Jump to content
Dogomania

yunona

Members
  • Posts

    7799
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by yunona

  1. Czytałam na wątku Tinusi, że powitanie wypadło świetnie a ona sama dopiero poznaje domek. Jest śliczna i cieszę się, że resztę życia spędzi w tak wspaniałym domku pełnym jamniorków i miłości.:loveu::multi:
  2. [quote name='emilia2280']na taaak. fooondacja to juz jest swiétosc.... na szczéscie nie dla wszystkich. foondacja to ludzie- "tylko", czasem "az" a najgorzej jesli sá to "niestety" ludzie. i nie ma w Polsce zadnej "swiétej" organizacji, której samo pojawienie sié jest wszechmocne i nieomylne. Tu zrobili co mogli a jak dalej nie mogli, to niech to przekazá innym, którzy tu sá chétni do dalszego dzialania. ich tzw. "kontakt" z domem to sobie mogé podtrzymywac do woli i bez znaczenia...[/QUOTE] Odpowiem tak: [B]ble ble ble[/B] ( czyli bezproduktywne bicie piany). [B]Nie wiem na jakiej podstawie takie cudne wnioseczki. Typowe polskie klepanie i wrzucanie wszystkich do jednego kotła, bo kiedyś jakaś tam fundacja nawaliła. Zacznijcie myśleć i analizować zanim napiszecie te bzdury. [/B]Powiem krótko : pies jest cały czas monitorowany , lepiej wygląda (troszkę się zaokrąglił) niestety jest wypuszczany luzem, ale ma anioła stróża. Tak jak pisałam Kasiulek nie odpuszcza. To wszystko co mogę napisać , reszta jak będzie wszyscy dostaną info.
  3. Dzięki serdeczne Pajdo , że zareagowałaś tak wspaniale. On u Ciebie wreszcie pozna miłość i radość życia a nie udręki.:loveu: Dzisiaj spokojnie idę spać wcześniej a nie o 4 nad ranem.:eviltong::evil_lol:
  4. [quote name='inga.mm']zuzlikowa, jeśli wiesz gdzie ten psiak przebywa, podaj adres. Nie wiem czy zauważyłaś, że były osoby chętne, żeby sprawą sie zająć konkretnie, tylko na prośbę o podanie lokalizacji, konsekwentnie nie jest udzielana odpowiedź.[/QUOTE] [B]Nie czytasz dokładnie, fundacja jest w kontakcie z właścicielami i nie należy się wcinać. Weź zimny prysznic! [/B]Psiak na pewno jest obserwowany i nie sądzę, żeby Kasiulek nie interesowała się losem Bossa.
  5. Po spacerze pewnie była w szoku, oglądając cale zycie kraty czy siatkę :shocked!:. Multum takich psiaków jest i przybywa. Zapisuję i w miarę możliwości pomogę(lipiec, sierpień odpada mam jeszcze zobowiązania). Maczka jesteś śliczną morduchną, na pewno znajdzie się domek ale przedtem musisz poznać świat:lol:. Ściskam i podrzucam!
  6. [quote name='inga.mm']Szczerze mówiąc, nie wiem po co ten watek został w ogóle założony? Chyba po to, żeby napsuć krwi tym bardziej wrażliwym dogomaniakom i reagującym "histerycznie", którym dobro psa leży bardziej na sercu niż słuchanie lub czytanie dyrdymałów o "dobrym domu". Jak juz pisałam, na dobry początek można było dowalić karę w wysokości 500 zł, za brak chipa/adresówki, za brak nadzoru. Gdybym postarała sie, mogłabym wyciągnąć jeszcze co najmniej jedno naruszenie, ale los psa został przesądzony przez założycielkę/założycielki wątku, więc tylko obserwuję i zżymam się na bezduszność i nierychliwość osób, które mogłyby być opatrznością dla Bossa.[/QUOTE] [B]Nic nie stoi na przeszkodzie, jak tak wszystko wiesz co możesz zrobić to nic prostszego - postaraj się - jedź i zrób to.[/B] Ja osobiście postaram się o adres tych ludzi i po przyjeździe bądź łaskawa zdać relację. OK? [B]A póki co nie napadaj na innych, którzy chcieli pomóc[/B] a nie mogą niestety, bo prawo jest po stronie "dobrych właścicieli".
  7. Budrysku, a może ze dwa lub trzy dni mogłabyś go przetrzymać, to może znajdzie się dt w tym czasie i zaoszczędzi się w ten sposób następnej traumy Smutaskowi? Mam nadzieję, że dt nie musi być we Wrocławiu, bo przecież psiaka do sądu nikt nie będzie "ciągał":eviltong: ? Boże, natchnij Budryska i nie pozwól oddawać Smutaska do schronu:placz:
  8. Łańcuszek nie kojarzy mi się dobrze i nie dziwię się , że niektórym nazwa nie podoba się pomijając nawet słowo "Świętego". Powiedziałabym nawet, że dziecinne. To powinna być nazwa powiedzmy sobie "przemawiająca", trafiająca do ludzi. Może np. [B]Przyjaciele - Przyjaciołom w potrzebie[/B]. Lub coś w tym stylu np. [B]Przyjaciele ratują przyjaciół[/B] . Raczej łańcuszek porzuciłabym, dobre serca też (oklepane) bo nawet ten ze "złym sercem" może być hojny dla psiaków. Sorry za dyskusję, ale musiałam to napisać.
