Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Tak jest mail, dziekuje. Ciesze sie, ze Hajnowka ma pomoc. Nie wiedzialam, ze u nich sa tez koty. Zreszta nie znam niemieckiego wiec moga to byc kotki nie od nich, te na zdjeciach.
  2. Łałłłłł :crazyeye:, to znaczy, ze budy beda nasze? ale sie ciesze:multi:, DZIEKUJEMY :loveu: I nawet wszystko załatwione? SUPER :multi: . A pw nie otrzymałam. Jejku, dziekuje :kiss_2: Igam, opony czternastki, ale spisze co dokładnie na nich jest napisane i powiem. Dziekuje.
  3. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Pipi- wejdz na mój watek hotelowy- w ostatnim poscie sa najnowsze fotki Tory-specjalnie dla Ciebie:)[/QUOTE] Dzieki bardzo, juz idę.
  4. [quote name='Moniskaa']Mozna byloby im wyslac zdjecie, ciekawe co by powiedzieli...[/QUOTE] niezły pomysł. . . .zrobcie zdjecie to wysle i zapytam sie co oni na to
  5. [quote name='MalgosMalgos']Nie ma sprawy. Transport zapiety na ostatni guzik, dzisiaj wyjechal ode mnie przedstawiciel fundacji wspomagajacej Malgos[/QUOTE] Ale to co teraz? odbierze te budy teraz, czy jak pisałas wyżej na koniec wrzesnia? No i adresu przeciez nie ma do miejscowosci gdzie sa budy. Mysle jednak, ze to jest zbyt daleko zeby zjechac z trasy Warszawa - Hajnowka. Z Warszawy do Hajnowki jest zupełnie inna droga. Znalazłam na mapie trase Warszawa - Różan, prosze zobaczyc jak to wyglada. Gdyby kierowca zboczyl z trasy, to kawał drogi i musialby jechac do Hajnowki tak jakby zupełnie inna drogą. Trzeba przejechac kursorem po mapie w prawa strone i bedzie widac gdzie Hajnowka od Różana. [url]http://mapa.targeo.pl/1_2072260,,2_2071946[/url],
  6. Jejku az sie poryczałam i sama nie wiem czy ze smutku czy z radosci. Wspomnialas o Torze i wrocily wspomnienia, ale jednoczesnie ucieszylam sie bardzo, ze Sonia pojedzie do Tory, ktora ma wspanialych ludzi i wszystko na pewno z nia dobrze. Czasami nie trzeba za wszelka cene wydawac psa, kiedy nie ma sie pewnosci. Tora miala zamieszkac w Krupnikach pod Bialymstokiem, ale cos z Randą bylo dla nas nie halo i nie zostawilysmy jej tam. I bardzo dobrze, bo choc sie naczekala to teraz zadne "nie halo" nie w chodzi w gre. Super, bardzo sie ciesze. Pozdrowienia i caluski. Dziekuje.
  7. Super fajny TZ, dziekujemy. Zdziercy jeszcze bezczelnie sie dziwią i kłamią, ze nie ma reklamacji.
  8. [quote name='Pipi']Napisałam do firmy w ktorej zamawialam klatke i czekam na odpowiedz. Pani ma zapytac u producenta w Anglii i zadzwonic do mnie. Zamowie jesli bedzie taka mozliwosc. Tutaj ja kupowałam [URL]http://www.varimextrade.com.pl/index.php?adres=kontakt[/URL][/QUOTE] Jest odpowiedz, ze łaskawie producent zgodzil sie sprzedac te drzwi, ale takie same, nic nie grubsze, bo tak ustawione sa maszyny. Zdziwili sie ponoc i stwierdzili, ze moze jakies wadliwe sie trafiły(????). Koszt to 284 zł brutto i w dwa dni powinno byc zrealizowane. Pani sprzedajaca rowniez zdziwiona jest i twierdzi, ze sprzedaje tych klatek bardzo duzo i kupuja mysliwi, gdzie łapią rozne ranne, chore zwierzeta dzikie i nigdy nikt nie reklamował. Odpowiedzialam, ze mysliwi maja pieniazki i stac ich zeby co jakis czas kupowac widocznie, a my jestesmy biednymi wolontariuszkami. Tak czy inaczej nie mamy pieniedzy zeby kupic nowe. Myslalam, ze beda kosztowaly ze sto złotych(naiwna jestem).
