Jump to content
Dogomania

yunona

Members
  • Posts

    7799
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by yunona

  1. Kasiu, Isadora umieściła Pinesie na fb i mogą rozdzwonić się telefony (oby) w sprawie nr konta. Chodzi o pomoc na zdiagnozowanie i ew. leczenie. Pozdrawiam i myzianki dla Pinesi.
  2. [quote name='keakea']Tu pise ja Rulon. Powiem im zeby kupili tego firtla do wody. Ale nie wiem cy sie uda bo fczoraj powiedzialem zeby kupili auto, a dzis rano, zeby kupili nowom pilke, bo te fczorajszom juz zjadlem. Ale jakby co to oni tez pijom te wode z kranu wienc jest sprawiedliwie. Sory za pisownie ale nie bardzo sie znam na tych komputrach, lepiej mi idzie z kotami.[/QUOTE] Ruloniku, wszystkiego naraz nie można mieć, trzeba zaplanować, mieć pieniążki i nie psuć piłeczek (he,he komu ja to mówię) ale najważniejsze to jest mieć dobre serducho. A jamniki je mają, więc masz największy skarb. Ściskam w pasie i myzianki.
  3. [quote name='bianka0']Anita nie powtarzaj słów mojego TZeta i wójta ze wsi w której pracuję :evil_lol: Bo jeszcze sama w to uwierzę :shake:[/QUOTE] Kochasz jamniki i sama jesteś jamnikiem. U siebie też to zaobserwowałam. Załatwiam takie sprawy, że ludziom oczy z orbit wyłażą i komentarz ten sam, gdzie diabeł.....
  4. [quote name='bianka0']Yunona skąd masz zdjęcie Nikity :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] Skopiowałam z postu 66 od Funi. Po prostu kopiuj - wklej i jest.
  5. Na tym zdjęciu wygląda jak sfinks (trochę kiepskie do wołania) albo Ramzes, ma taką jasną kryzę jak naszyjnior faraona , albo dzisiejsze sytuacyjne, Słupek, Węzeł, Gordi (od wezła gordyjsk.) , itp. Może coś podejdzie, to matką "krzesną" zostanę:eviltong::ices_bla::megagrin::megagrin:
  6. [URL="http://img690.imageshack.us/i/p3260652.jpg/"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/5645/p3260652.jpg[/IMG][/URL] Minkę ma niesamowitej figlary! Daj się poznać panciostwu od tej jamniczej stronki, choć skoro mieli już szczęście mieć jamniczkę to nie będą zaskoczeni. Najlepsze życzenia Niki na nowej drodze życia! (conajmniej jakby ją za mąż wydawali):eviltong::loveu:
  7. Anita to jak czarownica :eviltong: pomyślała - i proszę następny psiak.:evil_lol: Może poczaruj i podaj własciwe numery lotto w następnym losowaniu!:megagrin::megagrin::megagrin: A psiak cudowny, biedny tyle czasu i nikt się nie zatrzymał.Ale teraz w równie cudownych łapkach. Bianka pójdziesz prosto do nieba!
  8. Rzeczywiście cudowna :loveu: i pomyśleć, że z łańcucha. :mad: Za tydzień nikt nie uwierzy. Następna cudowna przemiana szykuje się. Myzianki dla królewny!!!:multi:
  9. Mnie raczej chodziło nie o śmierdziolenie, a jako afrodyzjak jakiś. Byłas i jesteś w nim "zakochana". Nie wiem czy jasno się wyrażam, chodzi o wspomnienie i związane z tym pozytywy.
  10. Z Twoją perwersją :eviltong: założę się , że dalej używasz szampon wdychając zapach z sierści Jana S.:evil_lol::diabloti:
  11. Korasek jest cudowny i widać, że szczęśliwy. Uwielbiam szorściaki są bardzo uczuciowe i wdzięczne choć sama mam krótkowłose. Fantastyczny towarzysz jak napisałaś i pewnie uwielbia córcię a ona jego. Pozdrawiam i przesyłam mizianki.
