Jump to content
Dogomania

Goś

Members
  • Posts

    2911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goś

  1. Goś

    Anglia

    Dziękuję w takim razie za zajrzenie na wątek :) A w sprawie tej mojej skrzynki, to chyba muszę się do jakiejś "góry" odezwać...bo to zaczyna być uciążliwe...
  2. Goś

    Anglia

    Nie no, błagam Was dziewczyny, nie kłućcie się. Wszyscy chcą dla psa jak najlepiej i nikt tu nie jest nieodpowiedzialnym kretynem. 1) Nie mam zapchanej skrzynki. Mam pustą, 0 wiadomości... Dogo dalej mi nie działa jak należy :/ I nie szukam przypadkowego frajera, któremu właduję krwiożerczą bestię na głowę. Ale nie będę też zawalać każdej osoby z tego wątku długaśnym mailem pełnym zbędnych informacji, jeśli ktoś akurat nie jedzie. Jeśli ktoś jedzie, to zaczniemy rozmawiać o konkretach. Poza tym, że ktoś jedzie, nie znaczy też jest zmuszony Bruna zabrać. Po prostu pytamy. Szukamy pomocy. Poza tym któraś z nas pojechałaby z Brunem i zajmowała się nim przez całą podróż 2) Zanim w ogóle zdecydujemy się go zawieźć, skontaktujemy się (jutro) z rottkowymi org w pl, przedstawimy im sytuację i zwyczajnie zapytamy co oni myślą o tym wszystkim i jakie dają nam szanse... Że tak brzydko powiem "jak idą rottki", bo jakkolwiek trochę w tym siedzimy, to akurat żadnego rottka nie wyadoptowywałyśmy... 3) Mamy już kilka bardzo konkretnych i doświadczonych osób, które chcą nam pomóc w kraju i bardzo możliwe, że będzie też dobry tymczas. 4) Poza tym. Zdajemy sobię sprawę, że to jest szalony pomysł! I wiem jak to wszystko brzmi. Ale naprawdę wygląda jeszcze gorzej. Gdybyśmy miały gdzie go tu "przechować", to mogłybyśmy mu nadal na spokojnie szukać domu. Natomiast nie mamy. A w Pl mamy. I to możliwe, że dobre miejsce, w którym nic złego mu się nie stanie. Czyli kupimy sobie czas potrzebny do znalezienia tu domu. 5) Pewnie, że lepij byłoby go wyadoptować tutaj. Daj mi miejsce, gdzie możemy go przetrzymać (jakiś dt) i luz. 6) Pomijając sprawy finansowe. On się do kennelu nie nadaje. Dostaje szału i wściku na widok klatki tak, że z kennelu, to już go za chiny nigdzie nie wydamy. 7) To nie jest nasz pies. Wzięłyśmy go tak, jakbyśmy to zrobiły w Pl. I wierz mi, ze też myślałyśmy tak jak Ty. Przecież jest tyle organizacji. Niestety wszyscy, dosłownie wszyscy, odmówili nam jakiejkolwiek pomocy. Niektórzy grzecznie. Inni prosto z mostu stwierdzili, ze jesteśmy w głębokiej dupie. 8) Gdybyśmy go nie wzięły. Facet zostawiłby psa przywiązanego pod jakimś sklepem. Zwierze trafiłoby do Battersea, gdzie po tygodniu na kwarantannie w klatce, zostałby uśpiony. 9) Tak, Polska jest duuużo gorzej zorganizowana niż UK. Ale za to w Pl są ludzie, którzy chcą pomóc. A Tu nikt nie chce z nami rozmawiać. A my po prostu nie mamy już czasu... Ech i zgubiłam wątek. Bardzo Was proszę - nie zacznijmy się nawzajem oskarżać, bo z tego nic kreatywnego i tak nie wyjdzie....
  3. Jolu, kochana, pomagasz dobrym słowem! Wspomóż nas dobrą myślą, a na pewno dobrze pójdzie:-)
  4. [quote name='obraczus87']Uda się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] :-) Tak też sobie powtarzam! Musi się!
  5. Do TOZ nie mogę się dziś dodzwonić. Teraz jak się umówiłyśmy zgłasza się poczta, która zresztą jest zapełniona i nic nie można nagrać. Ale mało mieliśmy przeciwności już? Z pozytywów - rozmawiałam dziś z Panią żoną stróża. Myślę, że na jej pomoc będzie można liczyć. Na środę - niezależnie od wszystkiego (TOZów, kaukazów, i innych) chciałabym zaplanować akcję "Rudzia", czyli łapanie klatką. I niech się uda!
  6. Może psiareczka nie miała okazji podjechać. Ja natomiast po 17 będę dzwonić do TOZ i potwierdzać wizytę.
  7. Klamka zapadła. Proszę nie krzyczeć - Iwan będzie się nazywał Tramp. Sorki, ale z moją rozpuszczoną księżniczką, to aż się prosi Lady and the Tramp. A Fryciol i tak na wszystkie Madame i inne takie reaguje bezbłędnie :eviltong: Uru, słyszysz - żaden Wania, bo ja przez to po nocach spać nie mogę, a jak już zasnę, to mi się "Sami Swoi" śnią :razz:
  8. Goś