  9. Nie bardzo, bo trzebaby zjechac kawalek z trasy. Ale jesli jechaliby przez Bielsk Podlaski, to moznaby zostawic te budy np w Przychodni u dr Burzynskiego na placu. Z Bielska to juz bym sobie poradzila chocby i ciagnikiem od sasiadow. A jesli nie jechaliby przez Bielsk P, to moga i do Hajnowki zawiezc. Moze Alina zgodzilaby sie za zwrot paliwa dowiezc je do mnie. Maja duzy samochod schroniskowy. Albo moze dalabym rade odebrac sama. Do Hajnowki mam z 50 km, wiec moze opony wytrzymaja, a jak nie to tu w swoich stronach ktos by pomogl w razie czego. . .sholowal, tfu tfu tfu. MałgosMalgos, dziekuje, ze pomyslałas. Byloby super gdybym mogla je miec. Ale u nas leje, chyba za cale lato nadrabia.
  10. Napisałam do firmy w ktorej zamawialam klatke i czekam na odpowiedz. Pani ma zapytac u producenta w Anglii i zadzwonic do mnie. Zamowie jesli bedzie taka mozliwosc. Tutaj ja kupowałam [url]http://www.varimextrade.com.pl/index.php?adres=kontakt[/url]
  11. Trzymam kciuki za chlopaka i zdrowka zycze Wam obojgu. Dobranoc [url=http://smayliki.ru/smilie-47039847.html][img]http://s.rimg.info/969219603473bd0b7a9d5572302f371e.gif[/img][/url]
  12. Na to znaczenie terenu, to raczej ciachanko pilne potrzebne. Ładny bardzo. Dobrze, ze juz bez kaganca. A jaki szczesliwy (?) I nikt go nie szukał? nie ma czipa? az wierzyc sie nie chce, ze i takich pieknych psow ludzie sie pozbywają. Miał szczescie, ze mu pomogłaś i wyciagnełas ze schronu. On nie mial tam szans. Bedziesz szukac mu nowego domu?
  13. Trzymamy kciuki. Samba, trzymaj sie kochana. Wwszystko bedzie dobrze.
  14. Dzien dobry, wpadłam na kawke i sie przywitac. Ładny pies. Usmialam sie z tej chudosci. . . .to chyba te psy tak mają, nie sa chude(?) Fajnie wyglada na tym małym foteliku. No i zdaje sie, dlaczego? kiedy obok takie fajowe legowisko.
  15. Niestety na dzien dzisiejszy nic nie zalatwilam z tym transportem po budy. Mam co prawda przyczepke, ale auto w takim stanie, ze boje sie jechac tak daleko. Zwłaszcza opony sa do kitu. Juz policja zwracala mi uwage. A ostatnio z jednej to az druty powyłaziły. Wymieniona iczywiscie ale teraz na przedzie mam 13-tki a na tyle 14-tki i z przodu jedna jest inna od drugiej. No nie ma ciagle pieniedzy na takie "rarytasy". A w drugim aucie, ktore w troche lepszym stanie nie ma haka niestety. Tak wiec nic z tego i przepraszam, ze tak dlugo zwlekalam z odpowiedzia. Czy pamietacie psa z Wyszek Dzekiego, ktory dzieki Pani Joannie, ktora sponsorowala jego pobyt, trafil do hotelu u Amadorki? Dzieki ma od kilku dni swoj domek i bardzo ładną opiekunke. Zamieszkał w bloku na parterze w duzym 3 pokojowym mieszkaniu. Do towarzystwa ma dwa koty. Na razie wszystko jest dobrze. Kciuki caly czas trzymamy, bo jeszcze moze byc roznie, bo kawaler potrafi troche niszczyc. Jak urlop sie pani skonczy bedzie musial czekac na nia okolo 9 godzin. Pani Joanna zgodzila sie abym 410 zl za ten miesiac przeznaczyla na zwierzaki u mnie. Wwczesniej tez zostawalo troche pieniazkow z wpłat i rowniez wykorzystywałam je na puszki, zwłaszcza dla kotow. Pani Joanno, bardzo dziekuje, ja i zwierzaki [url=http://smayliki.ru/smilie-969797991.html][img]http://s17.rimg.info/96e8083299cc50995a2306a32c5734ad.gif[/img][/url] Pani Bozenie, naszej Amadorce bardzo dziekuje za opieke nad Dzekim i znalezienie mu domku [url=http://smayliki.ru/smilie-969797991.html][img]http://s17.rimg.info/96e8083299cc50995a2306a32c5734ad.gif[/img][/url] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/8ab76b44908558e91c5d1ad/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/8ab76b44908558e91c5d1ad/3[/img][/URL] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/394c231ad88bfb555bf22a6/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/394c231ad88bfb555bf22a6/3[/img][/URL] [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/e5c4846733b1bdc1c38550c/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/e5c4846733b1bdc1c38550c/3[/img][/URL]
  16. Mogłam ją reklamowac, ale jak została powyginana to przeciez nie uwzgledniliby reklamacji. A sprawa odsylania do mnie to niezly pomysł tylko, ze ja musialabym za kazdym razem placic za kuriera. Ktos mi mowil, ze te drzwiczki juz zabezpieczone sa drugą siatką? Ja sprobuje zadzwonic do tej pani, u ktorej zamawialam klatke i moze bedzie mozna sprowadzic nową kratke, te ktora jest powyginana , czy tam połamana. . . . .dzwoniłam i za chwile mam wysłać maila, to pani zapyta producenta czy mozna dokupic te zapadke. Powiedzialam, ze licze tez na upust, poniewaz to jest klatka na psy a nawet lisy, wiec nie powinna byc taka cienka, a pani powiedziala, ze pierwszy raz spotyka sie z taką opinią. Nikt nie zglaszał ze cos nie tak i reklamacji ponoc tez nie mają. A ja uwazam, ze pani, choc milutka, to prawdy nie powiedziala.