  12. Dodam, że nie opieram się tylko na doniesieniach USA ale słynny juz Polak dr Hałat, który wydał również książkę na ten temat, był swego czasu Polskim Głównym Inspektorem Sanitarnym i ministrem zdrowia i pewnie dlatego długo nie zagrzał stołka. Mogę Ci podać mnóstwo żródeł polskich naukowców i lekarzy pracujących w instytutach, jak również odcztyty z sympozjów. Przeciętny Polak nie interesuje się tak dogłebnie tematem wody i powtarza schematy, którymi jesteśmy karmieni po to by nie było paniki itp. Niedawno po godzinie pierwszej w nocy oglądałam program w telewizji mówiący prawdę o fil. osm. tylko dlaczego o prawie drugiej w nocy a nie o 18-20 kiedy większośc ludzi jest po pracy w domu? Teksty typu - ja tam całe życie piję kranówę i żyje. Tylko pytanie jak? Nie wspomnę o wodach oligoceńskich (słynne odwierty w Warszawie) , bo to już kompletna pomyłka. Woda w kranach warszawskich jest wodą przemysłową III kategorii. Ale to też nie podadzą do ogólnej wiadomości. Pracowałam w instytucie naukowo badawczym i wiem jak konczą niektóre badania trwające 2-3 lata, jak nie są spodziewane wyniki - idą do "szuflad". Radzę poczytać ale nie portale zajmujące się dostawą wody dla ludności jak również producentów wód i filtrów. W Stanach co druga rodzina ma filtry osmotyczne. Rulon wybacz!!!! Już nie będę! Myzianki.
  13. [quote name='soboz4']Te zabudowane są szpanerskie, tylko nie wiem, czy uchwyt na smycz nie wypada za daleko na plecach, wówczas jak pociągnie to niekorzystnie odbija się to na kręgosłupie. Iga ma szelki, z których nie potrafi wyskoczyć, ale zapinamy jedynie na kółeczko z przodu (tak jak przy obroży), pomimo ze kółko na smycz jest z tyłu. Obawiam się o jej kręgosłup, gdyby ciągnęła na smyczy. Co do kamienia na zębach, zaczynam mieć coraz bardziej negatywne zdanie o klinice, gdzie był Rulon, niestety nie mamy innego wyjścia z psami, bo tam dostają kupon na sterylizację. W czwartek byłam na wykładzie, gdzie m.in. było na temat filtrów do wody, kamienia i zdrowia. Całkiem czysta woda, pozbawiona kamienia powoduje wzrost chorób kardiologicznych, taki problem był w Finlandii, bo tam woda jest bardzo miękka i pozbawiona zanieczyszczeń (woda z lodowców), sztucznie jest obecnie (od czasów II wojny) utwardzana i zmniejszyła się zapadalność na te choroby. Co zdrowe jest dla rur, niekoniecznie dla istot żywych. [URL]http://www.wsse.krakow.pl/strona/index.php?option=com_content&view=article&id=348:wpyw-twardoci-wody-na-zdrowie-czowieka&catid=87:woda&Itemid=106[/URL][/QUOTE] Soboz z całym szacunkiem, przeczytałam i są to knoty (lata 70-te). Oni powołują się na badania sprzed 40 lat i to nie udowodnione w pełni. Jak pisałam minerały z wody do organizmu człowieka pobierane są w ok 1-3%, reszta z pożywienia. W wodzie kranowej wykryte zostały również jaja pasożytów w szczególności glista ludzka), ameby itp. że nie wspomnę o pałeczce żółtaczki,którą wykryto w Łodzi w wodzie kranowej. Dla ciekawości pałeczka ginie w temp. 270 st C i żadne gotowanie nie pomoże. Jestem chemikiem i w temacie wody siedzę od 1971 roku. Zabrakło by miejsca na jednej stronie dogo co oprócz tego znajduje się w wodzie kranowej (azbest z rur cementowo-azbestowych, których w W-wie jest ponad 100km , woda płynąca pod ciśnieniem itp. UE zobowiązała Polskę żeby do 2032 usunąć takie rury). Woda mineralizowana z osmotycznego filtra zawiera pierwiastki niezbędne do życia - wapń, magnez, sód (woda kranowa ma jej tyle, że niedługo co 2 Polak będzie leczył nadciśnienie), potas w ilości niezbędnej. Jeśli od 15 lat piję tą wodę z domownikami to wszyscy już powinni być chorzy (tfu!tfu!) na serce. A raczej takiej sytuacji nie ma a na dodatek pijemy bezpośrednio mineralną z kranika filtra, ponieważ membrana osmotyczna zatrzymuje również bakterie i wirusy. Odpukać do tej pory przez te lata nie chorowałam nawet na grypę, może parę razy miałam katarek. Najnowsze doniesienia lekarzy i naukowców jak najbardziej polecają jedyną najlepszą metodę oczyszczania wody kranowej - filtrem osmotycznym. Nie będę też pisać, że MPWiK nie może napisać, że pijemy [B]zupkę chemiczną[/B]. Zbadano, że przeciętnie przez rok pijąc wodę z kranu wypijamy m.inn.szklankę ropy a przez całe życie 50 latka przewala się przez organizm 200 kg kamienia. To wszystko muszą udźwignąć wątroba i nerki - jedyne filtry człowieka. A po co lekarze namawiają do oczyszczania organizmu.? Mogłabym pisać i pisać. Ja swoje wiem i doświadczam.