    Anglia

    Nie ugryzł. To już wiemy. Wiemy, że warczał, a potem skoczył. Ja to widzę tak. Zabrało się babsko do niego z łapami (mimo, że wszyscy mówili, zeby go nie macać na dzień dobry), to pies jej grzecznie i kulturalnie powiedział, że sobie nie życzy. Ona pewnie na to nie zareagowała, to kazał jej się odwalić. Gdyby miał złe zamiary w stosunku do niej, to by już jej z nami na tym padole nie było :P Bo tu kuźwa ludzie mają takie absurdalne podejście, ze pies musi sobie na wszystko pozwalać...każdemu. Jak mówię dzieciarom na ulicy, żeby nie głaskały mojej Frytki, bo ona dzieci nie lubi, to się spotykam ze świętym oburzeniem! :/ Jak ten pies Śmie nie lubić mojego kochanego bachorka! :/ Toż to skandal, że też taki pies jeszcze po ulicach chodzi...ech Idę do skarbonki...
  9. Goś

    Anglia

    To dość prawdopodobne... Poza tym na który nr dzwonisz? Bo pamiętam, że w tyg mieli powłączane Polskie telefony, a w weekendy Angielskie... Też będę próbować. Może bedą mnie pamiętać, bo w końcu był ze mną cyrk jak utknęłam na granicy, nie :eviltong: To się pewnie nie zdarza codziennie... ;) Też już o tym myślałam. Tylko trzeba bedzie dobry hotel wybrać... Ech, ale cyrk :shake:
  10. Goś

    Anglia

    O, znalazłam :) [url]http://www.polang.go3.pl/oferta.html[/url] Tylko nie liczyłabym na to, że zabiorą samego Bruna, bo to jednak nie jest mały słodki piesek. Ktoś będzie musiał z nim pojechać.
  11. Goś

