Jump to content
Dogomania

Goś

Members
  • Posts

    2911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goś

  1. To ja spróbuję: [IMG]http://i47.tinypic.com/2r5x73q.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2a4z3gi.jpg[/IMG]
  2. Goś

    Anglia

    [quote name='Emigrantka']Furciaczek - i niech Twoj da znac ile orientacyjnie na benzyne wyjdzie to sie oczywiscie dorzuce....[/QUOTE] Tak, zdecydowanie. Ja też się dokładam!
  3. Czekam aż się pojawi syn stróża na skype, to się upewnię. Ale myślę, że ma się dobrze. Dziś dyżur ma ten stróż, którego najlepiej znam. Prosiłam jego żonę, która dziś niosła psom jedzenie na 14 o telefon, w razie gdyby coś się stało. Nie odezwała się, więc raczej jest wszystko w porządku.
  4. Tak...jak się chłopak trzyma?? Co nowego przyniósł ten pierwszy dzień roku? Jakieś wieści?
  5. Ech tak, tak... Iwan pozostaje Iwanem ;) Dzień po tym jak wpadliśmy na tego Trampa, też przestało nam się to imię aż tak bardzo podobać :roll: Chyba jednak nic na siłę :eviltong: Jak wpadnie coś fajnego i pasującego, to pewnie zostanie, ale nie ma co wymyślać na chama... Zwłaszcza, że jak mi w mailu napisałaś, on już świetnie zna i reaguje na brzmienie Tego Słowa :eviltong: No ja już się nie mogę doczekać telefonu... Sobie wreszcie troszku z Pawłem pogadam :evil_lol: A teraz już wstawię kilka najnowszych fot! Dzięki Uru :loveu: A właśnie mam pytanko - jak tam z karmą? Jak schodzi, na ile m.w. jeszcze starczy ten pierwszy worek? Bo z tego co po zdjęciach i błyszczącej sierści widzę, to chyba mu RC GS służy, hm? :cool3: [IMG]http://i46.tinypic.com/2iktmv8.jpg[/IMG] Z resztą dobry humor też mu widzę dopisuje :lol: [IMG]http://i47.tinypic.com/dfcdbn.jpg[/IMG] I wygląda, ze lubi patyczki :p [IMG]http://i45.tinypic.com/xarxg8.jpg[/IMG] A tu jeszcze szalone diable :diabloti: [IMG]http://i45.tinypic.com/28c0gnd.jpg[/IMG] I moje ulubione zdjęcie :loveu: Iiii ależ bym go wyściskała!!! [IMG]http://i47.tinypic.com/dxmxqa.jpg[/IMG]
  6. Tak, to osoba, która mogłaby ją bezstresowo wziąć na ręce. Więc jeśli chciałby pomóc - a prawdopodobnie nie jest mu obojętny los małej, skoro przyjeżdża do niej raz na jakiś czas i przywozi karmę - byłby to najmniej stresujący i być może jedyny skuteczny sposób zabrania jej.
  7. Ja siedzę i kombinuję, jak szukać "człowieka z Palucha", oprócz czekania aż przyjdzie, a stróże wezmą dla mnie ten telefon do niego. Myślę, że to jakiś wolontariusz albo osoba z innej organizacji. Może dzwonić po kolei do wszystkich, które są w Warszawie?
  8. [quote name='megii1']Słuchajcie nie mogę nic pisać, żeby nie zapeszyć ale... trzymajcie mocno kciuki:) Może dziś wieczorem coś napiszę:)[/QUOTE] Ale czego nie możesz pisać?:-) No powiedz...
  9. Też rozpuściłam gdzie się da! Nie ma opcji - młody musi wydobrzeć! Przetrwał już tyle, że teraz pod Taką opieką dojdzie do siebie! I ja w to wierzę.
  10. [quote name='Kana']Goś wyczyść tą skrzynkę w końcu ! :)[/QUOTE] Mam wyczyszczoną przecież mówię ;) Od niektórych wiadomości dochodzą, a od innych nie :mad: [email]manczkin@o2.pl[/email] Wyślij mi maila,hm?
  11. Super, szykuj się, Mojo :-)
  12. Sorry Gonia, po prostu nie zauważyłam, że sprawa jest aż tak świeża... Zwłaszcza, że ma już tyle stron... I trochę się zagalopowałam. Ale trzeba myśleć pozytywnie! Musi się maluch trzymać i zobaczyć jeszcze, że nie cały świat jest taki zły!
  13. Ja sądzę, że też nie wcześniej niż za tydz uda mi się zgromadzić pieniądze na pl koncie, więc mam nadzieję, że do tego czasu coś będzie wiadomo... Ech kurczak nawet nie zauważyłam, że to dopiero wczoraj! To rzeczywiście chyba za wcześnie na konkrety...