  14. Malagos głodnemu chleb na myśli.....:eviltong:
  15. Jeśli chodzi o pierwsze szeleczki to obydwie moje parówy wyskakują z nich równo. Drugie są lepsze , ale na lato takie zabudowane niebardzo. To są takie cwaniaki,że wszystko co nowe jest rozpracowywane dokładnie aż do skutku. Na obróżkach chodzą dobrze, z tym , że i Harutek i Fercia muszą mieć ciasno, bo tak długo zapierają się i kręcą łebkami aż się wyswobodzą. Ferka głupieje jak zobaczy innego psiurka (jest b. towarzyska), a Harutek na razie raz, jak szliśmy do weta uwolnił się (tak się boi skubaniutki!) i tylko dzięki przechodniom, którzy go osaczyli nie wyskoczył na ruchliwą Górczewską. Przez moment przeżyłam koszmar, ale dobrze na szczęście się skończyło. Jeśli chodzi o kamień to moje go nie mają wcale. Mam w domu filtr osmotyczny i psiaki dostają niskozmineralizowaną wodę, bo jak wiadomo 99% minerałów to idzie z pokarmu i woda do picia powinna być super czysta ( to samo w przypadku ludzi - ja kamienia na zębach nie mam wcale). Można kupować wodę Żywiec, która jest niskomineralna no ale rocznie to opłacałoby się raczej nabyć taki filtr (polecam!). Filtruję wodę w ten sposób od 15 lat. Myzianki dla Rulona.
  16. Śliczniutki czarny jamniorek. Fajnie że psiaki się przyjaźnią i wspólnie bawią. Te zdjęcia to miód na serce.
  17. Może jakaś dogomaniaczka -i z Pomorza mogłaby pomóc w opiece, w końcu to 1 czy 2 dni, a kasę mozna jakoś by się uzbierało. Trzeba Twojej decyzji i spróbujemy wciągnąć ciotki jamnicze do roboty. Popatrz jak u Atoska szybko poszło. Damy radę.
  18. Myslę, że współtowarzyszom niedoli Murzynek na pewno chce pomóc.:lol: Ale trzeba miec również na uwadze domeczek Murzynka, który też może będzie potrzebował wsparcia na leczenie. W końcu miał być zresocjalizowany i zdrowy a tak nie jest. Tu musiałaby wypowiedzieć się p. Sylwia , czy jest w stanie sama udźwignąć finansowo wyprowadzenie na prostą Murzynka zdrowotnie.
  19. Jeśli w styczniu był w oborze to moje drogie poprostu zamarzł. Temperatury były niefajne. Kubusiu wybacz łatwowiernym.
  20. Ciężko jest radzić cokolwiek, raz że daleko , dwa kasa i nie wiadomo jaki rezultat. Porozmawiaj jeszcze z wetką czy jest sens (sorry!) szarpać ją kawał drogi i co ona Ci radzi. Samemu na pewno ciężko podjąć decyzję. Sama nie wiem co bym zrobiła. A czy próbowałaś podawać jej pestki z moreli? i co na to wetka? U Ferki jest minimalnie lepiej ale za krótko, żeby coś powiedzieć. Kontynuuję. Pozdrawiam.
  21. No właśnie, posażna a przy tym piękna. To czekamy na wspaniałe domeczki dla Lileczki!
  22. Ojej! Bianka masz dobrą rękę do adopcji jamniczych , cieszę się ogromnie, że ta wspaniała jamniczka już znalazła domeczek. Hurrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaa!
  23. Echo serca koniecznie , zeby ustawić leki. Pompka ważna szczególnie po takich traumatycznych przeżyciach. Ale 14 lat? Z waszych opisów tak nie wynikałoby.
  24. [quote name='JamniczaRodzina.']Yunono to siostra mojego męża.Ona potem będzie ze swojego konta wpłacać.[/QUOTE] A to sorry, prawie jednakowe inicjały macie?!
  25. [quote name='GoniaP']Ha, dziś ją wzięłam na sposób :) Ponieważ wczoraj zalało mi dom (prawdopodobnie to ja zatkałam kanalizację chusteczkami dla dzieci, które służyły mi do zbierania Zuzinych kupek ;) ) to dziś mam dużo sprzątania. No i nie mam czasu siedzieć i tulić Zuź, więc biegam po domu. No i Zuzia się zmęczyła i postanowiła zakopać się w kocyk na kanapie ;) Zobaczymy na jak długo. A druga wiadomość jest zła, bo Zuzia ma krew w moczu, na domiar złego przyplątała jej się infekcja pęcherza :( Od dziś jest więc na antybiotyku.[/QUOTE] Oj niedobrze, że krew w moczu. Mam nadzieję , że antybiotyk pomoże. Ale ogólnie dobrze?
×
×
  • Create New...