Jump to content
Dogomania

yunona

Members
  • Posts

    7799
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by yunona

  1. To co to za cholerny ropień, że antybiotyk go nie ruszył ? Matko , to niezłe świństwo ale lepsze takie niż ... to co myśleli wszyscy. Kasą nie wspomogę , bo ostatnio cieniutko, , choooopkamy do całkowitej "zdrowotnosci" i myzianki.
  2. [quote name='Betbet']jak sobie wyobrazilam Michala chodzacego i lizacego uszka Ferki...to padlam:D:D:D[/QUOTE] Tak durnie skleciłam zdanie, że musiałam wyjaśnić kto kogo liże:eviltong::evil_lol:. Harry po kopce zrobił sobie kuku w nóżkę, więc obchodzę go dookoła, bo warczy na wszystko co się rusza, wczoraj nie wyszedł na jeden spacer bo nie mógł zejść ze schodów (mamy ich 7).O braniu na ręce nie ma mowy, a jak zobaczył namordniczek to pokazał całe piękne uzębienie. Dzisiaj rano przy zakładaniu obróżki o mało nie przypłaciłam pogryzieniem nogi lub ręki. Byłam sprytna , bo się przygotowałam, warkolił więc wiedziałam co się święci. Ale klapki to będę trzymać chyba na wystawę, takie pogryzione.:evil_lol: No i z satysfakcją wyśmiałam go, że mu się nie udało (a to doopek sopocki:eviltong:). Ale ogólnie nie jest źle. Po prostu przyzwyczaiłam się do niego i tej adrenalinki by nam brakowało, takie urozmaiconko raz na jakiś czas. No i dzisiaj już nie kuśtyka, lepiej chodzi. Najgorzej , że muszę pilnować Ferci bo ona przez niego najwięcej obrywa (stawia mu się równo!)i jedno oko na Maroko a drugie na Kaukaz. Co mi na starość przyszło:megagrin::megagrin::megagrin: ! Grozi mi [B]zez rozbieżny. [/B]Szczerze powiem, że jest za nudno jak oboje są grzeczni.:evil_lol:
  3. Trzymamy kciuki za bidulka. Dzięki za wielkie serducho.:loveu:
  4. Jak tam poprawa zdrówka królewny Pinesi? Uściski.
  5. [quote name='tanitka']a mnie się niedobrze zrobiło jak przeczytałam, ze z miłości do Toffika i dla jego dobra się go oddaje!!:angryy:. To może dzieci też zabierajmy biednym ludziom i oddajmy do "dobrobytów" to będą szczęśliwsze! Jestem za zabraniem Toffika od tych ludzi, kompletnie nieodpowiedzialnych i śmiesznych w tłumaczeniach. On jest tam nie akceptowany. Decyzja widac już zapadła i nie ma co dziewczyny dawać teraz dobrych rad. Na rady i działania czas był 3 miesiące, widać tak państwu bardzo na nim zależało.[/QUOTE] Też tak uważam i popieram. Z wszystkich wypowiedzi wynika jedno - mały psiak przerósł dorosłych (za dużo zachodu). Jamniki mogą mieć osoby mocne, inteligentne, stojące twardo na ziemi, umiejące dawać miłość. Tego tu nie ma.
  6. Biedny Caruso pocierpiał, ale jest lepiej i będzie dobrze. A Klarcia jest fajną pogodną jamniczką i należy się cieszyć nawet jak trochę broi. Moja Ferka jest właśnie uosobieniem łagodności dla wszystkiego co się rusza (oprócz kotów). A rozpuszczona przeze mnie i nie tylko, na spacerach szaleje i wtedy wykazuje cechy wariactwa. Nie da się tego opisać dokładnie ale jest niemożliwa. Jeśli chodzi o współczucie dla drugiego cierpiącego, to psiaki są pod tym względem niesamowite. Ja u swoich obserwuję też takie zachowania i bardzo mi się to podoba. Harutek jak był pogryziony to Ferka jak matka doglądała go i na spacerach obszczekuje do dzisiaj każdego psa, który się do niego zbliży.