  14. Właśnie tu trafiłam...i aż czas się na chwilę zatrzymał. Nie ma co mówić - nie potrafię znaleźć właściwych słów. Chyba w ogóle jest to niemożliwe... Oczywiście się obanerkowuję i zapisuję na wątku. Postaram się też jakoś pomóc z daleka :/ Jak tylko wreszcie przepchnę tę kasę przez granicę, to wpłacę jakąś kwotę... Ciężko mi w tej chwili powiedzieć ile dokładnie... Goniu przepraszam, ale dogo ledwo mi działa, połowa stron się nie otwiera i nie mogę się dopchać do żadnych konkretów... Jak wygląda jego stan zdrowia po tych wszystkich badaniach, jaka jest ocena wetów, jakie rokowania? A jego stan psychiczny??... matko święta. Jak się już uda go doprowadzić do jako takiego stanu, to trzeba będzie się pożądnie zająć jego rehabilitacją :( Macie już jakieś pomysły? Gdzie go umieścić? Z resztą, przepraszam, jeśli za bardzo odbiegam w przyszłość, ale jak pisałam, nie mogę się niczego doczytać. Widziałam pierwszą stronę i kilka pomiędzy, ale niczego konkretnego tam nie znalazłam. Jak wygląda strona finansowa? Domyślam się, że kiepsko, ale dokładniej? Chciałabym wiedzieć jak z TZtem rozmawiać, bo takie kolejne szarpnięcie naszego obecnego budżetu nie zostanie niezauważone ;)
  15. No to chyba zostanie Trampem :eviltong: Myśleliśmy jeszcze o tym i kombinowaliśmy też z innymi imionami, ale prawda jest taka, że ciężko coś sensownego wymyśleć dla psa, którego się na oczy nie widziało :evil_lol: A z przerażeniem stwierdzam, że po dwóch miesiącach mozolnego przyzwyczajania się do brzmienia słowa Iwan... zaczęłam myśleć o nim, jako o Iwanie i jakoś nawet zaczęło mi to pasować :-o A to znak, że trzeba szybko to zmienić ;) A tak serio, to tak - niech już zostanie Tramp :loveu: Pasuje... Siema zgromadzenie! [IMG]http://i49.tinypic.com/egaa1t.jpg[/IMG] Hihi strasznie fajną on ma tu minkę ;) I widzę, że lubi się bawić w przeciąganie... [IMG]http://i50.tinypic.com/2njvdag.jpg[/IMG] A tu jeszcze brosik pokażę Ci tereny koło domu Pawła [IMG]http://i48.tinypic.com/11tsu34.jpg[/IMG] W okolicach świąt i teraz.... Żyć nie umierać cholercia... ciężko mi potem będzie przebić taką konkurencję :roll: A tu już świeższe zdjęcia. [IMG]http://i46.tinypic.com/34ybifn.jpg[/IMG] Focus i Fiona z królestwem czarnucha w tle [IMG]http://i45.tinypic.com/e6at95.jpg[/IMG] i ps: [QUOTE]No kochana- jak takie coś zorganizujesz to bez flaszki ani rusz hahahaha[/QUOTE] Zdecydowanie tym razem będziemy musieli tylko wybrać baaardzo odludne tereny na to spotkanie :diabloti:
  16. Tak, ten pan go z działek jako znajdę przyniósł i on tam tak został jako stróż. Buda, na moje oko jest w miarę porządna. Najsmutniejsze jest to, że on tam siedzi tak, ale z drugiej strony w nocy sobie lata i bawi się z Rudzią (a propos myślenia za dużo, pani żona stróża dziś mi delikatnie przypominała, że te psy się bardzo lubią i że razem śpią, razem jedzą, Rudzia mu smakołyki pod siatkę przynosi w ciągu dnia... i że mu będzie samemu tam źle :( ). Tu problemem jest to, że on w odróżnieniu od Rudzi jest "własnością" i nie wiadomo, gdzie jest linia, po której naruszymy w mniemaniu właściciela parkingu tę własność.
  17. Powiem co wiem. To jest pies wielkości dobermana (pomyliło mi się z rotkiem), trochę w typie , duży, czarny i miły. Ma na imię Rambo. Ma przy parkingu taką zagródkę, z 10m, w niej budę. I tak, siedzi tam cały dzień - z tego co mówili panowie. W nocy jest wypuszczany na parking. Pies nie jest agresywny, jest tam trzymany w celach odstraszania wyglądem raczej... Niejasne jest kto jest właścicielem, mi się wydaje, że jako pies pracujący, jest na stanie "firmy". Pani żona stróża gotuje jedzenie i dla Rudzi i dla niego i przynosi im co 4ty dzień, kiedy jej mąż ma dyżur. Ona martwi się o tego psa, o to, że kiedy jej nie ma, stróże dają mu najtańszą kiszkę/kiełbasę tylko. Ostatnio jak ją spotkałam wpadła na pomysł gotowania jedzenia na zapas, żeby w inne dni panowie odgrzewali mu to lepsze jedzenie i też dawali. Miała też jakieś pomysły przestawiania budy, nawożenia piachu świeżego (na to udało jej się męża namówić, żeby ten namówił szefa), ale jest trochę stopowana, bo w końcu o psie decyduje "szef". A tej sytuacji z karmą "z palucha" wyraziła kiedyś żal, że tamtą suchą je pewnie kaukaz, a ten biedak je najtańszą kiszkę.
