-
Posts
7799 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by yunona
-
Ale się porobiło:crazyeye:. Niesmacznie i tylko szkoda psiaków, które mogłyby mieć domek. :angryy: Naprawdę takie rozgrywki nie powinno przenosić się na niewinne stworzenia. Fe, fe...... (przypuszczam, że to zemsta ze strony schroniska). Pozostaje czekać na wieści od Gazzy i przeczekać "smrodek" aż wywieje.:diabloti:
-
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
yunona replied to nescca's topic in Już w nowym domu
O matko, tyle już przeszedł, to mu się przypętało to najgorsze...:shake: Ale Maksio żywotny więc mam nadzieję, że z Waszą pomocą może pokona paskudę. Trzymam kciuki za Maksia:thumbs::thumbs::thumbs:. -
Będę i trzymam mocno kciuki:thumbs::thumbs::thumbs:
-
Fajnie, że malutka już w swoim domku, oby dostała dużo miłości i była szczęśliwa:multi::multi::multi:
-
Gazzy trzymam kciuki, oby decyzja o adopcji Kacperka była dla Was najlepszą na świecie i dla zainteresowanego:eviltong::lol:
-
Przekotłowałam cały wątek bardzo dokładnie.... no cóż samo życie. Ile osób tyle zdań a najgorsze, że Kacperek zamiast grzać doopkę we własnym domku, dalej tkwi w schronie:sad::angryy:. Jamniorek w sumie bezproblemowy, a tyle przeszkód (ludzkich). Ja adoptowałam jamnika agresywnego (agresja lękowa- mocno "doświadczony"), kłapał zębami na prawo i lewo, adopcji kilka i zwroty do schroniska. I to był problem , bo w sumie nieadopcyjny. I owszem zaliczyłam kilka poważnych pogryzień jak i kilka innych osób i mogę powiedzieć, że socjalizowany był z wszelką pomocą i do dzisiaj czasem wyskoczy z zębami , ale nauczył się warczeć, bo tego nie robił i ja nauczyłam się jego zachowań i staram się unikać sytuacji konfliktowych (2,5 roku). Przede wszystkim[B] zrozumieć psa[/B] i dobrze nim się zająć. Nerwusy już do końca swojego życia będą takie (przytaczam wypowiedzi fachowców) i tylko odpowiednie postępowanie z nim pozwoli na dobre współżycie. [B]Tutaj mamy zupełnie inną sytuację - psiak boi się - lecz nie gryzie . [/B]Zupełnie nie rozumiem działań kierownictwa schronu, jak jeszcze trochę posiedzi to[B] może będzie agresywny.[/B] Nigdy nie wiadomo, kiedy to się może stać. Szanowne kierownictwo zapewne uważa, że siedział 4 lata to może i dłużej, wymyślając niewybredne "warunki" w jakich powinien przebywać Kacperek a nie myśli o tym, żeby jak najszybciej go wyadoptować , aby coraz bardziej nie skrzywiać jego psychiki (oczywiście nie na siłę). Myślę jak i większość osób na tym wątku, że na pierwszym miejscu nie warunki (wydumane) powinny odgrywać ważną rolę przy adopcji a doświadczenie i oddanie osoby adoptującej jamniorka. Po to właśnie są wizyty przedadopcyjne i po, gdzie oprócz warunków bytowych sprawdza się właśnie to oddanie i miłość, czy rzeczywiście pies jest szczęśliwy. Socjalizacja psa w schronie [B] to jakaś kompletna bzdura. [/B]To tyle z mojej strony (obcej:diabloti:), a Kacperkowi życzę naprawdę wspaniałego, kochającego domku :loveu: i to jak najszybciej!
-
Poszerzona lista ras psów uznawanych za agresywne
yunona replied to Dina2's topic in Rasy 'agresywne'
No a ciekawe dlaczego na 1 miejscu nie ma jamnika!!!!! Wg badań uczonych hamerykańskich jest to najagresywniejsza rasa!!!!!!!! Tyle, że nie przegryzie gardła i nie pozbawi życia co najwyżej odgryzie przydatki:eviltong::evil_lol:. I wierzcie mi jest to rasa najtrudniejsza do ułożenia lub nawet wcale:lol: -
Fajna ekipa , psiaki boskie:loveu::loveu::loveu: nie wspomnę o Atosku! I niezłe nogi damsko-męskie :eviltong::evil_lol:.
-
Cudownie się ogląda szczęśliwe, brykające psiaki. Atosik super jamnior!
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
yunona replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
I cio? Po świętach towarzystwo jamnicze tak się rozleniwiło, że nic nie piszu i nie fotkuju? Elizabeth błagamy o fajne zdjątka z pleneru, macie taki piękny! I jak tam ostatni syneczek Amik? -
Śliczny jamniorek może znajdzie się właściciel. Dobrze, że już się nie pałęta i ma opiekę.