  17. Kotkow jest 13 z 4 miotów. Dwa, szylkrecia i czarny z jednego miotu. Są to kotki z mojej wsi od rozmnazaczki, ktora nie chce sterylizowac, bo jak mowi, lubi male kociaczki, uwielbia sie z nimi bawic. Wiele razy pisałam o niej, ale nic nie moge zrobic. Koty u niej sa chore, zyja po 2, 3 lata. Kto wie, mozliwe, ze to u niej jest zrodlo białaczki. Jak kociaczki jeszcze ładne, zdrowe, to sie bawi, nosi, nawet mleka da. A jak byly chore to po antybiotyk do mnie nawet raz przyszla. Po jakims czasie znowu sie rozchorowaly, wiec wyladowaly w chlewie, bo "perchate" i brzydzi sie do nich dotykac. Niestety nie moge nic zrobic bo ma niepokolei w glowie i jest uparta a co najgorsze skąpa. Kolejne dwa kotki bialoczarne, to kotki od starszej kobiety, ktora ma kotke i trzy kocury i wreszcie sama mnie zaczela prosic o wysterylizowanie. Mieszka w Augustowo pod Bielskiem Podlaskim. Jutro kotka bedzie ciachnieta. Dwa od tej kobiety sa jeszcze u Marysi w mojej wsi i jedna kotunia zostala u tej kobiety. Nastepne to trzy mioty od trzech kotek, ale ktory od ktorej kotki nie wiadomo, bo one razem wychowaly je pod krzaczkiem. zdrowe sa trzy(buraski w prazki z bialymi krawacikami i skarpetkami i czarnobialy).Nie maja bynajmniej oznak kk. Sa wesole, dobrze jedza i maja dobre kupki. Zabralam jedna z tych matek razem z kociakami zeby mialy cycusia. A cztery sa na leczeniu. Maja bardzo brzydkie oczy. Poza oczami nie ma innych objawow. Nie prychaja nie kaszlaja, noski czyste. Zapuszczam gentamycyne i podaje 2xpo 1/4 SYNULOX.TE kotki sa ze wsi Rajsk pod Bielskiem Podlaskim. W Rajsku zostaly dwie kotki, ktore chcialabym przynajmniej wysterylizowac. I jedna koteczka srebrna(whiskas) z wsi Zdrojki. Tam sterylizowalam dwie kotki i mała Gepcia jest ostatnim dzieckiem ktore tam przezylo. Dlatego wzielam ja do siebie. O powodach wolalabym nie pisac. Powiem tylko, ze masakra. Mam nadzieje, ze kotki jak nie beda rodzic, to beda tam zyc. Na szczescie jest tam kobieta, ktora karmi i nawet poglaska(jak nikt nie widzi). [url]https://www.facebook.com/#!/photo.php?fbid=491149400975515&set=a.491149367642185.1073741858.478790112211444&type=1&theater[/url] I tak: jutro powioze trzy kotki do sterylizacji. Jedna kotka to Mizia(jest u mnie), druga to Hania(od Marysi z mojej wsi), trzecia to Murcia z wsi Augustowo(matka tych bialo-czarnych kociakow). Zostaną jak na razie jeszcze trzy do ciachniecia na cito. To te z Rajska od staruszki. A tu, pieski u pipi [URL]http://www.youtube.com/watch?v=NqT-QVyFsJM&list=HL1376664206&feature=mh_lolz[/URL]
