bedzie tak bedzie. Najważniejsze ze jestesmy razem. Dziekuje Wam za to.