-
Posts
2911 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Goś
-
Rudzia nadal na ulicy... Szukamy mężczyzny - wolontariusza, który jej pomaga!
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Tak, mówiłam. Stróżowie mają przekazać mu mój telefon, ale przede wszystkim wziąć jego numer. Sama nie wiem, co o tym człowieku myśleć. Przywiózł porządną budę, przywodzi karmę kiedy tylko jest potrzebna, powiedział, że mała była na Paluchu (a chyba była, bo Kora ją kojarzy), sprawdził czip... To musi być ktoś z jakiejś organizacji albo wolontariusz lub były pracownik. Nie byłam w stanie jak na razie ustalić skąd on się wziął, niestety... Pocieszam się, że faceta łatwiej namierzyć niż babkę, bo tych jest chyba większość. Muszę jakiś rysopis tej postaci uzyskać i będę dzwonić. Nic lepszego mi nie przychodzi do głowy na razie, a nie chcę siedzieć i czekać :( -
Szakal - jak wilczak, już w hoteliku. Znalazł dom! :D
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Jolu, cieszę się, że jesteś :-) [COLOR=MediumTurquoise] Rzeczywiście, już odepchałam.[/COLOR] -
Remik spędzi Święta w SWOIM DOMU!!! DZIĘKI WAM!!!!!!
Goś replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że przy okazji wybaczycie mi OT. Tu taki psiak, który śni mi się ostatnio po nocach: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176707-Szakal-jak-wilczak-ma-szanse-na-nowe-A-ycie-Potrzebne-deklaracje-i-transport?p=13803089#post13803089[/URL] -
Remik spędzi Święta w SWOIM DOMU!!! DZIĘKI WAM!!!!!!
Goś replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Jolu - bardzo dobry wybór. Znam wątek Kapsla, widziałam inne wątki, ale nie miałam świadomości, ile ona robi poza tym... To na pewno dobre ręce! Linki są trochę popsute, te powinny dobrze się otwierać: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/143870-Kapsel-z-rozerwanym-brzuchem-nie-moA-e-wrA-ciAE-nad-WisA-AE-Zbieramy-na-hotel"]http://www.dogomania.pl/threads/143870-Kapsel-z-rozerwanym-brzuchem-nie-moA-e-wrA-ciAE-nad-WisA-AE-Zbieramy-na-hotel [/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/128794-Tina-owczarek-A-rodkowoazjatycki-mix-szuka-domu[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/142939-Milka-wrA-ciA-a-po-ponad-miesiAE-cu-jest-szkieletem-ale-A-yje-potrzebna-pomoc-finansowa[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/142943-1-5-roczny-Borysek-przejechany-prze-samochA-d-po-2-operacjach-wciAE-A-czeka-na-dom[/URL] -
Szakal - jak wilczak, już w hoteliku. Znalazł dom! :D
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Wsparcie i dobre słowo są równie ważne jak pieniądze. Te na pewno uda się pozbierać, zwłaszcza, że u Megii płaci się z dołu, a nie z góry. Myślę, żeby mu zrobić mega wilczy bazar - mam dużo pomysłów na rękodzieło (obrazki i takie tam), a wiele osób tutaj lubi wilki. Może macie coś w wilczym klimacie? -
Szakal - jak wilczak, już w hoteliku. Znalazł dom! :D
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Myślę, że brazowa1 napisze więcej o samym psiaku. Z informacji, które przypomniały mi się z moich z nią rozmów: - pies jest miły, przyjazny, bardzo chętnie i ładnie chodzi na smyczy - chudnie, bo inne psy wyjadają mu jedzenie - robi się coraz smutniejszy, wycofuje się I to co można przeczytać na stronie schronu - pies został przywiązany do drzewa... -
Rudzia nadal na ulicy... Szukamy mężczyzny - wolontariusza, który jej pomaga!
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Zrobię OT. To kolejny pies, który mi ostatnio spędza sen z powiek. Zajrzyjcie, proszę: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176707-Szakal-jak-wilczak-ma-szanse-na-nowe-A-ycie-Potrzebne-deklaracje-i-transport?p=13800332[/URL] -
Rudzia nadal na ulicy... Szukamy mężczyzny - wolontariusza, który jej pomaga!
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
dubel... ... -
Rudzia nadal na ulicy... Szukamy mężczyzny - wolontariusza, który jej pomaga!