  7. To święta prawda.Harutek jest u mnie 2,5 roku, wygody,spokój, żarełko dobre + smaczki a jeszcze czasem odwinie się, a najszczególniej pilnuje swojego legowiska. Ostatnio pogryzł Ferkę z zazdrości, bo ukochany wujcio Mati głaszcząc jego, pogłaskał podchodzącą Ferkę. Biedne uszyska już zagojone, mnie przy tym nie było, ale Michał interweniował - wystarczyło, że krzyknął jego imię i natychmiast się opamiętał. Potem chodził i lizał jej uszka przepraszająco (Harutek - nie Michał). To właśnie jego jazda i myślę , że on w tym momencie jak to mówią o ludziach - działał w afekcie. Ale zdarza mu się już coraz rzadziej. Michał je teraz męczy wycieczkami, Harutek zawsze świrgol jak wracam z pracy a od kilku dni cichutki ledwo piśnie taki wybrykany i wykopany (kopka to jego ulubione zajęcie) to i rozboju nie uprawia.
  8. Co prawda nie wpisywałam się na wątek, ale o tej adpocji dużo wiedziałam od Isadory i z SOS Jaminiki i niestety muszę to napisać - [B]brak odpowiedzialności, serca i jak przeczytałam o zwrocie to mało mnie szlag nie trafił.:angryy: Proszę spojrzeć na zdjęcia i nagle taka decyzja? To sadyzm w wydaniu człowieka.:mad:[/B] [B]Czy szanowni jeszcze właściciele zdaja sobie sprawę co mu zafundowali? [/B] Nie będę więcej pisać co czuję i co myślę o tych ludziach , musiałabym być dosadna.:motz: Tofficzku biedaku aleś się wpakował!:-(:placz: . Znajdziemy ci lepszy domek, teraz domek nie tylko ztomografujemy ale i rezonans magnetyczny zrobimy.:eviltong::diabloti:
  9. Miło mi, że zawitałaś na wątek Harutka i Ferki.:lol: Witamy!!!!:multi::multi::multi: Cioteczki jamnicze wiedzą doskonale, że jamniki spoko muszą mieć kilkanaście ksywek.:eviltong: To specyficzna rasa i wyjątkowa. Wieszczą, że to najinteligentniejsze psy i to prawda, ale też najagresywniejsze - nie zgadzam się z tym. Agresja zawsze z czegoś wynika a głownie z zachowania ludzi.:mad: Ja uwielbiam jamniki (mocno zakręcona) i towarzyszą mi już od lat młodzieńczych. No i uważam, że te "przytulone" są o niebo wierniejsze i chyba mocniej zapadają w serce.:loveu:
  10. [quote name='Betbet']Ja Ci tego luksusu niezmiennie zazdroszcze. Fajnie, że badania dobrze poszły, ale żeby tak Twoje nogi nadwyrężać i biedne kolana? Hesus Ty uwierzysz, że po naszej rozmowie nie mam żadnych problemów z kolanem? Może to kwestia tego, że pracuję po pracy w ogrodku przydomowym (nie mój ale co tam), przekopuję działkę ,mam sporo ruchu... albo się kolano wystraszyło:P miziaki dla ekipy:D[/QUOTE] Być może mocno nadwyrężyłaś kolanka i dlatego odczuwałaś dyskomfort w chodzeniu. Rehabilitacja jaką zastosowałaś najwidoczniej pomogła;) i przy okazji dobry uczynek spełniłaś:lol:. A i być może wystraszyły się operacji cwane nóżki:eviltong::evil_lol:. Ale musisz uważać, bo na stare latka to straszne obciążenie i fizyczne i psychiczne. Ja prawie bezbólowo, ale dopiero od kilku dni nie biorę prochów, a jutro na następny zastrzyk w operowany stawik kolanowy. Oby wszystko dobrze się skończyło.