  9. I to szybko niech się raczydło wygramoli, Caruso ma być zdrowy.:lol::loveu:
  10. I przytulamy się nocką:sleeping::calus:
  11. Zazdrościmy, zazdrościmy :eviltong: :lol:. Ma piękne umaszczenie cudne bursztynowe oczka naprawdę przeuroczy.:multi:
  12. No jest przeuroczy łobuziak, mina zawadiacka, ciągle uśmiechnięty po prostu szczęśliwy jamniorek:loveu:. A nikt nie odezwał się na ogłoszenia? Takie cudo, a ludziska szukają nie wiedzieć czego.:roll:
  13. I odwiedzamy Kacperka.:loveu: Harutek też czasami warczy i nie daje sobie założyć obróżki. Ale po wykonaniu siadu przetrzymuję go dłużej (psiaki wyciszają się w tej pozycji) i po chwili zakładam szybko obróżkę cały czas spokojnie rozmawiam z nim , że idziemy na spacerek itp. Można po założeniu dać smaczka, wtedy będzie się dobrze kojarzyć i po kilku razach zniknie problem. Zresztą on jest w schroniskowych warunkach, więc wiadomo, że psiaki są zestresowane i mogą postępować irracjonalnie. Będzie ok.:lol:
  14. I my czarujemy dobry domeczek:thumbs::thumbs::thumbs::loveu:
  15. Śliczniusie psiaczki a Sho przystojniak że ho, ho! Oby tylko się choróbska trzymały z daleka to będzie super! Myzianka.
  16. Nie ma specjalnie różnicy. Starajcie się dawać na początek i tak połoweczki i sprawdzajcie czy z psiakiem ok. Jak dojdziecie do dwóch to starajcie się dawać jednakowe. Ja też mam różnej wielkości ale to chyba większego znaczenia nie ma. Tylko konsekwencja w podawaniu. No i dieta (macie chociaż jedną książkę czego unikać?). Przy dwóch pestkach podaję Ferce też parę (6-7)orzechów nerkowca (przepada za nimi) i 3-4 migdały. Nerkowca kupuję w Biedronce (są non stop już bez soli),ok. 8 zł za 180 g. Co do pestek to je gniotę i wsadzam w jakieś żarełko, bo tak jak orzechów nie chce gryźć (są gorzkawe). Ale jest lepiej, a guzków prawie nie wyczuwam. Z powieki narośl też znika , dziś się przyjrzałam to praktycznie już po. Ale cały czas staram się podawać i obserwuję narośla na ciele. Apetyt ma, biega jak szalona i jest wesoła.
  17. Ogromnie się cieszę ,że Bazylek ma wspaniały domek i na dodatek zaraz wyjeżdża na wakacje nad morzem (też o tym marzę) :multi::multi::multi: Pewnie jakieś foteczki z wakacji będą.:lol: Ucałowania dla Pajdy, która ma fajnego farta z adopcjami (oby tak dalej:lol: ).:buzi::buzi::buzi:
  18. To za domeczek Groszkowy trzymamy kciuki :thumbs::thumbs::thumbs:. Oby decyzja była pozytywna , a Groszek na pewno odwdzięczy się za to po stokroć.:loveu:
  19. Super, że maleństwo ma już domeczek na starcie i nie zaliczyło schronu. Niech ci się wspaniale wiedzie malutka jamniorko!:multi::multi::loveu:
  20. Malutka prześliczna, widzę że dziewczyny działają, mam nadzieję z dobrym skutkiem. Na razie bezkasowa, ale zapisuję....
  21. Niektórzy ludzie to bestie, własne frustracje wyładowują na dzieciach i zwierzętach. To nieudaczniki i bezmyślne twory ludzkie. Na razie bezkasowa, ale będę zaglądać. Myzianki dla jamnisia.
  22. Deer przerzuć się dwie strony wstecz, są na nich ostatnie zdjęcia moich cudowności. Następne zdjęcia zbieram, żeby wstawić hurtem.:lol:
  23. [quote name='pajda']Aż trudno uwierzyc, że taki drobiazg jak furtka mógł być przeszkodą w adopcji, ale tu ukryta jest cała filozofia...... Nie zdecydowałam się oddac im Bazyla, dobrze zrobiłam? Calą wyprawę państwo potraktowali jak wycieczkę krajoznawczą, odwiedzili przy okazji rodzinę.[/QUOTE] Tak też myślałam, że pewnie jest coś więcej na rzeczy niż głupia furtka. Dobrze zrobiłaś. Jęsli ci Państwo nie rozumieli tego, że psiak nieprzyzwyczajony do takich warunków i żądają od psa bezgranicznego oddania i wierności, to filozofia ich myślenia jest nam obca. Każdy musi zasłużyć na pewne traktowanie, a nie z góry zakładać, że od pierwszego dnia psiak będzie poddańczo wierny. Tu chodzi też o uczucia, których prawdopodobnie nie zauważyłaś u nich. Niezły z Ciebie psycholog. :lol: Bazylku znajdziemy ci domek kochający, nie martw się.:lol::multi:
  24. Bardzo mi przykro, że Frycia już nie z nami:-( . Fryciu biegaj szczęśliwie po łąkach za TM.
  25. To samo pierwsze przyszło mi na myśl. Jechali kawał drogi, ogrodzenie jest a głupiej furtki wstawić nie można? Może jeszcze coś było czego Pajda nie zdradziła. Bo wstawienie furtki to nie problem, nawet prowizorycznej drewnianej, żeby psiak nie wyszedł.:???::hmmmm: Pajda to co napiszesz co jeszcze było ......;)
×
×
  • Create New...