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Plan jest taki, żeby znaleźć "człowieka z Palucha" z jego pomocą złapać Rudzię i przetransportować do hoteliku. Słaby punkt tego planu jest taki, że nie wiadomo, jak go najszybciej namierzyć. Najłatwiej byłoby wziąć do niego telefon od kobiety od kaukaza. Niestety, ona nie chce go dać. Inna opcja jest taka, że stróżowie wezmą do niego telefon, jak się pojawi. Rzecz w tym, że to może być za tydzień, a może za trzy. On, z tego co mi wiadomo, przyjeżdża na telefon kobiety od kaukaza. Tu trzeba by czekać, aż się pojawi i ufać, że stróżowie będą pamiętali, żeby telefon wziąć, tak jak obiecali. Trzeci pomysł to aktywne szukanie faceta poprzez przedzwonienie do wszystkich warszawskich organizacji psiopomocowych po kolei z nadzieją, że to ktoś zrzeszony, a nie wolontariusz. Jestem gotowa to zrobić... Zwłaszcza, że nie kłóci się to z opcją 2. -
Szakal - jak wilczak, już w hoteliku. Znalazł dom! :D
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Wrzucę jeszcze trochę fotek: [IMG]http://i45.tinypic.com/2dmdyew.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/72/2514ced201db99bfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/218/3b0d814500735774med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/72/b586b98adf83b7c0med.jpg[/IMG] -
Szakal - dwuletni, niezwykły pies marnieje w schronisku w Starogardzie Gdańskim. Jeszcze w lato wyglądał pięknie - jak wilczak czechosłowacki, teraz schudł tak, że żebra można policzyć bez najmniejszego trudu. O Szakalu dowiedziałam się z dogo od brazowej1, która jest wolontariuszką w schronisku. Na początku chciałam tylko pomóc w ogłaszaniu, ale prawda jest taka, że te jego żebra zaczęły mi się śnić po nocach. Tak wyglądał w lato [IMG]http://i45.tinypic.com/2v84gw7.jpg[/IMG] Tak wygląda teraz: [IMG]http://i45.tinypic.com/15eclc1.jpg[/IMG] I jeszcze tutaj filmik, który najlepiej pokazuje jego wychudzoną sylwetkę: [SIZE=3][URL]http://www.youtube.com/watch?v=KEAGzNVbGCI&feature=related[/URL][/SIZE] Co jest potrzebne: - wsparcie finansowe - dobre słowo - trzymanie kciuków, żeby się wszystko udało! :-) [B]9. stycznia[/B] - Szakal szczęśliwie dojechał do hoteliku u Megii, mimo śnieżycy po drodze (wielkie podziękowania dla punka i brązowej!). Zdjęcia z pierwszych chwil w hoteliku na stronie 9. [B]18. stycznia[/B] - Szakal pojechał do swojego nowego domu! :D ------ I jeszcze rozliczenie: Wydatki: -100 Hotel (za 10 dni) -15 Aniprazol -38 Kiltix -50 opłata dla schroniska (jeszcze nie wpłacona, czekam na potwierdzenie od brązowej odnośnie konta) -60 badania lekarskie – jeśli dobrze pamiętam, tę pozycję muszę sprawdzić -224 karma (tak jak pisałam, to mój wkład, więc nie liczę do bilansu) Wpływy: +150 Nightvolf +30 akwarelka dla beti.r - mój bazarek +33,5 obraczus87 +40 moja mama +90 (+50) bazarek małej_czarnej Saldo: 343,5 - 263 = 80,5
-
Jeszcze dla wyjaśnienia - ja klatki sama pożyczyć nie mogę, bo to nie moja własność. Musiałoby to być za wiedzą i zgodą Anioła. W sumie dlatego piszę, żeby podczas rozmowy z nimi powiedzieć, że wiecie gdzie jest klatka i się jakoś dogadać. Na klatce jest też 200 zł zastawu. Generalnie na pewno coś możemy wymyślić, żeby nie wozić klatki w tę i z powrotem do Falenicy, skoro jest potrzebna na Ursynowie. Ubocze - wyślij mi PW jakby co.
-
Odnośnie klatki-łapki od Anioła, aktualnie mam ją ja (na Bemowie) - próbowałam nią złapać małą Rudzię z mojego podpisu, ale nie wyszło. Nie przeczytałam całego wątku, ale w łapaniu klatką najważniejsze jest, żeby pies był głodny i dostawał jedzenie zawsze w tym samym miejscu. Moją Rudzie dokarmiają wszyscy, włącznie z osobami, które są przeciwne zabieraniu psa z ulicy... Z Aniołem jestem umówiona, że oddam, jak tylko się ktoś zgłosi.
-
[QUOTE]mam nadzieję, że nikt ze sponsorów nie uzna tego za ekstrawagancję... [/QUOTE] No pewnie, że nie!!! Przecież on musi mieć miękko, ciepło i wygodnie (te miski na podwyższeniu to naprawdę swietny pomysł)... Pozwalam się wypowiedzieć jako przyszły sponsor ;) Czekam na kasę na pl koncie...
-
Wiesz co ja bym jednak do weta poszła, bo rany po zębach mają to do siebie, że lubią się babrać, więc może lepiej, żeby je wet obejrzał. Najwyzej niech Ci tamten koleś odda kasę za wizytę! Czy gdzieś zgłosić...Pojęcia nie mam... Cieszę się, że nic poważnego się nie stało!!