  18. Uhm, ja tu mam trochę psie zamieszanie bliżej domu, ale wracam do Zombiego! Jakieś wieści??
  19. O dzięki wielkie! :D Miło, że wpadłaś ^_^ Ku końcowi to jeszcze może nie, ale jest Bardzo Dobrze. Czarnuch czeka na mnie u Pawła i już za jedyne 5mies ;) poznasz osobiście głównego bohatera ... no bo nie wyobrażam sobie teraz,żebyś miała się nie zjawić na dogo spacerze, który na pewno zorganizuję, jak wpadnę do Wrocka!!! [QUOTE]dogomanii po reformacji[/QUOTE] ?????????? To znaczy, że to to już tak zostanie??? Nieeeeee
  20. [QUOTE]Ale Frytka wam obrasta ;o [/QUOTE] Hehe Cześć Akira!!! :bye: Ano zapuściła sobie nieco futra tej zimy :grins: Wreszcie :roll:
  21. O, tu lepiej widać jaka to była maaazia :eviltong: [IMG]http://i46.tinypic.com/2lt0tiv.jpg[/IMG] Dobrze, że Frytkę mi się udało na czas odwołać ;) A potem był taki szczęśliwy świaniaczek :evil_lol: [IMG]http://i50.tinypic.com/iy22wo.jpg[/IMG] Hehe... Chyba każdy weimar jest taki rozlatany (??) [IMG]http://i50.tinypic.com/rcldo2.jpg[/IMG] A tu już na pożegnanie - takie grzeczne [IMG]http://i50.tinypic.com/mlr2u1.jpg[/IMG] spokojne psy [IMG]http://i50.tinypic.com/1juk8w.jpg[/IMG] :roflt::roflt::roflt:
  22. Ale na razie wrzucę jeszcze kilka słodkich zdjęć - Frtyka i jej pan ;) [IMG]http://i46.tinypic.com/2zywoya.jpg[/IMG] Ech...gdyby ona zawsze była taka kochana...:roll: [IMG]http://i45.tinypic.com/301es21.jpg[/IMG] Ale zaraz, ja tu mam jeszcze kilka fajnych zdjęć wariatki :D Z ost dnia pobytu... [IMG]http://i48.tinypic.com/33y48r4.jpg[/IMG] Taaa jak mi się na koniec w błotku wytarzała! Mmmmiodzio :eviltong: [IMG]http://i50.tinypic.com/155l17n.jpg[/IMG] Tak, że oddałam im psa w skorupce :diabloti: Tyle mi dymu narobili Ci jej właściciele, że niech też sobie ręce pobrudzą! A co [IMG]http://i48.tinypic.com/ka4t42.jpg[/IMG]
  23. :) Dzięki A teraz będzie trochę słodkości - jak sucze razem odpoczywały :D [IMG]http://i46.tinypic.com/amcm7b.jpg[/IMG] I spały :loveu: [IMG]http://i48.tinypic.com/2zpv61h.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2w2ijgh.jpg[/IMG] Się kurcze dwie wariatki dogadały :roll: [IMG]http://i50.tinypic.com/2jy1lj.jpg[/IMG] Normalnie cuuuudownie [IMG]http://i47.tinypic.com/2u8bj2p.jpg[/IMG] Niestety aż za bardzo...bo odkąd szczekara Tilly się wyprowadziła, Frytka zaczęła drzeć japę podczas naszej nieobecności!!! :crazyeye: :grab: I ogólnie tragedia, bo nie dość, że przez tamtą wariatkę i tak mam już na pieńku z sąsiadami i postanowiłam zrobić przerwę z tymczasem aż ciśnienie wszystkim nie opadnie, to jeszcze teraz jestem trochę spanikowana przyznam się :shake: Zobaczymy jak się to rozwinie... Od jutra do 9go mam u siebie Orphiego, znanego ze swojego tumiwisizmu, więc mam nadzieję, że on jakoś tę moją kretynkę wyciszy. Bo inaczej cholera może być nieciekawie, uhm
  24. O...to się nazywa bajzel informacyjny ;) Ale to bardzo dobra wiadomość :)
  25. U megii pewnie nie będzie słychać wystrzałów, to takie spokojne miejsce. Myślałam, że się dziś z Borsukiem zobaczymy, ale dzika Rudzia, która miała dołączyć do hotelowiczów, nie dała się złapać i nie było wycieczki :(
×
×
  • Create New...