  11. Dzisiaj , sorry wczoraj zaliczyliśmy z Halutem wizytę u weta. Ale zanim do tego doszło to prawie spod domu do przychodni targałam 12 kilo uparciucha czarnego, który za nic w świecie nie chciał iść. Zapierał się tak, że w końcu aby nie urwać tej cwanej główki wzięłam na ręce. I w ten cholerny gorąc na bolących nóżkach ledwo go doniosłam (kupuję wózek!). Spytałam wetkę na wstępie czy mnie też zrobi echo bo mnie dziad wykończył. Pośmialiśmy się trochę, Halut spokojnie dał się przebadać (ale namordnik założyłam żeby nie kusić złego:eviltong: ). Badania wyszły nadspodziewanie dobrze i jeszcze przez parę m-cy po pół Fortekoru 5 mam mu podawać. Miał skubany schudnąć, ale okazało się , że jeszcze przytył. Równo zjechałam podkarmiacza (Michała) i zagroziłam, że następną wizytę on zapłaci i nałyka się wstydu za tuczenie:mad:. Skubnęło nas na 200 zeta i pa pa nowe ciuchy. Jeszcze czeka mnie zakup obróżek przeciw insektom a w szczególności kleszczom (oczywiście oprócz kropli), wyciskanie gruczołów, manicure Ferci, bo Halut już miał. Posiadanie psa to teraz luksus w morde jeża.:evil_lol: No ale jak się powiedziało A to trzeba i Be. :evil_lol:
  12. Trzymam kciuki. Mała ogromnie mi się podoba, oby nikt nie zrobił jej krzywdy i nie było zwrotu . Mam nadzieję, że domek będzie sprawdzany.
  13. [quote name='anita_happy']sorka - ja nie latam..u nas w Szydłowcu wystarczy z ddomu na ulice wyjsc!!!![/QUOTE] Ja oczywiście użyłam wielkiej przenośni, ale skoro w Szydłowcu mieszkają tacy pskudni ludzie, że co krok to jakaś bida to może coś z tym zrobić? Widzę, że jesteś prężna i działasz , może jakąś akcję zrobić , pouświadamiać , ulotki itp., przecież dobrych ludzi na pewno jest dużo. Tylko jakieś porządne wsparcie przydałoby się. Co ja się mądrzę pewnie z siebie flaki wypruwasz, a znam mentalność większości ludzi co do zwierząt, gdzie ich miejsce,- pani przecież głodne dzieci są a pani psom pomaga? Zawsze odpowiadam, że pomagam biednym dzieciom (bo to robię) a pani? I cisza. Najwięcej pyskują ci co nic nie robią....
  14. Anita to taka kusicielka jak ten wąż w raju.... Lata, wynajduje jakieś psiaki niemalże na czworaka, robi przeciąg aż do Warszawy.:eviltong::evil_lol: No ale taka karma jak to powiedziałby mój syn.:evil_lol: A psinka fajnista.
  15. Ale frykasów dużo , dla wszystkich wystarczy, największe łasuchy pewnie pierwsze znalazły:megagrin::evil_lol:. Powtórzę się ale oglądając zdjęcia Twoich milusńskich, doładowywuję się super pozytywnie:lol::loveu::multi:
  16. Trzymaj się, może trochę trywialne ale wszystko się ułoży, będzie dobrze. Trzymam kciuki za dobre zakończenie i pomodlę się. :thumbs::thumbs::thumbs:
  17. Co do płatności: nie ma na pierwszej stronie mojej płatności za kwiecień ( przelew poszedł 26.04.11) i ponieważ była edycja 4.05. to pieniążki powinny być już na koncie. Przelew jednorazowy 20 zł zrobiłam jeszcze w marcu (ta poz. jest). Za maj płatność pójdzie w poniedziałek. Proszę o uzupełnienie.
  18. Ale multum zdjątek i psiaczków na nich. Tylko pozazdrościć liczności "inwentarza" . Goliacik urodą jednakowoż przebija wszystkie. Zawsze miałam inklinacje do szorściaków.:lol: No i goście też fajni:multi:.
  19. [quote name='brazowa1']O JAAAAAAAAAAAA. Matko jedyna,ja do mojej suki nigdy,nigdy w zyciu nie bylam tak brutalna! A zasłużyła... Sagusia,Sagusia-milusia,Sagonetta (tak z włoska),Śmierdzieletta (jak sie wytarza),Sagon,Sajgon,Sajgona,Sagona,Sagonka,Sagina, Księżniczka,Suka lub Chodź Tu Pipo (indiańska wersja imienia)[/QUOTE] Obśmiałam się jak norka szczególnie z wersji indiańskiej :megagrin::evil_lol: Lecę na spacer, bo już po pólnocy.