  18. Kurcze, fajne budy,widac, że ocieplone. Bede myslec jakby je zabrac. Ciezko bedzie. Specjalnie prosze nie czekac, ale bardzo dziekuje za pamiec. Postaram sie do niedzieli dac odpowiedz, czy zalatwie cos z transportem. Pragne jeszcze raz bardzo podziekowac [B]arim [/B]za laptopa. Juz wszystko dziala, choc nie bylo łatwo. Mam wspanialych braci, ktorzy maja sie ze mną(?). Jeden naprawia mi samochody, drugi komputery. Tym razem jednak chodzil do kolegi, bo trzeba bylo odinstalowac modemy, ktorych bylo na tym laptopie az szesc. Zblokowalo to karte wifi i nie mozna bylo zlapac internetu. Chyba, jesli nic nie pomieszalam to wlasnie tak bylo. Poza tym laptopik super jest i nareszcie chce mi sie wchodzic do internetu. Czcionka duza, klawisze duze litery mają. . . .super. Dziękuje. U nas się dzieje prosze panstwa, oj sie dzieje. Sterylizacje, duuuuzo roboty. Przez brak mozliwosci z pisaniem, nie mialam jak na biezaco powiadomic Was o wszystkim, za co przepraszam. To tak, mam 32 koty i 30 psow. Taaak, tyle kotow kochani. Nie wiem co sie dzieje, ale tylu kotow a zwlaszcza 13 kociakow to nie mialam jeszcze nigdy. Wszystkie byly w zagrozeniu zycia niestety. Postaram sie wstawic zdjecia i opowiedziec ich historie. Prosze tez o jakiekolwiek wsparcie. Trzy z kociakow sa bardzo chore. Maja w fatalnym stanie oczki. Są leczone i odizolowane od reszty. Trzy z nich niestety musialy pozegnac sie z tym swiatem, bo choroba wyniszczyla im gałki oczne i byly juz bardzo słabe. Cztery zaszczepilam trikatem i na razie jest dobrze. Pozostałe z innych miotow mialy kk, ale juz po leczeniu i jest ok. Klopot w tym, ze nie daje rady za bardzo. Moze moglby ktos z Was potymczasowac choc kilka maluszkow, tych zdrowych. Wwszystkie sa piękne, maja dobre charaktery, kuwetkowe.
  19. [quote name='dreag']Obejrzyjcie koniecznie - warto. Dla tych, którzy próbują złapać dzikiego psa - trudy łapania, potrzeba wielkiej cierpliwości i radość dania nowego życia: [URL]https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OJKt22As6xo[/URL][/QUOTE] Siedze i rycze. . . . . . . . .dlaczego nie wszyscy ludzie są tacy? przeciez to ogromna satysfakcja, wielka radosc moc patrzec na szczescie takiego pieska Podobnie mialam z Żulikiem, z Sabą, Norą. Teraz "pracuje" nad dwoma szczeniakami i ich matką. Najbardziej ciezko jest z chodzeniem na smyczy. Nie dziala tak jak na filmie. . . .tu [url]https://www.youtube.com/watch?v=I061rbzOAG4[/url] wydawałoby sie, ze sytuacja psa beznadziejna, a jednak . . .w ogole tam jest duzo tych filmikow i faktycznie warto popatrzec, bo mozna dowiedziec sie wielu rzeczy, ktore mnie np. nie przyszlyby do glowy.
  20. To super, ze w ogole telefon był. Bede trzymac kciuki. Jesli ludzie dobrzy i doswiadczeni, to i w kamienicy bedzie dobrze.
  21. Popłakałam się. . . .sciska w gardle. A byli tacy, ktorzy chcieli ją usypiać. 1izabelka1, bardzo dziekuje, ze poswieciłas swoj czas przede wszystkim i odwiedzilas naszą dziewczynkę. Faktycznie, chodzi lepiej i jakby urosła? Tak bardzo sie ciesze. Bardzo WIELKIE dziekuje.
  22. A mniej wiecej gdzie to jest? i jaka jest nazwa? Różan? mnie by sie bardzo przydały budy. Popatrze zaraz na mapie. edit: juz patrzyłam, daleko bardzo ode mnie [url]http://mapa.targeo.pl/1_2101561,,2_2071946[/url], :-(
  23. Rozumiem, tylko pojąć nie mogę. . . . .
×
×
  • Create New...