-
Matko... zdjęcia nigdy nie oddają prawdziwego obrazu, a te zdjecia i tak już mówią za wiele :( Dawno nie widziałam takie...po prostu REZYGNACJI w oczach psa... Tam nie pozostało już nic ciepłego, zero nadziei. Nie ma nawet zdziwienia odmianą losu. Jest taki...tępy smutek. I ta potworna rezygnacja. I jeszcze z tego co piszesz Helga... On po prostu się poddał :( Koniecznie trzeba sprawić, żeby uwieżył w tę odmianę, żeby chciał walczyć!!! :( :( :(
-
Rudzia nadal na ulicy... Szukamy mężczyzny - wolontariusza, który jej pomaga!
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Ja myślę jeszcze o innej kwestii. Przedwcześnie, jak się okazało, zaczęłam zbierać pieniądze. Trzeba było pewnie poprzestać na deklaracjach do czasu złapania małej. W tym momencie na moim koncie jest 383,5 zł datków na Rudzię, które "nie pracują", czyli nie pomagają żadnemu psu... Powiedzcie, co wg Was powinnam zrobić? Jest kilka możliwości. Chciałabym, żebyście Wy, jako dobroczyńcy, wybrali, bo w takiej sytuacji jak teraz, jest mi trochę niezręcznie... -
Takie nic, zdublowany post... Jutro wkleję zdjęcia ze spacerków.
-
I mimo swoich kilogramów nie puszcza nawet, jak się go podnosi :-o [IMG]http://i46.tinypic.com/717fgh.jpg[/IMG] Tak, że na sam widok szczura pyszczek mu się uśmiecha :diabloti::eviltong: [IMG]http://i49.tinypic.com/b4i3q8.jpg[/IMG] Hihi a tu już na straży swoich zdobyczy... Podejdź tylko, to Cię chlasnę ozorem! [IMG]http://i46.tinypic.com/soydyo.jpg[/IMG] Zadowolone z siebie psie, nawet kongo gdzieś spod łóżka wygrzebało... [IMG]http://i48.tinypic.com/1zgqjrn.jpg[/IMG] Ale w czasie kiedy on skoncentował się na kolekcjonowaniu wokół siebie zabawek, Frytka stanęła na straży prawdziwego Skarbu! :eviltong: [IMG]http://i48.tinypic.com/o796r8.jpg[/IMG] Troszkę tylko minka jej się wydłużyła, kiedy okazało się, że nic nie dostanie ;) Sylwester przebiegł nam bez żadnego stresu! Orfi - pies z potężnie rozbudowanym systemem zlewczym smacznie sobie chrapał, a Frycia z niemałym zachwytem oglądała z nami pokaz fajerwerków :lol: Tak, bo ruda zdecydowanie uwielbia sztuczne ognie i o mało przez okno nie wyskoczyła, tak bardzo chciała z nami sobie popatrzeć! :D Cały czasu musieliśmy ją trzymać na rękach, żeby miała dobry widok z okna... Hehe tak, wiem - dziwny pies :evil_lol:
-
Frycia...co tu dużo mówić - zachwycona :loveu: W końcu to jej dobry kumpel. Bardzo serdecznie go przywitała, po Frytkowemu z miejsca skonfiskowała jego legowisko :diabloti: i wszystkie zabawki :roll: Bo oczywiście wszystko jest rywalizacją ;) Kto pierwszy dorwie misia [IMG]http://i48.tinypic.com/sord36.jpg[/IMG] Ty!?! E, będę się w Ciebie wpatrywać tak długo aż mi go oddasz...kto wytrzyma dłużej bez mrugnięcia :cool3: [IMG]http://i49.tinypic.com/108enw4.jpg[/IMG] Ale i tak największa rozgrywka była o brosowego szczura... [IMG]http://i50.tinypic.com/2i882v5.jpg[/IMG] Żadne nie chciało oddać. To była prawdziwa próba sił :lol: [IMG]http://i47.tinypic.com/5ewuph.jpg[/IMG] (jak widzisz bros Twoja zabawka już powoli dogorywa i coś mi się zdaje, że niedługo będę musiała zgłosić sie po nową;)) I jak się Fryciol zdziwił, kiedy jej złowróżebne warczenie nie zrobiło na Orfim...żadnego wrażenia! Pierwszy raz jakiś facet Tak ją potraktował! Ale potem strzeliła focha :evil_lol: Ale cóż - on po prostu Uwielbia zabawę w przeciąganie :diabloti: [IMG]http://i46.tinypic.com/30aqibb.jpg[/IMG]
-
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
Goś replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Co nowego słychać u Golina? -
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
Goś replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Niezwykłe, że małej dzikusce tak się pięknie ułożyło. I tutaj taka ufryzowana! W pościeli! Fantastyczny happy end:-) -
A z nami od wczoraj mieszka dostojny Orfeusz [IMG]http://i48.tinypic.com/2cftv6x.jpg[/IMG] :eviltong: Znany chyba już wszystkim jako Orfi [IMG]http://i46.tinypic.com/ixwjeo.jpg[/IMG] odmiana - waleń brunatny [IMG]http://i49.tinypic.com/21d0n0y.jpg[/IMG] wielkozorowy [IMG]http://i45.tinypic.com/6edfdu.jpg[/IMG] przekochany pychol [IMG]http://i50.tinypic.com/2dccv38.jpg[/IMG]