  20. Ferka to zawsze zadowolona a Harutka to nauczyłam się uśmiechać juz dawno. Nawet cyknęłam mu zdjęcie. Teraz biega i przeszkadza mi w pisaniu domaga się masażyku , a stosuję wcale nie taki delikatny. On to lubi, wcześniej mój syn Michał masował go i cały czas zastanawiałam się czemu on za synem tak lata, aż byłam zazdrosna. Teraz wiem.:evil_lol:
  21. [quote name='Isadora7']Doopek sopocki wymiata Ja nie mam takiego wyboru [B]Rambo:[/B] Rambo, Rambuś, Rambunio [B]Ruda:[/B] Ruda, Rudawka [B]TYMCZASOWICZKA Ganga[/B] Ganga, dziwka, cholera, księżniczka, małpa, czarna małpa, żmija, jędza, artystka (i stale przybywają nowe)[/QUOTE] Znaczy się Ganga jest najbardziej jamnicza.:diabloti: Ma charakterek. Rambo i Ruda są za zdecydowanie za bardzo ułożone i grzeczne.:lol:
  22. [quote name='brazowa1']Ale z tym Doopkiem Sopockim to pojechalaś! FOCH![/QUOTE] Tą ksywkę używam jak mnie na maksa wkurzy:diabloti:
  23. Witam po dłuższej przerwie, miałam nadzieję, że wstawię zdjęcia (oj, nazbierało się) ale przeszkody typu elektronika pozwolą może pod koniec tego tygodnia. Na razie pomyślałam sobie, że każdy właściciel jamniorów ( i nie tylko) na bank oprócz imienia właściwego używa różnych zwrotów i nazw swojego pupila w zależności od okoliczności:evil_lol: (nawet nie czuję jak se rymuję). Postanowiłam wypisać powyższe i ciekawe jakich wy używacie.:-o:evil_lol: [B]Na Harrego:[/B] [B]Harutek, Harupurek, Harupek, Harupina, Doopek Sopocki, Czarnuch, Pisior, Psitek, Pituś, Kutek, Gnojek, Śmieciarz,Gryzolda, Pieszczoszek, Królewicz, Leniuszek, Robaczek, Niunio, Dziamgot, Dziadu, Łobuziak, Bandzior, Piękny Lolo, Dżamniś,[/B][B]Czaruś, Czarodziej, Parówa, Mundek, Zorro, Zdzicho, Pierdzioszek, Facio, Gargamel, Harek.[/B] [B]Na Fairy:[/B] [B]Fercia, Ferka, Fereczka, Ferzyna, Ruda, Karmela, Czekoladka, Psita, Pińdzia, Królewna, Cipeczka, Lala, Łobuzica, Dziamgota, Pieszczocha, Cwaniara, Wróżka, Luda, Witalska, Parówa, Lambada, Małpiszon, Ruda Małpa, Bździungwa, Dziwa, Dziumdzia, Morduchna, Pitulińska, Elblążanka.[/B] Jestem ciekawa czy tylko ja jestem dziabnięta, czy też jest to normalne.:eviltong::evil_lol: Chcę dodać , że na SOS Jamników przeczytałam o masowaniu psów (nie mylić z głaskaniem). Ferka to zawsze chętna, więc wypróbowałam na Harutku. Słuchajcie to nie ten pies. Od kilku dni chodzi za mną puka w nogę, wspina się, ociera po prostu prosi o masaże. Tak się mu spodobało, że opędzić się nie mogę. Jest niesamowity. Sam się układa, a to na boczku a to brzusiem do góry, normalnie pies mi zwariował!:megagrin::megagrin::megagrin:
  24. Co za pięknoty!!!!:multi::multi: Widać, że szczęsliwy i zadbany. Morduchna w pełni zadowolona. Cuuuuuuuuuuuuudnie:loveu:
  25. Śliczna sunia i bardzo łagodna powinna szybko znależć domek. I hoooooooooooooopkamy do góry!!!!!
×
×
  • Create New...