    Anglia

    Tak, bo Bruniu jednak do nas wraca :( Dzisiaj po południu będziemy wiedziały dokładnie co się stało... Ja jechałam z firmą PolAng i byłam z nich bardzo zadowolona(ja dostałam jedno siedzenie, a moja Frycia 2 + kocyk ;) ), ale coś nie mogę ich teraz znaleźć na necie. Mam nadzieję, że jeszcze istnieją. Poszukam. Może znajdę tez ich wizytówkę, bo gdzieś miałam i się odezwę.
  12. [quote name='wojtito']I takie wiadomości nadają życiu sens:* Uratowałaś Naa kolejnego psa, jesteś wielka![/QUOTE] Dokładnie! ;) Było groźnie, ale wszystko się pięknie skończyło. Sunia nie poznała smaku schroniska :multi: Taka świąteczna opowieść ;)
  13. Super. Dzięki ciotka ;) Bo ja się tu jednak do tagów jakoś przyzwyczaiłam i momentalnie czuję się niepewnie jak mam psa bez identyfikatora wyprowadzić. Ja wiem, że Iwan grzeczny i w ogóle, ale ja tam wolę się dodatkowo zabezpieczyć. Tylko podaj informację, że pies jest wykastrowany, bo to jednak łakomy kąsek!
  14. Ok, przeraża mnie to Twoje spojrzenie ... to tylko zabawka... Dobra, bierz!:roll: [IMG]http://i47.tinypic.com/aahbn4.jpg[/IMG] Dzikus [IMG]http://i50.tinypic.com/2u4iqs6.jpg[/IMG] Maniak [IMG]http://i46.tinypic.com/nv1gts.jpg[/IMG] Świr [IMG]http://i45.tinypic.com/10h95hy.jpg[/IMG] Ja nie wiem... Tej mojej panci już zupełnie odwaliło - jakieś potwory mi do domu sprowadza...i to spojrzenie na widok czego? Piłeczki! Phi Mi tam się nigdy tak dziko oczy nie świecą, ech zero opanowania [IMG]http://i46.tinypic.com/28qsnxl.jpg[/IMG] A to! To jest fotomontaż! Potwarz normalnie - wypraszam sobie
  15. Mówiłam oddaj po dobroci, to nie! Musiałam wkroczyć, ech ta młodzież [IMG]http://i48.tinypic.com/34tedg0.jpg[/IMG] O, a tam już coś ciekawszego mają... [IMG]http://i50.tinypic.com/1zqpls8.jpg[/IMG] Szczur! :D [IMG]http://i45.tinypic.com/10gfms3.jpg[/IMG] To teraz Ty się patrz :eviltong: [IMG]http://i47.tinypic.com/2v7tbgg.jpg[/IMG] O matko, ale nie śliń się tak... [IMG]http://i50.tinypic.com/2jfg9yu.jpg[/IMG]
  16. To ja tu jeszcze coś dorzucę. Ulubiona zabawka = cudza zabawka :diabloti: U! Coś ciekawego tam się dzieje :cool3: [IMG]http://i50.tinypic.com/f1jynm.jpg[/IMG] Mmmm Piłłłłeczka :crazyeye: [IMG]http://i48.tinypic.com/33n98iv.jpg[/IMG] A to suka! Przerośnięte drzewo.... [IMG]http://i45.tinypic.com/ztw7yr.jpg[/IMG] I teraz sobie żuje...jakby u siebie była :mad: wrrr [IMG]http://i45.tinypic.com/vpgegy.jpg[/IMG] No za grosz kultury. Oddaj jak Cię grzecznie Pani prosi, Ty! [IMG]http://i48.tinypic.com/21cgy85.jpg[/IMG]
  17. Znalazłam poprzednie rozliczenie - wtedy zostało nam [B]370 zł [/B] Do mnie wypłynęło jeszcze na pewno: 60 zł z akwarelek 30 zł od mojej mamy 50 zł mojej deklaracji i będzie jeszcze 90 zł z portretu rysunkowego od Pauliny2904 Czyli sumarycznie powinno wyjść w tym miesiącu 250+370+230=870...
  18. Potrafisz sprowadzić na ziemię;-) Wydaje mi się, że w tym miesiącu będzie wszystko ok jeszcze, bo z poprzedniego miesiąca był spory zapas, do tego deklaracje plus jeszcze jakieś pozabazarkowe zlecenia oraz jeden portret, ale muszę z belą zrobić podsumowanie. Być może w przyszłym trzeba będzie podpakować bazarkami. A mi już nowe pomysły chodzą po głowie, zresztą sama mnie podpuszczasz - więc już papier ryżowy i pędzle do kaligrafii wybieram;-)
  19. Wątek Borsuka powoli przeradza się w fotostory. Dodam nowe obrazki, bo to w sumie pozytywna historia: piękna zima [IMG]http://i46.tinypic.com/nl2wlv.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2drckrk.jpg[/IMG] Człowiek i... słoń? [IMG]http://i50.tinypic.com/e6x103.jpg[/IMG] Boro i jego blondyna [IMG]http://i46.tinypic.com/25jbdom.jpg[/IMG] ...skora do zabawy [IMG]http://i47.tinypic.com/15d3zb9.jpg[/IMG]
  20. [quote name='clo']alez cudne zdjecia...[/QUOTE] dziękuję ;-) Dodam jeszcze jedno dzisiejsze - z "moim" Borysem w kojcu: prawdziwa polska rodzina - pan łapa na łapę, a kobita wita;-) [IMG]http://i46.tinypic.com/25jbdom.jpg[/IMG] ale jak się spuści z oka... [IMG]http://i47.tinypic.com/15d3zb9.jpg[/IMG] Te same zdjęcia wrzucam na wątku Borysa, bo bardzo mi się dziś podobało jak się razem bawili. Mam nadzieję, że ewentualni czytelnicy obu wątków wybaczą dubla.
  21. Świetnie! psiareczko, wysyłam Ci namiary na Rudzię i kontakty do mnie - i dziękuję za propozycję!
  22. To ile czasu już szuka domu Ogryzek? Trzy miesiące? Jak widać święta to sezon ogórkowy adopcji, ale czy pierwszy kwartał jest lepszy?
  23. A poza tym, to jeszcze [B]22tyg i 2dni[/B]. Od początku odliczania minął już ponad miesiąc ;)
×
×
  • Create New...