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Wczoraj odkryłam , że Harutek uwielbia truskawki z jogurtem albo "gołe" lub po prostu "źre" wszystko co mu dam:eviltong:. Fercia królewna ledwie powąchała spojrzała na mnie jakby chciała mi powiedzieć "co za świństwo, ja oprócz szyneczki nie jadam śmieci!" :evil_lol: Harutek od jakiegoś czasu grzeczny, najwyżej zawarkoli , najprawdopodobniej po ostatnim wykładzie ma dosyć mojego gadania (jak to faceci, wolą, żeby baba milczała i tylko przytakiwała głową!). Dzisiaj na spacerku popołudniowym rozmawiałam chwilę z pewnym panem, który był zachwycony Ferką (witała się z nim, zresztą on nie wiedział, że ona z każdym się wita:eviltong:) i spytał czy psy moje rozumieją co do nich mówię. Powiedziałam, że w 100% twierdzę, że rozumieją . Na co pan zapytał - a czy pani rozumie co psy moje mówią do mnie lub rozmawiają między sobą? Odpowiedziałam, że każdy kto posiada psa powinien go rozumieć i myślę że ja rozumiem. Myślę, że tu jest "pies pogrzebany". Chyba przyznacie mi rację. Jeśli rozumiesz swojego przyjaciela to współżycie układa się w miarę dobrze. Żeby każdy traktował psa jako istotę rozumną nie byłoby aż tyle bid i okrucieństw skierowanych do nich. Podobało mi się myślenie tego faceta (a niewyględny był) i cieszę się że jest trochę tych myślących.:lol: -
Troszkę jeszcze musi pocierpieć i miejmy nadzieję, że z dobrym skutkiem, a z tym wetem (prawdziwy konował) też bym nie odpuszczała, powinnaś zgłosić i poprzeć opinią tego, który teraz operował. Trzymamy kciuki za Groszka:thumbs::thumbs::thumbs:.
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
yunona replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No własnie chciałam zapytać, czy tak bezkarnie można tyle czasu dawać antybiotyk i czy ma osłonę , ale wszystko się wyjaśniło. Straszna bida Pinesia.:shake: Oby Dalacin ruszył wreszcie to świństwo! Trzymamy kciuki:thumbs::thumbs::thumbs: -
[quote name='Anette']Klarcia juz zupełnie bezkarnie łazi po parapecie. Róże zostały przeniesione do drugiego pokoju.Wczoraj Pani Starsza miała gości, to ten rudy diabeł wyciagnął z kosza pusta puszke po swoim jedzeniu i ostentacyjnie ja wylizywała.[/QUOTE] Klarcia jest po prostu towarzyskim psiakiem i niestety faux pas było ze strony Pani Starszej,:eviltong: że należycie nie potraktowała jej.:evil_lol: Czy jak do Ciebie przychodzą goście, to siedzicie przy stole razem czy odpędzasz TZ-a, lub nie dajesz mu skosztować szyneczki czy placka?:diabloti::mad:
-
Jak dwa łabędzie z makatki - Czysta woda - zdrowia doda!:megagrin::megagrin::megagrin: Obśmiałam się do łez. [url]http://images38.fotosik.pl/892/32cdc79909e3e9b7med.jpg[/url] Świetnie ich uchwyciłaś, myślę, że obaj raczej zadowoleni:evil_lol:
-
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
yunona replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
A może wypadałoby zmienić już tytuł wątku.:hmmmm: ? -
Sama widzisz zwierzaki poradzą sobie a i Lodek zrozumiał, że Atosik też tu "mieszka", i sądzę, że wie że Atos ma problem wzrokowy. To tylko nam się wydaje, że jesteśmy najmądrzejsi, ale wystarczy poobserwowac zwierzaczki to się od nich dużo jeszcze można nauczyc.:lol: Uściski.:loveu:
-
Skoro imię ma mieć pod kolor JR sugeruje orzechową Nugat ( fajne), a że czekolada z kakao robiona to może Kakał? :eviltong::megagrin::megagrin::megagrin: :roflt: A tak poważniej trochę może Karmel, Guinness (czyt. Gines), Faro (piwo ciemne belg.), Koniak. Pomyślę może jeszcze coś "męskiego" podrzucę:eviltong: I: Porto, Prince,Koffi, Fido, Flet, Fagot, Fill, Gino, Karat,Niko, Olo, Bongo, Ralf, Bej,Gonzo.:lol:
-
[quote name='anita_happy'][B]i OKRĄGŁY :)))))))[/B][/QUOTE] [B]Takie są najlepsze[/B], nie powiesz, że jesteś zachwycona wersją "Twiggy" (była kiedys taka modelka chuda jak prawdziwy wieszak!) Normalny jamnik to ładna paróweczka może nie spasiona, lecz nie żylasty pies wyścigowy:eviltong::evil_lol: