Jump to content
Dogomania

Goś

Members
  • Posts

    2911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goś

  1. Przymierzone, odmierzone, wymierzone iiiii SKOK [IMG]http://i45.tinypic.com/2z7h3pg.jpg[/IMG] ...niekoniecznie udany :roll:... Ale za to kolejny już bezbłędny! :cool3: [IMG]http://i47.tinypic.com/20fsrcm.jpg[/IMG] Szczyt zdobyty! :evil_lol: Taaakie już były psiaki zmęczone pod koniec spaceru ;) [IMG]http://i50.tinypic.com/919dw4.jpg[/IMG] I jeszcze mina "cel - na kiełbaskę" :diabloti: [IMG]http://i50.tinypic.com/s4qbmw.jpg[/IMG]] A tu jeszcze nieco zaśnieżony spaniel [IMG]http://i45.tinypic.com/1zz0bb.jpg[/IMG]
  2. Wzniosła Frycia na wysokościach hihi :lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/16i5xcx.jpg[/IMG] Moje. Ech...cieżko zdobyte ;) [IMG]http://i48.tinypic.com/x4grup.jpg[/IMG] Orphy zdecydowanie wolał zostać przy swoich patyczkach...i na ziemi :eviltong: [IMG]http://i49.tinypic.com/x1m0jo.jpg[/IMG] Frycia za to w górę i w dół! :D [IMG]http://i49.tinypic.com/2ljnbti.jpg[/IMG] Aż tu nagle pojawiło się prawdziwe wyzwanie! Prawie cały bałwan :cool3: [IMG]http://i47.tinypic.com/307np0o.jpg[/IMG]
  3. A później rudolf w ogóle się wziął na sposób... Czekała jędza cierpliwie, jak Orphy męczył się i rozpracowywał drzewko [IMG]http://i45.tinypic.com/aa7kib.jpg[/IMG] A jak tylko odgryzł gałązkę i musiał sobie popluć drzazgami,to śmig i [IMG]http://i46.tinypic.com/2ymwuw5.jpg[/IMG] Siema! [IMG]http://i48.tinypic.com/2i3hph.jpg[/IMG] Zziuuuułłłmmmm :roflt:Powiedziałabym, że aż się za nią kurzyło...ale tak po prawdzie, to aż gałązki po drodze gubiła :D I zachwycony Orphy odzyskiwał zdobycz :evil_lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/nbzps3.jpg[/IMG] ALE tam gdzie jest śnieg są i kule śniegowe...niedokończone bałwany...A tam gdzie są kule [IMG]http://i49.tinypic.com/sfjxnk.jpg[/IMG]
  4. Oczywiście Frycia natychmiast zajumała swoją część :evil_lol: [IMG]http://i48.tinypic.com/20z5p5h.jpg[/IMG] I dumnie biegała z te zdobyczą po okolicy :lol: Ale oczywiście Orphiemu to nie przeszkadzało, bo on i tak to on nosił główną gałąź :eviltong: [IMG]http://i45.tinypic.com/dz9kwh.jpg[/IMG] A Frycia ze swoim odpadkiem mogła mu śmigać nad głową ;) [IMG]http://i50.tinypic.com/25a81mh.jpg[/IMG] Bo to jest prawdziwy pies z gałęzią [IMG]http://i50.tinypic.com/2eevg36.jpg[/IMG] Oooo albo to! [IMG]http://i47.tinypic.com/2hgaaft.jpg[/IMG] A nie jakieś tak świstki
  5. Przegoniło :evilbat: [IMG]http://i49.tinypic.com/69dmxw.jpg[/IMG] A potem zaatakowało z drugiej strony :smhair2: [IMG]http://i48.tinypic.com/2vn3lfa.jpg[/IMG] Ale żeby nie było, że to tylko Frycia taka zołza i wyładowuje się na słabszych...no dobra, z tym "słabszych" to może trochę przesadziłam :eviltong: Ale na pewno tych delikatniejszych :lol: To Orphy zabrał się za...dewastowanie przyrody :roll: [IMG]http://i49.tinypic.com/t057c3.jpg[/IMG] Widocznie patyczki na ziemii były już stare i zależałe, więc nasz labuś postanowił skonstruować sobie zupełnie nową zabawkę :splat: [IMG]http://i49.tinypic.com/2uz350w.jpg[/IMG] Biedne drzewko nie miało szans [IMG]http://i45.tinypic.com/2qvfjwl.jpg[/IMG]
  6. Oczywiście jak się ruda dostała dopalaczy, to musiała zmusić Orphiego do zawaby... Specjalnie piszę zmusić, bo taki atak ciężko nazwać zaproszeniem :roll: [IMG]http://i50.tinypic.com/nqsllk.jpg[/IMG] Biedny psinek nie wiedział co się dzieje, nagle coś mu na głowę wskoczyło! :evil_lol: [IMG]http://i45.tinypic.com/2u8uexc.jpg[/IMG] Przypuściło szturm z uszu :eviltong: [IMG]http://i48.tinypic.com/30wbc6x.jpg[/IMG] Zawisło na szyi :splat: [IMG]http://i50.tinypic.com/2dk09hw.jpg[/IMG] Uczepiło się karku :diabloti: [IMG]http://i48.tinypic.com/7283k9.jpg[/IMG]
  7. No i oczywiście skakanie za śnieżkami! :evil_lol: [IMG]http://i49.tinypic.com/jufm1t.jpg[/IMG] Tutaj Orphy też dzielnie próbował małą naśladować :p [IMG]http://i46.tinypic.com/2qdpsee.jpg[/IMG] I chociaż nie jest taki zwinny [IMG]http://i49.tinypic.com/vpx37d.jpg[/IMG] baaardzo mu się ta zabawa podobała :D [IMG]http://i48.tinypic.com/w82ptf.jpg[/IMG] Tylko wredne śnieżki rozpryskiwały się w powietrzu :mad:i piesek zostawał z rozdziawioną pustą gębą :evil_lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/6t2z6e.jpg[/IMG]
  8. Haha a do nas też w końcu zima przyszła!!! :multi: [I] Chociaż nie wszyscy są z tego powodu szczęśliwi, bo śnieg w Anglii to klęska żywiołowa i szlag trafi komunikację-miejską i lotniczą. Gosiu głask dla Ciebie :* [/I]Ale za to psy są zachwycone. Szaleństwo pełną gębą :evil_lol: [IMG]http://i47.tinypic.com/2i8ituf.jpg[/IMG] Frycia dostała amoku - biegała przez całe 2h spaceru...ani na chwilę nie chciała zwolnić [IMG]http://i45.tinypic.com/2uqkhaq.jpg[/IMG] Wpadała w szuwarki i skakała przez zaspy :D [IMG]http://i50.tinypic.com/r2kojp.jpg[/IMG] Orphy też był cały szczęśliwy i też...starał się hasać ;) [IMG]http://i50.tinypic.com/25gct38.jpg[/IMG] Jednak szurniętej Frytce nie tak łatwo dotrzymać kroku :lol: [IMG]http://i50.tinypic.com/34nh6h4.jpg[/IMG]
  9. na bazarku będą zupełnie nowe pomysły;-) tylko muszę jeszcze trochę czasu na tfurczość znaleźć.
  10. Zamówiłam karmę: [URL]http://animalia.pl/produkt,3319,Royal_Canin_Energy_4800.html[/URL] Będzie w hoteliku w piątek czekała na Szakala, który przyjeżdża w sobotę:-) Z jednego pobazarkowego malunku wpłynęło 30 zł, które pozwolę sobie przeznaczyć na niego. Szykuję bazara wilczego.
  11. Hej, ja jeżdżę do megii pksem z wawy - jakby co, możemy się umówić i razem wybrać ;-) Dojazd nie jest skomplikowany.
  12. Dobrze, że nie będzie operacji... I mam wrażenie, że spojrzenie ma już inne...oczy nabrały innego wyrazu. Już nie jest to tylko bezgraniczny smutek i nie ma tej tępej rezygnacji. I mnie ta zmiana cieszy. Bo wiem, że nadal jest bardzo chory i wiemy, że jest zagrożony,ale...ale on tego nie wie. Może ciało jeszcze nie, ale jego umęczone psie serducho zaczyna zdrowieć Po prostu musi być dobrze, cholercia!
  13. Rozwalone na Moim łóżku...ech :roll: [IMG]http://i49.tinypic.com/b9drg2.jpg[/IMG] Ale widok był tak rewelacyjny, że nie mogłam się powstrzymać i znowu chwyciłam za aparat. Frycia rzuciła mi tylko zniesmaczone spojrzenie, bo obudziłam ją fleszem i...przywuliła się ciaśniej do Orphiego :loveu: [IMG]http://i47.tinypic.com/30c7fpd.jpg[/IMG] Na co on niewiele myśląc objął ją łapką [IMG]http://i46.tinypic.com/2lcb39v.jpg[/IMG] I tak sobie już później psiaki razem spały :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://i48.tinypic.com/24ycwif.jpg[/IMG] Chyba, że tak brzydko powiem - mamy zwycięzcę :lol: Nowy narzeczony Frytki:cool3: A tu jeszcze zdjęcie amanta, który po tym, jak jego dziewczyna zajęła mu posłanie, przeniósł się do jej klateczki :evil_lol: [IMG]http://i50.tinypic.com/wvzecl.jpg[/IMG]
  14. No to teraz padniesz zupełnie. Mam całą serię przesłodkich zdjęć nowego chłopaka Frycia :loveu: Wybrałam tylko kilka z potężnej serii, jaką im nacykałam. I tak jak niekoniecznie pozwalam psom wylegiwać się w łóżku, to tu już odpuściłam i ich nie wyganiałam ;) Wszystko zaczęło się od tego, że jakiś czas po spacerze Orphy zniknął z mojego pola widzenia i wdomu zrobiło się coś niesłychanie cicho...za cicho. Poszłam sprawdzić...Weszłam do sypialni i co ujrzałam [IMG]http://i49.tinypic.com/2elgn0j.jpg[/IMG] :cool3: Chwilę później przysreptała za mną Frycia i jak tylko zobaczyła kolegę tak wygodnie rozwalonego na łóżku, to oczywiście musiała do niego dołączyć :evil_lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/dh5s00.jpg[/IMG] Ja oczywiście latałam z aparatem i cykałam foty, bo tak ładnie psy wyglądały, a one tylko zmieniały pozycje ;) [IMG]http://i50.tinypic.com/xqakqa.jpg[/IMG] I pozowały do moich ślicznych zdjęć :p [IMG]http://i46.tinypic.com/2prh8gj.jpg[/IMG] No...zwłaszcza Frycia pozowała... Orphy generalnie spał, wymęczony po długim (jak na jego możliwości) spacerze :eviltong: Zresztą rudej też się po chwili zaczęły zamykać oczka, więc dałam im spokój i wyszłam z pokoju. O dziwo żadne nie podążyło za mną. Hihi więc oczywiście po chwili musiałam już zajrzeć i sprawdzić co tam się dzieje... [IMG]http://i46.tinypic.com/z7ui8.jpg[/IMG] A one sobie tak smacznie spały :loveu:
  15. Skąd ja to znam... To typowy strach przed zmianą, odpowiedzialnością. Rudzię, dla której pożyczyłam od Anioła klatkę, najpierw chciałam złapać z panią, która ją dokarmia i od której płotu, ale już przy uliczce, w odległości 10 m stoi buda małej. Pani była miła, dopóki nie przyszłam któregoś dnia i nie powiedziałam, żeby pomogła mi ją złapać. Wtedy dowiedziałam się, że psu jest dobrze, że jest zadowolony i zadbany (bo nie głodny), że na pewno sobie poradzi i nie wpadnie pod samochód, między którymi biega, bo jest mądra. A jak już koniecznie chcę ją łapać, to bez niej, bo ona nie przyłoży ręki do krzywdzenia psa... Ufff. Bardzo mi przykro, że i tu coś takiego się zdarza.
  16. No i kilka fotek: Spacer był zwariowany i zdjęć nie ma dobrych. Ale wspomnienia za to fajne - wspólny bieg przez śnieg chmarą psów i ludzi daje dużo radości :-) Ale przyszedł i czas na odpoczynek. [IMG]http://i48.tinypic.com/20uz85w.jpg[/IMG] Podczas spaceru żaden smakołyk nie jest bardziej atrakcyjny niż zapachy lub widoki, ale na postoju - pojawia się apetyt. [IMG]http://i49.tinypic.com/rlhu81.jpg[/IMG] I szczenięce zachowania ;-) [IMG]http://i46.tinypic.com/10xf1xc.jpg[/IMG]
  17. To tylko mały lifting, delikatne działanie marketigowe - jeśli psiakowi ma pomóc, to warto spróbować ;-)
  18. Żeby allegro nie zostało usunięte, musi być coś fizycznego "w sprzedaży" - dyplom, kartka, breloczek, kalendarzyk, cokolwiek. Na mailu ustala się potem, czy osoba życzy sobie dostać kartkę papierową, czy wystarczy elektroniczna. Prawodziwe cegiełkowe - czyli 5 zł na pomoc za nic w zamian mają prawo wystawiać tylko fundacje. Inne aukcje - z pomocą "życzliwych" czy nie, zwykle są usuwane. A przy okazji witam w nowym roku! Zrobię nowe zestawienie finansów małej niedługo:-)
  19. A jak by się udało spotkać, to może i psiareczka by dołączyła? Pomyślcie, dziewczyny, kiedy by Wam pasowało i się zgadajmy :-)
  20. [B]clo [/B]- z hasicą to pomysł warty sprawdzenia - kto wie, może psica przełamie lody? Może się jakoś umówimy? [B]Szarotka [/B]- na poprzedniej stronie psiareczka pisała o wczorajszej wizycie. A co do złapania i dalszych kroków - nadal mała mogłaby do hoteliku do Megii jechać. Chciałabym tylko ją możliwie bezstresowo złapać.
  21. :oops: Trochę z tym "wszystkim" to jednak nie prawda. Ja tu tylko trochę koordynuję. Tymczasem psiaka przywiezie punk, do hotelu Megii i Darka, którzy mimo dużego zapsienia oraz "mojego" Borysa, który innych samców nie lubi, tak się zmartwili tymi zapadniętymi bokami, że sami zaproponowali, żeby Szakal przyjechał jak najszybciej. Nie mówiąc o brązowej oraz wszystkich Was, którzy jesteście i pomagacie. A tymczasem punk już wie o opcji weekendu, brązowej się nagrałam na poczcie i zaraz zamówię karmę polecaną przez obrączuś. (a w weekend chyba pojadę do Serocka robić komitet powitalny. A przy okazji, oczywiście, oddać Borsukowi, co borsucze, czyli nasz wspólny spacer).
  22. Szakal może jechać do hotelu w ten weekend! :multi: Biorę się za załatwianie wszystkiego:-)
  23. Nightvolf, serdecznie Cię witamy! Staramy się Szakala jak najszybciej zabrać ze schronu, żeby chłopak miał szansę dojść do siebie w hoteliku i nam wszystkim dał się poznać bliżej. Fajnie, że do nas dołączasz:-)
  24. Chyba wszyscy czekamy w napięciu...
  25. Ja też. I jeszcze clo do nas dołączyła :-) Cieszę się tym bardziej, że moja przeprowadzka, o której napomykałam jakiś czas temu, dojdzie do skutku prawdopodobnie w najbliższych kilku tygodniach. A dojazd spod Warszawy, chociaż nie niewykonalny, ale może być nieco trudniejszy. Dobrze, że jesteście tu z Rudzią.
×
×
  • Create New...